upal jak w Turcji

08.07.06, 15:58
Polske nawiedzila fala upalow.Na moim termometre jest 40 stopni.
To pogoda porownywalna do temperatur w poludniowej turcji.
Kocham ciepelko,ale musze przyznac,ze dzisiaj mam z lekka spowolnione ruchy.
Nasze mieszkania nie maja klimatyzacji,sklepy i biura w znakomitej wiekszosci
rowniez.Wszedzie jak w piekarniku(ale wole to niz zimno i deszcz).
I wlasnie przy tej okazji pomyslalam o wszystkich Polkach ktorym przyszlo zyc
w takich temperaturach.
Nie jest zapewne latwo przestawic organizm na dzialanie w innych ,niz
dotychczasowe temperaturach.Jakos Wam sie to udalo,ale czy aklimatyzacja
trwala dlugo?
Jak sobie radzilyscie,przeciez trzeba w miare normalnie
funkcjonowac,pracowac,gotowac,sprzatac itd.
Moze nie jest to jakis niezmiernie zajmujacy temat,ale tak jakos ,dzisiaj
pomyslalam o Was.
Pozdrawiam.
    • gosiakay Re: upal jak w Turcji 08.07.06, 17:07
      Witam, ja doswiadzam takich upalow, niestety kazdego lata, poniewaz mieszkam w
      Sydney (Australia). Jestesmy niejako do tego przyzwyczjeni ale ubiegloroczne
      lato bylo chyba najgoretsze i bardzo nieprzyjemne. Temperatury dochodzily do
      +45 stopni a w niektorych miejscach powyzej. Do tego dochodzi wilgoc 80 lub
      90%, cale cialo jest klejace przy najmnejszym nawet ruchu. Najlepiej przebywac
      w pomieszczeniu z klimatyzacja, ale jak nie ma to witrak czasem pomaga ale nie
      zawsze (ten tez sie przegrzejesmile))
      Nalezy zwolnic tepo zycia, mozna polozyc sie, najlepiej miec duzo schlodzonych
      melonow w lodowce i to zajadac, no i oczywiscie wypijac minimum dwa litry wody.
      Unikac slonca jak tylko mozliwe. Wieczor przyniesie troche ulgi, moze lekki
      wiaterek, wtedy dobrze jest wyjsc na krotki spacer.
      Tak osobiscie, to nie lubie upalow, chociaz juz jestem do tego przyzwyczjona
      (18 lat na Antypodach)ale przeciez to az niemozliwe aby tak bylo goraco w
      Polsce? Moja mama mieszka nad morzem, tam tez jest goraco ale lagodzi to lekki
      wiaterek od morza.
      Zycze wytrwania, bo te upaly jak szybko przyszly tak tez odejda i wroci chlod.
      U nas jest teraz dosyc zimno, jak na australijskie warunki +6 rano, brrrr. W
      ciagu dnia +16, ale slonecznie.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Gosia.
    • kochanionka Re: upal jak w Turcji 09.07.06, 13:09
      Wszystko jest kwestia przyzwyczajenia.Organizm dostosowuje sie do roznych
      dziwnych rzeczy.Ja kocham cieplo,mnie ta temperatura nie przeszkadza,ale
      wspolczuje rolnikom,budowlancom i eszystkim tym ,ktorzy musza pracowac na
      zewnatrz.W domu wystarczy w ciagu dnia pozamykac okna opuscic zaluzje,a
      otwierac dopiero wieczorem.
      Upaly zle znosza starsi ludzie i male dzieci.
      Na szczescienie ma duzej wilgotnosci w naszym klimacie wiec jest czym oddychac.
      Australia to cieplutki kraj,mieszkajac tam tak dlugo przyzwyczailas sie.Dla
      ciebie to normalne.
      Moja przyjaciolka mieszkala tam 4 lata,ale bardzo jej ten klimat nie odpowiadal
      i przeniosla sie do Anglii.Teraz jest zadowolona,chociaz tam rowniez tego lata
      byly dni bardzo upalne.
      Cieplutko cie pozdrawiam.
      • gosiakay Re: upal jak w Turcji 10.07.06, 04:50
        Mnie tez ten klimat nie odpowiada ale nie mam wyboru, moje zycie jest tutaj, to
        jest moj dom i jestem przyzwyczjona. Z dwojki moich dzieci, corka uwielbia
        upaly a z kolei moj syn nie lubi goracych dni. Mozliwe, ze corka podala sie po
        taciesmile, a syn po mniesmile.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • sarlo51 Re: upal jak w Turcji 11.07.06, 03:35
          Ja bardzo wspolczuje ludziom w Polsce ze maja taka cieplo.Dla pulnocnej Europy
          to jest goraczka. Tutaj w NY to jest cieplo ale bardzo wilgotno tez czasem
          wilgoci jest 100%.Sierpien chyba najgorszy.Noce takie same tez.
          • sudani Re: upal jak w Turcji 11.07.06, 21:59
            A ja sie ciesze, ze mamy cieplutko! Tak dlugo czekalismy na troche ciepla. A
            wiadomo, ze od sierpnia znow zacznie sie chlodniej robicsad A pozniej nastapi ta
            dluuuuuuuuuga zimasad na mysl o ktorej az cierpne. Troche niedobrze, ze nie ma
            ani kropli deszczyku, bo ziemia juz strasznie wysuszonasad Idealnie byloby gdyby
            w nocy padalo a w dzien bylo tak cieplo. Ale zal mi tez starszych ludzi i
            dzieci, bo za dnia jest bardzo ciezko przetrzymac te upaly i nawet dzieci
            pozostaja w domach.
            Poza tym ten tropik, ktory mamy teraz (przynajmniej w Krakowie tak jestsmile)
            przypomina mi jeden krajsmile, za ktorym tak bardzo tez teskniesmile A moze jeszcze
            bardziej za kims w tym krajusmile
            Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i slonecznie!
            sudani
            • kochanionka Re: upal jak w Turcji 12.07.06, 19:13
              sudani-widze,ze mamy takie samo podejscie do naszej pogody.Ja tez sie ciesze,ze
              jest cieplutko,tymbardziej,ze synoptycy straszyli iz wcale lata nie bedziemy
              mieli.Nie czekam na sierpniowe ochlodzenie bo nie lubie wilgoci i zimna.Zimy
              tez nie lubie,tyle trzeba ubierac a i tak jest zimno.
              Temperature mam taka sama jak ty bo mieszkam niedaleko Krakowa.
              Z malopolskim pozdrowieniem smile))
              • sudani Troche o pogodzie, a troche prywaty:) 13.07.06, 00:09
                Bardzo dziekuje Kochanionka! Wlasciwie nie wiem jak mam sie zwracac, bo wiem ze
                Pani (Twoja) corka to dorosla juz osoba i troche mi glupio tak odpowiadac niby
                po imieniu, czy nawet po pseudonimiesmile
                Apopos pogody faktycznie zapowiadali nam tylko poczatek lipca piekny, a
                pozniej... Lepiej nie wymawiac tych slow, zeby nie "wywolywac wilka z lasu"!
                Zimy nie cierpie! Wiec byle jak najwiecej slonecznych dni!
                Wiedzialam, ze Pani mieszka gdzies w okolicach Krakowa, bo czytam wszystkie
                posty piszacych, a wiadomo, ze zwraca sie tez uwage czytajac, skad kto jest,
                zeby znalezc zawsze kogos kto jest najblizejsmile Swoja droga "strzelilam" tez
                gafe, bo bylam nie dosc uwazna wczesniej i nie czytalam niektorych postow, no i
                napisalam do Pani maila (na szczescie chyba nie przeczytanego przez Pania), z
                zapytaniem, czym zajmuje sie pani (turecki) maz w Polscesmile)))))
                A tu pozniej "wyszlo szydlo z worka", ze to corka ma chlopaka z Turcji a Pani
                chyba tez z kims rozmawia o ile pamietamsmile Boze mam nadzieje, ze tym razem nic
                nie pomieszalamsmile Jesli tak to szczerze przepraszam! Pozno juz, wiec wszystko
                moze sie zdarzycsmile
                Pozdrawiam serdecznie!
                sudani
                • kochanionka Re: Troche o pogodzie, a troche prywaty:) 13.07.06, 14:35
                  Zaczne od tego,ze wszystki tu osoby(bez ich informowania o tym) traktuje jak
                  kolezanki,wobec czego zwracanie sie po imieniu badz pseudo,uwazam za
                  naturalne.Wydaje mi sie,ze wiek nie ma tu wiekszego znaczenia,bo lacza nas
                  wspolne zainteresowania konkretnym krajem,zwyczajami,kultura .Laczy nas w
                  jakims sensie sympatia do konkretnych ludzi pochodzacych wlasnie z turcji,mimo
                  iz kazda ma na mysli inny "obiekt".
                  Ja czasami rozmawiam na gg z chlopakiem mojej corki.
                  Obydwoje posilkujemy sie slownikami(mamy te same),ktore niestety nie sa
                  doskonale.Dlatego czesto zdarza sie ,ze co innego mamy na mysli a co innego
                  wychdzi.Jak jest problem,to corka studiujaca w Krakowie,po paru dniach dokonuje
                  korekty i tlumaczy ,jemu po angielsku ,a mnie po naszemu co "autor mial na
                  mysli"Bywa zabawnie.
                  Teraz ona jest w Turcji .A ja kazdego dnia zerkam tutaj i jako mi razniej.
                  Duzo sie od Was dowiaduje,ucze o tym dalekim kreju.
                  Wybieram sie we wrzesniu ale na wybrzeze egejskie no i pewnie sie z nimi nie
                  zobacze,za daleko.Ale i tak sie ciesze.
                  A dzisiaj jade do Katowic na turecki balet.Podobno fantastyczna sprawa.Opisze
                  wrazenia po powrocie.
                  Pozdrawiam.
                  A moze bywasz w Myslenicach,tu mieszkam.jakby cos,daj znac.smile))))
                  • sudani Re: Troche o pogodzie, a troche prywaty:) 13.07.06, 18:42
                    Pewno, ze wiek nie ma tu zadnego znaczenia. Ja tak po prostu spytalam ze
                    zwyklej grzecznosci. I przepraszam jesli zabrzmialo to chocby w najmniejszym
                    stopniu w sposob obrazliwy. Ale mam nadzieje, ze tego tak nie odebralas.
                    Nie mieszkam w Myslenicach, mieszkam w Krakowie.
                    Ale mam pytanie, kiedy konkretnie wybierasz sie do Turcji? Bo ja tez sie
                    wybieram, ale dopiero pod koniec wrzesnia albo z poczatkiem pazdziernika
                    dopiero. Tez chcialabym gdzies na wybrzeze Egejskie, prawdopodobnie Bodrum.
                    W takim razie czekam (i chyba nie tylko ja na wrazenia po baleciesmile
                    Pozdrawiam serdecznie!
                    • sarlo51 Re: Troche o pogodzie, a troche prywaty:) 13.07.06, 19:29
                      Jak sie wybieracie we wrzesniu do Turcji to mnie sie zdaje ze to jest najlepszy
                      czas w roku.Wtedy jest bardzo ladnie i nie jest tak ciasno w Bodrum.Ale chyba
                      pogoda jest przesliczna wtedy.Wsanialych wakacji w Turcji.
                      • sudani Re: Troche o pogodzie, a troche prywaty:) 13.07.06, 21:53
                        W imieniu wlasnym i Kochanionki bardzo dziekuje! Mam taka nadzieje, ze juz nie
                        bedzie takich tlumow.
                        Pozdrawiam serdecznie!
                        • kochanionka Re: Troche o pogodzie, a troche prywaty:) 13.07.06, 21:58
                          Dzieki,napewno bedzie cudownie.Szkoda tylko,ze nie ma w planie Kapadocji.To
                          objazdowka 7+7.Ale jest Pamukale,bardzo chce tam byc.
                          Wszystkim milych wakacji i niezapomnianych wrazen.
Pełna wersja