Dodaj do ulubionych

Po ciężkim wylewie

26.08.07, 12:58
6 dni temu moja córeczka (30 lat) miała wylew,zabrano ją nieprzytomną z
pracy.Po ok.2 godz.miała operację,usunięto krwiaka.Po dwóch dniach dokonano
zabiegu embolizacji,była to jedyna możliwość zamknięcia tętniaka.Na dzień
dzisiejszy leży nieprzytomna,ma znaczny obrzęk mózgu który niestety w dalszym
ciągu nie ustępuje.Jest karmiona zewnętrznie,gdyż miała krwawienie z
żołądka.Lekarze mówią o całkowitym wypełnieniu przestrzeni mózgowej.Dwa dni
temu lekarz wspomniał o kurczeniu naczyń w mózgu.Podobno reaguje na ból.Nie ma
gorączki (dwa krótkie epizody-po schłodzeniu gorączka spadła).Stan organizmu
po operacji nie zmienia się,nie ustępuje nic w mózgu.Czy ktoś spotkał się z
takim przypadkiem? Czym grozi tak długie utrzymywanie się opuchlizny a co za
tym idzie ucisku na mózg itd.?Cieszymy się że żyje i jesteśmy za to
wdzięczni.Pytania zadawane przez na lekarzom może są często naiwne, a
odpowiedzi ich często zbyt naukowe,mało mówiące o ewentualnych
konsekwencjach.Nie dziwimy się bo rozumiemy że na optymizm jest tu mało
miejsca szczególnie że wszystko stoi w miejscu, a odpowiedzi tak naprawdę nikt
nie zna,dlatego zwracam się do wszystkich którzy się z takim stanem zetknęli ,
może mają jakieś wskazówki,rady,może wiedzą jak rodzina może pomóc. Widzimy
duże zaangażowanie u lekarza prowadzącego i czasami mi głupio że zawracam mu
głowę pytaniami, dlatego zwracam się do Państwa.
Ojciec
Obserwuj wątek
    • praszka.m Re: Po ciężkim wylewie 02.09.07, 18:01
      Moge Wam tylko zyczyć cierpliwości , a myśle że wszystko bedzie dobrze . Trzymajcie sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka