cyperus
22.06.09, 20:13
Dziś w Nowej Iwicznej zobaczyłem biegnącego wolno psa, z tabliczką. Był duży i
bezpańsko biegł wzdłuż ulic. W związku z tym, że z takimi psami nigdy nic nie
wiadomo, zgłosiłem sprawę na policję. Dyżurny policji stwierdził, że skoro
tylko biega to nie ma problemu i on z tym nic nie zrobi. Może gdyby znał
właściciela, to mogliby działać.
Pozostaje więc czekać, aż taki pies kogoś pogryzie i wtedy można dzwonić na
policję, która łaskawie zechce coś zrobić.
Czy dopiero wtedy będzie można stwierdzić, że pies jest agresywny?