maretina
09.01.06, 12:46
pani ( wyraznie popierajaca pis)rozmawia z moherowym premierem:
-dzis gra wielka orkiestra swiatecznej pomocy. czy pan w niej wzial udzial?
pan premier na to:-tak, na te okolicznosc ukradli mi z gabinetu nasza
partyjna maskotke.dzieki niej pis wygral wybory.
kurfa... nawet nie ma odwagi powiedziec: finansuje inne organizacje
charytatywne albo co w tym stylu. nie lubie tego czlowieka.ma bezmyslny
wzrok, moze z pawlakiem konkurowac.