reniatoja 29.06.06, 16:07 zalany w cztery d... o czwartej nad ranem, ledwo sie na nogach trzyma. Żona z gębą: Józek, do jasnej cholery, o której ty pijaku do domu wracasz??? A mąż na to: kochanie ale kto powiedział, ze wróciłem? Wpadłem po gitarę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reniatoja Re: Przychodzi facet do domu 29.06.06, 16:18 Mi kolega wczoraj opowiedział, laliśmy pół godziny. Zauważyłaś że czasem jest tak, ze śmiech jednej osoby nakręca jskoś drugą osobę do dodatkowych spazmów i vice versa, i w efekcie oboje nie mogą przestać się rechotać, czasem z najglupszego dowcipu? Odpowiedz Link
onlyju Re: Przychodzi facet do domu 29.06.06, 16:20 tak bywało ale niewiele mam na co dzień osób, które potrafią tak zdrowo rechotać Odpowiedz Link