Dodaj do ulubionych

forumowe matki, na narade poproszę!

25.01.07, 23:25
o co chodzi z tymi pneumokokami?? wywołuja straszne choroby, ok. więc
dlaczego tyle sie o tym mówi, zamiast po prostu szczepić?? kompletnie nie
kumam o co chodzi z tymi pneumo i moningokokami w dupe pipę jeża no! nie
wiem, szczepienie jest w jakiś sposób ryzykowne, czy o co chodzi?? dlaczego
jest to tak szeroko dyskutowane??
moja ignorancji jest niezmierzona, wiem..uncertain
Obserwuj wątek
    • aasiula1 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 25.01.07, 23:28
      ja też tak średnio w temacie. Podobno sakramencko drohie te szczepienia. Wiem,
      że w Anglii państwo zapewnia w ramach kalenadarza szczepień.
      • grubaska20 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 25.01.07, 23:35
        więc tu pies pogrzebany.. i to jedyny ich mankament? a jak bardzo drogie?
        • aasiula1 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 25.01.07, 23:41
          wlasnie kiedyś słyszałam ze jeno 200zl, a ktoras z forum ostatnio pisała ze 800!
          • monalisa.pl Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 09:18
            w warszawie zaszczepienie dziacka malutkiego (niemowlaka) to koszt chyba około
            tysiaca PLN bo w sklad szczepien wchodzi kilka etapów ale koszt całosci to tys.
            natomiast dziecko juz starsze dajmy na to 2 latek i wiecej- to koszt 300 zł
            (jedna szczepionka)
            • grubaska20 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 10:36
              dziękismile
    • six_a Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 00:42
      źródło wiedzy: www.gis.gov.pl/pdf/mening/wytyczne.pdf

      smile możesz poszukać przez ctrl+f frazy "szczepi", żeby znaleźć o szczepieniach.
      podobno szczepić warto, jeśli dziecko chodzi np. do przedszkola. jeśli nie
      ma 'bogatych' kontaktów, to niekoniecznie.
      gdzieś tam słyszałam, że szczepionki chronią dajmy na to przed wirusem a i c, a
      i tak najbardziej zaraźliwy jest b, więc z tą ochroną to też nieteges, ale nie
      pamiętam, czy chodziło o pneumokoki czy to drugie cholerstwo.
      • grubaska20 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 10:35
        ok, rozumiem więc, że twoje potomstwo nie szczepione?
      • aguszak Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 11:54
        six_a napisała:

        > gdzieś tam słyszałam, że szczepionki chronią dajmy na to przed wirusem a i c,
        a
        >
        > i tak najbardziej zaraźliwy jest b, więc z tą ochroną to też nieteges, ale
        nie
        > pamiętam, czy chodziło o pneumokoki czy to drugie cholerstwo.
        >

        W tej kwestii przekonuje mnie argument, że przecież nikt się nie zastanawia nad
        słusznością szczepienia przeciwko WZW typu A i B, choć i tak powszechnie
        wiadomo, że najgroźniejsza i śmiertelna jest żółtaczka typu C, ale przecież nie
        wynaleziono jeszcze na nią szczepionki, niemniej "żółte" dni (dni dramowych lub
        promocyjnych szczepień) w przychodniach stają się coraz bardziej popularne
        własnie dzięki szerzeniu wiedzy nt. tej groźnej choroby w każdej postaci.
    • alpepe Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 09:20
      jeśli twoje dziecko nie jest zdechlakiem od urodzenia, łapiącym wszystko, co się
      da, to nie szczepiłabym.
      • alpepe Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 09:22
        acha, i jak nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o potężną, potężną kasiorę, hajs,
        siano. Los twojego dziecka jest koncernom farmaceutycznym obojętny, a nawet
        lepiej dla nich, jeśli twoje dziecko choruje, bo wtedy kupujesz ich wyroby o
        dupę roztrzaś.
        • niedzwiedzica_sousie Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 09:45
          otóż to, alpepe, niestety, koncerny farmaceutyczne, jedne z najbogatszych na
          świecie, są bezlitosne. z tego też powodu nie prowadzi się szeroko zakrojonych
          badań nad szczepionką na hiva, za to jest mnóstwo świetnych leków? dlaczego? bo
          zakażony hivem żyje wiele lat i cały czas przyjmuje lekarstwa, a zaszczepiłby
          się raz i po ptokach. horror po prostu

          co do szczepionek ogólnie - często mogą one dawać bardzo poważne skutki uboczne,
          o których czasami wiadomo a czasami w ogóle nie. szeroko propagowana szczepionka
          na grypę, która przed grypą i tak do końca nie chroni może powodować koszmarne
          powikłania, osobiście znam przypadek osoby sparaliżowanej po jej przyjęciu. Np.
          szczepionka na żółtaczkę (żółty tydzień, szczepcie się masowo), może powodować
          raka wątroby.
          Oczywiście sama idea szczepionki jest fantastyczna, dzięki niej pozbyliśmy się
          ospy, wścieklizny itd. ale zawsze trzeba rozsądnie oszacować ryzyko wystąpienia
          choroby. Jeśli jest wysokie - warto zaryzykować szczepionkę. Jeśli natomiast
          organizm jest zdrowy i zapewne nie zachoruje a nawet w przypadku zachorowania,
          przebędzie chorobę bez większych kłopotów (np. grypa), to nie warto ingerować w
          układ immunologiczny.
          • grubaska20 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 10:50
            no właśnie.. tylko ja widzisz mam tendencję , do popadania w skrajności, jeśli
            chodzi o jasiauncertain zwłaszcza o jego zdrowie. cholera umarłabym za tego pędzla!! i
            wiesz, ja zawsze uważam, że jeśli coś ma cie ochronić przed czymś, czego szanse
            wystąpienia są nawet małe, to warto. na zasadzie wiesz, jak to zrobisz, to
            nigdy się nie przyda, ale jak odpuścisz, to do końca życia nie będziesz
            potrafiła sobie darować. tak jak fotlik wybieraliśmy najbezpieczniejszy,
            chociaz mamy dobre, bezpieczne samochody i nie zakładamy żadnych kolizji. takie
            dmuchanie na zimne.
            tak się o niego boję!! boje się też popadania w histerię. ochrona ok, pod
            warunkiem, że faktycznie jest ochroną, a nie tylko zasłoną dymną hehtongue_out
            przyjeżdża do nas dzisiaj nasza pediatra, pogadam o tym jeszcze z nią.
      • grubaska20 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 10:39
        no nie jest zdechlakiem, w zasadzie odpukać tfu tfu! nam nie choruje. przez te
        16 już prawie miesięcy, mieliśmy raz jakiś katarek i z raz chrypko-
        odkaszliwanie.
        no właśnie, czułam że gdziześ jest wał w tych szczepionkach. gdyby były takim
        ratunkiem, wybawienie, panaceum na całe to syfstwo, ludzie gnaliby do punktów
        szczepień i płacili każde pieniądze za ochronę swoich dzieci
        dziękismile
        • aguszak Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 11:58
          zdechlakowatość swoją drogą, ale jeszcze zbędnym wydaje się szczepienie, jeżeli
          dziecko nie przebywa stale, lub regularnie w skupiskach dzieci (żłobki,
          przedszkola, wielodzietne rodziny), wtedy ryzyko zachorowania nie jest takie
          wielkie.
    • mmagi Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 10:48
      a moze lekarz pediatra bedzie bardziej kompetentnysmile?
    • maretina Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 11:32
      tak jak Ci posalam na dzieciach wrzesniowych. na pneumo mamy obowiazkowe
      szczepienie we wrzesniu. kajtek w szpitalu podczas biegunek zlapal szpitalny
      szczep zapalenia pluc. leczylismy 3 antybiotykami, bylo bardzo oporne swinstwo.
      ale gdyby nie zapalenie pluc tez bym zaszczepila po drugim roku zycia, bo
      kosztuje tylko 50 zl ( w tym wieku, wczesniej jest wiecej dawek i sa drozsze,
      ok 300-400 zl jedna dawka). na menigokoki nie wiem. zapytam.
      • grubaska20 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 11:42
        ok, dziękismile no a gdybyście nie mieli obowiazkowego, to poszlibyście za falą i
        szczepili, czy nie?
        • maretina Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 11:52
          grubaska20 napisała:

          > ok, dziękismile no a gdybyście nie mieli obowiazkowego, to poszlibyście za falą
          i
          > szczepili, czy nie?
          >
          we wrzesniu zaszczepilabym tak czy siak 50 zlotych to nie duzo kasy, a
          szczepionka jest na wage zlota w momencie, kiedy dziecko pojdzie do przedszkola
          a tam wiadomo: masa dzieci, kazde na co innego chore. latwo zlapac cos czego
          sie nie spodziewamy.
          • niedzwiedzica_sousie Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:03
            kajtek już od września idzie do przedszkola?
            • maretina Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:05
              nie. idzie we wrzesniu 2008wink, ale po drugim roku zycia mozna szczepic jedna
              dawka i za 50 zl a nie za 400. dlatego zaszczepie, poza tym, tak jak pisalam.
              takie zalecenie dostalismy przy wypisie ze szpitala.
              • niedzwiedzica_sousie Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:08
                acha
                są przedszkola, które przyjmują od drugiego roku życia, dlatego pytałam
    • aguszak Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 11:50
      Jest szeroko dyskutowane wedle mnie, bo walczą o włączenie do kalendarza
      szczepień dzieci, bo rodzice teraz sami musza ponosić i koszty i ryzyko decyzji
      czy szczepić czy nie szczepić, a poza tym wydaje mi się, że sami pediatrzy zbyt
      mało wiedzą i na temat tej cholernej zarazy i na temat szczepionek, stąd
      rozgłos, żeby się może szanownie dokształcili, in my opinion. Dodatkowo cieszy
      to koncerny farmaceutyczne, bo i jakże przy okazji zarobić można więcej...
    • kiniamum Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 11:58
      szczepionka na pneumokoki jest szczepionka chroniaca dziecko tylko przed jednym
      wirusem wywolujacym np.zapalenie pluc.. problem polega na tym ze tych szczepow
      jest az trzy i z tego co wiem NAJRZADZIEJ wywoluja choroby te na ktore wlasnie
      jest szczepionka..
      wiec jesli nawet zaszczepisz (a wskazaniem jest slaba odpornosc i przebywanie
      dziecka przez dluzszy okres w grupie dzieci:zlobek, przedszkole) nie masz
      zadnych gwarancji ze Twoje dziecko nie zachoruje.
      ciekawostka np. jest szczepienie skojarzone (platne) hib (podawane w wieku 5
      mc) ktore np.chroni przed zapaleniem opon mozgowych i jednym z wirusow
      wywolujacych sepse-ale tylko jednym.. jak wiadomo sepse moga wywolac inne
      bakterie i wirusy.. dziwne jest u nas podejscie do szczepionek, a
      najdziwniejsze do badan na ten temat.. nie wiem czy mnie zrozumialas-bo ja sama
      siebie nie bardzosmile
      • aguszak Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:02
        Jeżeli weźmiesz właśnie pod uwagę to, że sepsę mogą wywołać m.in. wirusy Hib,
        pneumokoki, meningokoki, to już szczepienie tymi trzema szczepionkami wydaje
        się nieco bardziej sensowne, bo eliminujesz większy procent ryzyka.
      • maretina kiniamum 26.01.07, 12:03
        szczepionka na pneumokoki nie chroni przed zachorowaniem na zwykle zapalenie
        pluc. ona chroni przed bakteriami o tej nazwie. dziecko zarazone tymi
        bakteriami ma nikle szanse na wyjscie z tego z zyciem. a jesli sie uda, to moze
        byc np. uposledzone.natomiast dziecko, ktore ma za soba zapalenie pluc moze w
        przyszlosci duzo latwiej pechowym posiadaczem pneumokokowego zakazenia.
        zlapanie pneumokokow konczy sie zazwyczaj sepsa. niestety.
      • grubaska20 Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:06
        heh, no chyba tez tak niebardzo;P pogadam z naszą pediatrą, al echciałam znać
        wasze zdanie. słuchaj, szczepiliśmy jasia skojarzoną infanrix hexa, już nie
        pamiętam, chyba 3szczepionki. ale nie pamiętam, czy chroniła też przed
        zapaleniem opon muzgowych, czy sepsą..??
        • niedzwiedzica_sousie Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:08
          daj znać co ci powie
          mój pediatra powiedział, że nie ma co szczepić na pneumokoki, jeśli Staszon nie
          chodzi do żłobka
        • maretina Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:14
          chodzi o hib? to przed zapaleniem opon mozgowych. na spese to zadnej
          szczepionki nie masmile
          • aguszak Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:17
            maretina napisała:

            > na spese to zadnej
            > szczepionki nie masmile

            Na sepsę nie ma, ale na wirusy najczęściej ją wywołujące, czyli Hib, pneumo i
            meningo smile
          • alpepe Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:22
            Haemophilus Influenzae, bo tak się ten syf nazywa, MOŻE również wywołać sepsę.
            Jak i inne bakterie, wirusy i grzyby.
            • maretina Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:28
              alpepe napisała:

              > Haemophilus Influenzae, bo tak się ten syf nazywa, MOŻE również wywołać sepsę.
              > Jak i inne bakterie, wirusy i grzyby.
              prawda, ale fakty mowia same za siebie: 90% przypadkow sepsy jest bakteryjna.
              grzybowe i wirusowe to totalna rzadkosc.
        • kiniamum Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:33
          przed zapaleniem opon mozgowych.. przed sepsa nic nie chroni..
    • aasiula1 właśnie gadałam przez tel z pediatrą 26.01.07, 12:11
      powiedziała: A dlaczego pani chce szczepić? Bo zrobiło się głośno? Pneumokoki
      ma prawie każdy z nas w jamie gardlowo nosowej, co nie znaczy ze bedzie chory
      na posocznice. Tak jak wiekszosc z nas gronkowce i paciorkowce.
      Ja: to co by pani radziła? Warto zaszczepic?
      Pani: ja bym poki co swojego dziecka nie szczepila
      (szczepionka kosztuje: ponizej 3 roku zycia 2x380zl, powyzej 3-380zl x1)
      dziękuje za uwagę
      p.s:nie szczepię
      • maretina Re: właśnie gadałam przez tel z pediatrą 26.01.07, 12:21
        z cena lekarka Cie bajeruje. sprawdzalam w sanepidzie ile kosztuje szczepionka
        na pneumokoki po 2 roku zycia. dokladnie 48 zlotych.
        fakt, jestesmy nosicielami roznistych bakterii.jeden czlowiek ma pecha i one
        sie aktywuja a inny ma szczescie i szczesliwie zyje. w czerwcu ( pobyt z
        kajtkiem w szpitalu) widzialam chlopaka, ktory w 8 godzin od wystapienia
        pierwszych objawow ( oddal jeden rzadki stolec i raz zwymiotowal, nawet nie
        mial goraczki poczatkowo)zakazenia menigokokami zawinal sie na drugi swiat.
        pierwszy raz widzialam rozpacz rodzicow po stracie ukochanego dziecka.
        przesladuje mnie to do dzis. chlopak mial niecale 12 lat. po jego smierci caly
        oddzial byl leczony na wszelki wypadek antybiotykiem i dezynfekowany. nigdy sie
        tak nie balam o syna jak wtedy.dlatego niech sobie lekarze mowia co chca (
        zdania maja jak zwykle podzielone), ja zaszczepie, tym bardziej, ze jest to
        zalecane przez who.... a w polsce przez czd.
        • niedzwiedzica_sousie Re: właśnie gadałam przez tel z pediatrą 26.01.07, 12:25
          moj lekarz podał taką samą cenę (380). może od producenta zależy?
          • maretina Re: właśnie gadałam przez tel z pediatrą 26.01.07, 12:32
            niedzwiedzica_sousie napisała:

            > moj lekarz podał taką samą cenę (380). może od producenta zależy?
            nie wiem skad lekarz wzial taka cene. moze od firmy farmaceutycznej? albo mowil
            o szczepionce przed 2 rokiem zycia.a dzwonilam do sanepidu ( bo on wykonuje te
            szczepienia) i pani powiedziala wyraznie: 48 zl po drugim roku zycia. pewnosc
            mam, bo latem kolezanka szczepila corke, ktora od wrzesnia szla do przedszkola.
            zaplacila tyle co mowie. nie sadze, zeby olsztyn byl jedynym miastem w polsce,
            ktore cos takiego oferuje.
            • niedzwiedzica_sousie Re: właśnie gadałam przez tel z pediatrą 26.01.07, 12:46
              przed drugim rokiem życia 2 dawki = 760
        • aasiula1 Re: właśnie gadałam przez tel z pediatrą 26.01.07, 12:27
          może są różni producenci i to zależy od tego skąd przychodnia bierze
          szczepionkę... ja powiem ci glupieję na temat wszystkich szczepień. Tyle jest
          skrajnych opinii. jedni alarmują, żeby szczepić inni grzmią że to wręcz groźne.
          I co ja mogę jako matka?
          • maretina Re: właśnie gadałam przez tel z pediatrą 26.01.07, 12:33
            aasiula1 napisała:

            > może są różni producenci i to zależy od tego skąd przychodnia bierze
            > szczepionkę...

            przychodnia muusi zarobic na szczepionce. sanepid szczepi po kosztach. zawsze o
            tym pamietaj. mniej zaplacisz.

            > skrajnych opinii. jedni alarmują, żeby szczepić inni grzmią że to wręcz
            groźne.
            >
            > I co ja mogę jako matka?

            doskonale Cie rozumiem. mozna zglupiec od sprzecznych informacji.
            • aasiula1 zadzwoniłam do apteki! 26.01.07, 12:39
              Pneumo 23 kosztuje 47zł !!!!! Nie czaję, taka robieżność by była? Może to
              jednak jakieś inne szczepionki? Może tamta za 380zl jest jakaś zintegrowana?
    • kobieta_na_pasach tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na wszystk 26.01.07, 12:11
      najlepiej od razu po urodzeniu przeciwko wsciekliznie, ktora wylazi u wielu
      dopiero w doroslym zyciu.
      po prostu matki teraz robia kariere, zamiast siedziec w domu i opiekowac sie
      dziecmi. a nawet jak siedza to byle czym karmia dzieciaki. kupuja jakies
      paskudztwa w sloiczkach (sama widzialam niedawno, jak mloda matka w centrum
      handlowym faszerowala dzieciaka prosto ze sloika Gerberem, zwyczajne
      chamstwo).nie chce sie takiej francy ugotowac zupki jarzynowej, woli w tym
      czasie zrobic sobie tipsy. soczki, ktore ponoc nie maja konserwantow itp. nasz
      matki i babki robily przetwory i tym karmily dzieci zima. i nie bylo takich
      chorob.a jak kiedys naspisalam na forum,ze moj synek o 3go roku zycia, w piatki,
      w okresie jesienno-zimowym dostawal rozgnieciony zabek czosnku to sie strasznie
      oburzyly. jasne, nie ma to jak dobry antybiotyk.
      • niedzwiedzica_sousie Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:15
        co do słoiczków to się nie zgodzę (chociaż już od dłuższego czasu gotuję
        Stasiowi i tylko od wielkiego dzwonu dostaje słoik, jak mi się nie chce
        gotować), np. taki hipp ma wszystko z upraw ekologicznych. a jak mu ugotujesz
        jarzynową z ołowiowarzywek z marketu to dziecko na tym gorzej wyjdzie, zapewniam
        • kobieta_na_pasach Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:19
          niedzwiedzica_sousie napisała:

          > co do słoiczków to się nie zgodzę (chociaż już od dłuższego czasu gotuję
          > Stasiowi i tylko od wielkiego dzwonu dostaje słoik, jak mi się nie chce
          > gotować), np. taki hipp ma wszystko z upraw ekologicznych. a jak mu ugotujesz
          > jarzynową z ołowiowarzywek z marketu to dziecko na tym gorzej wyjdzie, zapewnia
          > m
          no tak. ja mialam warzywa z dzialki tesciow. i truskaweczki tezsmile ale i tak
          przyjdzie moment,ze dzieciak bedzie musial jesc to, co my.mnie tez zdarzalo sie
          "uraczyc" syna pzretworem ze sloika, ale sporadycznie.rowniez z oszczednosci.ale
          jednak staralam sie sotarczac mu jak najwiecej witamin przygotowanych
          wlasnorecznie. z gotowych preparatow dostawal tylko Multisanostol.
        • maretina ha! k_n_p 26.01.07, 12:27
          ja gotuje synkowi obiadysmile. prosze o slowa uznaniawink)))
          ale w jednym sie mylisz... te sloiczki nie sa takie zle. pytalam pediatry,
          powiedziala, ze one maja tak wysoka jakosc, ze sa bardzo polecane i bezpieczne
          dla dzieci. na poczatku kajtek wcinal marchewke lub marchewke z jablkiem, tyle,
          ze ja wychodze z zalozenia, ze powinien jesc to co jest dostepne, nie dam rady
          do starosci zywic go sloikami.. a poza tym probowalam tych papek i sa totalnie
          niedobre i bezplciowe. nie dziwie sie, ze moje dziecko nie bylo zawsze chetne
          do ich spozywania. odkad sama gotuje kajtek ma lepszy apetyt. a poza tym ja tez
          nie chialabym odzywiac sie np. golabkami czy fasolka ze sloika sklepowego. nie
          ma jak domowe zarcie. to prawda, ale sloiki same w sobie nie sa zle.
          • kobieta_na_pasach Re: ha! k_n_p 26.01.07, 12:39
            maretina napisała:

            > nie
            > ma jak domowe zarcie. to prawda, ale sloiki same w sobie nie sa zle.

            nie twierdze,ze sa zle. ktos przeciez nad tym glowkowal (i zarabiasmile. jako
            uzupelnienie diety, badz awaryjne to super sprawa. podobnie jak pieluchy
            jednorazowe. ale to wszystko sluzy wygodzie matki. ja np. szybko odstawilam
            pieluchy jednorazowe, bo mnie to drogo kosztowalo. jak sie maly zlał w tetrowa
            to przynajmniej czul dyskomfort, a w pampersie mogl chodzic caly dzien (chyba
            sie w nia "zrąbie").
            • niedzwiedzica_sousie Re: ha! k_n_p 26.01.07, 12:41
              no to podziwiam dziecko, że mogło chodzić w pampersie cały dzień. moje po dwóch
              godzinach ma z reguły tak nalane, że pielucha trzeszczy
              w życiu nie prałabym pieluch, i tak mam dość roboty
              • kobieta_na_pasach Re: ha! k_n_p 26.01.07, 12:45
                niedzwiedzica_sousie napisała:

                > no to podziwiam dziecko, że mogło chodzić w pampersie cały dzień. moje po dwóch
                > godzinach ma z reguły tak nalane, że pielucha trzeszczy
                > w życiu nie prałabym pieluch, i tak mam dość roboty

                nie chodzilo. napisalam "moglo chodzic". to mialas fajnie. mnie matka nie
                pozwalal prac pieluch w pralce automatycznej, tylko w wirnikowejsmile tez mialam
                duzo roboty. musialam posprzatac mieszkanie rodzicow, ugotowac dla wszytkich
                obiad, wyjsc z dzieckiem na spacer, ale to juz minelosmile
      • aasiula1 Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:17
        nie masz racji co do tych zupek> Ja siedze w domu ale zupek dla zuzi nie
        gotuje. Nie dość, że warzywa dziś mają w sobie masę chemii to na dodatek to co
        zostało w nich cennego ja zniszcze w procesie gotowania. Słoiczkowe jedzenie
        jest przygotowywane z produktow bio dostosowane do wieku i potrzeb dziecka.
        Podlega ścisłej kontroli.
        • kobieta_na_pasach Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:21
          aasiula1 napisała:

          > nie masz racji co do tych zupek> Ja siedze w domu ale zupek dla zuzi nie
          > gotuje. Nie dość, że warzywa dziś mają w sobie masę chemii to na dodatek to co
          > zostało w nich cennego ja zniszcze w procesie gotowania. Słoiczkowe jedzenie
          > jest przygotowywane z produktow bio dostosowane do wieku i potrzeb dziecka.
          > Podlega ścisłej kontroli.

          ok. twija sprawa. powiem tylko tyle na swoja obrone, ze syna karmilam piersia
          ok.3 tygodni.chorowal bardzo rzadko, mimo iz chodzil nawet do zlobka.skad wiec
          mial odpornosc?
          • aasiula1 Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:24
            wiesz sama njlepiej ile twój syn ma lat, i jak bardzo zmienił się sposób
            produkcji warzyw itp zresztą odporność to nie tylko kwestia żywienia, ale też
            indywidualnych predyspozycji, hartowania...
            • aguszak Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:25
              ... no i genów też
              • kobieta_na_pasach Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:40
                aguszak napisała:

                > ... no i genów też
                >

                czyli ta epidemia sepsy to normalka, bo to wina genow?
                • kiniamum Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:43
                  wina niedojrzalego lub uposledzonego ukladu odpornosciowego.. na sepse zapadaja
                  dzieci, osoby starsze jak i narazone na jakies trudne waruki typu zolnierze..
                  • kobieta_na_pasach Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:43
                    kiniamum napisała:

                    > wina niedojrzalego lub uposledzonego ukladu odpornosciowego.. na sepse zapadaja
                    >
                    > dzieci, osoby starsze jak i narazone na jakies trudne waruki typu zolnierze..

                    wiemy wiemy, tylko nie wiemy dlaczego tak liczniesmile
                    • kiniamum Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:52
                      moze dlatego ze w normalnych warumkach juz okolo listopada-grudnia mielismy
                      mrozy.. bakterie i wirusy ginely podczas ataku minusowych temperatur.. anomalia
                      jest mroz dopiero w styczniu, ogromny wzrost zachorowan idt.. moze wlasnie
                      pogoda ma na to najwiekszy wplyw..?
      • alpepe Re: tak tak. szczepmy te biedne dzieciaczki na ws 26.01.07, 12:20
        byłam ciekawa, kiedy na nowo zaczniesz opisywać swoje batalie zupkowe, pamiętam,
        jak pisywałaś o tym na FK.
        Moja córka wychowała się na gerberze. Nienawidzę gotować i jak dziecko było
        małe, to gotowałam b. rzadko, teraz w weekendy gotuję dla dziecka i tak nie
        to,co ona by chciała.
        Moje dziecko ma obecnie 4 lata i 4 miesiące, antybiotyk brała ostatnio chyba
        półtora roku temu, chodzi do przedszkola, nie kaszle, nie rzęzi. Jest ok.
    • aguszak Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:23
      Jeszcze koszty smile
      Hib - 2 * 40 zł
      pneumokoki - Przed 2 rokiem życia 2 * ok. 280 zł, po drugim roku 1 * 280 zł
      maningokoki - 1 * 140 zł
      • kiniamum Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:39
        za hib placilam 130 zlotych.. za kazdym razem z hurtowni moglam miec a 100zl..
        skad te ceny??smile
        • aguszak Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:58
          kiniamum napisała:

          > za hib placilam 130 zlotych.. za kazdym razem z hurtowni moglam miec a
          100zl..
          > skad te ceny??smile

          Z życia - tyle płaciłam to takie podaję smile
          Hib - szczepiłam w przychodni państwowej, ale szczepionka jest przecież i tak
          spoza kalendarza, więc musiałam za nią zapłacić
          pneumokoki - szczepiłam w przychodni prywatnej (mam abonament od pracodawcy),
          ale płaciłam za samą szczepionkę, bo usługa zaszczepienia była w abonamencie
          meningokoki - jeszcze nie szczepiłam, ale... przed chwilą dzwoniłam do apteki
          cefarmowskiej (moja mama tam parcuje) i zapytałam o cene szczepionki dla
          dziecka w wieku 2,2 lata.
      • maretina Re: forumowe matki, na narade poproszę! 26.01.07, 12:54
        hib za 40 zl? aaaaaaaa? place w aptece za pentaxim 125. wlasnie musze kupic
        kolejna, bo szczepienie w wieku 18 miesiecy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka