mamba30 23.02.07, 09:57 pozostana mi tylko zdjęcia, bo w realu przeca mam się odchudzać. A to zeszłoweekendowa produkcja: img98.imageshack.us/my.php?image=p2100193ss0.jpg img98.imageshack.us/my.php?image=p2120195kd9.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszczolaasia Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 09:58 to ciasto to sobie weź, ja biore te gołabki z tylu... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:00 ale muzina była pyszna, serio ) a gołąbki musiałam przełozyć z gara do naczynia, bo sosik chciałam pyszny zrobić. Narobiłam gołębi z kilograma bodajże łopatki, było ich od pyty i wszystkie zeżarliśmy w weekend (kilka sztuk teście). Piekielnie dobre żarło Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:06 nie lubie ciast) sama mielisz na golebie ? ja tam zawsze mielone kupuje..nie chce mi sie mielic jeszcze)) z wloskiej czy normalnej kapuchy? Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:11 ZAWSZE sama mielę, przynajmniej wiem co jem ) Te akurat były ze zwykłej, ale często robię z włoskiej, jest delikatniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:18 mi sie nie kce...za to chodze do wyprobowanego sklepu gdzie wiedza co moga mi ewentualnie wcisnac a jak wcisna co innego to z ryjem przyjde, wiec juz nie probuja nawet. no wiec ja robie z wloskiej, normalnej nie potrfie rozgotowac tych cholernych lisci Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:21 musisz wybierać jaknajluźniejszą kapuchę. Jak się trafi dobra, to nacinam przy głąbie i ściagam liście przed gotowaniem, potem same liście gotuję. Do tych gołąbków kapuchę kupował Pyton. Mówie mu ma być duża i luźna. Załapał chyba tylko duża - przytachał chyba 5 kg. kapuchę, ścisłą jak diabli. Do gara mi się nie mieściła, 2 godziny walczyłam z nią, żeby obgotować musiałm ja 3 razy z boku na bok przekładać, taka była wielka.... Puścić chłopa do sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 11:11 tiaaa wiem cos o puszzania chlopa do sklepu;-D wiec sek w tym, ze ja na taka kapuche nie potrafie trafic glab jestem no;-DD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 11:13 głąb to w kapuście jest, nie ściemniaj ) Mój jak jest w sklepie, to gorzej jak dziecko. Oglada się za wszystkim co kolorowe, lizaczki, cukiereczki, pierdółki słodkie. Codziennie musi mieć słodycza, więc kupuje jakieś batony, chałwy, a czasami lizaka Chupa chups )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Złośliwość :)) 23.02.07, 10:11 dzikoozka napisała: > podła wredna złośliwość )) > a Ty myslisz, że ja bym nie miała ochoty na kawałwk ciasta teraz albo na gołąbka? ) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Złośliwość :)) 23.02.07, 10:48 kuźwa nic nie pisz nt. jedzenia.... plissssss Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Złośliwość :)) 23.02.07, 10:52 biedactwo, sniadania pewnie nie jadłaś?? a może masz mdłości i zostaniesz ponownie mamuską? ) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Złośliwość :)) 23.02.07, 10:56 jadłam tylko danio ( mamusiństwo wykluczone Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Złośliwość :)) 23.02.07, 10:57 stanowczo za mało jak na początek dnia, zjedz coś więcej, bo z głody rzeczywiście mdli. Odpowiedz Link Zgłoś
hatige Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:07 wredota!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:12 ałć, zgłodniałam, a jestem po śniadaniu Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet powiem jedno 23.02.07, 10:17 mam gorący okres psio-koci i od 3 dni nie jem.Dzisiaj czwarty dzień, mdli mnie bardzo, z braku czasu jem jedynie kilka cukierków czy ciastek dziennie.Wiem, że muszę trochę odsapnąć, bo na dłuższą metę nie da się tak funkcjonować. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: powiem jedno 23.02.07, 10:17 Lena, dzieciaku, zbastuj, bo Ci w doopsko wleję!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sjena1 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:20 ależ te danie wyglądają bardzo dietetycznie Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:22 sjena1 napisała: > ależ te danie wyglądają bardzo dietetycznie hłe hłe..... tak myślisz??? czyli spoksik?? od poniedziałku gołąbki robię i ciasta )) Może się przyłączysz do tej diety???? ) Odpowiedz Link Zgłoś
sjena1 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:25 no niestety też musze zrobić dwa ciasta jutro, jeden sernik na zimno z ananasami i drugi megakaloryczny czeloladowo kokosowo bakaliowy mąż ma imieniny chyba strzelę sobie fote na golasa w jakiejs pozycji co mi fałdy sie porobia i będę się napawać tym widokiem żeby nie żreć Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:27 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, aż mi łzy ze śmiechu poleciały )) chyba i ja tak zrobię, ale w jakimś skąpym kostiumie. powieszę na lodówce i będe się upajać widokiem.... tak całkiem nago nie mogę, dzieci w domu są ) Odpowiedz Link Zgłoś
sjena1 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:35 zawsze można założyć sobie kominiarkę i powiedzieć ze zdjęcie nie jest Twoje cholera chyba tak zrobię choćby jakiś newralgiczny skrawek ciała Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:36 newralgiczny powiadasz.... u mnie jest kilka )) brzuch, biodra, zad, uda grrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
sjena1 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:40 cholerka, jak schudnę to będe się ważyc codziennie żeby utrzymać wagę, no przecież ile można z tym dietowaniem, mam tez nadzieje ze wreszcię pojeżdzę z godzinkę dziennie na orbitreku co go sobie kupiłam "pod choinkę" a jeździłam dopiero ze trzy razy po 15 min. ;-/ wstyd mi u mnie w sumie wszystko newralgiczne się zrobiło, będe musiała porobić skrawki-zbliżenia Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:46 he he.... u mnie najgorsze jest to, że Pytonowi sie podobam. Nawet go ostatnio błagałam, żeby mi powiedział, że jestem upasiona, obiecywałam, że się nie obrażę, a tylko mnie to zmowtywuje. Doopa, nie chciał powiedzieć.... Rowerek mam, Pyton mi kupił w lato, stoi i kurz zbiera. Ćwiczyloam pod koniec stycznia przez tydzień roboczy, codziennie po 40-45 min, z przejazdem ok 20-25 km i ze spaleniem 400-450 kcal. Potem zachorowalam i zapał uleciał Odpowiedz Link Zgłoś
sjena1 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:50 bo miłość jest ślepa moje chłopwie też nie wie o co mi chodzi z tym odchudzaniem ale ja swoje wiem i nawet o ten tłuszcz tak nie chodzi co o ten ogólny cielesny luz jeszcze troche i bedzie galareta , najlepie wyglądam jak mam 59kg a teraz mam 65kg/172cm- widac jak na dłonie ze za dużo, czuje się jak mocna wiejska kobita Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:53 o to to, mam DOKŁADNIE to samo, tylko 2 cm mniej niż Ty. Jesteś troche do przodu w takim razie Odpowiedz Link Zgłoś
sjena1 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:57 ja gdybym jadła takie dania i tyle jak pisujesz to ważyłabym chyba z 80, masz dobrą przemianę więc pójdzie TObie gładko Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 10:58 pod warunkiem, że będę mniej żarła i nie złopała kalorycznego piwska Odpowiedz Link Zgłoś
edka-schizofredka a bedzie nowa dostawa? Bys wyslala poczta 23.02.07, 13:50 polska ))... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: a bedzie nowa dostawa? Bys wyslala poczta 23.02.07, 14:22 jak polska, to jest duża szansa, że dotrą mocno nieświeże. Baba mi wyslała kartkę świąteczną 16 grudnia, dotarła chyba w połowie stycznia )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 12:32 nie skusisz mnie, nie skusisz... lubię moje 55kgDD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 12:36 zawsze tyle mniej więcej ważyłam, teraz doopa blada. Miałam się odchudzać, ale jak??? Na śniadanie zjadłam 4 kromki chleba razowego z serkiem topionym i pomidorem, potem 5 mandarynek, a przed chwila 2 talerze kapuścianki na skrzydełkach, mięsko w zupie, ale bez ziemniaków. A to dopiero 12.30!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 12:40 mandarynki trzeba było maupo na deser zostawić. teraz czekaj na głodnego i dopiero o 18. kolacja! pastwię się nad Toba, wiem) ale i tak nie wierzę w te Twoje boczki, tłuszcze i inne gadyD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 12:47 ale one tak się ładnie na mnie patrzyły ))normalnie wzywaly mnie, żebym je zjadła )) a boczki mam, a jakże. Ale mam nadzieję, że do maja się wylaszczę )) Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 12:50 do mnie najczęściej mówią serniki i szarlotki, gdy przechodzę obok mojej ulubionej cukierni postanowiłam ogłuchnąć jak pień trzymam kciuki za dietę Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 12:54 o tak, dobry serniczek, a jeszcze leposza szarlotka. Ponoć bardzo dobra piekę, a ostatnio zaczęłam robić cos w stuli apple pi, jablka drobno pokrojone, zmieszane z cukrem, cynamonem, gałką muszkatołową i odrobiną mą,ki ziemniaczanej, ciastem wyklejam formę do tarty, do środka farsz i na wierzch kolejna wartswa ciasta, zalepiam brzegi i do pieca. Potem sie to je na gorąco z bitą śmietana. O kuźwa, zaraz zejdę........ Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 13:03 lubię takie, lubię! mmmmmmmmmmmmmmmmmmm... tylko myśląc tyle o jedzeniu zaczynam automatycznie być głodna niebezpieczna się stajesz, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 13:09 hei hi hi.... i tak właśnie jest ze mną, lubię gotować, robię to regularnie, więc jak nie mam byc wiecznie głodna?? ))) Dzisiaj na kolację będę robiła brokuły w piwnym cieście z sosem tzatziki Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 13:16 ja mam dziś pangę, warzywa blanszowane i ziemniory obiad dopiero o 17., więc chyba przekręcę się z głodu Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Musze sobie obrzydzić jedzenie 23.02.07, 13:17 a ja na obiad jeszcze nie wiem co.... zupa jest moja, oni wolą cośkonkretniejszego. zaraz się machnę do sklepu, to się okaże. Może tez pangę kupie, bardzo ja lubie. Odpowiedz Link Zgłoś