12.06.08, 20:13
dajcie jakiś fajny przepis na sałatkę...
obejrzałam zdjęcia z ostatniej imprezy i z przerażeniem stwierdziłam że mam
OGROMNE ciało! sad((
macie jakieś pomysły na fajne proste i nietuczące sałatki? może z kurczakiem
albo razowym makaronem? mam też brokuły, sałatę pomidory... ale mam też sklep
całodobowy pod pyskiem, więc jak potrzeba będzie to skoczę po składniki.

Pomóżcie. Nie mam wyobraźni do sałatek. Nie umiem improwizować. Nigdy nie
musiałam się odchudzać, więc nie miałam problemu.
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: żarełko 12.06.08, 20:22
      Qrcze, nie wiem, czy nietucząca, ale pyszna:
      kurczak z rożna porwany na kawałki (może może to być pierś z grilla w kawałkach?),
      brokuły ugotowane w różyczkach al dente,
      śmietana pół na pół z majonezem (zamiast śmietany może być jogurt
      grecki/bałkański i majonez light zamiast babuniowego),
      sporo przepuszczonego przez wyciskarkę czosnku,
      uprażone ziarna słonecznika,
      sól, pieprz.
      Mieszać i wcinać smile
      • zoofka Re: żarełko 12.06.08, 20:32
        śmietanę zastąpię jogurtem smile a majonez light jest bardziej niezdrowy niż zwykły
        więc nie wiem czy warto?
        a jakby tak odpuścić majonez? hmmm fajny przepis. Proszę o jeszcze!!!!
        • funny_game Re: żarełko 12.06.08, 20:40
          Po meczu, ok? smile))
          • zoofka Re: żarełko 12.06.08, 20:53
            ok smile ja też oglądam!
            • funny_game Re: żarełko 12.06.08, 23:29
              Nie no, ja Cię najmocniej przepitraszam wink
              Dziś mam w głowie same przepisy na trucizny big_grin
              Jutro się zgłaszam ze zwyczajowym zapałem kulinarnym.
    • bubasio właśnie ją na meczu zajadamy,jest przepyszna 12.06.08, 22:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49966&w=73285840&a=77324635
    • vandikia Re: żarełko 13.06.08, 00:25
      podobna do tej co wyzej
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=65428544&a=65453350
      sycąca i sałatka to chyba z nazwy tylko - prawie jak obiad
    • funny_game Hawajska 13.06.08, 12:16
      Piersi kurczacze ugotowane i porżnięte w kostkę,
      ananas z puchy w kawałkach,
      kukurydza,
      sparzone orzechy włoskie w niedużych kawałkach,
      majonez,
      sól, pieprz.
      Mieszać i nie jeść broń boże, wtedy się najbardziej chudnie wink
      • zoofka Re: Hawajska 13.06.08, 16:22
        haha smile
        faktycznie najlepsza rada! smile
    • zoofka Re: żarełko 13.06.08, 16:24
      dzięki oralno-analni przyjaciele!
      kopalnia wiedzy smile funny - nie denerwuj się już.
      • funny_game Re: żarełko 13.06.08, 20:08
        Ech, dziś to już mi się tylko śmiać chce z Koźmińskiego, bezkrytycznie
        zakochanego we Włochach wink

        Masz jeszcze jedną sałatkę:
        sałaty (różne rodzaje, ale jak jest jedna, to i jedna wystarczy, ale raczej
        "pierzasta"),
        kapusta pekińska,
        czerwona cebula,
        pomidory,
        ogórek,
        oliwki czarne,
        mozarella (może być ta polska, twarda) albo wręcz przeciwnie: jakiś ostry ser,
        zamiast sera można dać wędzonego łososia,
        oliwa, zioła, sól, pieprz,
        ewentualnie małe grzanki.

        I wiadomo, co dalej smile
        • zoofka Re: żarełko 14.06.08, 23:28
          wiadomo smile mieszać, a nie jeść, bo od tego najlepiej się chudnie!
          Dzięki!
          • funny_game Re: żarełko 15.06.08, 12:29
            Qrde, obawiam się, że dałam Ci "radę", po której źle skończysz wink
            • zoofka Re: żarełko 15.06.08, 12:56
              uwierz mi, przeżyłam już znacznie gorsze w życiu sytuacje niż odchudzanie wink nie
              musisz się o mnie martwić, tymbardziej, że Twoje uwagi są bardzo celne big_grin
              • funny_game Re: żarełko 15.06.08, 13:07
                Ale są niedobre, bo nie wynikają z głębi serca. Ja kocham jeść, więc jak mogę
                pisać, że masz nie jeść, no jak? smile
                • zoofka Re: żarełko 15.06.08, 22:20
                  smile hmmm. Czasem nie warto słuchać głosu serca... jesteś usprawiedliwiona
    • baba_krk też mam jedną kurczakową 15.06.08, 12:39
      Kroję na drobne kawałki, posypuję wszystkimi możliwymi przyprawami i
      podsmażam. Mieszam go z sałatą lodową, ananasem, rodzynkami i
      nasionkami sosny. Całość polewam sokiem spod ananasa, wychodząc z
      założenia, że majonez to samo zło wink
      • zoofka Re: też mam jedną kurczakową 15.06.08, 12:59
        o dzięki! takich bezmajonezowych też poszukuję. Tylko skąd bierzesz nasionka
        sosny? Może napadać i okradać biedne wiewiórki w łazienkach? ;D
        serio zapytuję.
        • baba_krk Re: też mam jedną kurczakową 15.06.08, 13:06
          o fuck, jeśli mam być szczera to ja te nasionka na obczyźnie
          kupowałam, ale chyba u nas też powinny być... rozejrzę się po
          wielkich superhipermarketach i sklepach ze zdrową żywnością i może
          je tutaj upoluję, bo są przepyszne smile

          www.alimentosysalud.com/wp-content/uploads/2008/02/pinus-pinea-pinones.jpg
          • funny_game Re: też mam jedną kurczakową 15.06.08, 13:10
            Również jestem zainteresowana informacją, gdzie je można nabyć smile
            W tzw. międzyczasie sama spróbuję wyguglać.

            Dziewczyny, tylko pamiętajcie, że trochę tłuszczu ("zdrowego") musi w sałatce
            być, bo inaczej witaminy idą się jebać.
            Ups big_grin
            • baba_krk Re: też mam jedną kurczakową 15.06.08, 13:14
              gugluj, gugluj, jak znajdziesz coś to daj znać smile

              ja to z tymi tłuszczami wykazuję się pewną niekonsekwencją... jak
              smażę mięso, czy ziemniaki w plasterkach to wszystko mi po prostu
              ocieka olejem, a do sałatki natomiast nie dodam ani kropli, żeby nie
              zabić smaku wink
              • funny_game Re: też mam jedną kurczakową 15.06.08, 13:38
                Same nadleśnictwa mi wyskakują wink
                Witaminy rozpuszczają się w większości w tłuszczach i dlatego mogą być przyswojone.
                Oczywiście sałaty smalcem nie smaruj, ale dobra oliwa, mniaaaaam!
                • baba_krk Re: też mam jedną kurczakową 15.06.08, 15:12
                  no to marnie z tym guglem, spróbuję się jakoś rozejrzeć po dziwnych
                  sklepach, gdzieś to w PL muszą sprzedawać wink))
                  no ja wiem, że oliwa jest dobra, ale jakoś przyzwyczaiłam się do
                  dziewiczego smaku sałaty wink
                  • funny_game Re: też mam jedną kurczakową 15.06.08, 15:26
                    Koledzy Fiedlera przerobili kiedyś tytuł jego książki "Kanada pachnąca żywicą"
                    na "Kanapa pachnąca dziewicą".
                    Czyli co? Wystarczy na kanapę sałatę położyć? wink))
    • zoofka Re: żarełko 15.06.08, 13:00
      ananasowo, kurczakowo, orzechowo, majonezowa... mmm pycha!
      • baba_krk Re: żarełko 15.06.08, 13:07
        zrób sobie własnego mixa tongue_out
        a jaki masz stosunek do jajek i tuńczyka? z majonezem ofkors
        • zoofka Re: żarełko 15.06.08, 22:22
          do jajek mam stosunek pozytywny. Do tuńczyka i majonezu w kontekście odchudzania
          troche mniej smile
    • funny_game Re: żarełko 15.06.08, 13:44
      Czasem trzeba zjeść coś na ciepło, więc zrób sobie pyszny i niskokaloryczny
      CHŁODNIK big_grin

      Młode buraczki z jednego pęczku botwinki kroisz na kawałeczki i sru na wrzątek z
      kostką rosołową, do tego pokrojona młoda marchewka. Po chwili (5 minutek),
      dodajesz pokrojoną resztę botwinki (tak, liście też, ale nie muszą być
      wszystkie) i już tylko chwilę gotujesz.
      Odstawiasz do wystygnięcia, dodajesz nieco śmietany, maślanką dopełniasz,
      wrzucasz pokrojony koperek, ogórki i rzodkiewkę smile
      Włala smile

      A na serio na ciepło w 5 minut i bez zbędnych kalorii:
      filety z piersi kurczaka obtaczasz w pesto (gotowe, kupne), wkładasz do naczynia
      żaroodpornego, paćkasz resztą pesto i zapiekasz jakieś 15 minut. Wyciągasz,
      okładasz grubymi plastrami pomidora (najlepiej bez skórki) i 5 minut zapiekasz.
      Znowu wyjmujesz, okładasz plastrami mozarelli i zapiekasz, aż się ta dziwka
      rozpuści.
      Jest boskie do ziemniaków smile
      Pasuje sałata z sosem vinegret.
    • funny_game Teraz Cię zabiję :) 15.06.08, 17:54
      I się, bo jak mogłam o niej zapomnieć!!!

      Makaron sojowy (to cienkie spaghetti takie, nie wstążki) przygotowujesz według
      przepisu: czy tam gotujesz, czy tam tylko wrzątkiem traktujesz - trza go
      wcześniej połamać, bo długi sie później nie będzie chciał dobrze mieszać;
      filety z piersi kurczaka - ugotowane w kostkę porżnięte;
      krewetki, dużo, mogą być tanie wink, ugotowane;
      sok z limonek;
      sos rybny;
      papryczki chilli;
      pomidorki koktajlowe w połówkach lub zwykłe w ćwiartkach.
      Jak ten makaron już tylko lekko ciepły, to go mieszamy z kurczakiem, krewetkami,
      lejemy sos z limonek i sos rybny oraz posiekane papryczki wrzucamy.
      Mieszamy.
      Boskie!
      • zoofka Re: Teraz Cię zabiję :) 15.06.08, 22:25
        nie zabijaj! daj najpierw zjeść smile
        • funny_game Re: Teraz Cię zabiję :) 15.06.08, 23:14
          Zjedz ją, zjedz ją, jest INNA!
          Limonki, papryczki i sosu rybnego trza na oko. Ma wyjść ostro-owocowomorzowo-kwaśne.
    • mmagi z tego juz wszystko przeleciałas:O? nt 15.06.08, 18:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=46630476
      • zoofka Re: z tego juz wszystko przeleciałas:O? nt 15.06.08, 22:27
        szczerze? nie! na razie spisuję pomysły z tego wątku a link zapisuje do ulubionych.
        Wiedzialam że na was można liczyć smile wypróbowanie tych wszystkich sałatek nie
        będzie chyba miało nic wspólnego z odchudzaniem big_grin
        • mmagi no raczej:) nt 15.06.08, 23:42

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka