Dodaj do ulubionych

Stołówka

02.01.14, 22:46
Zaprojektowałem zimową stołówkę dla swoich dzikusów.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/oNNedjXxoRhnYUxmEX.jpg

Wszystko po to, aby śnieg nie zawiewał kociakom ich misek i aby ew. nieproszeni goście (lisy) nie wykradali żarełka. Aby utrudnić "niekotom" dostęp do wnętrza, całość jest ustawiona na nóżkach oraz wejścia do wnętrza będą miały ok. 13-14 cm szerokości. Kotki dadzą radę.
Aby umożliwić wsadzenie misek do środka, dach będzie unoszony.
Jedyne wątpliwości jakie mam, to czy jest ona wystarczająco duża. Wnętrze będzie miało 80 x 62.5 cm. Do tego dochodzi 15 cm zadaszonego tarasu. Do karmienia jest piątka głodnych futer. Do wnętrza mają zmieścić się aż cztery miseczki - dwie na mokre, jedna na suche, no i jedna na wodę.
Co sądzicie o moim projekcie? Wszelkie uwagi mile widziane.
Obserwuj wątek
    • lysy-jack Re: Stołówka 03.01.14, 13:28
      Materiał już zakupiony i formatki pocięte. Dzisiaj jadę na działkę, aby przez weekend pobudować tę stołówkę.
      Z dobrych wieści.
      Cała piątka dzikusów śpi w jednym, nowym domku. Jak one tam się mieszczą, to wiedzą tylko one. Kiedy przychodzi pora posiłku, kociaki, jeden za drugim niczym pszczoły z ula, wyskakują do misek. Stare styropianowe pudło, które służyło trójce, zostało olane. Fajnie, że cała piątka, włącznie z nowym młodziakiem super się dogaduje. Jakie to miłe.
      Więcej informacji - w poniedziałek, po moim powrocie.

      Muszę wziąć ciepłe ubrania, bo zanim nagrzeję dom, to minie doba. Na dzień dobry będzie pewnie ze trzy stopnie na plusie. Trudno.
      • ajaksiowa Re: Stołówka 03.01.14, 14:51
        A jak zaczną się przepychać do misek to ich nie powywalają? smile
        • lysy-jack Re: Stołówka 03.01.14, 15:09
          Tego nie wiem. Okaże się już niebawem.
          Teraz to już są bezprzedmiotowe obawy, bo formatki mam pocięte na wymiar. Podłoga będzie miała 80 x 62.5 cm i ani centymetra więcej.
          Właśnie obejrzałem krótki filmik z karmienia i czwórka futer z dwiema miskami mieści się na obszarze dwóch standardowych kafli chodnikowych. W stołówce będzie znacznie więcej miejsca. Dadzą radę.
    • hamerykanka Re: Stołówka 03.01.14, 16:21
      Bardzo fajna jadlodajnia i podpatrze Twoj projekt dla moich dzikusow. Tyle , ze u mnie stoluje sie 12-15...chociaz z drugiej strony nie jedza na raz, wiec moze skrzynka o tych wymiarach wystarczy?
      A musze cos zrobic bo zaczely przychodzic dwa labradory sasiadow na wyzerke sad
      • lysy-jack Re: Stołówka 03.01.14, 16:44
        hamerykanka napisała:

        CytatA musze cos zrobic bo zaczely przychodzic dwa labradory sasiadow na wyzerke sad

        Moim jedzenie wyżerają lisy.
        Właśnie urodził mi się pomysł, jak temu zaradzić. Zrobię tak, że zwierzęta mniej gibkie od kotów nie będą miały szans. Od frontu, po bokach dokręcę kawałki płyty, deszczułki, aby trzeba było się przecisnąć, wykonać zakręt i dopiero wejść do środka. Wszystko obfotografuję.
      • elle-joan Re: Stołówka 03.01.14, 19:47
        hamerykanka napisała:

        > Bardzo fajna jadlodajnia i podpatrze Twoj projekt dla moich dzikusow. Tyle , ze
        > u mnie stoluje sie 12-15...chociaz z drugiej strony nie jedza na raz, wiec moz
        > e skrzynka o tych wymiarach wystarczy?
        > A musze cos zrobic bo zaczely przychodzic dwa labradory sasiadow na wyzerke sad

        Przepraszam, że niezupełnie na temat glówny wątku.
        Hamerykanka, a ile mniej więcej ilościowo jedoznka trzeba dla takiej gromadki? Ile razy dziennie wystawiasz? Ostantnio w moim ogrodzie naliczyłam 13 chętnych na poczęstunek. Muszę się zorientować czy całe towarzystwo jest w potrzebie czy tylko łakomstwo, ale raczej wyglądają na niczyje. Jak nie ma jeszcze przygotowanego żarełka, to boję się otwierać drzwi do ogrodu, bo koty się zbiegają i czekają sad . A co do psów, to u nas pomógł dopiero pancerny płot, chociaż wydawałoby się, że powinna wystarczyć rozmowa z "opiekunem" pieska. U nas był tylko jeden ale oprócz wyjadania siał postrach wśród ludzi i zwierzyny. No i miał u nas toaletę. Teraz jest spokój.
        • wiesia.and.company Re: Stołówka 04.01.14, 17:41
          Ależ to lokal restauracyjny wink Doskonale pomyślane, przewidziałeś różne opcje. A najważniejsze, że wdzięcznym sercem akceptują je Ci, dla których Twoje "instalacje" powstają.
          A jak Ci się uda porobić zdjęcia, to chętnie bym pooglądała, ku pokrzepieniu serca.
          Wcale nie byłoby to dziwne, gdybyś w prasie specjalistycznej np. w miesięczniku "Kocie sprawy" zamieścił projekt i wykonanie wraz ze zdjęciami. Może zainspirowałoby to niektórych miłośników kotów, bo nie wszyscy mają taki zmysł praktyczny jak Ty. Albo wykonaj kilka "lokali" i bo ja wiem... sprzedaj na allegro? Zima, na rozgrzewkę w domu wyprodukuj kilka próbnych egzemplarzy i przetestuj? Właściwie - dlaczego nie? smile
        • hamerykanka Re: Stołówka 05.01.14, 16:41
          Elle-joan, ja standardowo wsypuje im 4 kubki suchego dziennie. To zwykle znika w jedna noc. Oprocz mnie jedzenie wystawia dwoch sasiadow, wiec tak naprawde nie wiem ile z tego jest jedzone przez koty, ile przez kojoty i psy sasiadow. Te labki sa wychudzone i tez mi ich zal, biegaja luzem cale dnie. Skonczy sie pewnie tym, ze zadzwonie do szeryfa, zeby zabrano je do schroniska sad
          Nawet nie wiem do kogo naleza, zreszta tu w tzw "country" ludzie nie przejmuja sie za bardzo zakazami, juz tak wysylalam psy sasiadow i bezpanskie do schroniska. Zginie pod kolami? Bierze sie nastepnego sad.
    • lysy-jack Jadalnia już gotowa 07.01.14, 09:47
      Stołówka już stoi. Spędziłem przy pracy kilka godzin przy współpracy i zdziwieniu kociaków.

      Cały czas towarzyszyła mi najmłodsza kotka ze stada - Nusia
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/WsH1aAb7yCHrYeKoXX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/BAvsl58gLWveMuBjSX.jpg

      Kuzynek z całą resztą ferajny wolał trzymać się z daleka.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/XqETkwraMhUfDXVXDX.jpg

      Już po zmroku stanęła
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/5JYrqZMA1ndgWNxjGX.jpg

      Ze względu na starszą panią, która karmi moje kociaki podczas naszej nieobecności, zrezygnowałem z przedniej ścianki. Ta pani ma kłopoty ze stawami i każdy dodatkowa operacja przy podawaniu jedzenia jest dla niej kłopotem. Jeśli zajdzie potrzeba, to mam docięty kawałek płyty i zawiasy na których drzwiczki można zamontować tak, aby jednym ruchem można je było podnieść i wsunąć miseczki. Na razie tak zostanie.

      Dach uniesiony do góry opiera się na solidnej listwie przytwierdzonej do dachu. Ta listewka leżąca skosem, to podpórka służąca do podparcia dachu w razie czyszczenia wnętrza.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/uC0uFgxmZr8AQyzPpX.jpg

      A tak wygląda całość z otwartym dachem. Teraz widać do czego służyła ta listwa.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/G4pxedawwIObT8kXRX.jpg

      Szpary w podłodze i dodatkowe otwory przy ścianach wykonałem na wypadek rozlania się czegokolwiek we wnętrzu, co ułatwi mi usunięcie wszelkich brudów z podłogi.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/FCUfiAfanyDteRw9IX.jpg

      Otwory w podłodze na nogi zrobiłem odrobinę za duże z powyższych względów. W razie zalanie brud nie będzie zalegał w kątach.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/sXVpanTl5QTD70YPqX.jpg

      Tak wygląda podłoga

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/IydZJGwkSnKaKuuLjX.jpg

      Jadalnie zrobiłem na solidnych nogach, z podłogą na wysokości 42 cm, ze względu na śnieg oraz na łatwość obsługi. Kotom to w niczym nie przeszkadza.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/yabpWuwUqrJxWiNNmX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/0U2yB6fs8WNb4aZ8vX.jpg


      Nie wystarczyło mi czasu na pokrycie dachu papą, więc póki co, całość zabezpieczyłem budowlaną czarną folią.

      Konstrukcja stołówki wykonana jest z wodoodpornej płyty OSB3. Zapłaciłem za nią 102 zł z pocięciem na formatki. Do tego doszło kilka listew i folia znaleziona na działce oraz kilka godzin mojej pracy.

      Przed wyjazdem do domu kolacja była już w nowym locum. Koty wyglądają na zadowolone. Jak przyjdą zawieruchy i zawieje śnieżne, miseczki będą chronione.
      • ajaksiowa Re: Jadalnia już gotowa 08.01.14, 14:56
        Tak mi przyszło do głowy że mógłbyś zrobić takie ,,rynienki,,nażarełko na całym obwodzie -zdejmowane ,ale oczywiście jestem pełna szacunku dla Twoich zdolności i determinacji .smilesmile
        • lysy-jack Re: Jadalnia już gotowa 08.01.14, 16:08
          ajaksiowa napisała:

          > Tak mi przyszło do głowy że mógłbyś zrobić takie ,,rynienki,,nażarełko na całym
          > obwodzie -zdejmowane

          Coś takiego masz na myśli? smile

          https://us.123rf.com/400wm/400/400/mantonino/mantonino0806/mantonino080600042/3139445-grupy-swin-jedzenia-w-koryta-wraz.jpg

          Moja sfora przyzwyczajona jest do misek, więc lepiej niech zostanie tak jak jest.
          • pi.asia Re: Jadalnia już gotowa 08.01.14, 18:11
            Jack, czy jest coś o czym NIE pomyslałeś???
            • wiesia.and.company Re: Jadalnia już gotowa 08.01.14, 18:32
              Leżę powalona przed monitorem, no po prostu mnie przygięło, bo to i myśl techniczna, wykonanie, przemyślenie szczegółów (drobiazgów niby, a przecież zalewanie podłogi, no no no! ho ho ho!) i żeby ułatwić pani karmienie i sprzątanie!!! Z pełnym zachwytem też pytam za pi.asią: Jack, czy jest coś o czym NIE pomyślałeś??? Komisja Zakątkowa i Kocia społeczność powinny Ci przyznać jakiś honorowy tytuł - nie wiem, prezydenta kociej rezydencji all inclusive. A może zgłosić Twoją kandydaturę do Kocich Spraw na Kociego Człowieka Roku? Rezydencję stworzyłeś imponującą i w dodatku w pełni zasiedloną i zaakceptowaną!
              • lysy-jack Re: Jadalnia już gotowa 08.01.14, 19:13
                Wiesiu, dobrze wiesz, że robię to, tak jak wszyscy tutaj, jedynie dla kotków. O nic innego nie dbam.

                Jest jeszcze "wisienka na torcie".
                Dopiero przed chwilą uświadomiłem sobie fakt, że moje stado jest mocno chronione...
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/nE29mLRHJ96NnmuVZX.jpg

                Jeśli ktoś zbliży się do kociego domku bliżej niż 10 metrów, to za kilka minut będzie miał na głowie odpowiednie służby https://forum.autokacik.pl/images/icons/hehe.gif
                Dokładnie nad domkiem, na wys. 3 m jest kolejna - do 12 metrów.
                System został tak ustawiony, że koty ignoruje, większego psa już nie.

                Ale to żarty... mowa oczywiście o ochronie kotów smile
                • xxagaxx Re: Jadalnia już gotowa 09.01.14, 14:59
                  stołówka fajna, jesteś niezwykle dobrym człowiekiem, Jacku
            • lysy-jack Re: Jadalnia już gotowa 08.01.14, 18:37
              pi.asia napisała:

              > Jack, czy jest coś o czym NIE pomyslałeś???

              Do tej pory, dogadzając moim pupilom, starałem się myśleć jak KOT.
              Jako Jacek, nie pomyślałem o tym, co zrobię, jeśli wiosną przyjdzie woda z Liwca i trzeba będzie kotkom zrobić drewnianą kładkę od domu do stołówki, aby nie musiały sobie łapek moczyć. Na szczęście mam z czego ją wykonać.
              No jeszcze jedno... hmmm... Nie mają sracza na tę okoliczność. Najwyżej będą załatwiać się z kładki do wody.
              Zeszłej wiosny woda była, więc może w tym roku nie będzie...?
              Pożyjemy, zobaczymy smile
              • wiesia.and.company Re: Jadalnia już gotowa 09.01.14, 20:47
                Ekstra podejście! Co ja się przy monitorze nauśmiechałam patrząc na zdjęcie z czujką i teraz czytając o zabezpieczeniu przed "wielką wodą". smile smile smile Ten wątek wprowadza mnie w doskonały nastrój! smile
                • pi.asia Re: Jadalnia już gotowa 09.01.14, 20:58
                  Brakuje tylko automatycznego głaskacza wink A może zainstalować jakiś tunelik odpowiedniej wysokości, przez który koty mogłyby przechodzić ocierając się grzbietami? Oczywiście wnętrze tuneliku musiałoby być obite jakimś przyjemnym w dotyku materiałem - aksamitem, sztucznym futerkiem, pluszem... Jak full wypas to na całego!!!
                  • margo.4 Re: Jadalnia już gotowa 17.01.14, 15:02
                    pi.asia napisała:

                    > Brakuje tylko automatycznego głaskacza wink A może zainstalować jakiś tunelik odp
                    > owiedniej wysokości, przez który koty mogłyby przechodzić ocierając się grzbiet
                    > ami? Oczywiście wnętrze tuneliku musiałoby być obite jakimś przyjemnym w dotyku
                    > materiałem - aksamitem, sztucznym futerkiem, pluszem... Jak full wypas to na c
                    > ałego!!!
                    Pitasiu a moze jeszcze fonntana z wodotryskiem . i kanapki na sjeste kociabig_grin
                    A tak powaznie to stolowka jest 4 gwiazdkowa. Bardzo mi sie podoba to rozwiazanie. Czy Twoje wlasne koty wychodza na zewnatrz? I Czy tra stolowka jest u Ciebie w ogrodzie. Chodzi mi o to jak reaguja na bezdomne koty Twoje futerka
                    • lysy-jack Re: Jadalnia już gotowa 17.01.14, 15:18
                      margo.4 napisała:

                      > A tak powaznie to stolowka jest 4 gwiazdkowa. Bardzo mi sie podoba to rozwiazan
                      > ie. Czy Twoje wlasne koty wychodza na zewnatrz?

                      Co znaczy "własne"? Wszystkie koty są moje wink Najbardziej "własna" jest moja Dzidzia, bo z nami mieszka. Kiedy tylko mogę, to jadę z nią na działkę i ona wtedy jest bardziej dzika od dzikusów smile Dobrze, że tylko na zewnątrz, w ogrodzie. W dom jest normalna.
                      Pięć futer mieszka na działce i to dla nich jest ta stołówka.

                      > I Czy tra stolowka jest u Ciebiew ogrodzie.?

                      Tak. Stoi w ogródku.

                      > Chodzi mi o to jak reaguja na bezdomne koty Twoje futerka.

                      U mnie nie ma bezdomnych kotów. Mają dla siebie dwa domki, a mieszkają wszystkie w jednym, w tym nowym domku.
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/ZhaDPPjy1qAZQbKObX.jpg

                      Więcej w tym wątku: KLIK>>

                      Cała ferajna ładnie się dogaduje. Żadnych problemów.
    • hamerykanka Re: Stołówka 16.01.14, 23:11
      Jestem pelna uznania i mam zamiar skopiowac pomysl na dniach, jak tylko wydobrzejesmile. Moja gromadka pewnie bedzie szczesliwa , ze psy i kojoty nie beda im wyzeraly jedzenia.
      Szacun! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka