irokezik
20.03.04, 13:53
Ku zrozumieniu.
Człowiek jest wszyskożerny i jako zwierzę może zjadać inne zwierzęta.
Człowiek udomowił i hoduje zwierzęta by zjadać produkty pochodzenia
zwięrzęcego i je same.
Czasem zakazy religijne, tradycja zakazują spożywania pewnych produktów (np.
wieprzowina-strach przed włośnicą i tasiemcem pod maską religii, krowy-
ochrona mleka....).
Rzecz jasna czasem z pewnych produktów można zrezygnować z przyczyn
politycznych, religijnych, zdrowotnych, ideologicznych.
Czasem jest to kanibalizm, niektóre plemiona zjadają sie nawzajem i jeśli oni
to nawzajem akceptują i czynią to w obrębie swojej społeczności można na to
przymknąć oko (TRADYCJA!).
Więcej szkód ludom pierwotnym wyrzadziło ich cywilizowanie i nawracanie na
siłę.
Argument, że jedzenie mięsa jest niezdrowe, nie jest mądry, bo wszystko w
umiarkowanych ilościach jest dla ludzi. A wszystkie przyjemności są niezdrowe.
(dobry alkohol, cygaro-ale już nie nałogowe palenie papierosów, befsztyk,
golonka, foix grais, o ile nie ma p-wskazań bezwględnych nikomu nie zaszkodzi.
Problem jest inny, zwierzęta powinny być hodowane w dobrych warunkach.
Należy sprzeciwiać się przemysłowemu tuczowi świń, karmieniu bydła mączką
mięsno-kostną, ciasnym brojlerom. Tu nie tylko chodzi o los zwierząt ale i
smak, co dla mnie jako dla smakosza ma duże znaczenie.
Wiadomo, że najlepsza świnka to świnka która jadła pomyje, bydło, to
półdzikie argentyńskie, a najlepsze jajeczko to jajeczko od kurki co dziobie
robaczki na podwórku.
Zabicie zwierząt dla jedzenia jest czymś normalnym, ważne by zwierzęta nie
cierpiały.
Jeśli zaś chodzi o produkty wegetariańskie, to też mogą one powstawać w
wyniku stosowania chemii, manipulacji genetycznych.
Mogą też być szkodliwe (margaryna otrzymywana przy użyciu chemii)- masło
naturalne.
Ale oczywiście najlepszym tłuszczem jest oliwa z oliwek.
Dania wegetariańskie są cennym uzupełnieniem diety i niektóre są smaczne-np.
ratatuja.....
Ale kotlety z soi są wbrew naturze, są niesmaczne, wstrętne.
Wszystko stosowane z umiarem jest dla ludzi.
Niestety zaślepienie i fanatyzm prowadzi do terroryzmu (zamachy na kliniki
aborcyjne, Bin Laden), a czasem wyrządza szkody dzieciom (vide Balbinia- taki
model wychowania bez udziału rodziców w imię fanatycznej idei stosowany jest
w sektach i w Korei Płn, gdzie malutkie dzieci są już indoktrynowane w
żłobkach).