Dodaj do ulubionych

Pescewegetarianizm?

05.04.11, 11:18
Jestem osobą, która nigdy nie przepadała za mięsem jakoś wybitnie. Jadłam je raczej dlatego, że tak mnie wychowano. Chciałabym zmienić swoją dietę, sposób jedzenia i myślenia. Na początek pragnę wyeliminować wołowinę, wieprzowinę, drób, zupy na bazie mięsnych wywarów - ogólnie spożywanie ciał zwierząt... Jednak z obawy o zdrowie (głównie ze względu na to, ze może to być zbyt radykalny krok), pragnę pozostawić ryby, jajka, miód, mleko i nabiał. Gdy szukałam informacji na temat rodzajów wegetarianizmu znalazłam określenie: "Pescewegetarianizm - dopuszcza spożywanie ryb, nabiału, jajek i miodu, ale zabrania mięso czerwone i mięso drobiowe." I tu nasuwa mi się pytanie. Czy to jest określenie, które funkcjonuje? Czy można jakoś inaczej (i prawidłowo) nazwać osobę taką jak ja? Semiwegetrianka? Prawdę mówiąc dopiero zaczynam i nie wiem czy taka dieta będzie mi towarzyszyć do końca życia czy będę ją jeszcze bardziej ograniczać. Czyli... Czy takie podejście do żywienia ma jakąś nazwę? :)
Pozdrawiam!:)
Obserwuj wątek
    • mirek.czo Re: Pescewegetarianizm? 05.04.11, 12:57
      Wegetarianizm polega na unikaniu jedzenia KAŻDEGO mięsa. Ryby, drób, jaja - to również jest mięso :)
      Ścisły wegetarianizm, czyli weganizm polega na unikani jedzenia mięsa o raz wszelkich produktów odzwierzęcych (mleko, serów, itd.).

      Z tego wniosek, że nie jesteś wegetarianką. A szkoda :)


      • poswiatka Re: Pescewegetarianizm? 05.04.11, 14:20
        Chyba nie zrozumiałeś o co pytam. :) Raczej nie chodziło mi o dyskusje czym/kim nie jestem - bo lista może być bardzo długa np. nie jestem żyrafą ani stołkiem.:)
        Zastanawia mnie tylko czy taka nieco ograniczona dieta ma jakieś swoje miejsce (tak jak np. Laktoowowegetarianizm - który przecież dopuszcza produkty zwierzęce np. nabiał)? Może w tym temacie masz ochotę rozwiać moje wątpliwości? :)
        • mirek.czo Re: Pescewegetarianizm? 05.04.11, 16:04
          poswiatka napisała:

          > Chyba nie zrozumiałeś o co pytam. :) Raczej nie chodziło mi o dyskusje czym/kim
          > nie jestem - bo lista może być bardzo długa np. nie jestem żyrafą ani stołkiem
          > .:)

          Więc jesteś osobą mięsożerną, ponieważ jesz mięso (ryby, drób, jaja, itd. - to również mięso).

          Albo możesz się nazwać: omc wegetarianka (o mało co wegetarianka).


    • pierwsza.obrotowa Re: Pescewegetarianizm? 05.04.11, 17:37
      jakie - pres?
      jakie semi?

      jesteś po prostu mięsożercą, a do wege jest ci daleko
    • klasa.2.c Re: Pescewegetarianizm? 05.04.11, 22:44
      poswiatka napisała:

      > Czy takie podejście do żywienia ma jakąś nazwę? :)

      Tak. Nadal jest to mięsożerstwo :)
    • poswiatka Re: Pescewegetarianizm? 06.04.11, 08:16
      Nie snobuję się na wegetarianizm. Spokojnie, nie gorączkujcie się. :)

      Czyli myślicie, że te podziały są sztuczne i niepotrzebne? Ci jedzący rośliny + cokolwiek zwierzęcego (np. mleko) to już nie są wegetarianie, tak? Pytam bo info w necie jest dość niejednorodne. I prawdę mówiąc nie wiem czy wegetarianinem może być tylko i wyłącznie roślinożerca? Czy to całe lacto, lactoowo, owo i inne 'dodatki' do słowa wegetarianizm to ściema dla tych, którzy chcą się łatwo usprawiedliwiać? :) Po prostu zastanawia mnie czy wegetarianizm jest czarno-biały i oznacza jedno: jedz rośliny i nic więcej, a cała reszta 'odmian' to po prostu diety z ograniczeniami z modnym w nazwie członem 'wege'? :)
      • czarna.herbatka Re: Pescewegetarianizm? 06.04.11, 08:31
        poswiatka napisała:

        > Czy to całe lacto, lactoowo, owo i inne 'dodatki' do słowa wegetarianizm to ściema dla tych, którzy chcą się łatwo usprawiedliwiać?

        Tak

        i nie marudź
        • fueradesi Re: Pescewegetarianizm? 09.04.11, 00:29
          Jesteś więc wciąż mięsożercą.

          Niemniej gratuluję odrzucenia chociaż niektórych typów mięsa- zawsze lepsze coś niż nic ! :)

          Piwo to alkohol, zaś ryby to mięso. Szyldy sklepów często inaczej wskazują hehe :D
          SEMIwegetarianka to jak SEMIdziewica. Dla mnie wegetarianizm jest ideologią, a dieta bezmięsna tylko częścią tej ideologii (poza niejedzeniem ciał zwierząt rezygnuję również -by być konsekwentną- z kupowania wyrobów skórzanych, kosm. testowanych na zwierzętach, etc.). Wegetarianką nie możesz być od czasu do czasu.

          Pozdrawiam :)
          • marouder.eu Jestes dziewica Fuerdesi? 08.05.11, 05:20
            Nie, zebym mial cos przeciwko chocby duchowemu dziewictwu.
            Ot, jeszcze jedna z drog, ktorymi czlowiek lubi sobie pobladzic:)
    • seth.destructor Re: Pescewegetarianizm? 09.04.11, 12:42
      Kiedyś mianem wegetarian określano też ludzi, którzy nie jedli mięsa, ale np. jedli ryby, małże, pasikoniki, nabiał i jaja. Do tej pory czasami się takie znaczenie pojawia w publikacjach i opiniach ludzi. Na przykład moi znajomi z Indii określają siebie jako wegetarianie, mimo że jedzą ryby.
      Obecnie uściślono definicję do ludzi nie jedzących żadnych produktów pochodzenia mięsnego. Aczkolwiek nie wiem, czy np. ktoś, kto je produkty roślinne, ale np. nie ma nic przeciwko temu, aby jeść coś, co zawiera świńską lub rybią żelatynę, lecytynę niesojową albo kurkumę, wciąż może się nazywać tym ścisłym wegetarianinem?
      • desepticon Re: Pescewegetarianizm? 10.04.11, 23:58
        seth.destructor napisał:

        >Aczkolwiek nie wiem, czy np. ktoś, kto je produkty roślinne, ale np
        > . nie ma nic przeciwko temu, aby jeść coś, co zawiera świńską lub rybią żelatyn
        > ę, lecytynę niesojową albo kurkumę, wciąż może się nazywać tym ścisłym wegetari
        > aninem?

        Cos ci sie pomieszalo z ta kurkuma. Lecytyna niesojowa jest z zoltek jaj, wiec od biedy pod obiegowa definicje wegetarianizmu podchodzi. Zelatyna jest niewegatarianska.
        • seth.destructor Re: Pescewegetarianizm? 11.04.11, 22:40
          Tak, miała być koszenila.
    • 83kimi Re: Pescewegetarianizm? 17.04.11, 16:27
      No ja się spotkałam z określeniem, że osoby które w swojej diecie dopuszczają ryby, są jaroszami.
    • mami7 Re: Pescewegetarianizm? 18.04.11, 20:06
      nie wiem do czego ci potrzebne takie określenie? jak ktos zapyta, zwyczajnie mowisz, ze z miesa zjadasz tylko ryby.

      uwazaj, bo czesto przy rezygnacji z miesa, blednym jest zwiekszoniea ilosci nabialu w diecie, a to nic dobrego.
    • y.agni.k Re: Pescewegetarianizm? 22.05.11, 22:44
      Wobec tego przez wiele lat byłam pescewegetarianką nie wiedząc o tym :-)
      Teraz jestem wegetarianką ale spożywam też produkty odzwierzęce mleko, nabiał, miód itd.
      Ciągle zdarza mi się zjeść do czasu do czasu rybę i owoce morza.

      Tak sobie myślę że w Twoim przypadku nie ma się co specjalnie naginać, wystarczy że na początek odstawisz czerwone mięso a już Ci się zrobi trochę w dicie.
      W kolejnym kroku możesz wyeliminować mięso w ogóle. Daj znać czy czujesz się na nowej diecie lepiej i zdrowie? :-)

      • iuscogens Re: Pescewegetarianizm? 24.05.11, 00:06
        Tylko czy komuś chodzi o to, zeby się czuć zdrowiej czy jednak o coś innego??
        Ja sama na początku przyznaję ze wstydem jadłam ryby, byłam młoda i głupia i na weganizmie skończyłam ;)
        • fueradesi Re: Pescewegetarianizm? 26.05.11, 21:25
          Ja pieprzę :D Nie wierzę w to co widzę! Droga autorko tematu:

          Czy Tobie zależy na "uznaniu"? Na byciu zakwalifikowaną do jakiejś grupy?

          To się nie mieści w glowie...przecież ;

          1.wegetarianizm jest ideologią a nie dietą ! (dieta wynika z ideologii, jest jej częścią)
          2.możesz sobie SAMA wymyślić nazwę stosowną do tego co jesz :)


          Nie wiem co kieruje ludźmi którzy pozostawiają sobie w jadłospisie kurczaka i mianują siebie samych "pollovegetarianami" albo "pescevege" zachowując rybki... co za hipokryzja. Czymże zasłużył sobie kurczaczek na wykluczenie z królestwa zwierząt? ;)

          Ehh no niby powinnam się cieszyć z tego ze Ty i Tobie podobne osoby przechodzą (powolutku) na dobrą stronę mocy . Ale ..Twoja motywacja rozczarowuje....

          Też przez długi czas jadłam ryby.... wstyd :(. Zwłaszcza że wtedy też uważałam się za wegetariankę.

          Życzę przemyślenia wszysktiego ... dogłębnie..
          • sliwka1977 Re: Pescewegetarianizm? 03.01.12, 18:48
            Jeżeli wegetarianizm, to ideologia, to nigdy nie chcę być nazywana wegetarianką. Cóż to za wielka sprawa wyznawać czyjąś ideologię? Dla mnie liczy się to, co czuję. Jeżeli ktoś nie je mięsa z tego samego powodu, z którego większość chodzi do kościoła, to dla mnie nie ma to żadnego znaczenia. Od kilku miesięcy nie jadam ssaków i ptaków. Z mięsa jadam jedynie ryby. Nie ma dla mnie żadnego znaczenia jak zwie się człowiek niejadający w ogóle mięsa, albo ten, który jada jedynie ryby. To nieistotne. Ważne jest to, co ktoś czuje i że to, co robi, wypływa z niego. Nie krzyczcie, że ważna jest ideologia, bo kiedyś też ktoś tak strasznie pokochał swoją ideologię, że zapomniał, że jest człowiekiem.
    • alternatywaprzemocy Re: Pescewegetarianizm? 19.08.11, 11:46
      Tak to się nazywa hipokryzja . Jeżeli ciągle będziesz stawiała w centrum uwagi samą siebie , to jeżeli nawet zostaniesz wegetarianką to nie na długo niestety
      • colour_of_magic Re: Pescewegetarianizm? 29.08.11, 22:01
        Ależ jesteście niemili. Dziewczyna pyta, a Wy czepiacie się jej intencji, chociaż ich nie znacie. Odpowiadając na pytanie, tak, nazwa semiwegetarianizm funkcjonuje w "przyrodzie". Osoby, które nazywają się w ten sposób, jedzą drób i ryby. Fakt, czy jest sens tej nazwy używać jest sporny i dla wegetarian (nie semi i innych) oczywisty, ale o to już nie pytałaś.
    • dagis.1 Re: Pescewegetarianizm? 05.01.12, 11:32
      Hmmmmmm a w tej waszej wegetarianskiej filozofii jest miejsce na szacunek do zycia wogole czy tylko do zycia zwierzat? Bo sadzac po poziomie braku zyczliwosci i lagodnosci w tym watku czlowiek sie na ludzkie traktowanie nie lapie.

      Poswiatko - stawanie sie wegetarianinem moze przybrac forme procesu. Fajnie, ze masz chec cos zmienic. Niewazne jak to nazwac.

      W moim rozumieniu wegetarianizm wyklucza spozywanie cial zwierzat (w tym kosci itp) ;) ale spotkalam sie z przytoczona przez ciebie terminologia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka