głodówka lecznicza

26.06.04, 12:02
stosowaliście kiedyś?jeśli tak to z jakim skutkiem?Co chcieliście osiągnąc?
Jaki to był typ głodówki(tylko woda, sokowa,ziołowa czy jeszcze inna?) Ja
planuję ją rozpocząć za jakieś 3 dni i mam nadzieję,że uda mi śie wytrwać 8-
10 dni na samej wodzie (taki cel sobie postawiłem) i calkowicie oczyscic
organizm ze wszystkich toksyn.Podobno jest to bardzo skuteczna metoda
lecznicza stosowana od tysiecy lat i powtarzana raz na rok daje prawie
gwarancje,ze nigdy nie trafi nam sie zadna grozna choroba(np
nowotwory)...piszcie co uważacie o takiej terapii
dla zainteresowanych link:
www.glodowka.pl
    • anlee Re: głodówka lecznicza 26.06.04, 15:54
      Dzis zaczelam,ale planuje tylko 2 dni, a potem oczyszczanie watroby.Uwazam ze
      dluzsza glodowka niz kilka dni jest niebezpieczna gdy prowadzi sie ja na wlasna
      reke no i spowalnia sie przemiana materii.
    • pawwww Re: głodówka lecznicza 28.06.04, 04:58
      glodowania dzien pierwszy rozpoczety!:)) wlasnie zaczalem i chcialem sie tym z
      kims podzielic;-)pozdrawiam serdecznie
      • anlee Re: głodówka lecznicza 28.06.04, 16:35
        No to zycze Ci powodzenia!!
        Mi silnej woli nie starczylo-tylko 1 dzien wytrzymalam :-(
        • pawwww Re: głodówka lecznicza 28.06.04, 18:17
          dziekuje:)
    • headline Glodowka oczyszczajaca - info (1) 28.06.04, 16:13
      "Oczyszczanie

      Jak naładować się pozytywną energią? Kilkudniowa dieta potrafi nie tylko
      oczyścić nasz organizm z toksycznych substancji, obciążających go zarówno
      fizycznie jak i psychicznie, ale i pozwolić na zrzucenie kilku kilogramów.

      Gdy intensywnie pracujemy i spalamy swoją życiową energię nie tylko w ruchu,
      spowodowanym zaganianiem, ale i stresie, bywa że nasz organizm odczuwa to
      szybko męcząc się i ulegając ciągle uczuciu senności. Dobrze jest zorganizować
      sobie kilka dni lekkiej, wyrównującej poziom utraconej energii, diety.

      Dieta oczyszczająca pozwala uwolnić nasz organizm z toksyn, metali ciężkich i
      wielu nagromadzonych zbędnych substancji. Dzięki niej normalizuje się
      metabolizm, zwiększa naturalna odporność - dzięki czemu unikniemy infekcji,
      poprawimy swoje samopoczucie i nawet spowalnimy procesy starzenia.


      Głodówka oczyszczająca
      Głodówka, która najlepiej pozwala pozbyć się toksyn z organizmu, nie jest
      polecana każdemu. Jeśli się na nia decydujemy, musimy skonsultować to z
      lekarzem i być pod jego stałą kontrolą. Nie każdy może ją jednak stosować, ze
      względów na stan swojego zdrowia.
      Maksymalnie możemy stosować, ten sposób oczyszczania organizmu, przez 2-3 dni.
      Podczas nich staramy się pić wyłącznie niegazowaną wodę mineralną (min. 2-3
      litry) - może być z dodatkiem soku z cytryny oraz herbaty ziołowe.

      Głodówka jednocześnie łączy się z kilkudniowym spadkiem wagi. Powodem jest
      spowolnienie tempa przemiany materii w organizmie. Dobrze jest pamiętać o
      regularnym stosowaniu tego rodzaju diety (np. zarezerwować na nią jeden dzień w
      tygodniu). W dzień poprzedzający głodówkę powinno się wypić szklankę
      naturalnego kefiru, zsiadłego mleka lub maślanki. Następnego dnia po głodówce,
      na śniadanie jemy sałatkę z białej kapusty, marchwi, doprawionej sokiem z
      cytryny i miodem.


      Monodieta pszeniczna
      Dieta ta ma przede wszystkim oczyścić i poprawić stan naszego zdrowia. Stosuje
      się ją zazwyczaj od 3-14 dni. Polega - na jedzeniu przez ten czas - wyłącznie
      gotowanych ziaren pszenicy (można je dostać w sklepach ze zdrową żywnością.
      Zamiast każdego posiłku, spożywamy jej około szklankę. Pszenicę przygotowujemy
      np. gotując ją przez 2 godziny w trzykrotnej objętości wody. Dieta gwarantuje
      głębokie oczyszczenie organizmu. Podpobnie jak w przypadku głodówki, należy
      upewnić się u lekarza czy nie ma przeciwskazań, do jej stosowania. Dietę
      pszeniczną można zastąpić dietą ryżową czy jaglaną (zamiast pszenicy można
      stosować również pęczak lub inne pełnoziarniste kasze).

      Dieta ryżowa
      Tą jednodniową dietę możemy stosować co tydzień lub przez 3 dni w miesiącu.
      Polega na spożywaniu w ciągu dnia ok. 150g ryżu, mieszanego z owocami (3-4
      jabłka) jako sałatkę lub z warzywami. Pijemy równocześnie ok. 2 litrów
      niegazowanej wody mineralnej."
    • headline Re: głodówka oczyszczajaca - krok za krokiem 28.06.04, 16:15
      Mechanizm głodówki jest prosty. Organizm pozbawiony dawek żywności z zewnątrz
      przechodzi na odżywianie wewnątrzustrojowe. W pierwszej kolejności spala
      wszystko, co zbędne, co stanowi dla niego balast utrudniający sprawne
      funkcjonowanie na co dzień. W starych komórkach zalega tzw. białko złogowe,
      które w czasie głodówki ulega zużyciu w pierwszej kolejności. Pochłaniane są
      też wszelkiego rodzaju ogniska zapalne, martwe fragmenty tkanek. Niekorzystne
      objawy pojawiające się w trakcie głodówki, nie są spowodowane, jak się dość
      powszechnie sądzi, osłabieniem wywołanym brakiem jedzenia. Bóle głowy, czasem
      mdłości, poczucie ciężkości to objawy zatrucia organizmu, tym cięższe im więcej
      grzechów dietetycznych mamy na sumieniu. Biorą się one stąd, że poupychane w
      różnych zakamarkach przez organizm toksyny (czasem bywa ich zbyt wiele, by
      usuwać je na bieżąco) zostają głodówką "poruszone", a następnie wydalone.

      Minimum dwa tygodnie przed głodówką trzeba:
      1. Zrezygnować z jedzenia mięsa (w przypadku miesozercow).
      2. Odstawić słodycze.
      3. Nie słodzić napojów.
      4. Jasne pieczywo zastąpić ciemnym.
      5. Znacząco ograniczyć, a jeszcze lepiej zupełnie wyeliminować nabiał.
      6. Miejsce kawy i herbaty, nie mówiąc już o gazowanych napojach i alkoholu,
      powinny zająć napary ziołowe.
      7. Podstawą jadłospisu należy uczynić owoce, warzywa, grube kasze.
      8. Posiłki zaczynać od surówki.
      9. Rano wypijać powoli szklankę lekko ciepłej wody mineralnej, a po chwili
      łykać łyżeczkę siemienia lnianego i łyżkę oliwy z oliwek (mieszając ją ze
      śliną)


      Dwa dni przed godziną zero:
      1. Je się tylko surowe warzywa i owoce.
      2. Istotne jest też picie świeżo wyciskanych soków z warzyw. Nie nadają się
      jednak do tego żadne soki z kartonów czy butelek.
      3. Ortodoksyjni lekarze twierdzą, że głodówkę powinno poprzedzić zrobienie
      kilku lewatyw, ostatnia w dzień poprzedzający ustaloną datę. Nie zastąpią ich
      środki przeczyszczające.

      Godzina Zero.
      Odtąd napojem staje się woda o temperaturze pokojowej, butelkowana, nisko
      zmineralizowana i przegotowana.
      Większość osób funkcjonuje wówczas zupełnie normalnie.
      Warto zapewnić sobie warunki do wystarczająco długiego snu, ubierać się
      stosownie do pogody, ale mieć zawsze pod ręką sweter, uważnie obserwować
      reakcje ciała i psychiki.


      W czasie trwania głodówki istotne jest mechaniczne wspomaganie systemu
      wydzielniczego:
      1. Szczotkowanie ciała dwa razy dziennie na sucho albo pod prysznicem (toksyny
      wydzielane są także przez skórę!).
      2. 10-minutowe kąpiele, spacery, lekkie ćwiczenia rozciągające.
      3. Praktycy zalecają oczyszczanie języka z osadu, który pojawia się wówczas
      zdecydowanie intensywniej.



      Okres wyjścia jest tak samo ważny jak okres przygotowawczy.

      1. Musi trwać tyle samo, ile trwała głodówka. Od niego zależy, czy osiągnięte
      efekty okażą
      się długotrwałe i korzystne.
      2. Pierwszego dnia pijemy tylko świeżo wyciśnięte soki, zmieszane pół na pół z
      ciepłą wodą, dokładnie mieszając je ze śliną (do 6 szklanek).
      3. Drugiego i trzeciego dnia dochodzą warzywa (bez ziemniaków, kukurydzy,
      groszku, fasoli) i owoce lekko obgotowane, a także kleik z kaszy, najlepiej
      jaglanej.
      4. Przez pięć dni nie wolno solić potraw! Zresztą po głodówce smak się zmienia
      i często zaczyna się używać mniej soli. Natomiast zjedzenie tradycyjnego
      posiłku, nie mówiąc już o opychaniu się "za wszystkie czasy" na pewno zakończy
      się źle.

      Prostszą wersją, łatwiejszą dla nowicjuszy, jest głodówka (a właściwie
      monodieta) sokowa, polegająca na piciu do 2 litrów świeżo wyciśniętych soków z
      warzyw i owoców.

      Najkrótsza głodówka trwa 36 godzin (noc, dzień, noc). Do niej również warto się
      przygotować, jedząc przez dwa poprzedzające ją i dwa następujące po niej dni
      warzywa surowe i gotowane, owoce, grubsze kasze.

      Najwłaściwsze są jednak posty 3-5 dniowe. Wystarczą by uruchomić mechanizmy
      oczyszczające, a nie są kłopotliwe. Pozwalają oswoić się z metodą, zobaczyć jak
      reaguje organizm, nabrać doświadczenia. Kiedy okaże się, że ta metoda nam
      odpowiada, można pokusić się o przedłużenie postu do 10 dni.
    • headline Re: głodówka - info (2) 28.06.04, 16:19
      "O wodzie i głodzie
      Głodówki i uprawiali Mojżesz, Budda, Mahomet, a także Chrystus, którego słynny
      post na pustyni trwał czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Grek Galen, lekarz
      rzymskiego cesarza Marka Aureliusza, twierdził, że głodówka wietrzy umysł, gdyż
      w tłuszczu trudniej dostrzec rzeczy boskie.

      Wiosna i lato to czas, kiedy odstawia się z jadłospisu zawiesiste zupy, kotlety
      schabowe, pieczenie czy pierogi, a jada owoce i warzywa. Pomysły na schudnięcie
      są różne i nie zawsze skuteczne. Znana aktorka Dorota Stalińska preferuje
      zwykłą wodę. Twierdzi bowiem, że wszystko poza wodą zawiera kalorie i w jej
      przypadku żadna dieta, oprócz głodówki, nie przynosi rezultatów. Zdania na ten
      temat są jednak podzielone.

      – Głodówka nie jest receptą na schudnięcie, jak myśli wiele osób, ale sposobem
      na regenerację organizmu, dlatego polecam ją osobom zmęczonym trudami życia,
      cywilizacją i niezdrowym odżywianiem – pisze w swoich poradnikach doktor Ewa
      Górnicka, znana ze stosowania niekonwencjonalnych metod leczenia.

      Głodówki z czasem stały się niemodne, wiązano je z religią i zbytnim
      przywiązaniem do tradycji. Dopiero współcześnie dostrzeżono, że spełniały one
      również bardzo istotną rolę w regulowaniu procesów metabolizmu, co potwierdzają
      wybitni lekarze i dietetycy. Choć brzmi to paradoksalnie, wskutek głodówki
      organizm odzyskuje witalność, umysł zaczyna jaśniej pracować, człowiek czuje
      się jak nowo narodzony. Metodę tę stosuje dr Herman Geesing, znany niemiecki
      lekarz, zwolennik radzenia sobie z dolegliwościami nękającymi ludzkość poprzez
      zmianę sposobu odżywiania i stylu życia.

      – Głodówka nie ma nic wspólnego z dietą odchudzającą lub tzw. dietą zero, którą
      niektórzy polecają w celu schudnięcia – zapewnia Geesing w swojej
      książce "Równowaga biologiczna". – Nie można także dobrowolnej głodówki mylić z
      głodowaniem spowodowanym ubóstwem. Leczenie głodem musi być zaplanowane przez
      lekarza i przebiegać pod jego kontrolą.

      Myli się ten, kto myśli, że głodówka polega na nie przyjmowaniu żadnych
      pokarmów i płynów. Pierwsze dwa dnia są ryżowo- -owocowe. Można jeść do woli
      jabłka, pomarańcze, suszone śliwki lub inne owoce. Następuje w tym czasie
      wstępne oczyszczenie z resztek poprzednich posiłków, które nieraz bardzo długo
      zalegają w fałdach jelit. Na początku trzeciego dnia należy w ciągu piętnastu
      minut wypić szklankę letniego roztworu soli gorzkiej. Później przez cały czas
      trwania głodówki można pić tylko herbatki ziołowe osłodzone niewielką ilością
      miodu, a na obiad i kolację rzadkie zupy jarzynowe lub soki warzywne, a
      uzupełniająco witaminy. Jest to zatem zabieg medyczny przeprowadzany i
      kontrolowany według określonych reguł przez lekarza specjalistę. Dzięki temu
      ryzyko wystąpienia powikłań bywa minimalne.

      Leczenie głodem trwa trzy tygodnie. Oczywiście można schudnąć, ale jest to
      zaledwie skutek uboczny tej metody leczenia. Celem jest oczyszczenie organizmu
      z wszelkich toksyn, powstających podczas metabolizmu, zalegających w komórkach
      i jelitach. Podczas terapii nie zaleca się bezczynności. Przeciwnie, można
      łączyć głodówkę np. z wędrówkami, które dostarczają organizmowi dużo tlenu. W
      czasie kuracji bardzo ważna jest pielęgnacja skóry poprzez kąpiele w wodzie o
      temperaturze 37 stopni C. To samo dotyczy zębów, na których pojawia się osad.
      Głodówkowe posiłki powinny być sporządzane bez soli, gdyż odwodniony organizm
      bardzo źle toleruje tę przyprawę.

      – Podczas głodówki zachodzi proces podobny do wywózki śmieci – porównuje
      zjawiska zachodzące w organizmie dr Geesing. – Chore, zdegradowane tkanki są
      utrzymywane dzięki normalnemu odżywianiu, kiedy są go pozbawione, obumierają i
      zostają wydalone. To, co chore, znika, a zdrowe umacnia się. Głodówka to
      doskonały sposób na przewlekłe dolegliwości przemiany materii, zaburzenia
      trawienia, choroby skóry, a nawet nerwice, związane z bezsennością. Dobrze
      byłoby stosować ją cyklicznie, jako naturalną odtrutkę na niezdrowe życie."
    • headline Re: głodówka oczyszczajaca - info (3) 28.06.04, 16:21
      "Oczyszczenie ciała i ducha

      Głodówka oczyszcza i odmładza organizm, a zarazem leczy choroby,
      spowodowane przekarmieniem, niewłaściwym żywieniem. Na sympozjum w Radawie doc.
      Kinga Wiśniewska-Roszkowska i dr Ewa Dąbrowska radziły, jak przeprowadzać
      głodówkę.

      W trakcie głodówki organizm wdraża żywienie endogenne, czyli wewnętrzne,
      zużywając własne materiały i to ściśle według ich hierarchii ważności - przede
      wszystkim różne zapasy, złogi, zastarzałe ogniska chorobowe, komórki
      zwyrodniałe i chore elementy, które nie są potrzebne. Gdy już zabraknie tych
      schorzałych czy zapasowych elementów, wewnętrzne żywienie czerpie również z
      własnych tkanek - ale z tych najmniej ważnych i potrzebnych dla życia, np. z
      mięśni. Im ważniejszy narząd, tym bardziej jest oszczędzony, np. mózg i serce -
      człowiek może wyglądać jak szkielet, ale jego mózg i serce są prawie normalne.
      Przy głodówce leczniczej utrata wagi ciała na ogół nie powinna przekraczać 20
      procent.

      Rozróżniamy głodówki kilkudniowe, powtarzane co pewien czas i dłuższe -
      dwu- trzytygodniowe. Są też głodówki zupełne - z piciem tylko wody czy
      bezkalorycznych płynów (wywarów z jarzyn) albo niezupełne - sokowe, które
      dostarczają kalorii i węglowodanów w minimalnych ilościach. Można je łączyć z
      różnymi, skąpymi dodatkami warzywno-owocowymi. Pod względem kalorycznym dieta
      warzywno-owocowa odpowiada postowi - surowe rośliny zawierają sok bogaty w
      witaminy, enzymy i mikroelementy oraz błonnik, który zapewnia sprawne
      oczyszczanie przewodu pokarmowego.

      Fastoterapeuci poszukiwani

      - Nie każdego można leczyć głodówką - przestrzega doc. Kinga Wiśniewska-
      Roszkowska. Najpierw trzeba dokładnie zbadać organizm - wykonać
      elektrokardiogram, badanie moczu, morfologię krwi (poziom białka, cukru,
      mocznika, elektrolitów). Bo jeśli ktoś ma poziom białka niższy niż 6 gram
      procent (norma 7-8), to nie powinien prowadzić głodówki. W stanach wyniszczenia
      organizmu nie można głodować. Chory musi się zapoznać z tą metodą i nauczyć
      samoobserwacji, której wyniki powinien codziennie zapisywać. Głodówki dłuższe
      niż tygodniowe należy prowadzić pod stałą kontrolą lekarza (fastoterapeuty),
      który powinien obserwować, czy nie zachodzi przeciwskazanie. Kłopot polega na
      tym, że takich lekarzy nie ma - ale można zrobić sobie badania i samemu ocenić,
      czy nie ma przeciwskazań.

      Zaczyna się głodówkę od gruntownego przeczyszczenia, zwykle używając do
      tego soli gorzkiej. Potem się tylko pije (jeśli decydujemy się na zupełną
      głodówkę), co najmniej litr wody na dobę. Wskazana jest przy tym pewna
      aktywność fizyczna i umysłowa, zależna od tego, jak dany człowiek się czuje,
      jak reaguje - nie można jednak zmuszać się do aktywności, gimnastyki, marszów.
      Są tacy, którzy nie przerywając pracy zawodowej głodują trzy tygodnie. Zdaniem
      pani docent, ze względu na obowiązki i stresy należy przerwać pracę zawodową na
      okres kuracji.

      Samopoczucie

      Głodówka, to z jednej strony ulga dla układu trawienia i układu krążenia
      (dla serca i przewodu pokarmowego) i ta ulga może spowodować, że człowiek czuje
      się dość lekko, swobodnie. Ale z drugiej strony żywienie endogenne zaczyna
      wypłukiwać pewne toksyny do krwi, co może spowodować gorsze samopoczucie, bóle
      głowy, nudności. I to tym bardziej, im chory miał więcej złogów. Po 2-3 dniach
      ustrój przechodzi na spalanie tłuszczów, dochodzi do kwasicy, znika uczucie
      głodu. Od trzeciego dnia na ogół na jedzenie patrzy się obojętnie. Narastająca
      kwasica może powodować niezbyt dobre samopoczucie. Trzeba wytrzymać, może trwać
      do 7-8 dnia, potem te objawy ustępują, a chory zaczyna się czuć dużo lepiej.

      Po 2 tygodniach spadek wagi wynosi średnio 6 kg, po 4 tygodniach - 9,7 kg.
      po 6 - 12,3 kg. Dr Dąbrowska miała pacjenta, który odchudził się o 80 kg (ważył
      172 kg). Po diecie wyglądał jak młodszy brat. Miał nową zregenerowaną skórę,
      serce, przewód pokarmowy, błonę śluzową jelit, stawy. Ten człowiek po trzech
      zawałach serca i z arytmią jest dzisiaj zupełnie zdrowy.

      Moc postu

      Z prowadzonego od siedmiu lat w ośrodku w Golubiu leczenia dietą warzywno-
      owocową skorzystało wiele tysięcy ludzi. - Widziałam, co się dzieje z ludzmi,
      który poszczą - opowiadała dr Dąbrowska. - Na początku jest bunt, objawy
      kryzysowe, boli głowa, czasem biegunka, złe samopoczucie, ale pózniej, kiedy
      budzą się rano i nie maja choroby, nie odczuwają dolegliwości, coś cudownego
      zaczyna się dziać z ich duchowością. Ta metoda powoduje oczyszczenie ciała i
      ducha, przywrócenie harmonii. Poprawiają się zmysły, wzrok (nawet okulary
      odrzucają), smak, węch, przychodzi spokój, radość, chęć tworzenia, chce się
      żyć, coś robić. I rano człowiek nie jest zmęczony, nie boli go głowa - bo nie
      ma toksyn. Pojawia się harmonia z otoczeniem, ludzie są zdolni wybaczać. Gdyby
      pod tym kątem patrzeć, to ludziom bardzo potrzeba takiego oczyszczenia.

      JAN NIEBUDEK"
      • balbinia Re: głodówka oczyszczajaca - info (3) 15.07.04, 19:39
        headline napisała:

        Ta metoda powoduje oczyszczenie ciała i
        > ducha, przywrócenie harmonii. Poprawiają się zmysły, wzrok (nawet okulary
        > odrzucają), smak, węch, przychodzi spokój, radość, chęć tworzenia, chce się
        > żyć, coś robić. I rano człowiek nie jest zmęczony, nie boli go głowa - bo nie
        > ma toksyn. Pojawia się harmonia z otoczeniem, ludzie są zdolni wybaczać.
        Gdyby
        > pod tym kątem patrzeć, to ludziom bardzo potrzeba takiego oczyszczenia.
        >
        > JAN NIEBUDEK"
        >
        >
        >
        Swiete slowa, dokladnie tak to bylo w moim przypadku. Ah.. zebym tylko miala
        tyle woli, aby zawsze przetrwac pierwsez 2-3 dni "krytyczne", na pewno bym
        robila glodowki czesciej, juz dla samego tego stanu ciala i ducha.
        Wielkie dzieki za info ;))
    • headline A teraz slowo ode mnie:) 28.06.04, 17:54
      Jestem zagorzala zwolenniczka glodowek oczyszczajacych, bo im mniej mam w
      zoladku tym lepiej sie czuje. Nie wiem, jakie sa dlugofalowe efekty
      podejmowania glodowek, ale gleboko wierze ze sa.
      • laliq Re: A teraz slowo ode mnie:) 04.07.04, 22:37
        o właśnie:) o powyższe mi chodziło, dzięki za linka:)
    • urtiko Re: głodówka lecznicza 13.07.04, 21:54
      Ja próbowałem kilka razy, ale pod koniec pierwszego dnia zawsze strasznie boli mnie głowa. Tak mam, że jak jestem głodny, to mnie czacha boli, zamiast burczenia w brzuchu. :/
      • headline Re: głodówka lecznicza 13.07.04, 22:04
        Boli Cie glowa, bo opuszczaja Cie toksyny. Przeczytaj info, ktore zalaczylam.
        Im wiecej grzechow kulinarnych mamy na sumieniu, tym gorzej sie czujemy w
        pierwszym etapie glodowki.
    • balbinia Re: głodówka lecznicza 15.07.04, 19:07
      Podchodzilam pare razy do glodowek. Udalo mi sie pare miesiecy temu
      przeprowadzic 5 dniowa, na samej wodzie (2-3 szklanki dziennie) Pamietam, ze
      pierwsze 3 dni czulam ciagly glod i trzeslam sie z zimna. W ktoryms momencie
      bylo mi slabo. A na nastepny dzien zaczela mnie rozpierac energia, samopoczucie
      bylo swietne, uczylam sie z duza latwoscia, checia. To ozywienie bylo
      dokuczliwe - bo nie moglam zasnac oraz co kilkanascie minut pojawialy sie
      przede mna wizje posilkow. Niemal czulam ich smak i aromat. Zmysly byly
      wyostrzone, to ciekawy stan w jakim mozna sie znalezc. Ubolewam, ze na piaty
      dzien skusilam sie na jedzenie i przerwalam glodowke (planowalam 7-8 dni). A
      celem mojej glodowki bylo zalapanie sie na wyzsze energie, regeneracja umyslu i
      ciala, w sumie mialo to znaczenie wewnetrzne, duchowe.
      Teraz czekam tylko na lepsza pogode i bede znowu stosowac glodowke. :))
      • balbinia Re: głodówka lecznicza 15.07.04, 19:11
        aha, jeszcze dodam, ze po takiej glodowce, zwykle jablko nabiera cudnego smaku.
        A woda pita podczas glodowki ma rozne smaki, rozroznia sie jej rodzaje mocniej
        niz kiedykolwiek. Niesamowite przezycie, gdy nagle dostrzega sie zapach kurzu,
        wiatru czy ma sie inny, bardziej wyostrzony sluch, a wszystko to dzieje sie
        przy spowolnionym tempie poruszania/mowienia. Polecam i obys wytrwal, warto.
      • jedrus1a Głodówka lecznicza a temperatura wody 16.07.04, 02:30
        balbinia napisała:

        > Podchodzilam pare razy do glodowek. Udalo mi sie pare miesiecy temu
        > przeprowadzic 5 dniowa, na samej wodzie (2-3 szklanki dziennie) Pamietam, ze
        > pierwsze 3 dni czulam ciagly glod i trzeslam sie z zimna. W ktoryms momencie
        > bylo mi slabo. A na nastepny dzien zaczela mnie rozpierac energia,
        samopoczucie

        Balbinia na głodówce pije się podgrzaną wodę ok. 45 stopni C. Jest to
        podstawowy błąd robiony przez ludzi na głodówce.

        Pozdro.
        Jędruś
Pełna wersja