cyrk- okropność :/

04.07.04, 19:50
Nie zdarza mi sie zwykle w weekendy ogladac TV ale wczoraj zdarzył sie
wyjątek od reguły i gdy przerzucałam kanały trafiłam na cyrk na 2.

Początkowo spodobał mi sie, byli akrobaci i klauni, ale jak zobaczyłam konie
to straciłam nadzieje na normalna rozrywke:(

Wiem ze wegetarianizm polega na nie jedzeniu mięsa ale myśle ze chyba także
po trochu na ochronie zwierząt.

Jakie jest wasze zdanie na temat cyrków?
Wg mnie jesli występują w nich tylko ludzie to jestem za, ale nie
wykorzystujmy do nich także zwierząt. To nie ejst chyba normalne by koń
chodził na dwóch tylnich kończynach, nie wspominając już o innych, dzikich
zwierzętach. Wątpie by tych "sztuczek" nauczyły sie robić tylko za przysmaki,
a jesli nawet to musza je chyba głodzic by tak sie poniżały:(

Podobne wątpiliwości mam w stosunku do ZOO.
Dla mnie odpowiedniejsza nazwą było by WDZ, czyli więzienie dla zwierząt.
Niestety w dzisiejszych czasach ZOO jest konieczne, ale powinno sie tam
trzymac tylko zagrozone wyginięciem gatunki, aby pomóc im rozmnażać się i
zwiększyć ich liczbę i natychmiast potem wypuszczac na wolność.
Ja o wiele bardziej wolałabym zobaczyc małpke na obrazku niż zamkniętą na
powierzchni 2x2 m.
    • narysuj.mi.baranka Re: cyrk- okropność :/ 04.07.04, 20:06
      Od dziecinstwa odczuwam niechec do cyrku. Po prostu mnie mierzi.
      A ZOO... Gdy zwierzatka maja wielkie wybiegi nie odczuwam dyskomfortu, ale
      widok ptaszkow afrykanskich zamknietych w malych pokoikach na ktorych scianach
      namalowano krajobrazy wydal mi sie czyms najsmutniejszym na swiecie.
      • caprice83 Re: cyrk- okropność :/ 04.07.04, 20:12
        Ja byłam raz, jeszcze w podstawówce, w parku safari w Anglii.
        To można było ewentualnie nazwać czymś dobrym dla zwierząt.
        To ludzie byli "zamknięci" w autobusach i jeździli po parku, gdzie zwierzęta
        miały hektary do wybiegania się.
        Takie ZOO dla podtrzymania gatunku, sa jak najbardziej potrzebne, ale tego typu
        jak "stare ZOO" w Poznaniu powinno sie jak najszybciej zamknąć.
        Kiedys oglądałam tez w TV ZOO chyba w Chinach czy Japonii gdzie tygrys chodził
        w kółko w klatce nie większej niż 2x4 m. Komentator mówił ze to zwierze po
        prostu powoli umiera:(
        • balbinia Re: cyrk- okropność :/ 05.07.04, 00:43
          Bedac kiedys ze szkola we wroclawskim zoo, bylam bardzo rozczarowana widokiem
          waskiej, brudnej i nieprzyjemniej klatki w ktorej siedzial tygrys. A on
          wlasciwie nie siedzial, chodzil w te i spowrotem, co jest typowym zaburzeniem
          wiezionych zwierzat. Jak okrutne sa cyrki w swoich metodach treserskich jak i
          trzymaniu zwierzat, az nie chce mowic. widzialam na wlasne oczy, widzialam na
          kasetach video, rozmawialam z treserami. Opowiem nastepnym razem..
          • sermina Re: cyrk- okropność :/ 07.07.04, 04:09
            cyrkow nie lubilam od zawsze, wydawaly mi sie smutne i straszne, a nie
            smieszne. i tak odczuwalam nawet bedac dzieckiem i nie wiedzac co za tym
            wszystkim stoi.
            natomiast najlepszym przykladem co sadzilam od zawsze o ogrodach zoologicznych
            moze byc opowiastka mojej mamy, ze jak bylam malutka i rodzice wzieli mnie do
            zoo, to najbardziej interesowal mnie gawron, przechadzajacy sie po trawniku :)
            bardzo nie lubie zamknietych zwierzat. kocham wolnosc, wlasna i innych. to
            wlasnie jest piekne, a nie biedne zwierzaki pozamykane w malych klatkach.

            wolnosc dla wszystkich! :) pozdrawiam :)
    • urtiko Re: cyrk- okropność :/ 13.07.04, 17:22
      Cyrki ze zwierzętami powinny zostać zlikwidowane i to nie podlega dyskusji. Miałem szczęście, że moi rodzice nie pozwalali mi chodzić do cyrku, nawet gdy wszystkie dzieci z klasy szły.

      Co do ZOO, to sprawa jest skomplikowana, bo niektóre zwierzaki są na prawdę zagrożone... ale jak widziałem kiedyś miśka - takiego zwykłego, brunatnego, który kołysał się w koncie klatki o powierzchni góra 10m2, to mi ten tragiczny obrazek po wsze czasy utknął w pamięci...
    • bolo69 guzik prawda! 13.07.04, 20:28
      przeciętny cyrk to betka w porównaniu z przeciętnym polskim gospodarstwem
      rolnym.
      • urtiko Re: guzik prawda! 13.07.04, 21:44
        bolo69 napisał:

        > przeciętny cyrk to betka w porównaniu z przeciętnym polskim gospodarstwem
        > rolnym.

        Jedno drugiemu nie przeczy.
      • caprice83 Re: guzik prawda! 13.07.04, 23:30
        Jak dla mnie większość rolników to podli ludzie.
        Hodują krowę, często w nie za dobrych warunkach, czerpią z niej korzyści (np.
        mleko), a gdy ta jest już stara, to okrutnie ją zabijają i pozbywają się jej
        jak śmiecia, zamiast delikatnie skrócić jej męki i zapewnić porządny pochówek.
Pełna wersja