Gość: are
IP: *.clubnet.pl
08.07.04, 00:34
anorien.republika.pl/Ambona.jpg
Takie ladne zdjecie kiedys zrobilem.
Wiadomo co to jest. Mozna spotkac co kilkaset metrow na pograniczu lasow i
pol.
Co wiecie o "mysliwych"? Czy to prawda ze zwierzyna przeznaczona na
"odstrzal" stanowi niebezpieczenstwo dla ekosystemu lasow? A co z tymi
polowaniami z nagonkami? Wyglada to tak ze "mysliwi" rozstawiaja sie dookola
wycinka lasu i "poluja". Wtedy nie wolno tamtedy przechodzic, bo mozna
dostac jakis mandat (przynajmniej tak mnie strasza).
Dobrym sposobem na ratowanie zwierzatek jest bieganie po lesie pod wieczor,
najlepiej w niedziele. Straszy sie tym "mysliwym" zwierzyne. Nie chwalac sie,
od ok. 9 wnerwiam w ten sposob "mysliwych" :)
No wiec pytanie jest jasne: jaki jest poglad prawny na te "polowania"? Np.
czy wolno sie spierac z "mysliwymi" czy faktycznie jak podpadne pod ten ich
mandat to zaplace jakas kare? Hm?
Kolo mnie w lesie prawie codziennie slychac jakies straly ale nie wiem do
konca czy to ktos sie nie bawi petardami albo cos takiego.