Dodaj do ulubionych

Produkty, które lądują w koszyku wegetarianina.

20.01.15, 13:39
Widzę, że na tym forum można dostać naprawdę dużo rzeczowych i ciekawych porad (ale dostać też po łbie hejtem), dlatego postanowiłam się tu uzewnętrznić.

Postanowiłam coś wypróbować: jeden tydzień każdego miesiąca 2015 spędzić na wegetariańskiej diecie.

Dlaczego? Jest kilka powodów i z niektórych pewnie wegetarianie z forum będą dumni, a z innych postukają się w głowę.

1. Dużo gotuję. 90% tego co jem wychodzi spod mojej ręki. Uwielbiam to i zaraz po żeglarstwie to moje największe hobby. Zabrakło mi wyzwań na ten rok (2014 był pod znakiem ekonomia-gastronomia, planowanie posiłków itp.) i postanowiłam, że zmuszę się do większego wysiłku. Zawsze gotowałam z mięsem i wyciągnięcie go z mojej lodówki będzie mnie prowokowało do kulinarnego główkowania.

2. Coraz częściej miałam problem ze zjedzeniem mięsa. Wynikało to z czysto smakowych czynników, ale w poprzednim roku mocno się podszkoliłam w zakresie pochodzenia składników, które lądują w moich garach. Odkryłam dowożenie sezonowych produktów ze spółdzielni rolniczych (mieszkam w Berlinie), które są produkowane blisko mojego domu. (na tym forum to pewnie truizm) W tym podszkalaniu trafiałam na mnóstwo publikacji dotyczących hodowli zwierząt. Potem sama osobiście przekonałam się, że media nie kreują wizerunku "złych hodowców masowych". To nie żaden wizerunek, to prawda. Postanowiłam ograniczyć ilość mięsa w diecie.

3. Właśnie te ograniczenie mięsa. Z niemal codziennego spożywania mięsa (szynka, salami na śniadanie, obiad jakiś kotlecik, kolacja znów coś z mięsem) zeszliśmy z mężem do paru obiadów tygodniowo z mięsem. Wzrosła ilość warzyw i owoców, ale też jajek, które zadziwiająco dobrze nam służą.

4. Ryby. Miałam na nie intensywną fazę i muszę przyznać, że je uwielbiam. Starałam się je kupować lokalnie (rodzice mieszkają blisko morza) lub z certyfikatem. Jednak zupełnie przypadkowo dowiedziałam się, że te certyfikaty można sobie gdzieś wsadzić. Żeglarstwo w rejonach połowowych, a potem krótki research w internecie totalnie mnie zamurowały. Niszczymy Ziemię. Taki tylko komentarz mam. Więc ryby też ograniczyłam.

5. Mam naprawdę dobrą przyjaciółkę, która jest wegetarianką od lat. Nie stawiam jej sobie za wzór superzdrowia ani nic takiego. Po prostu przestała jeść mięso, bo nie chce zjadać istot żywych. Wiele lat dyskusji z nią też odcisnęło na mnie piętno.

Jestem po moim pierwszym tygodniu bez mięsa. Odkryłam dwie rzeczy: wiele knajp w Polsce w ogóle nie przewiduje, że będą w niej jedli wegetarianie (co innego Berlin) oraz to, że nie wiem jak się zabrać do tematu wytrawnych śniadań i przekąsek na ciepło bez mięsa. Generalnie czuję się dobrze, tydzień bez mięsa mnie nie zabił :D ale pokazał braki w wiedzy kulinarnej. No i tu proszę Was o pomoc.

Wiem, że jest mnóstwo blogów z przepisami. Ale mi zależy bardziej na tym, aby ktoś mi podpowiedział jakie produkty umieścić w koszyku w poniedziałek, kiedy robię zakupy na 5 dni, i żeby to nie było mięso. W zeszłym tygodniu była ciecierzyca i kilka puszek różnej fasoli (pierwszy raz jadłam taką, która w Niemczech nazywa się Wachtelbohnen i przypomina w wyglądzie przepiórcze jajka :D). Zrobiłam dwie pasty na kanapki i pierwsze chili sin carne. Wyborne. Jednak jedna z tych past to był słynny wegański smalec przez wszystkich wychwalany, a mi nie smakował :(

Czekam na porady.
Obserwuj wątek
    • seth.destructor Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 20.01.15, 20:35
      Jak robisz zakupy na pięć dni to siłą rzeczy skupiasz się na przetworach, a nie na świeżych produktach, więc opychasz się w rezultacie konserwantami albo GMO. To już lepiej mrożonki jakieś znajdź.
      • szczeciniankawpoznaniu Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 20.01.15, 21:03
        Eee... Nie? Kupuję głównie świeże warzywa i owoce. Puszkowana jest jedynie fasola i pomidory.
      • misiek-jeden Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 21.01.15, 13:09
        Jakie masz pytanie?
        • szczeciniankawpoznaniu Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 21.01.15, 13:51
          Tak jak w temacie. Jakie produkty lądują w koszyku wegetarian.
          • misiek-jeden Jasne 22.01.15, 13:28
            szczeciniankawpoznaniu napisała:

            > Tak jak w temacie. Jakie produkty lądują w koszyku wegetarian.

            Wegetariańskie.
            A w koszyku wegan są produkty wegańskie.
            Jasne?

          • znana.jako.ggigus kiedy zostaiesz wegetarianka, bedziesz 25.01.15, 22:44
            kupowac produkty wegetarianskie.
    • martvica Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 25.01.15, 13:30
      Trudno mi podpowiedzieć co kupić, jeśli nie wiesz, co będziesz gotować ;) Ogólnie warzywa, owoce, kasze, strączki, nasiona i orzechy. I jednak podpowiem bloga - Jadłonomia.
      Jeśli chodzi o ciepłe przekąski i wytrawne śniadania - polecam wytrawne muffiny i tarty (z gotowego chłodzonego ciasta francuskiego, więc mało babrania, chyba że nie jesteś tak leniwa jak ja, wtedy można robić kruche), oraz kanapki z różnymi pastami. Moim zdaniem tarty na zimno smakują o wiele lepiej niż na ciepło, ale tu zdania są podzielone ;)
    • tivixuzo Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 03.04.20, 18:15
      www.analpornvideos.xxx/categories/babe/latest/
    • topiramax Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 02.12.20, 19:14
      Jadłonomia;)))
    • ag.lka Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 27.03.22, 16:25
      Serdecznie polecam Ci kapsułki zawierające naturalny susz z warzyw i owoców - tzw. żywność funkcjonalna 😊 Uzupełniają niedobór witamin, są w pełni naturalnie, bez żadnej chemii i przebadane. Zapraszam do kontaktu w celu uzyskania szczegółowych informacji i na mój profil na facebooku www.facebook.com/angelikasocha6
    • milku90 Re: Produkty, które lądują w koszyku wegetarianin 12.07.22, 12:57
      Pamiętaj, dieta wegetariańska to nie jest po prostu ograniczenie mięsa! Wiele osób uważa, że wystarczy tylko usunąć porcję mięsa z talerza i błąd. W Polsce mamy duużo strączków i są one bogate w białko. Poszukałabym więc przepisów z fasolami, bobem, soczewicą i cieciorką. Możesz też kupić wegetariańską książkę kucharską, są nawet takie, które skupiają się na kuchni regionalnej. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka