Dodaj do ulubionych

terroryzm wegetarian

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 22:21
kochani rozumię wszystko jestem tolerancyjna, tylko dlaczego jak na imprezie
znajdzie się wegetarianin musi terroryzować wszystkich i opowiadać co je
chociaż nikogo to nie interesuje bo zawsze przygotowuję podwójną imprezę dla
mięsożernych i wegetarian. Roślinożerni trochę tolerancji wam nie zaszkodzi.
Obserwuj wątek
    • marti64 Re: terroryzm wegetarian 14.10.04, 08:57
      Mięsożernym tez troche tolerancji dla wegetarian brak!A czy nie ma odwrotnych
      sytuacji?Hehe.Na ogół to słychac mięsożerców co oni by zrobili bez mięska,ze
      byliby chudzi,nie mogli by pracować,ze jak mozna bez tego żyć.Więc nie wmawiaj
      nietolerancji u wege,ale spójrz najpierw na SIEBIE!!!!!!!!!!!!!!Marta2.
      • Gość: misiu Re: terroryzm wegetarian IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.10.04, 09:12
        Nietolerancja nie polega na dziwieniu się czyimś upodobaniom, tylko wyciaganiu
        z tego zbyt daleko idących wniosków. Niewege nie rzucają oskarżeń, nie piszą
        o "mordowaniu niewinnych..." i nie dążą do zakazywania wegetarianom jedzenia
        marchewki. To byłaby nietolerancja.
      • Gość: Cyberski Re: terroryzm wegetarian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:44
        Mam tolerancję dla wegetarian... w koncu sam jestem jaroszem, ale chyba bym w
        morde strzelil jhakby mi ktokolwiek zaczal nieproszony "filozofowac" na temat
        wypelniania wlasnego przeodu pokarmowego. Nie pytany wczesniej rzecz jasna :))))
        • brumbak Re: terroryzm wegetarian 11.12.05, 20:37
          Gość portalu: Cyberski napisał(a):

          > Mam tolerancję dla wegetarian... w koncu sam jestem jaroszem, ale chyba bym w
          > morde strzelil jhakby mi ktokolwiek zaczal nieproszony "filozofowac" na temat
          > wypelniania wlasnego przeodu pokarmowego. Nie pytany wczesniej rzecz jasna :)))
          > )...................
          mam tolerancję dla ludzi którym nie podobają sie poglądy innych; ale chyba bym w
          morde strzelił kgos kto chciałby w morde strzelic kogos tylko za to że zaczął
          nieproszony filozofowac na temat wypełniania przewodu pokarmowego
          • cyberski Strzelanie w mordę :)))) 11.12.05, 22:27
            brumbak napisał:

            > Gość portalu: Cyberski napisał(a):
            >
            > > Mam tolerancję dla wegetarian... w koncu sam jestem jaroszem, ale chyba b
            > ym w
            > > morde strzelil jhakby mi ktokolwiek zaczal nieproszony "filozofowac" na t
            > emat
            > > wypelniania wlasnego przeodu pokarmowego. Nie pytany wczesniej rzecz jasn
            > a :)))
            > > )...................
            > mam tolerancję dla ludzi którym nie podobają sie poglądy innych; ale chyba bym
            > w
            > morde strzelił kgos kto chciałby w morde strzelic kogos tylko za to że zaczął
            > nieproszony filozofowac na temat wypełniania przewodu pokarmowego

            No popatrz Brumbak...
            Znaczy jak ja w mordę kogoś strzelę to jestem "beee", ale jak Ty kogoś strzelisz to jesteś "cacy"?
            Dziwne pojęcie tzw. wyższości moralnej wegetarian :)))
    • Gość: joh Na imprezach, na których bywałem, mięsożerni IP: *.comernet.pl 14.10.04, 10:39
      już na początku wyżerali potrawy wegetariańskie, a mięsne do końca zostały ledwo naruszone.
    • Gość: ... Re: terroryzm wegetarian IP: *.net24.prv / 80.51.233.* 14.10.04, 11:44
      Przepraszam, to zazwyczaj padlinożerni ciągle mi próbują wmówić jakie to mięso
      jest potrzebne do życia. Mój talerz - moja sprawa i sie innych nie czepiam.
      Ważne jest żeby wybrać drogę którą podpowiada nam sumienie a nie wmawiają inni.
      Prawda jest jednak taka, że ludzie to najbardziej drapieżny i najokrutniejszy
      gatunek na ziemi. Ok, nie zmienie tego. Tylko czemu ktoś kto zabija uważa się
      za dobrego?
      • Gość: misiu Re: terroryzm wegetarian IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.10.04, 12:33
        Już pierwsze określenie zdradza Twój stosunek do normalnie jedzących. Obłudnie
        twierdzisz, że zawartość talerza jest osobistą sprawą jedzącego, jednocześnie
        pozwalając sobie na obraźliwe sformułowania na ten temat. Na końcowe pytanie
        odpowiedz sobie sam, bo sam powinieneś wiedzieć najlepiej, czy uważasz się za
        dobrego i dlaczego.
        • iwonakrzys Re: terroryzm wegetarian 14.10.04, 12:52
          sama jestem jaroszka. kilka razy uczestniczylam w imprezach organizowanych prze
          zludzi z wege chatu. i niestety, ogarnal mnie blady strach- postulaty typu
          mięso czy świerwożerców na ruszt nalży wrzucić, aha i ten zachwyt jaCY TO NIE
          SĄ WSPANIALI!.....
          brrr aż ciarki przechodzą. teraz unikam jak ognia imprez tego typu.
          wole już moich mięsożernych znajomych, którzy na kolacji pytają się czy
          jedzenie przez nich mięsa nie zrani moich uczuć!
          • maribo Re: terroryzm wegetarian 15.10.04, 11:25
            No cóż... Jestem wegetarianinem, spędziłem sporo czasu za granicą, i nauczyłem
            się nie przyznawać w pierwszej chwili, że jestem polskim wegetarianinem, gdyż
            za granicą uważają nas, w najłagodniejszym wypadku, za szurniętych neofitów, a
            w najgorszym... tłumacząc na bardziej przyswajalny język, to jesteśmy dla
            świata wegetarian tym, czym "kibole" dla piłki nożnej. Teraz czekam, aż mnie
            poznają lepiej, i dopiero mówię skąd jestem. W wielu wypadkach słyszę,
            że "Polak, wegetarianin, i normalny?"

            A to forum niestety potwierdza to co napisałem.
            • Gość: Wildcat Re: terroryzm wegetarian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 00:26
              Cos sciemniasz: Polacy za granica znani jako wegetarianie?? Gdzie oni sa bo
              mnie sie wydaje ze wszyscy sa miesozerni. A przynajmniej zdecydowana wiekszosc.
              I dodajmy: Za jaka granica???
      • Gość: cyberski Re: terroryzm wegetarian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 11:16
        A w czym jest lepszy wegetarianin od niewegetarianina? Chyba w tworzeniu iluzji
        na temat swojego "wyższego poziomu rozwoju duchowego"... Tyle tylko, że teoria
        mija się z praktyką w tej kwestii... znam wielu niewegetarian, którzy mogli by
        byc wzorem postepowania i wielu wegetarian, których należałoby izolować.
        to nie zawartość koryta stanowi o poziomie naszego człowieczeństwa. A jeśli
        stanowi to w niesamowicie maleńkim stopniu.
    • Gość: g Re: terroryzm wegetarian IP: *.apm.etc.tu-bs.de 17.10.04, 16:12
      A co powiesz o imprezach, na których jedna czy dwie palące osoby zatruwają całą
      resztę śmierdzącym dymem? Kto jest większym terrorystą?
    • tripper Re: terroryzm wegetarian 18.10.04, 17:49
      o basta
      racja

      najgorsi sa ci, co mowia na mieso 'zwloki', 'trup', 'padlina' i takie tam inne,
      to oni terroryzuja...

      ja tam chetnie pogadam na imprezie o jedzeniu, bo lubie jedzenie, lubie
      gotowac, ale jezeli ktos mi zacznie wymieniac, ze nie je serka sojowego firmy
      SERY Z BIOSFERY, bo jest tam jeden skladnik, ktorego dotykala krowa ogonem, to
      wymiekam
      • snusmumriken Re: terroryzm wegetarian 22.10.04, 15:13
        A brat mój zawsze mówi "padlinka", chociaż nie jest vege. Polecam stosowny f-ment książki Musierowicz (nie pomnę, który tom), w którym kilkulatek Bobcio gwałtownie uświadomił sobie powiązania pomiędzy zwierzątkiem i jedzonkiem na talerzu. Stawiając pyatnie, dlaczego nazywa się tak samo...
        • Gość: misiu Re: terroryzm wegetarian IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.10.04, 17:41
          Różnica jest taka, że twój brat traktuje to określenie żartobliwie.
          Wegetarianie używają go, aby wyrazić swoją agresję i obrazić normalnie
          jedzących.
          • Gość: energia Re: terroryzm wegetarian IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 23.10.04, 17:01
            Prawdziwy Wege nie może być agresywny!
            Prawdziwy Wege sławi: MIŁOŚĆ, POKÓJ, BRATERSTWO.
            • Gość: Rycho Re: terroryzm wegetarian IP: *.aster.pl 23.10.04, 17:44
              Gość portalu: energia napisał(a):

              > Prawdziwy Wege nie może być agresywny!
              > Prawdziwy Wege sławi: MIŁOŚĆ, POKÓJ, BRATERSTWO<
              Jeżeli tak jest naprawdę to na tym forum jest może tylko paru ktorych można
              nazwać prawdziwymi wegetarianinami.
              • Gość: energia Re: terroryzm wegetarian IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 23.10.04, 17:56
                Tak jest w istocie!
            • tripper Re: terroryzm wegetarian 23.10.04, 18:08
              prawdziwy wege moze byc agresywny
              bo wegetarianizm to dieta a nie religia
              • Gość: energia Re: terroryzm wegetarian IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 23.10.04, 18:42
                Tripper, czy Ty jesteś z tych wege co krzywdy zwierzęciu nie dadzą zrobić, ale
                ludzi milionami mordują?
                • are.1 [...] 11.12.05, 23:28
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Macio Re: terroryzm wegetarian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 00:22
      Strasznie jestes biedna. Poplacze sobie nad twoim losem.
    • minerwamcg Re: terroryzm wegetarian 03.11.04, 10:46
      Uaaa! Jak ja takich kocham! Robię imprezę, kombinuje jak koń pod górę, żeby
      zadowolić i mięsożernych, i wegetarian (najczęściej własnie tego jednego
      konkretnego malkontenta), a ten na widok szynki na stole podnosi wrzask "jak wy
      możecie jeść takie paskudztwo, ja bym tego do ust nie wziął, a w ogóle to
      jesteście mordercami" i opowiada soczyste kawałki z rzeźni. Reszta gości
      blednie, zielenieje, co wrażliwsi wychodzą do łazienki puscić pawia - a ten
      patafian siedzi i rozkoszuje sie własną wyższością moralną. Tudzież tym, że
      rozwalił imprezę, bo chyba o to mu chodziło.
      Zabić! Zakopać głęboko, osikowym kołkiem przebiwszy, żeby nie straszył. I
      owinąwszy w folię, żeby go robaczki nie zjadły, bo się potrują.
      • Gość: energia Re: terroryzm wegetarian IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 03.11.04, 15:47
        Przepraszam, ale uważam, że taki gość nie bardzo nadaje się na męża i to nie
        dlatego, że jest wege.
        • minerwamcg Re: terroryzm wegetarian 03.11.04, 15:54
          Na Merlina i wszystkich innych czarodziejów! Przecież nie napisałam, że to mój
          narzeczony!!! Boże, za takiego wyjść? Ratunku... :) Mój narzeczony jest
          wegetarianinem umiarkowanym i zrównoważonym: przy stole nie wybrzydza, je to,
          co jeść może, mnie na wegetarianizm nawracać nie próbuje, jak ugotuję coś
          ekstra wegetariańskiego, chwali pod niebiosa, słowem, jest ideałem wśród
          wegetarian. Czasem mu się wymknie jakaś "padlina", ale to w kontekście ogólnym,
          nigdy tego, co aktualnie mam na talerzu.
          • Gość: energia Re: terroryzm wegetarian IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 03.11.04, 17:39
            No to jest prawdziwy Wegeczłowiek! - gratuluję.
      • Gość: Aha Re: terroryzm wegetarian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 00:54

        > Uaaa! Jak ja takich kocham! Robię imprezę, kombinuje jak koń pod górę, żeby
        > zadowolić i mięsożernych, i wegetarian (najczęściej własnie tego jednego
        > konkretnego malkontenta), a ten na widok szynki na stole podnosi wrzask "jak wy
        >
        > możecie jeść takie paskudztwo, ja bym tego do ust nie wziął, a w ogóle to
        > jesteście mordercami" i opowiada soczyste kawałki z rzeźni. Reszta gości
        > blednie, zielenieje, co wrażliwsi wychodzą do łazienki puscić pawia - a ten
        > patafian siedzi i rozkoszuje sie własną wyższością moralną. Tudzież tym, że
        > rozwalił imprezę, bo chyba o to mu chodziło.
        > Zabić! Zakopać głęboko, osikowym kołkiem przebiwszy, żeby nie straszył. I
        > owinąwszy w folię, żeby go robaczki nie zjadły, bo się potrują.




        Ten post to tania prowokacja miesnej kicz-bandy z tego forum.
        Nie dajcie sie nabrac.
        • Gość: misiu Re: terroryzm wegetarian IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.04, 07:48
          Od czasu caprice83 nikt nie da się nabrać. :-)
        • minerwamcg Re: terroryzm wegetarian 04.11.04, 12:48
          Gość portalu: Aha napisał(a):

          > Ten post to tania prowokacja miesnej kicz-bandy z tego forum.
          > Nie dajcie sie nabrac.

          No właśnie. I komentując w ten sposób wystawiasz wegetarianom opinię
          nawiedzonych fanatyków. Jeżeli ktoś przeczyta Twoją wypowiedź, od razu pomyśli
          sobie, że ma do czynienia z ludźmi o mentalności talibów. Krzywdzisz w ten
          sposób wszystkich rozsądnych wegetarian, z którymi da się - i z którymi
          próbuję - na tym forum rozmawiać.
          • Gość: energia Re: terroryzm wegetarian IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 04.11.04, 18:49
            Właśnie tak!
            Przez brumbaka, are &comp. takie BŁĘDNE można odnieść wrażenie.
            Są jak "łyżka dziegciu w beczce..."
            • are.1 Re: terroryzm wegetarian 11.12.05, 23:27
              Znalazl sie... Ekspert od pogróżek...
    • zamyslona4 Re: terroryzm wegetarian 13.12.05, 13:27
      to ciekawe co piszesz, bo ja na wsyztskich imprezech (spotkaniach, szkoleniach,
      itp) jak tylko sie dalo unikalam mowienia o moim wegetarianizmie- jak tylko
      jakos to wyszlo (najczesciej musialam prosic o jedzenie bez mieska) bylo
      mnostwo pyttan( od keidy, dlaczego, jak sie czuje, itp), a takze rad, jak to
      zle nei jesc miesa.
      moj facet odpowiada zawsze "niech kazdy sie zajmie swoim talerzem!" po ponad 15
      latach to juz chyba kazdemy brakuje cierpliwosci... oczywiscie jest czasem
      odbierany jako gbur , ale tluamczenie (jak widze z twojego postu) i tak jest
      odbierane jako filozofowanie, wiec chyba dobrze robi....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka