30.08.05, 21:41
hej,na tym forum jestem nowa:)nie jem miesa ani ryb od 4 lat.duzo wojen
musialma przejsc z moja rodzina i znajomymi,ale postawilam na swoim:) jestem
jeszcze chwile jako au pair w niemczech,mam cudna rodzinke ,ktora je bardzo
zadko mieso..tym bardziej ze ja gotuje coraz czesciej:P jak bylam na boze
narodzenie w domu,tata zaczal mnie przekonywac zeby zaczela jesc ryby,bo ze
one zdrowe i to nie jest "mieso",ciagle sie nad tym zastanawiam ale nie
umiem "zaczac".czy jest ktos kto taki krok zrobil?czy da sie przyzwyczaic?
---------------------------------------------------------------------------
por un loco todo es posible
Obserwuj wątek
    • caprice83 Re: rybki??? 31.08.05, 10:14
      ryby to zwierze tak jak świnka czy krowa, więc zależy z jakiego powodu nie
      jeszcz mięsa ale ja bym ci nie radziła zaczynać, sama pisałas ze toczyłas z
      nimi wojne, z mięsożercami tak już jest, teraz chcą cię przekonac do ryb, a za
      kilka miesięcy znów do mięsa.
      • melba_piszczykowa Re: rybki??? 03.09.05, 11:52
        witaj i tutaj korn.iku :)

        a po co chcesz zaczynac z rybami? zakladam ze skoro juz jestes bezmiesna kilka
        lat to umiesz komponowac sobie jadlospis zdrowo i dobrze... a do tego ryb nie
        potrzeba :)
      • korn.ik Re: rybki??? 09.09.05, 20:13
        a witam znajomy nick :) tak sobie mysle,eeee nie przestawie sie nie dam
        rady,nic mnie do tego nie ciagnie. tylko troche mi sie nastawienie zmienilo,bo
        od roku jestem operka u pewnej niemieckiej rodziny.mam szczescie,jedza na
        prawde malo miesa,ale czasem musi byc...rozumiem i z racji ze gotuje przestalo
        mnie brzydzic dotykanie miesa;P ale od dotkniecia robiac dzieku kanapke do
        zjedzenie za duza przepasc dla mnie:)
        ----------------------------------------------------------
        por un loco todo es posible

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka