Dodaj do ulubionych

DLACZEGO KRYSZNA TAK PRZESZKADZA POLAKOM

IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.02, 11:05

Witam,

napisalam, ze najlepsze jedzenie wegetarianskie jest w Mysiadle. Nie naleze
do Ruchu, ale czesto kiedys bywalam w swiatyni Miedzynarodowego Towarzystwa
Swiadomosci Kryszny.Od razu otrzymalam komentarz, ze to p-a sekta i dosypuja
do jedzenia narkotyki.
Dlaczego ludzie mysla, ze to sekta??? Uwazam Radio Maryja za wieksza sekte,
niz NEW AGE.
Niedlugo w jedynce ukaze sie film dokumentalny na temat Radia Maryja polecam
wszystkim!!!

Iza
Obserwuj wątek
    • Gość: gitman Re: DLACZEGO KRYSZNA TAK PRZESZKADZA POLAKOM IP: bierki:* / 192.168.9.* 11.11.02, 12:03
      Cytuję za Dominikańskim Ośrodkiem Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i
      Sektach:

      Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny - to Ruch założony przez A. C.
      Bhaktivedanta Swami Prabhupada w 1965 w Nowym Jorku (zm. 1977). Tamże, na
      Zachodzie, od pewnego czasu uważany jest za sektę destruktywną,o czym nie
      wszyscy wiedzą. Czy może być jednak inaczej, jeśli założyciel uznawany jest
      niemal za boga, a legalizm rytualny urasta do form obsesji? Ruch ma niedobrą
      sławę z racji udokumentowanych przestępstw, jak handel bronią, narkotykami czy
      skandaliczne zabójstwa w łonie samej sekty. Filozofia Ruchu jest jedną z
      pierwszych prób przekształcenia filozoficznego hinduizmu, tak aby był
      odpowiedni dla przeciętnego człowieka. Ruch dokonuje nie do końca
      konsekwentnego wyłomu z filozofii panteizmu, dokonując personifikacji
      panteistycznego boga i poprzez kontakt z jego uosobionymi aspektami, takimi
      jak Kryszna, nakłania do oddawania mu czci. Estetyczne obrazki tego mitycznego
      boga przyciągają zwłaszcza młodych, dla których zewnętrzne piękno jest często
      ważniejsze od prawdy. Kult odbywa się podczas śpiewania mantr z imieniem
      Kryszny 1728 razy dziennie, co jest obowiązkiem i warunkiem zbawienia.
      Prawdziwy, chrześcijański Bóg Ojciec zbawia nas patrząc na serce i nie
      potrzebuje nadmiernej ,,pogańskiej gadatliwości'', zwłaszcza tak niewolniczo i
      legalistycznie usankcjonowanej (por. Mt 6, 7). O niepełności osobowego
      traktowania boga w tym kulcie świadczy więc legalistyczno-magiczny sposób jego
      sprawowania, który jest przymusowy. Ascetyzm wegetariański (niejedzenie mięsa,
      ryb, jajek) jest też przymusowy i także tu osobowy Kryszna jest nieubłagany.
      Wizja zbawienia związana jest z legalistyczną wizją karmy (i reinkarnacji),
      czyli ,,sprawiedliwości z uczynków'', polegającej na odpłacie, gdzie nie ma
      miejsca na łaskę, miłosierdzie czy ,,boże niespodzianki''. Także tu ,,osobowy
      bóg'' przegrywa. Ponadto osoba Kryszny jest amoralna z chrześcijańskiego
      punktu widzenia. Kryszna kłamie kradnie, zabija i uwodzi pasterki, co nie jest
      traktowane jedynie symbolicznie. Porównanie z Jezusem, częste wśród ideologów
      Ruchu, nie wytrzymuje krytyki. Krysznie brakuje miłości, podobnie jak brakuje
      miłości wyznawcom Kryszny, którzy niewiele udzielają się społecznie poza
      rozdawaniem tanich wegetariańskich posiłków (wcześniej poświeconych Krysznie!)
      *, będących formą reklamy, metodą werbunkową i świadomym (choć ukrywanym)
      wprowadzaniem ludzi na przedpola inicjacji religijnej. Taka inicjacja dla
      chrześcijanina jest forma idolatrii i apostazji. /A. P./
      • Gość: gitman Hare Kryszna a wegetarianizm IP: bierki:* / 192.168.9.* 11.11.02, 12:07
        Wegetarianizm w Hare Kryszna jest formą naboru jako zdrowy styl życia. W
        trakcie okazuje się jednak, że jest to forma kultu a względy zdrowotne nie
        mają żadnego znaczenia.

        Spożywanie zależne jest od kultu Krysznowcy jedzą niekiedy produkty mleczne
        (kult "świętej krowy" jako wcielenia Kryszny ich do tego niejako zobowiązuje).
        Na początku sugeruje się odejście od mleka potem są to miesięczne posty a
        produkty takie można spożywać jeśli są wcześniej ofiarowane Krysznie. "Święty
        nektar" którym polewają figurki, i który sporzywają wtejemniczeni zawiera
        dodatek krowiego moczu, o czym wiedzą tylko nieliczni.
        Oczywiście "największego szczęścia" dostępują ci, którzy mogą się napić
        tego "świetego płynu", którym wcześniej obmywano mosiężne figurki
        przedstawiające któreś z "boskich wcieleń Kryszny".

        Posty nie dla zdrowia ale jako religii Bhaktowie Kryszny przestrzegają posty.
        (...) Ekadaszi (...) mahadwadaszi (...). Nie jedzą tego dnia ziaren zbóż i
        strączkowych (ryż, dal, pszenica, owies, jęczmień, żyto, kukurydza, groch,
        fasola, groch włoski, czyli chick-peas, fasola szparagowa i inne). (...) Jest
        powiedziane, że w Ekadaszi w ziarnach zbóż i strączkowych, przyjmują
        schronienie grzeszne reakcje osób podlegających prawu karmy. Najlepiej podjąć
        post całkowity (...). ("Kuchnia Indyjska" wydana przez wrocławski ośrodek Hare
        Kryszna w 1992 r. rozdział "Nauka o zdrowiu i jedzeniu" str.33)

        To na pewno nie są naukowe podstawy wegetarianizmu: (...) nie jedzą także
        cebuli i czosnku, gdyż te dwie ostatnie rośliny powodują otępienie umysłu
        (...) także grzybów, które rosną w ciemnych i wilgotnych miejscach,
        znajdujących się w sile ignorancji. ("Kuchnia Indyjska" wydana przez
        wrocławski ośrodek Hare Kryszna w 1992 r. str.7)

        Wegetarianizm jest też sposobem na odrywanie od społeczności i rodziny "Należy
        unikać pożywienia przyrządzonego przez niewielbiciela (...)" A w innym
        miejscu: "Jedzenie pożywienia ofiarowanego Krysznie jest doskonałością
        wegetarianizmu (...)" "Prabhupada" rozdz. "Praktykowanie świadomości Kryszny w
        domu"

        Życie w komunie Hare Kryszna to narkotyzowanie się bez narkotyków Dymy z
        kadzidełek, kilka tysięcy razy w kółko powtarzana mantra: "Hare Kryszna, Rama,
        Rama, Hare, Hare....", jedzenie ubogie w składniki, powodujące osłabienie
        woli, posty sprzyjające rozmywaniu świadomości, odrywanie od społeczności i
        zatapianie w sekcie - to całokształt zjawisk zawierających wszystkie elementy
        działania narkotycznego (na podstawie LR)

        NIemieckie Ministerstwo stwierdziło niebezpieczeństwo i obroniło to stanowisko
        w Sądzie W połowie lat 90-tych niemieckie Ministerstwo Federalne ds. Rodziny
        Osób Starszych Kobiet i Młodzieży przygotowało publikacje pt. "O tak zwanych
        sektach młodzieżowych i psychogrupach w Republice Federalnej Niemiec".
        Miedzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny (ISCON) na drodze sadowej
        próbowalo doprowadzić do zakazu umieszczenia we wspomnianej publikacji
        twierdzeń, że ruch swoją działalnością zagraża fizycznemu i psychicznemu
        zdrowiu swych członków i innych zwolenników, przyczynia się do społecznej i
        zawodowej dezintegracji swych członków a nawet ją wywołuje oraz swa
        działalnością łamie porządek prawny. Wniosek ISKCON-u został oddalony. W
        uzasadnieniu decyzji Sadu Administracyjnego w Kolonii (nr akt 10 L 403/94)
        m.in. czytamy "wskazanie na możliwość 'niebezpiecznego oderwania od
        rzeczywistości' przez intensywne śpiewy rytualne i uzależnienie od grupy jak
        również stwierdzenie 'głębokich zmian osobowościowych' aż po zerwanie więzi
        rodzinnych i społecznych u młodych ludzi, którzy przystąpili do ruchu Kryszny,
        przeciwnik wniosku podbudował odniesieniem do odpowiednich publikacji i
        raportów (...) jak również wypowiedziami świadków..."

        Absurdy i obrzydliwość - niestety czynią to również osoby, które kiedyś były
        całkiem inteligentne Może to się wydawać zupełnie nieprawdopodobne, ale kiedy
        grupa wyznawców wprowadza się do nowo wynajętego mieszkania, kuchnię, w której
        wcześniej gotowano mięso by "zabić" resztki zapachu tego mięsa,
        muszą "odkazić" zasuszonym krowim łajnem...

        Na postawie dyskusji internetowej "elb" i "LR" 2002r. oprac. MN

        szwilk.republika.pl/okiem/index2.html?honor/wege_hare.htm&3
      • Gość: Ya Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.11.02, 15:00

        Kościół Katolicki to Ruch założony przez niejakiego Jezusa Chrystusa.
        Na Zachodzie, od pewnego czasu uważany jest za sektę destruktywną,o czym nie
        wszyscy wiedzą. Czy może być jednak inaczej, jeśli Papież JP II uznawany jest
        niemal za boga, a legalizm rytualny urasta do form obsesji? Ruch ma niedobrą
        sławę z racji udokumentowanych przestępstw, jak : stosy i tortury inkwizycji ,
        wyprawy, krzyżowe ,zatrzymywanie rozwoju nauki /np. sprawa Kopernika /
        skandaliczne zabójstwa w łonie samej sekty. Ruch dokonuje nie do końca
        konsekwentnego wyłomu z filozofii panteizmu, dokonując personifikacji
        panteistycznego boga i poprzez kontakt z jego uosobionymi aspektami, takimi
        jak Chrystus , nakłania do oddawania mu czci. Estetyczne obrazki tego
        mitycznego boga przyciągają zwłaszcza młodych, dla których zewnętrzne piękno
        jest często ważniejsze od prawdy. Kult odbywa się podczas śpiewania i
        odmawiania tzw. rózańca z imieniem Jezusa i Maryji 1728 razy dziennie, co jest
        obowiązkiem i warunkiem zbawienia.
        Prawdziwy, pogański Bóg -Światowid zbawia nas patrząc na serce i nie potrzebuje
        potężnych, kapiących od złota światyń oraz nadmiernej ,,chrześcijańskiej
        gadatliwości'i ich szumnej ceremonialności ,, zwłaszcza tak niewolniczo i
        legalistycznie usankcjonowanej. O niepełności osobowego traktowania boga w tym
        kulcie świadczy więc legalistyczno-magiczny sposób jego sprawowania, który jest
        przymusowy.Do tego dochodzi kulinarne rozpasanie katolików tj.jedzenie mięsa,
        ryb, jajek. Wizja zbawienia związana jest z legalistyczną wizją nieba i piekła,
        czyli ,sprawiedliwości z Boskiego kaprysu', polegającej na odpuszczeniach
        grzechów, gdzie nie ma miejsca na sens. Ponadto osoba Boga jest amoralna z
        humanitarnego punktu widzenia. Bóg kłamie , zabija i uwodzi pasterzy tanimi
        sztuczkami:

        -zamiana mody na wino,
        -chodzenie po wodzie
        -podpalanie krzewów /karalne !/

        co nie jest traktowane jedynie symbolicznie. Porównanie ze Światowidem, częste
        wśród ideologów K.K, nie wytrzymuje krytyki. K.K brakuje miłości, podobnie jak
        brakuje miłości wyznawcom K.K , którzy niewiele udzielają się społecznie poza
        rozdawaniem tanich katolickich posiłków , będących formą reklamy, metodą
        werbunkową i świadomym (choć ukrywanym) wprowadzaniem ludzi na przedpola
        inicjacji religijnej. Taka inicjacja dla poganina jest forma idolatrii i
        apostazji.


        Ya
        • Gość: Visnu Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 11.11.02, 16:10
          Jasny gwint! Chłopie, złoty medal! Jakże pieknie powiedziane. Gitman to ksiądz
          proboszcz z Korytnicy. Zobowiązał się do czuwania na forum wegetariańskim i
          cięcia przy ziemi wszystkigo, co nieprawomyslne.
          • Gość: Ya Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.11.02, 23:52
            Gość portalu: Visnu napisał(a):

            > Jasny gwint! Chłopie, złoty medal! Jakże pieknie powiedziane.


            A Bóg Ci zapłać Dobry Człowieku, za dobre słowo.
            /Bóg - Światowid ma sie rozumieć /

            :-)



            Gitman to ksiądz
            > proboszcz z Korytnicy.


            Iiiiii tam ...
            To nie jest proboszcz .
            To jest zwykła, najzwyklejsza probo szczyna.

            :-)

            Ukłony









          • Gość: gitman Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: bierki:* / 192.168.9.* 12.11.02, 11:55
            Gość portalu: Visnu napisał(a):

            > Jasny gwint! Chłopie, złoty medal! Jakże pieknie powiedziane. Gitman to
            ksiądz
            > proboszcz z Korytnicy. Zobowiązał się do czuwania na forum wegetariańskim i
            > cięcia przy ziemi wszystkigo, co nieprawomyslne.

            Was to sie powinno wyegzorcyzmowac, przeciez wy bluznicie tak ze az oczy bola
            od patrzenia, zaden ksiadz wam rozgrzeszenia nie da!
            Samo wegetarianstwo to juz grzech ciezki, a jeszcze te sekty ...
            • Gość: Visnu Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 12.11.02, 13:18
              Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
              Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień.
              Wegetariaństwo to grzech? - A "Nie zabijaj"?

              Nie ty, chłopku, będziesz nas potępiał, bo i nie ty będziesz zbawiał. Nie masz
              prawa na nikogo miotać obelg za to, że wierzy tak jak wierzy. A już na pewno za
              to, że kierowany milością i współczuciem, unika krzywdzenia innych istot. Gdy
              staniesz przed Najwyższym, będziesz musiał się rozliczyc z tego, że straszyłeś
              ludzi potępieniem i zaszczepiałeś wrogość do bliźnich-krisznowców. Czy będziesz
              zadowolony, jeśli któregoś dnia przeczytasz w gazecie, że ktoś podpalił ich dom
              i znaleziono kilka zwęglonych zwłok? To, co robisz, to nic innego, jak sianie
              nienawiści - a kto sieje deszcz, zbiera burzę.

              Tu jest forum wegetariańskie. Idź sobie na forum katolickie, tylko uważaj, żeby
              było to właściwe.
              • Gość: telemasca Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 13:25
                To te wasze kriszny to jest wiara?! To gówno wszelakie nie WIARA!!!!!!!!
                • Gość: Iza Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.02, 15:23

                  Co za styl wypowiedzi...a jaki jezyk???
                  No coz jest to wiara!!! Udaj sie do Mysiadla i tam sie przekonasz.
                  Nie matw sie nikt ciebie tam nie zatrzyma i do niczego nie bedzie namawial.

                • Gość: telemasca Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 05:26
                  nikt nie jest na tyle glupi maly cymbale zeby nie zorientowac sie ze ty to nie
                  ja...prosta sprawa - swojego IP nie zmienisz maly smrodku

                  A co do Krisznowcow to sama mam przyjaciol w ich gronie...
              • Gość: Iza Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.02, 15:39
                Niestety w Polsce wiekszosc mysli jak kolega dewota. Kiedys badalam poziom
                ludzkiej agresji i nietolerancji. Zalozylam tulasi podarowane przez pewnego
                mistrza duchowego z USA (walczyl w Wietnamie) i chodzilam przez miesiac.
                Jakiez byly reakcje... Na sali rozpraw w sadzie moja przeciwniczka nie majac
                juz zadnych argumentów powiedziala, ze dzialam na swojego mocodawce
                destrukcyjnie.

                A wogole szkoda slow...

                Iza

            • Gość: Iza Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.02, 15:32

              Jestes dewota...zmien sie i swiat wyda ci sie lepszy. Zaden wyznawca Kryszny
              nie bedzie ci przeszkadzal.
              Jestem katoliczka, ale mam sporo znajomych baktow i zawsze ich bronie przed
              takimi jak ty.
              Katolicyzm tez nie jest doskonaly. Pismo swiete, ktore zostala przetlumaczone
              przez pewnego ksiedza w Brazylii pochodzace od Chrystusa mowi ze nie ma
              posrednikow pomiedzy Bogiem a czlowiekiem. Kosciol katolicki nie uznal tego,
              bo jaki los spotkal by ksiezy, biskupow i ich pałacy...
              Nie wierze w rozgrzeszenie udzielone przez ksiedza. Tylko Bog moze wybaczyc
              czlowiekowi, a nie jakis ksiadz.



              • Gość: gitman Re: Światowid - Zwycięzcą !!! IP: bierki:* / 192.168.9.* 12.11.02, 17:00
                Napisalas Izo: "Jestem katoliczka", a potem "Nie wierze w rozgrzeszenie
                udzielone przez ksiedza".
                Jesli nie widzisz sprzecznosci w tym co napisalas, to ciezko bedzie o
                jakiekolwiek porozumienie miedzy nami.
    • Gość: doku Mnie przeszkadza, że nie znają zwrotek i ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 12.11.02, 12:24
      ... śpiewają w kółko refren - mam już tej piosenki powyżej uszu! To coś
      okropnego! To jest coś jeszcze gorszego, niż samo "obladi oblada".
      • Gość: Iza Re: Mnie przeszkadza, że nie znają zwrotek i ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.02, 15:21

        To zaden argument...Po prostu jestesmy jako narod bardzo nietolerancyjni.
        Przeciez nie znasz Ruchu... po co wiec gadac glupoty...
        A czy w kolko powtarzana modlitwa rozancowa ma sens??? i dobrze brzmi?

        Powiesz na pewno, duzo znaczy i pieknie brzmi...bo to nam do glowy wbijaja na
        poczatku rodzice, a potem szkola. Cos nowego od razu nas przeraza...
        Czy to nie jest troche zalosne???
        • Gość: doku Bzdura. Brzmi pewnie tak samo irytująco i paskudni IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 12.11.02, 15:53
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > A czy w kolko powtarzana modlitwa rozancowa ma sens??? i dobrze brzmi?
          >
          > Powiesz na pewno, duzo znaczy i pieknie brzmi...

          Takie insynuacje mnie obrażają. Zresztą nie wiem, jak brzmią różańce, bo jest
          między tymi przykładami fanatyzmu istotna różnica - nasze dewotki nie
          wyśpiewują swoich różańców głośno na ulicach, mają jakieś resztki wstydu.
          • Gość: Iza Re: Bzdura. Brzmi pewnie tak samo irytująco i pas IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.02, 16:34

            Alez owszem spiewaja...i nikt nie zwraca na to uwagi. Podczas pielgrzymek, czy
            odpustow.

            Mowienie, ze cos zle brzmi nie jest argumentem.

            Iza
            • Gość: Feta Re: Bzdura. Brzmi pewnie tak samo irytująco i pas IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 22:34
              Gość portalu: Iza napisał(a):
              > Mowienie, ze cos zle brzmi nie jest argumentem.

              Mylisz się! JEST ARGUMENTEM!!! Te klepane na okrągło bełkotanki bez znaczenia
              TO CHORE!!!
              • Gość: Lech Re: Bzdura. Brzmi pewnie tak samo irytująco i pas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 09:04
                Gość portalu: Feta napisał(a):

                > Gość portalu: Iza napisał(a):
                > > Mowienie, ze cos zle brzmi nie jest argumentem.
                >
                > Mylisz się! JEST ARGUMENTEM!!! Te klepane na okrągło bełkotanki bez znaczenia
                > TO CHORE!!!

                Jaki to jest naprawdę ten "wegetanianizm" wg. hinduskich Wed, na które powołują
                się animatorzy i twórcy różnych sekt orientalnych, można przeczytać tu:

                rugala.republika.pl/list.htm
                • Gość: Visnu Re: Bzdura. Brzmi pewnie tak samo irytująco i pas IP: 80.48.105.* 18.11.02, 18:53
                  Chłopie, ten Rugała chce po prostu wyciągnąć od kriszniaków kasę. Dzieciak mu
                  się przewrócił, bo może jakiś niedorobiony. Nie można generalizować na
                  podstawie odosobnionego przypadku. Ja jestem na podobne diecie 19 lat i mam
                  dość siły, żeby gościowi naklepać po pysku za bezczelność. No może nie będziemy
                  sie klepać, ale możemy spróbować na biegi, pływanie, pompki czy co innego.
                  Facet jest maniak i wymysla bzdury. Kriszniacy może sprawiają dziwne wrażenie,
                  ale to nie z powodu diety. To z zasady intelektualiści i mają ciężkie głowy,
                  przez co poruszają się dość niezgrabnie. Jak porobią trochę fizycznie, to
                  dochodzą do normy. Mi się też zdarzało ciężko fizycznie pracować i znakomicie
                  dawałem sobie radę. W zimę stulecia pracowałem na stoczni na doku i koledzy
                  dorzucali mi odnosnie tego, co jem. Szybko dali jednak spokój.
                  • Gość: Lech Bzdura.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.02, 19:15
                    Gość portalu: Visnu napisał(a):

                    > Chłopie, ten Rugała chce po prostu wyciągnąć od kriszniaków kasę. Dzieciak mu
                    > się przewrócił, bo może jakiś niedorobiony. Nie można generalizować na
                    > podstawie odosobnionego przypadku. Ja jestem na podobne diecie 19 lat

                    Podobnej? Widać że nie znasz ich diety ani wewnętrznych przepisów. Też
                    stosujesz częste posty od ziarna i roślin strączkowych, nie jesz nic co zawiera
                    ziarno (mąkę) i nasiona strączkowych nawet w szczątkowych ilościach? Też nie
                    jesz cebuli, czosnku, szczypiorku, nic co zwiera jajka nawet w szczątkowych
                    ilościach? Nie jesz wielu produktów z mleka, które oni wykluczają? Też musisz
                    codziennie minimum 1728 razy przez kilka godzin odmawiać mantrę Hare Kryszna?

                    To coś, co oni praktykują, chyba pomyliłeś z wegetarianmizmem. To nie jest
                    wegetarianizm. To dieta kultowa. Ich obowiązuje zasada, że nie wolno tknąć
                    żadnych potraw, nawet wegetariańskich, przyrządzonych przez "nie-wielbiciela"
                    Kryszny (ludzi spoza sekty), bo można się "duchowo zanieczyścić", co prowadzi
                    do głebokiej izolacji od społeczeństwa. Też tak rozumiesz i praktykujesz
                    wegetarianizm?

                    Pozwolę się przedstawić: Ja właśnie jestem Rugała.
                    Przeczytaj sobie, to może coś zrozumiesz:

                    rugala.republika.pl/farma.htm
                    rugala.republika.pl/pranie.htm
                    rugala.republika.pl/relacje.htm
                    rugala.republika.pl/hare.gif
                    • Gość: Iza Re: Bzdura.... IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 20:39
                      Szczerze Panu wspolczuje. Ale wyznawcy Kryszny nikogo nie namawiaja do
                      uwielbiania Kryszny. I niech Pan nie dramatyzuje...Osobiscie znam kilkanascie
                      osob z Warszawy nalezacych do Ruchu. Z niektorymi nawet wspolpracuje. Jadam
                      razem z nimi. I nikt nie przestrzega tego wszystkiego co Pan napisal. Jedza
                      tez jedzenie przygotowane nie przez wielbicieli. Bylam kilkakrotnie z nimi w
                      restauracji. Oni tak jak i katolicy, ktorzy w wiekszosci nie poszcza w piatek,
                      czasami sobie odpuszczaja. To sa tylko ludzie...
                      Niech Pan prosciej podchodzi do zycia nie przez pryzmat osobistej tragedii.
                      Niczego Pan nie osiagnie... namawiajac i nastawiajac ludzi przeciwko wyznawcom
                      Kryszny.

                      Pozdrawiam
                      Iza
                      • Gość: LR Re: Bzdura.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 21:01
                        Gość portalu: Iza napisał(a):

                        > Szczerze Panu wspolczuje. Ale wyznawcy Kryszny nikogo nie namawiaja do
                        > uwielbiania Kryszny. I niech Pan nie dramatyzuje...Osobiscie znam kilkanascie
                        > osob z Warszawy nalezacych do Ruchu. Z niektorymi nawet wspolpracuje. Jadam
                        > razem z nimi. I nikt nie przestrzega tego wszystkiego co Pan napisal. Jedza
                        > tez jedzenie przygotowane nie przez wielbicieli. Bylam kilkakrotnie z nimi w
                        > restauracji. Oni tak jak i katolicy, ktorzy w wiekszosci nie poszcza w
                        piatek,
                        > czasami sobie odpuszczaja. To sa tylko ludzie...
                        > Niech Pan prosciej podchodzi do zycia nie przez pryzmat osobistej tragedii.

                        To nie jest tylko osobista tragedia jednostki. Cierpią całe rodziny. O tym
                        można poczytać tu:

                        poczta.pnet.pl/~rugala/relacje.htm
                      • Gość: LR Re: Bzdura.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 21:04
                        Gość portalu: Iza napisał(a):

                        > Szczerze Panu wspolczuje. Ale wyznawcy Kryszny nikogo nie namawiaja do
                        > uwielbiania Kryszny. I niech Pan nie dramatyzuje...Osobiscie znam kilkanascie
                        > osob z Warszawy nalezacych do Ruchu. Z niektorymi nawet wspolpracuje. Jadam
                        > razem z nimi. I nikt nie przestrzega tego wszystkiego co Pan napisal. Jedza
                        > tez jedzenie przygotowane nie przez wielbicieli. Bylam kilkakrotnie z nimi w
                        > restauracji. Oni tak jak i katolicy, ktorzy w wiekszosci nie poszcza w
                        piatek,
                        > czasami sobie odpuszczaja. To sa tylko ludzie...
                        > Niech Pan prosciej podchodzi do zycia nie przez pryzmat osobistej tragedii.

                        To nie jest tylko osobista tragedia jednostki. Cierpią całe rodziny. O tym
                        można poczytać tu:

                        poczta.pnet.pl/~rugala/relacje.htm
                      • Gość: doku W sektach są różne kategorie członków IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.12.02, 13:07
                        Gość portalu: Iza napisał(a):

                        > wyznawcy Kryszny nikogo nie namawiaja do
                        > uwielbiania Kryszny. ...Osobiscie znam kilkanascie
                        > osob z Warszawy nalezacych do Ruchu. Z niektorymi nawet wspolpracuje.

                        Są tacy niby kandydaci, którzy jeszcze nie są w pełni afiliowani, więc nie
                        wiedzą wszystkiego o tych głębiej wtajemniczonych i ich ofiarach z wypranymi
                        mózgami. Tacy nowicjusze mogą jeszcze żyć prawie normalnie. Są także członkowie
                        wyższych wtajemniczeń, którzy cieszą się już takim zaufaniem Mistrzów, że mogą
                        udawać nowicjuszy, ale takich pełnych zapału, werbujących.
                        • Gość: LR Re: W sektach są różne kategorie członków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.02, 13:34
                          Gość portalu: doku napisał(a):

                          > Gość portalu: Iza napisał(a):
                          >
                          > > wyznawcy Kryszny nikogo nie namawiaja do
                          > > uwielbiania Kryszny. ...Osobiscie znam kilkanascie
                          > > osob z Warszawy nalezacych do Ruchu. Z niektorymi nawet wspolpracuje.
                          >
                          > Są tacy niby kandydaci, którzy jeszcze nie są w pełni afiliowani, więc nie
                          > wiedzą wszystkiego o tych głębiej wtajemniczonych i ich ofiarach z wypranymi
                          > mózgami. Tacy nowicjusze mogą jeszcze żyć prawie normalnie. Są także
                          członkowie
                          >
                          > wyższych wtajemniczeń, którzy cieszą się już takim zaufaniem Mistrzów, że
                          mogą
                          > udawać nowicjuszy, ale takich pełnych zapału, werbujących.

                          Dokładnie. Właśnie tak funkcjonują sekty
                    • Gość: doku To samo sedno IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.12.02, 13:14
                      Gość portalu: Lech napisał(a):

                      > To nie jest wegetarianizm. To dieta kultowa.

                      To ważny składnik definicji wegetarianizmu - żywienie się niekultowe,
                      wykluczające składniki pochodzące od zabijanych lub dręczonych zwierząt.
    • Gość: mikolaj mala roznica a cieszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.02, 23:49
      taka roznica jest jednak ze
      za dewotkami stoi potezna organizacja koscielna
      + sila polityczna lpr
    • Gość: jaaa Re: DLACZEGO KRYSZNA TAK PRZESZKADZA POLAKOM IP: 213.17.236.* 23.12.02, 23:06
      słuchajcie, jak to jest z kriszna w polsce - czy to sekta, czy nie?
      • Gość: gitman Re: DLACZEGO KRYSZNA TAK PRZESZKADZA POLAKOM IP: bierki:* / 192.168.9.* 25.12.02, 14:23
        Oczywiscie, ze to sekta. Przeczytaj dokladnie pierwsza moja wypowiedz w tym
        watku, ktora wiele Ci wyjasni.
    • Gość: Friend Re: DLACZEGO KRYSZNA TAK PRZESZKADZA POLAKOM IP: proxy / 193.114.111.* 02.01.03, 22:44
      Sekta to domini cannes (psy panskie) i inne sekciarstwo katolskie, ktore
      produkuje setki glupawych artykulow o sektach. Inkwizycja ciagle dziala...
      • Gość: Iza Re: DLACZEGO KRYSZNA TAK PRZESZKADZA POLAKOM IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.03, 21:19
        Masz racje, co do inkwizycji.

        Iza
        • Gość: LR Re: DLACZEGO KRYSZNA TAK PRZESZKADZA POLAKOM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 21:35
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > Masz racje, co do inkwizycji.

          Jednak my tu nie dyskutujemy o inkwizycji, a o wegetarianizmie. Wszystko
          dobrze, jeśli nie w tym sposobie żywienia ma w tym zbytniej przesady czy
          uległości wobec jakiejś sekciarskiej doktryny. Powinniśmy jednak wiedzieć też o
          niebezpieczeństwach, które czyhają na młodych ludzi szukających drogi do
          wegetarianizmu nie zawsze pod właściwym adresem.
          Przeczytaj sobie ku przestrodze:
          www.friko.pnet.pl/~rugala/farma.htmhttp://www.friko.pnet.pl/~rugala/list.htm
        • Gość: LR Odpowiedź z poprawionymi linkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 21:41
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > Masz racje, co do inkwizycji.

          Jednak my tu nie dyskutujemy o inkwizycji, a o wegetarianizmie. Wszystko
          dobrze, jeśli nie ma w tym sposobie żywienia zbytniej przesady czy
          uległości wobec jakiejś sekciarskiej doktryny. Powinniśmy jednak wiedzieć też o
          niebezpieczeństwach, które czyhają na młodych ludzi szukających drogi do
          wegetarianizmu nie zawsze pod właściwym adresem.
          Przeczytaj sobie ku przestrodze:

          www.friko.pnet.pl/~rugala/farma.htm
          www.friko.pnet.pl/~rugala/list.htm
    • seva108 Bo Polak... 09.01.03, 11:34
      ...to musi być katolik najlepiej alkoholik. Taka tradycja i wszystko co z nia
      sprzeczne jest złe.
      • Gość: RL Re: Bo Polak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 16:20
        seva108 napisał:

        > ...to musi być katolik najlepiej alkoholik.

        NIEPRAWDA!!! W podanych niżej przypadkach ludzie pokrzywdzeni i cierpiący z
        winy sekty czy Hare Kryszna nie byli żadnymi alkoholikami. O tym tu:
        www.friko.pnet.pl/~rugala/relacje.htm
        www.friko.pnet.pl/~rugala/farma.htm
        www.friko.pnet.pl/~rugala/pranie.htm
        www.friko.pnet.pl/~rugala/hare.gif
        • rewolucjonista Re: Bo Polak... 01.02.03, 15:29
          Dlaczego w kółko wszyscy powołują się na jakieś głupie
          artykuły w sieci? Czy to, że ktoś napisze książkę,
          wystąpi w TV, lub udzieli wywiadu, który opublikują w
          internecie uprawamacnia głoszone tam hipotezy? Czy to, że
          jakiś nawiedzony ksiądz ma tytuł dr hab. daje mu władzę
          wiedzy? Rzucanie linkami nie jest najlepszym pomysłem,
          może po prostu wystarczy spokojnie podyskutować, a jak
          ktoś nie chce, czyli nie ma nic do powiedzenia, to niech
          milczy, a nie obraża uczucia innych.




          Pozdrowienia dla wszystkich miłych ludzi.
      • Gość: gitman Re: Bo Polak... IP: bierki:* / 192.168.9.* 09.01.03, 17:12
        seva108 napisał:

        > ...to musi być katolik najlepiej alkoholik. Taka tradycja i wszystko co z
        nia
        > sprzeczne jest złe.
        >
        Statystyczny Polak pije mniej alkoholu niz statystyczny Niemiec, Francuz czy
        Anglik. A poza tym wszyscy wiedza, ze jak ktos pije to znaczy ze jest "swoj",
        a jak nie pije, to znaczy ze cos knuje i lepiej na takiego uwazac.
        • seva108 Re: Bo Polak... 10.01.03, 07:20
          Gość portalu: gitman napisał(a):

          > Statystyczny Polak pije mniej alkoholu niz statystyczny Niemiec, Francuz czy
          > Anglik.

          Tylko, ze ilość wypijanego alkoholu nie musi być miernikiem ilości
          uzależnionych od niego.
          • Gość: LR Re: Bo Polak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 09:26
            seva108 napisał:

            > Gość portalu: gitman napisał(a):
            >
            > > Statystyczny Polak pije mniej alkoholu niz statystyczny Niemiec, Francuz c
            > zy
            > > Anglik.
            >
            > Tylko, ze ilość wypijanego alkoholu nie musi być miernikiem ilości
            > uzależnionych od niego.

            Podobnie jak ilość palonych kadzidełek i wydychanego z nich dymu w celu
            osiągnięcia ekstazy zwanej "świadomością Kryszny"
            • Gość: krishna's Boss bo Krishna IP: 130.94.107.* 02.02.03, 02:12
              jest szefem calej bajzlowatej religii ktora ma na celu
              jedno: wrobic wyprane mozgi, w tym polskie tez, do
              darmowej pracy, czy to przy zbieraniu do kubeczka czy
              tez tkajac makatki oraz dostarczyc materialu do
              pieprzenia przez glowy kosciola. Na co takiemu brodatemu
              brudasowi 10 Rolls Royce'ow?

              Wszystkim Polakom ktorzy wierza w te idiotyzmy osmielam
              sie powiedziec ze macie wielki problem przed soa. Skutki
              tego zobaczycie za wiele lat. A ci naiwni co mysla ze
              sekciarze wam dadza malzonkow w prezencie a wy bedziecie
              siedziec za granica Polski ZYCZE POWODZENIA!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka