Dodaj do ulubionych

obiad u znajomych

01.05.06, 15:05
nie znosze chodzic na obiadki do znajomych gdzie wszyscy zachwycaja sie
pysznym obiadkiem z miesa, ktore dla mnie po prostu smierdzi i trace totalnie
apetyt na przygotowane specjalnie dla mnie pyszne jedzonko.
jejku mieso tak wyglada ze chce mi sie.. :(
Naprawde takie wizyty sa czasami ponad moje sily :(
Obserwuj wątek
    • cyberski Re: obiad u znajomych 01.05.06, 18:37
      hanna811 napisała:

      > nie znosze chodzic na obiadki do znajomych gdzie wszyscy zachwycaja sie
      > pysznym obiadkiem z miesa,

      [...]
      "Zachwycają się" to znaczy co robią?
      Czy tylko jedzą z apetytem czy też uważasz, że "na złość Tobie" mają czelnośc wyrażać słowami aprobatę dla kunsztu kucharza? A może coś więcej?
      Jeśli to Ciebie tak męczy to może faktycznie daruj sobie chodzenie na "proszone obiady"...
      W końcu tak jak Ty nie masz obowiązku cieszyć się, że inni jedzą mieso, tak i Ci "inni" nie mają obowiązku rezygnowania z jedzenia mięsa po to byś się w swoim mniemaniu czuła dobrze
    • asiabed Re: obiad u znajomych 01.05.06, 19:17
      Hanna, nie nastawiaj sie tak, niech jedza ze smakiem mieso, takie ich prawo, tak
      jak Twoim jest - nie jesc miesa. ja czuje sie zle, jesli wsrod potraw na
      przyjeciu nie ma nic wege....a czesto tak jest, nawet w knajpkach czasem jest mi
      trudno cos zamowic (takie bidne knajpki pod tym wzgledem w mojej miescinie).
      wiec jesli masz na tyle komfortowa sytuacje, ze masz na stole potrawy z mysla o
      Twoich zapatrywaniach dietetycznych..to pozazdroscic :)
      Pozdrawiam
    • hanna811 Re: obiad u znajomych 02.05.06, 01:23
      no fakt, ton mojego dzisiejszego postu nie najpoprawniejszy:( przepraszam.
      Ale musze przyznac ze strasznie sie mecze jak jestem zapraszana na wspolne
      gotowanie i obiad.
      Wlasciwie jak juz mieso jest na stole i ktos wcina, to moze byc. Najgorzej gdy
      czuje zapach smazonego miesa. Ech...
      Nikogo nie chce zmuszac do jedzenia roslinek. Ale mi na prawde po takim
      wspolnym gotowaniu przechodzi ochota na cokolwiek.
      • perkalik Re: obiad u znajomych 02.05.06, 09:52
        hanka ja Cie rozumiem w 100% a najgorsze jest to jak np moj dziadek kochany
        wpakuje w moja saltke lyzke ktora wczesniej nakladal sobie jakies miecho;P ble
        • m.rycho Re: obiad u znajomych 02.05.06, 13:13
          A nie przychodzi Wam czasami do głowy,że jesteście z lekka nienolmalni?
          • hanna811 Re: obiad u znajomych 02.05.06, 14:55
            Bardzo mozliwe, ze jestem nienormalna. Ale przeciez sa osoby, ktore nie znosza
            np. szpinaku albo krewetek i na sam widok owych przysmakow robi im sie
            niedobrze. Ja tak mam z miesem. Jak unosi sie zapach miesa jest mi niedobrze,
            trace humor. Niestety nie potrafie wytlumaczyc tego w racjonalny sposob ale tak
            jest.
            Ze jestem nienormalna to wiem ;)
            Teraz tylko pytanie: w jakim stopniu?
            • misiu-1 Re: obiad u znajomych 02.05.06, 16:44
              hanna811 napisała:

              > Bardzo mozliwe, ze jestem nienormalna. Ale przeciez sa osoby, ktore nie
              > znosza np. szpinaku albo krewetek i na sam widok owych przysmakow robi im sie
              > niedobrze. Ja tak mam z miesem. Jak unosi sie zapach miesa jest mi niedobrze,
              > trace humor. Niestety nie potrafie wytlumaczyc tego w racjonalny sposob ale
              > tak jest.
              > Ze jestem nienormalna to wiem ;)
              > Teraz tylko pytanie: w jakim stopniu?

              Katalog rzeczy wzbudzających obrzydzenie jest po części sprawą indywidualną i,
              jeśli ta osobnicza część nie jest zbyt duża i nie manifestuje się w gwałtownej
              formie, nie ma się czym przejmować.
              Nie odwiedzaj znajomych w porach posiłków i po kłopocie. Ewentualnie umawiaj
              się na podwieczorki - zazwyczaj są bezmięsne. :-)
      • asiabed Re: obiad u znajomych 02.05.06, 21:27
        nie przepraszaj, nie ma za co. moj post nie byl wyrazem pretensji, choc moze tak
        zabrzmial.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka