Gość: wojbus IP: *.opole.dialup.inetia.pl 13.01.03, 10:40 Ciekawe czemu Jahwe przyjął ofiarę Abla ,a odrzucił ofiarę Kaina .Która była mu miła , i co powiecie w kontekscie tego ze jesteśmy stworzeni na jego podobieństwo . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ryszard Re: Kain i Abel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.03, 10:48 Gość portalu: wojbus napisał(a): > Ciekawe czemu Jahwe przyjął ofiarę Abla ,a odrzucił ofiarę > Kaina .Która była mu miła , i co powiecie w kontekscie tego ze jesteśmy > stworzeni na jego podobieństwo . A wiesz Ty chociaz z jakiego powodu odrzucil jedna ofiare a druga przyjal? Bynajmniej nie z powodu spalonego "produktu" w koncu Abel byl pasterzem, a Kain uprawial role wiec kazdy dal to co mial swojego... Odrzucil z powodu tego ,ze postepowanie KAina nie bylo mile Bogu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojbus Re: Kain i Abel IP: *.opole.dialup.inetia.pl 13.01.03, 11:19 Dieta i zycie pasterza były miłe Bobu , w przeciwieństwie do diety i zycia rolnika roslinożercy . "Jesteś tym co jesz " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Jesteś tym co jesz IP: neo:* / 192.168.0.* 13.01.03, 15:37 Gość portalu: wojbus napisał(a): [...] > "Jesteś tym co jesz " No co za brednia... pomimo, ze jem roslinki to duzo blizej mojemu cialu do miesa niz do korzenia dajmy na to marchewki to raz... A dwa to to, że pomimo iz jestem wegetarianinem to nie jestem w swoim byci lepszy do miesozercy... Nie spozywane pozywienie stanowi o wartosci czlowieka. Znam bardzo szlachetnych miesozercow i wegetarian ktorzy potrafia byc jedynie skurwielami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telemasca Re: Jesteś tym co jesz IP: *.acn.waw.pl 14.01.03, 20:41 "You are what you eat" to dosyc stare powiedzienia, ukute przez madrzejszych od ciebie. Przykro mi ze rozumiesz przyslowia doslownie. Pewnie faktycznie zrzucasz baby z wozu aby sobie ulzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Kain i Abel IP: 209.234.157.* 13.01.03, 11:45 http://www.universelles- leben.org/polski/frameload.html?/polski/prophetie/der_pr ophet.html Dwóch Bogów wszechświata, Bóg Mojżesza i Bóg Jezusa - czy też jeden zmienny Bóg? Zaiste, nie pozostał już ani cień po apostolskiej nauce w naszym Kościele [...]. Wprowadziliśmy inną naukę i dyscyplinę. Najważniejsze jest starać się o to, żeby nikomu nie pozwolono na czytanie z Ewangelii nawet odrobiny, zwłaszcza w języku ludowym. Starczy to trochę, co się na mszy odczytuje. Każdy, kto starannie rozważy, co dzieje się w Kościele i przyjrzy się temu z osobna, zobaczy, że nasza nauka różni się od tej z Ewangelii, a nawet, że jest jej przeciwna [...]. (Cytat z orzeczenia trzech biskupów sporządzonego dla papieża Juliusza III. Hans Jürgen Wolf "Sünden der Kirche" - "Grzechy Kościoła") Bo nic nie powiedziałem ani nie nakazałem waszym przodkom, gdy wyprowadzałem ich z Egiptu, co do ofiar całopalnych i krwawych, lecz dałem im tylko przykazanie: Słuchajcie głosu Mojego, a będę wam Bogiem, wy zaś będziecie Mi narodem. Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze powodziło. Ale nie usłuchali ani nie chcieli słuchać i poszli według zatwardziałości swego przewrotnego serca; odwrócili się plecami, a nie twarzą. Od dnia, kiedy przodkowie wasi wyszli z ziemi egipskiej, do dnia dzisiejszego, posyłałem do was wszystkich moich sług, proroków, każdego dnia, bezustannie, lecz nie usłuchali Mnie ani nie nadstawiali swych uszu. Uczynili twardym swój kark, stali się gorszymi niż ich przodkowie. (Jeremiasz 7, 22-26) -------------------------------------------------------- ------------------------ "Ja, Pan, nie zmieniam się [...]." (Malachiasz 3, 6) Ten, kto w tytule tego najnowszego wydania Proroka zauważy dwuczęściowość, być może zapyta siebie, co pytanie: "Dwóch Bogów - czy też jeden zmienny Bóg" ma wspólnego z tym, co zwierzęta muszą znosić w naszych czasach? Czy oba aspekty tego tematu nie znajdują się na dwóch zupełnie różnych płaszczyznach? Ten jednak, kto prześledzi przyczyny cierpień znieważanych, zniewalanych zwierząt, sprowadzanych do rangi przedmiotów użytkowych, niechybnie dotrze do korzeni, które zakotwiczone są w praktykach religijnych dawnych czasów, w Starym Testamencie. Pojęcie "praktyk religijnych" daje już do myślenia. Religia jest bowiem sferą łączności z Bogiem, z tym co boskie. Wątpliwym jednak jest, czy było to też dążeniem odpowiedzialnie "praktykujących" w tamtych czasach i czy zostało przez nich osiągnięte. Słowo Boga przedwczoraj, wczoraj i dziś - Prawda czy nie? Bóg rehabilituje Mojżesza przez kolejnych proroków Od czasów Jezusa z Nazaretu minęło dwa tysiące lat. Syn Boży przyszedł do nas jako człowiek, jako Syn Człowieczy, żeby przynieść nam posłanie Boga, Jego Ojca, który jest także naszym Ojcem. Posłanie, które Jezus przyniósł nam od Boga, swojego i naszego Ojca, to miłość. Droga do miłości zaczyna się od pojednania między ludźmi i pomiędzy ludźmi i zwierzętami, i ziemią. Jedynie na tej drodze człowiek odnajdzie jedność z Bogiem i z całym Jego stworzeniem, z wszechświatem. Bóg jest miłością. Jego nieskończona istota jest więc miłością. Jezus mówił do ludzi, że Jego Ojciec i On, Jezus, Chrystus, są jednym. Przez to Jezus chciał powiedzieć ludziom, że Jego posłanie jest Prawdą, która pochodzi z niebios od Boga, Jego Ojca, który jest też Ojcem wszystkich ludzi. Jezus nie tworzył dystansu między sobą i ludźmi, lecz stawiał ich na równi ze sobą jako dzieci Boga, gdyż powiedział tak: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5, 48) i dał nam modlitwę, która zaczyna się słowami: Ojcze nasz, który jesteś w niebie [...] lub też: Ojcze nasz w niebie [...]. Jezus dał nam między innymi następującą, znaczącą wskazówkę, która przekazana również w Biblii brzmi tak: Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić [...]. Dopóki niebo i ziemia nie przeminą ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. (Mt 5, 17-19) Jezus mówił w tych słowach o odwiecznym prawie, a zatem o wiecznym niezmiennym Bogu. W ten sposób jednoznacznie powiedział, że wysłani przez Boga prorocy mówili prawdę, a więc przekazywali w proroczym słowie Prawdę, którą jest Bóg. )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Temu, kto porówna starotestamentowe Księgi Mojżeszowe z naukami Jezusa szybko nasunie się pytanie: Czy Jezus mówił Prawdę - również mówiąc, że wypełni słowa proroków? Czy też to, co można przeczytać w Pięcioksięgu jest prawdą? Jak przedstawia się sprawa proroków, którzy przyszli po Mojżeszu? Ich wypowiedzi w wielu przypadkach różniły się zasadniczo od słów przekazanych jako mojżeszowe; częściowo były wręcz sprzeczne. Czy może przez proroków Starego Testamentu przemawiali różni bogowie? Te różnice w wypowiedziach i nakazach proroków prowadziłyby wręcz do wniosku, że istnieje wielu bogów, a Jezus naucza nas znów o innym Bogu niż "Bóg", który przemawiał na przykład przez "Mojżesza". Ten, kto sądzi, że "chrześcijańskie" Kościoły mają przekonującą odpowiedź i pomogą mu osiągnąć jasność i pewność w tym zamieszaniu i w tej niepewności, zawiedzie się. One wyjaśniają to w ten sposób, że każde słowo Biblii jest prawdą Bożą, z czego wynika, że to, co Bóg powiedział przez Mojżesza i co zostało zapisane w Biblii, jest autentycznie. Z tego wynikałoby, że "Bóg" przykazał między innymi zabijanie i ofiarowywanie Mu zwierząt w krwawych, okrutnych rytuałach ofiarnych. Wybrani ludzie, kapłani, zostali przez Niego, Pana, wyznaczeni do wykonywania tych czynów i to według detalicznie nakazanych rytuałów - "jak to Pan rozkazał Mojżeszowi". Jeśli przyjmiemy te nauki Kościoła, to byłoby to prawdą. Jak jednak wygląda to z kolejnymi starotestamentowymi prorokami, jak na przykład z Amosem, Izajaszem, Jeremiaszem i wieloma innymi, przez których Bóg sprzeciwiał się ofiarom całopalnym, zarzynaniu na ofiarę i tym podobnym praktykom? Jezus, największy prorok wszystkich czasów, występował również przeciwko wypowiedziom i nakazom, które to Bóg miał objawić przez proroka Mojżesza. Sprzeczności w tych różnych "wypowiedziach Boga" są widoczne na pierwszy rzut oka. Jednak według nauki Kościoła i jedno, i drugie ma być prawdą. Przyjrzyjmy się jeszcze raz tym różnym obrazom Boga: Jezus nauczał nas Boga Dziesięciu Przykazań, który jest dobrotliwym, mądrym Bogiem, Bogiem miłości i pojednania. Stwórcą, który j e s t z a życiem zwierząt, za całą przyrodą. "Bóg" z Pięcioksięgu Mojżesza byłby w porównaniu z Nim Bogiem twardym, okrutnym i brutalnym, który nakłada na ludzi ciężkie kary, również karę śmierci, ale przede wszystkim każe w bestialski sposób dręczyć i mordować zwierzęta, żeby uspokoić się w dymie ofiar całopalnych. Czy więc "Bóg" z Pięcioksięgu w Starym Testamencie swoimi nakazami okrutnych praktyk usunął Boga Dziesięciu Przykazań? Wciąż na nowo stawiani jesteśmy przed pytaniem: Czy Bóg Starego Testamentu - przede wszystkim Bóg z Pięcioksięgu - jest innym Bogiem niż ten z Nowego Testamentu? Gdyby to był jeden i ten sam Bóg, to albo Stary Testament, a szczególnie "Księgi Mojżesza", musiałyby być sfałszowane, albo Jezus mówiłby nieprawdę. A może nawet Bóg jest zmienny? )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Kain i Abel IP: 209.234.157.* 13.01.03, 11:47 .....W "Proroku" nr 13 z kwietnia 1998 roku prorok podejmuje to pytanie w rozmowie ze znawcami religii katolickiej i ewangelickiej. Tutaj - szczególnie pod kątem ofiar ze zwierząt - kwestia ta zostanie ponownie poruszona. Pierwsi prachrześcijanie nie zajmowali się jeszcze takimi zagadnieniami. Dla nich było jasne, że słowo, nauka, posłanie i życie Syna Bożego, Jezusa, Chrystusa, jest autentycznym słowem Boga, a zarazem wolą Boga dla dusz i ludzi, w związku z czym jest miarodajne dla tego, co w innych miejscach i innych czasach zostało i nadal będzie przedstawiane jako słowo Boga. My, ludzie, nie musielibyśmy się teraz zastanawiać nad kwestią "Słowo Boże wczoraj i dziś - prawda czy nieprawda?", nie byłoby nawet konieczne, żeby Bóg jeszcze raz wysyłał proroka nauczającego na ziemię, gdyby, tak, g d y b y chrześcijaństwo dalej rozwijało się w ukierunkowaniu na Jezusa, Chrystusa. Ale tak było tylko przez krótki czas i w rezultacie zły duch tego, co przypisano Mojżeszowi, a co Jezus wielokrotnie prostował, jeszcze dzisiaj działa i to dużo głębiej, masywniej i "globalniej" niż wielu to sobie uświadamia. A to, co nie jest człowiekowi świadome, może na niego wpływać i nim sterować. Bóg jest miłością, dobrocią i łagodnością. Nie trzeba Go ułagadzać okrutnymi pogańskimi obrzędami. Jak doszło jednak do pojawienia się fałszywych wypowiedzi w Księgach Mojżeszowych? Komu zależało na tym, żeby przypisać Mojżeszowi na przykład zarządzenia krwawych pogańskich obrzędów? Bóg sam daje odpowiedź; On mówił o tym później przez proroka Jeremiasza: "Bo nic nie powiedziałem ani nie nakazałem waszym przodkom, gdy wyprowadzałem ich z Egiptu, co do ofiar całopalnych i krwawych, lecz dałem im tylko przykazanie: Słuchajcie głosu Mojego, a będę wam Bogiem, wy zaś będziecie Mi narodem. Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze powodziło. Ale nie usłuchali ani nie chcieli słuchać i poszli według zatwardziałości swego przewrotnego serca; odwrócili się plecami, a nie twarzą. Od dnia, kiedy przodkowie wasi wyszli z ziemi egipskiej, do dnia dzisiejszego posyłałem do was wszystkich moich sług, proroków, każdego dnia, bezustannie, lecz nie usłuchali Mnie ani nie nadstawiali swych uszu. Uczynili twardym swój kark, stali się gorszymi niż ich przodkowie. Powiesz im wszystkie te słowa, ale cię nie usłuchają; będziesz wołał do nich, lecz nie dadzą ci odpowiedzi. I odezwiesz się do nich: To jest naród, który nie usłuchał głosu Pana, swego Boga, i nie przyjął pouczenia. Przepadła wierność, znikła z ich ust". (Jr 7, 22-28) Bóg sam odkrył więc poprzez Jeremiasza sfałszowanie "Ksiąg Mojżeszowych" i tym samym zrehabilitował proroka Mojżesza. Również w naszych czasach Mojżesz został zrehabilitowany z jednej strony przez nowoczesne badania Biblii, które udowodniły, że słowo Boże dane przez usta Mojżesza, tak jak czytamy to w Starym Testamencie, nie jest autentyczne, że tekst był wielokrotnie celowo zmieniany i przeredagowany. Według zgodnej opinii naukowców znaczne części przekazanej w Biblii "wersji ostatecznej" zostały napisane przez kapłanów.(...)................. www.universelles-leben.org/polski/frameload.html?/polski/prophetie/der_pr ophet.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojbus Re: Kain i Abel IP: *.opole.dialup.inetia.pl 13.01.03, 11:51 Uderz w stół a nożyce sie odezwą . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojbus Re: Kain i Abel IP: *.opole.dialup.inetia.pl 13.01.03, 11:57 Oddaję wam wszelką istotę jak warzywo , a reszta to jak bla bla bla Robusu Odpowiedz Link Zgłoś