Dodaj do ulubionych

liczba wgetarian rosnie

07.09.06, 01:34
w Niemczech.
W latach 80 0,6% ludnosci Niemiec to byli wegetarianie.
Teraz to 8%, wiec przyrost jest znaczny.
Wiekszosc z nich motywuje zmiane diety wzgledami etycznymi.
Jak tak dalej pojdzie, to gdzies poza centrum miasta beda sklepy, gdzie raz w
tygodniu rzuca parowki albo karkowke. Miesozerni beda stac w mrozie, deszczu,
upale i cierpliwie czekac na dostawe do malo rentownego, zapomnianego sklepu...
Obserwuj wątek
    • cyberski Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 09:16
      Względy etyczne nie są niestety względami racjonalnymi więc część z tych ludzi po jakimś czasie "odpadnie" z powodu "zmiany poglądów"...
      No ale 8% cieszy (nawet jeśli w praktyce to jest pewnie nieco mniej)

      Natomiast na zanik sklepów mięsnych w jakimś w miarę uchwytnym okresie (choćby 150 lat) bym nie liczył...
      Ilośc wegetarian osiągnie pewien pułap i się zatrzyma...
      No chyba, ze koś wpadnie na to by wegetarianizm narzucać prawnie (lpiej nie...)
      Ale wówczas to sam będę chyba do Niemiec szmuglował rąbankę bo będzie to dość intratny biznes.
      • ggigus a co jest nieracjonalnego w etycznych powodach 07.09.06, 18:31
        bycia wege?
        mozesz mi to jakos wyjasninc?
        • cyberski Re: a co jest nieracjonalnego w etycznych powodac 07.09.06, 19:04
          No choćby to, że bardzo często taki wegetarianin uważa zwierzę za takie samo stworzenie jak człowieka i "przyznaje mu" takie samo prawo do zycia jak człowiekowi...
          • ggigus a co odroznia zwierze od czlowieka? 07.09.06, 19:14
            i co z odczuwaniem bolu?
            • cyberski Re: a co odroznia zwierze od czlowieka? 07.09.06, 19:24
              Co odróżnia...
              Człowiek zbudował cywilizację (pomijam tu jej jakość)...
              Człowiek stworzył prawo inne niż naturalne...
              Człowiek potrafi myśleć abstrakcyjnie i alogicznie...

              Człowiek odczuwa ból świadomie i potrafi go opisać...
              • ggigus no ale przy jedzeniu kotleta 07.09.06, 19:28
                nie gra roli, czy kotletem byl ktos, kto kiedys budowal cywilizacje
                to samo dotyczy stworzenia prawa
                sa dowody na to, ze zwierzeta potrafia myslec abstrakcyjnie

                ale mimo wszystko, co ma prawo i myslenie abstrakc, i cywilizacja z rola
                kotleta na talerzu wspolnego?
                ano nic

                czysto biologicznie nie rozni czlowieka nic
                zwierze tez odczuwa swiadomie bol - dowodem sa te same substancje we krwi,
                jakie ma i czlowiek i zwierze
                nie mowisz po psiemu/krowiemu/owczemu i nie wiesz, co opisuja inne storzenia,
                prawda?
                • cyberski Re: no ale przy jedzeniu kotleta 07.09.06, 19:40
                  ggigus napisała:

                  [...]
                  > czysto biologicznie nie rozni czlowieka nic
                  [...]

                  Czysto biologicznie to chyba jednak różni...
                  O ile pamiętam 0,2% genów (ale jeśli chodzi o ilośc to mogę się mylic)
                  • ggigus Re: no ale przy jedzeniu kotleta 07.09.06, 19:41
                    mamy inne geny niz np. myszy
                    ale kazdy ma inne geny, mpze powinno sie ciebie zjesc??

                    w czym geny ludzkie sa lepsze niz geny myszy?
                    • slawekopty Re: no ale przy jedzeniu kotleta 07.09.06, 23:31
                      ggigus napisała:

                      > w czym geny ludzkie sa lepsze niz geny myszy?


                      We wzajemnym połaczeniu ;) nie czytałem jeszcze postów myszy a twoje
                      jednak "potrafie" przeczytać ;)))))))
                      • are.1 Do adminicji! O Sławomirze Mateckim 08.09.06, 12:04
                        Pan Slawomir zdradza tozsamosc osoby podpisujacej sie jako Cooler. Dlaczego
                        jeszcze nie wykasowaliscie obu jego postow lamicych regulamin w tym watku?
                        • slawekopty Re: Do adminicji! O Sławomirze Mateckim 08.09.06, 12:51
                          Aruś nie zgrywaj się ;))) przeciez nawet Ty nie możesz być az tak .....


                          P.S.
                          i uspokój się bo cię zaraz wytniemy ;)
                        • b.pascal Re: Do adminicji! O Sławomirze Mateckim 08.09.06, 21:25
                          Sam podałeś link do wiadomości, w której imię i nazwisko osoby podpisującej się
                          jako "Cooler" są widoczne i to dlatego, że sam zainteresowany tych danych nie
                          ukrywa. Na czym więc niby ma polegać to "ujawnianie"? :)
                          • are.1 Re: Do adminicji! O Sławomirze Mateckim 09.09.06, 00:35
                            Chcialem Panu Slawomirowi Mateckiemu pokazac, jak to jest...
                            • slawekopty Re: Do adminicji! O Sławomirze Mateckim 09.09.06, 10:10
                              are.1 napisał:

                              > Chcialem Panu Slawomirowi Mateckiemu pokazac, jak to jest...
                              >


                              I co pokazałeś ??? poza własną indolencją ?????;))
                          • are.1 Re: Do adminicji! O Sławomirze Mateckim 09.09.06, 00:36
                            Dlaczego jestes na czerwono? Pracujesz w Gazecie?
                      • ggigus no i co z tego, ze ludzie potrafia pisac 24.09.06, 15:40
                        posty, a myszy nie?
                        pytalam o lepszosc genow ludzkich
    • slawekopty Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 10:05
      ggigus napisała:

      > w Niemczech.
      > W latach 80 0,6% ludnosci Niemiec to byli wegetarianie.
      > Teraz to 8%, wiec przyrost jest znaczny.
      > Wiekszosc z nich motywuje zmiane diety wzgledami etycznymi.
      > Jak tak dalej pojdzie, to gdzies poza centrum miasta beda sklepy, gdzie raz w
      > tygodniu rzuca parowki albo karkowke. Miesozerni beda stac w mrozie, deszczu,
      > upale i cierpliwie czekac na dostawe do malo rentownego, zapomnianego
      sklepu...


      A potem się obudzisz i ....... ;)))))))


      Slawek
      • are.1 Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 11:13
        Mysle ze rosnie dzieki takim osobom: tiny.pl/7rlv
        • slawekopty Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 11:28
          are.1 napisał:

          > Mysle ze rosnie dzieki takim osobom: tiny.pl/7rlv
          >
          >


          Raczej maleje :P Marcin pokazuje ciemną strone Vegetarianizmu ;)
    • milkamilka Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 13:05
      :))).
      I wegetarianie z natury wrażliwi i tolerancyjni, uszanują ich odmienność.
      • emka_waw Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 13:11
        > :))).
        > I wegetarianie z natury wrażliwi i tolerancyjni, uszanują ich odmienność.

        Cóż, w innym wątku ggigus napisała, że gdyby to od niej zależało, zakazałaby
        jedzenia mięsa prawnie... tolerancja, a wege-tolerancja.
        • cyberski Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 13:25
          "Za słabi w uszach" (przynajmniej na razie), żeby zakazywać...
          Ale gdyby im się w końcu udało to, klnę się na własne zycie, że zacząłbym szmuglować mięcho do Niemiec...
          • m.rycho Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 15:18
            ggigus napisała
            >Miesozerni beda stac w mrozie, deszczu,
            > upale i cierpliwie czekac na dostawe do malo rentownego,<
            Towar sprzedaje się "na pniu" a sklep nierentowny?
            Coś kiepsko z logiką,proszę pani.
            • cyberski Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 15:30
              No ale jak przy okzji...
              Dla dobra zwierząt rzecz jasna...
              zlikwiduje wolny rynek i wprowadzi reglamentację mięsa to kolejki się pojawią...
              No wiesz...
              "Powtórka z rorywki" ;) socjalizm wegetariański ;)
              • emka_waw Re: liczba wgetarian rosnie 07.09.06, 15:58
                Tak przy okazji, to nic innego, jak reglamentacja mięsa w PRL-u wykreowała je
                na towar luksusowy i pożądany, po prostu 'lepszy'.

                A więc ggigus, jestem jak najbardziej ZA twoimi marzeniami, bo zakazany owoc
                smakuje najlepiej :)))
            • ggigus to wizje przyprawione ironia 07.09.06, 19:22
              z tym cos kiepsko u pana
          • brumbak Re: liczba wgetarian rosnie 09.09.06, 10:17
            cyberski napisał:

            > "Za słabi w uszach" (przynajmniej na razie), żeby zakazywać...
            > Ale gdyby im się w końcu udało to,
            .............
            kiedys lobby antynikotywnowe tez było za słabe
            a teraz jak jest pieknie..
            • cyberski Re: liczba wgetarian rosnie 15.09.06, 15:37
              Brumbak...
              Szanse są zawsze...
              Tyle że jak na razie (na szczęście) niemal niemożliwe...
              Już szybciej możnaby się spodziewać zakazu wegetarianizmu...
        • ggigus takie sa moje poglady 07.09.06, 18:32
          niestety, emko
          skazalabym cie na glod?
          • her_bert Re: takie sa moje poglady 07.09.06, 18:47
            Nasuwają mi się same negatywne skojarzenia. Na przykład z muzułmanami, którzy
            najchętniej innowierców postawiliby przed dylematem: zmiana wiary lub śmierć.
            Tam mamy do czynienia z fundamentalizmem religijnym, więc to chyba trzeba nazwać
            mianem fundamentalizmu dietetycznego. I chyba z tym zjawiskiem powinno się
            walczyć, jak z każdą odmianą fundamentalizmu. Przy okazji pada kolejny mit,
            który utrzymują niektórzy wegetarianie, mianowicie ten, że dieta wege łagodzi
            obyczaje. Jak widać, dla niektórych może on być dobrym powodem do podziału
            świata na swoich, lepszych - wegetarian i całą resztę. Do czego to prowadzi, my
            Polacy wiemy aż za dobrze, bo mamy jeszcze świeże doświadczenia tuż zza granicy.
            Był taki gość, co się nazywał się Adolf Hitler. Zaczynam się poważnie
            zastanawiać, czy w doniesieniach o jego wegetarianizmie nie ma ziarna prawdy.
            BTW: Byłaś kiedyś w Niemczech, Giggus?
            • ggigus momencik 07.09.06, 19:20
              nigdzie nie pisalam, ze uwazam wege za lepszych, moze podasz mi jakis cytat ze
              mnie? gdzie cos takiego pisze?

              a jedzenie miesa uwazam za niezdrowe i dla srodowiska i dla jedzacego i dla
              samego zwierzecia (dla niego to jest nawet smiertelne), wiec to normalne, ze
              chce przed takim niebzpieczenstwem chronic miesozernych i srodowisko i
              zwierzeta przede wszystkim

              a poza tym warto potrafic rozroznic pobozne zyczenia jednej wege od
              rzeczywistosci, zanim sie takie rzeczy, jak w twoim poscie napisze
              nawet mi sie komentowac tego nie chce, wybacz
              • cyberski Re: momencik 07.09.06, 19:26
                A ktoś z tych mięsożernych chce byś go chroniłą przed tym niebezpieczeństwem?
                No bo może oni sobie tego (Twojej ochrony) nie zyczą...
                • ggigus Re: momencik 07.09.06, 19:32
                  moze i sobie ochrony nie zycza
                  ja tez nie zycze sobie cierpienia zwierzat w rzezni, no i?
                  ja tez nie zycze sobie ochrony mojej osoby w kwestii aborcji no i??
                  • cyberski Re: momencik 07.09.06, 19:38
                    No i nic...
                    Przecież to Twoje prawo, tak jak ich prawem jest kierowanie sie w zyciu swoimi zasadami...
                    • ggigus no wlasnie pisze, jakie mam zasady 07.09.06, 19:42
                      proste, prawda?
              • her_bert Re: momencik 07.09.06, 21:56
                ggigus napisała:

                > nigdzie nie pisalam, ze uwazam wege za lepszych, moze podasz mi jakis cytat ze
                > mnie? gdzie cos takiego pisze?
                Można to bez trudu wyczytać między wierszami Twoich wypowiedzi. Nie wiem tylko,
                czy to efekt zamierzony, czy po prostu kiepsko się maskujesz.

                > a jedzenie miesa uwazam za niezdrowe i dla srodowiska i dla jedzacego i dla
                > samego zwierzecia (dla niego to jest nawet smiertelne), wiec to normalne, ze
                > chce przed takim niebzpieczenstwem chronic miesozernych i srodowisko i
                > zwierzeta przede wszystkim
                Hitler też uważał, że działa dla dobra ludzkości eliminując ludzi, których nie
                uznawał za godnych tego określenia. Podobieństwo motywacji i uzasadnień jest
                zatrważające.

                > a poza tym warto potrafic rozroznic pobozne zyczenia jednej wege od
                > rzeczywistosci, zanim sie takie rzeczy, jak w twoim poscie napisze
                > nawet mi sie komentowac tego nie chce, wybacz
                To, że twoje wizje są tylko "pobożnymi życzeniami", które nie mają, na
                szczęście, szans na realizację w obecnej rzeczywistości w niczym nie umniejsza
                ich złowrogiego wydźwięku i niebezpieczeństwa jakie potencjalnie stwarzają
                ludzie o takich poglądach jak twoje. Swego czasu Hitler tez był uważany za
                nieszkodliwego dziwaka, a jego "pobożnych życzeń" wyłożonych w "Mein Kampf" nie
                traktowano poważnie. Do czasu.
                • ggigus momencik cz.2 24.09.06, 15:12
                  czytanie miedzy wierszami to interpretacja. Ty tak moje wypowieszi
                  interpretujesz, co nie znaczy, ze tak uwazam.
                  Albo podasz cytaty ze mnie, albo koncze dyskusje, bo na tym poziomie....
                  co do Hitlera - nie widze podobienstw. Niestety.
            • ggigus ps do herberta 07.09.06, 19:21
              w Niemczech to ja mieszkam, moj drogi her-bercie
              i np. w stolowce studenckiej sa codziennie dania wege
              czy to fanaberia pan kucharek?
              nie sadze
              • her_bert Re: ps do herberta 07.09.06, 22:01
                ggigus napisała:

                > w Niemczech to ja mieszkam, moj drogi her-bercie
                To wiele tłumaczy.

                > i np. w stolowce studenckiej sa codziennie dania wege
                > czy to fanaberia pan kucharek?
                > nie sadze
                A czy spotykasz tam wielu podobnych sobie wegetariańskich fundamentalistów?
                Dania wege w stołówce ani mnie nie dziwią, ani nie rażą. W przeciwieństwie do
                radykalnych i fundamentalistycznych postaw takich, jak twoja.
                • ggigus do herberta 24.09.06, 15:13
                  piszesz: to wiele tlumaczy.
                  Jak mam to zrozumiec??

                  I dlaczego nazywasz mnie wegetarianska fundamentalistka?
                  bo pisze cos niezdodnego z twoimi pogladami?
            • brumbak Re: takie sa moje poglady 09.09.06, 15:23
              her_bert napisał:

              > Nasuwają mi się same negatywne skojarzenia. Na przykład z muzułmanami, którzy
              > najchętniej innowierców postawiliby przed dylematem: zmiana wiary lub śmierć.
              > Tam mamy do czynienia z fundamentalizmem religijnym, więc to chyba trzeba nazwa
              > ć
              > mianem fundamentalizmu dietetycznego. I chyba z tym zjawiskiem powinno się
              > walczyć, jak z każdą odmianą fundamentalizmu. Do czego to prowadzi, my
              > Polacy wiemy aż za dobrze, bo mamy jeszcze świeże doświadczenia tuż zza granicy
              > .
              > Był taki gość, co się nazywał się Adolf Hitler. Zaczynam się poważnie
              > zastanawiać, czy w doniesieniach o jego wegetarianizmie nie ma ziarna prawdy.
              >.......................

              typowe bzdurne obraxliwe insynacje miesnego fundamentalisty
              wyskakuje z dyżurnym Hitlerem sam prezentując postawe godną
              zwolennika najciemniejszych sił
              tfuj
          • emka_waw Re: takie sa moje poglady 08.09.06, 10:47
            Niestety, szans nie masz mi czegokolwiek narzucić :))) I nikomu innemu :)

            Domyślam się, że to cię złości, i stąd ten, skąd inąd bardzo humorystyczny,
            wątek.
            • brumbak Re: takie sa moje poglady 16.09.06, 23:38
              emka_waw napisała:

              > Niestety, szans nie masz mi czegokolwiek narzucić :))) I nikomu innemu.
              >
              > Domyślam się, że to cię złości, i stąd ten... bardzo humorystyczny,
              > wątek.
              > ................................
              niektórych ludzi, fanatyków miesożerstwa złości fakt że wegetarian przybywa
              rosnie procentowy udział wegetarian w Europie Zachodniej , USA , Kandazie
              Australii , w POlsce etc.

              i jest to proces abiketywny na który ktos o tym czy innym nicku nie ma wpływu
              niestety nie mamy wpływu na to ze iczba wegetarian rośnie i nie możemy sobie
              pryzpisywac zasług w tym zakresie
              to jeszcze bardziej złości fanatyków anty-vege
              - bo nie maja przeciwko komu skierowac swej zlosci :)))
              • cyberski Re: takie sa moje poglady 17.09.06, 08:24
                Bez obaw. nie złości...
                Co najwyżej śmieszy :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka