domwziemi
28.09.06, 15:23
No jest to przepis wymagajacy specyficznego smaku, przyznaje ;-)
Gotujemy spaghetti /durum - to wazne, bo inne maja tendencje do rozpadania
sie/ na o stopien twardsze od al dente.
Hartujemy przez przeplukanie zimna woda, przelanie odrobina oliwy. Warto
wrzucic pokruszony czosnek (jak wszedzie :-) )
Osobno na rozgrzanej patelni delikatnie poddymiamy (stopien nizej niz
przypalone, stopien wyzej niz rozgrzane ;-) ziarna dyni. Dodajemy odrobine
oliwy oraz kilka okruchow śmierdzącego :-), niebieskiego sera (podpuszczka -
do ustalenia z producentem, ale wiekszość korzysta z bakteryjnej, bo taniej :-
). Zaraz potem wrzucamy makaron.
Potem juz tylko kilka razy podrzucamy calosc na patelni nad ostrym ogniem by
sie wymieszalo/makaron przeszedl smakami i zlapal temperature - i gotowe.
Smierdzi jak diabli, ale smaczne :-). Dymny smaczek przypalonych ziaren z
dyni + ser buduje nową jakość. Dobre do ostrych białych win.
Inne propozycje na spaghetti?