Dodaj do ulubionych

miesna poezja

IP: *.swinoujscie.pl 13.05.03, 17:49
"babcia nie mowila..."
wyciskam krew
ze swiezo ubitego barana
zamiast glowy zieje wielka rana
do ust wkladam racice doprawione
w potrawie tonę
babcia nie mowila co sie dzieje w rzeźni
ale jak już wiem to mnie to nawet kręci
mowią ze jestem opętany krwią
ale barany wlasnie po to są

co o tym sądzicie?czy staram sie usprawiedliwic sam przed sobą?
Obserwuj wątek
    • cardamon Re: miesna poezja 14.05.03, 10:41
      Gość portalu: Brokulec napisał(a):

      > "babcia nie mowila..."
      > wyciskam krew
      > ze swiezo ubitego barana
      > zamiast glowy zieje wielka rana
      > do ust wkladam racice doprawione
      > w potrawie tonę
      > babcia nie mowila co sie dzieje w rzeźni
      > ale jak już wiem to mnie to nawet kręci
      > mowią ze jestem opętany krwią
      > ale barany wlasnie po to są
      >
      > co o tym sądzicie?czy staram sie usprawiedliwic sam przed sobą?


      Przede wszystkim nie nazwal bym tego poezja, a skladakiem przedszkolaka.
      • Gość: Brokulec Re: miesna poezja IP: *.swinoujscie.pl 14.05.03, 14:23
        cardamon napisał:

        >Przede wszystkim nie nazwal bym tego poezja, a skladakiem przedszkolaka.

        e,tam chciales mi tylko dociąc,ale przede wszystkim nie o to pytalem


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka