Dodaj do ulubionych

Wegetarianie przeczytajcie...

IP: *.pool.mediaWays.net 29.05.03, 22:42
Boli głowa mnie boli
bom się najadł fasoli
gdybym zaś kapustę jadł
bolałby mnie mocno zad


Obserwuj wątek
    • Gość: boza-krowka Re: Wegetarianie przeczytajcie... IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.03, 23:31
      Gość portalu: as napisał(a):

      > Boli głowa mnie boli
      > bom się najadł fasoli
      > gdybym zaś kapustę jadł
      > bolałby mnie mocno zad
      >
      >
      Przypililo poete, kiedy wypil sete.
      • Gość: as Re: Wegetarianie przeczytajcie... IP: *.pool.mediaWays.net 30.05.03, 08:24

        Fasola - to ogromna kopalnia fosforu, magnezu, kobaltu, błonnika, białka,
        przeciwciał anty-migrenowych, przeciwciał zwalczających kamicę nerkową i
        wątrobową. By zapobiec niskiemu ciśnieniu, migrenowym bólom głowy, a także
        cukrzycy, kamicy nerkowej i wątrobowej, należy dwa razy w tygodniu jeść fasolę.

        Czy wiesz, że...

        (Pamiętajmy też, że do normalnej sprawności myślowej, człowiek potrzebuje około
        10 m3 tlenu, dlatego powinniśmy codziennie przynajmniej 4 godziny przebywać na
        świeżym powietrzu).


        . Dodatek 1/4 łyżeczki tzw. przyprawy do dań z fasoli (chociaż w tym przypadku
        jej pozytywny wpływ na walory smakowe wydaje się raczej wątpliwy) uczyni
        potrawę mniej odlotową, to znaczy osłabi późniejsze wiatry - jeśli wiecie co
        mam na myśli.

        • Gość: as Re: Wegetarianie przeczytajcie... IP: *.pool.mediaWays.net 31.05.03, 14:13
          W trakcie odczytu prelegent mówi o ciśnieniu atmosferycznym: "...i wtedy górne
          warstwy powietrza, które uciskają warstwy dolne..."
          Na to ktoś z głębi sali:
          - Hańba im!

          • Gość: as Ciasno w talii IP: *.pppool.de 31.05.03, 19:40
            Ciasno w talii

            Wzdęcia należą do grupy najczęstszych dolegliwości przewodu pokarmowego,
            niekiedy towarzyszą im skurcze jelit lub bolesne kolki.

            Zdarza się, że czujemy się tak, jakby nagle w talii przybyło nam kilka
            centymetrów. Jest to znak, że w jelitach nazbierały się duże ilości gazów.
            Innym objawem tej przykrej dolegliwości są tzw. wiatry. Pierwszy objaw bywa
            dokuczliwy, czasem bolesny, drugi zaś bardzo kłopotliwy dla pacjenta.

            Do prawidłowego przebiegu trawienia konieczny jest sprawny transport pokarmu.
            Jeśli przesuwa się on zbyt szybko, nie jest dokładnie trawiony. Efektem tego
            zaburzenia są biegunki oraz bolesne skurcze jelit. Natomiast zbyt wolne tempo
            powoduje jego fermentację. W wyniku tego procesu wytwarzane są w jelicie
            rozdymające gazy. Odczuwamy wówczas bolesne wzdęcia i zaparcia.

            Powietrze, cola i fasola

            Przyczyną gromadzenia się gazów jelitowych może też być połykanie nadmiaru
            powietrza podczas szybkiego jedzenia, picia i rozmowy w czasie posiłku. Zalega
            ono wówczas w żołądku, skąd wydala-ne jest na zewnątrz w formie odbijania. Mimo
            to część powietrza przechodzi do jelit.

            Powodem wzdęć może też być picie napojów gazowanych (np. coca-coli), brak w
            jelicie dostatecznej ilości laktazy, enzymu trawiącego laktozę, obecną w
            wypijanym mleku lub produktach mlecznych (z wyjątkiem jogurtu). Laktoza ulega
            wówczas fermentacji, połączonej ze wzrostem ciśnienia gazów w niektórych
            segmentach jelita.

            Podobny objaw wywołują niestrawione resztki niektórych pokarmów zalegające w
            jelicie grubym. Najbardziej "niebezpieczne" są: fasola, groch, kapusta,
            kalafior, brukselka, cebula, chleb razowy, czosnek.

            Jak sobie pomóc?

            Dolegliwości trawienne związane z obecnością gazów są uciążliwe i nieraz trudne
            do leczenia. Pacjenci oprócz uczucia wzdęcia skarżą się na odbijanie, czkawkę
            oraz odchodzenie gazów, często cuchnących, co bywa niezwykle krępujące.

            By złagodzić przykre dolegliwości, należy:

            przestrzegać diety, zrezygnować z pokarmów rozdymających;
            posiłki spożywać powoli, bez pośpiechu, dokładnie żując jak krowa;
            unikać czynności powodujących połykanie powietrza (rozmowa przy jedzeniu,
            ssanie twardych cukierków, żucie gumy);
            wykluczyć picie napojów gazowanych, szczególnie słodkich, a także piwa i
            słodkiego mleka;

            położyć się z ciepłym okładem na brzuchu. Ciepło działa rozkurczowo na mięśnie
            jelit, dzięki czemu gazy szybciej się wydalają (najlepszy jest termofor
            owinięty w ręcznik);

            wypić ciepłą herbatkę ziołową zaparzoną z łyżeczki kminku, kopru włoskiego,
            mięty pieprzowej lub anyżku (zalać zioło szklanką gorącej wody i odstawić na 15
            minut do naciągnięcia). Można też sporządzić napar z mieszanki tych ziół z
            dodatkiem łyżeczki kozłka lekarskiego (waleriany). Mieszanka ta działa nie
            tylko rozkurczowo, ale też uspokajająco;

            przyprawiać ciężko strawne potrawy znanymi w medycynie ludowej środkami
            rozkurczowymi, imbirem, kminkiem, majerankiem, miętą, owocami jałowca;

            spróbować wypić mały kieliszek nalewki ziołowej, np. anyżówki (jeśli mamy
            zupełnie zdrowe serce i wątrobę);

            wypić 30 kropli miętowych lub żołądkowych rozpuszczonych w kieliszku ciepłej
            wody;

            wykonać kilka ćwiczeń relaksacyjnych, np. rozluźnianie mięśni brzucha,
            połączone ze spokojnymi, długimi wdechami i wydechami. Są szczególnie wskazane,
            gdy wzdęcia występują na podłożu nerwicowym;

            unikać zdenerwowania, pośpiechu, nadmiernego wysiłku.
            Pacjenci cierpiący na tę dolegliwość mogą też przyjmować wiele leków
            zapobiegających i łagodzących wzdęcia. Ich rodzaj zależy jednak od przyczyny
            schorzenia. Dlatego lepiej, aby zapisał je lekarz.


            Kiedy do lekarza?


            Jeśli wzdęcia zdarzają się sporadycznie, są związane ze zmianą diety,
            szczególnie gdy do jadłospisu wprowadzimy błonnik, a białe pieczywo zastąpimy
            pełnoziarnistym, zaczniemy jeść surowe owoce lub warzywa, nie ma powodu do
            niepokoju.

            Żołądek musi przystosować się do nowej diety.

            Jeśli jednak wzdęcia nie ustępują po zastosowaniu domowych środków, są
            uporczywe, połączone z bólami, kurczami, biegunką lub zaparciami, brakiem
            apetytu, podwyższoną temperaturą, obrzękami stóp i podudzi, należy zgłosić się
            natychmiast do lekarza. Może to być sygnałem chorób wątroby, trzustki,
            zapalenia nerek, niewydolności krążenia.


            • Gość: as Skład chemiczny bąków. IP: *.pppool.de 01.06.03, 00:24
              Jaki jest skład chemiczny bąków?
              Skład bąków może być bardzo zróżnicowany.

              Tlen wdychany z powietrzem jest absorbowany w czasie wędrówki przez organizm.
              Do jelita grubego dociera już głównie tylko azot. Wynikiem reakcji chemicznych
              pomiędzy kwasem żołądkowym a płynami jelitowymi jest zazwyczaj dwutlenek węgla
              będący również składnikiem powietrza i produktem działania bakterii. Bakterie
              są również odpowiedzialne za wytwarzanie wodoru i metanu.

              Proporcje tych wszystkich gazów w ostatecznym produkcie jakim jest bąk
              wydostający się przez nasz odbyt zależą od kilku dodatkowych czynników: rodzaju
              zjedzonego pokarmu, ilości połkniętego powietrza, rodzaju bakterii w jelitach
              oraz czasu przetrzymywania bąka w organizmie.

              Im dłużej wstrzymujesz się przed pierdnięciem, tym więcej zawiera on obojętnego
              azotu, ponieważ reszta gazów zostaje wchłonięta do układu krwionośnego przez
              ścianki jelita.

              Osoba nerwowa, wdychająca duże ilości powietrza, wywołująca w ten sposób duży
              ruch w układzie pokarmowym będzie pierdzieć głównie powietrzem, którego
              organizm nie zdążył wchłonąć.

              Encyclopaedia Britannica podaje, iż niektórzy ludzie pierdzą bąkami
              niezawierającymi wcale metanu! Powód nie jest znany. Niektórzy badacze kładą to
              na karb czynników genetycznych, inni natomiast upatrują winnego anomalii w
              czynniku środowiskowym. Tak czy owak, metan znajdujący się w bąkach jest
              wynikiem działania bakterii i nie pochodzi z komórek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka