Dodaj do ulubionych

Jak dostarczać sobie białka

25.05.07, 09:24
Bo przecież nie soją. Soja jest łatwa w przyrządzaniu, smaczna (tak misiu-1,
dobrze przyrzadzona soja jest bardzo smaczna) ale niestety niezdrowa.
Jedzenie soi ma dużo skotków ubocznych, na szczęście nie jest jedynym dobrym
źródłem białka. Dużo lepiej sięgnąć po fasolę, groch, soczewicę czy
cieciorkę. Zainteresowanym podam znakomite przepisy na kotlety z fasoli.
Warto też zainteresować się kuchnią indyjską i znakomitimu dhalami z grochu.
Pomijając aspekt zdrowotny warto pomyśleć o ekologii. Uprawy soi mają
katastrowalny wpływ na środowisko, błyskawicznie wyjałowają glebę.
Szłyszeliscie, że soja jest niezwykle wydajna jeśli chodzi o uzyskiwanie
żywności z jednego hektara? No właśnie dlatego... Nie zapominajmy o
transporcie, sprowadzanie soi z dużych odległosci też nie jest bez wpływu...
Obserwuj wątek
    • ggigus skoro- jak wyczytalam gdzies tam - dorosly czlowi 25.05.07, 17:55
      ek potrebuje tyle bialka, ile maja dwa plasterki zoltego sera, wiec moze nie
      trzeba sie az tak o bialko martwic? czy mam go wystarczajaco, czy nie
      jak masz za malo bialka, organizm sie sam bedzie domagal i zaczniesz miec ochote
      na soczewice i fasole
      i jak wyczytalam - przed osteoporoza chroni o wiele bardziej niz myslenie
      paniczne o bialku - regularny ruch na swiezym powietrzu, min. 30 minut 3X na tydzien
      • figgin1 Re: skoro- jak wyczytalam gdzies tam - dorosly c 28.05.07, 09:00
        Po pierwsze dwa plasterki żółtego sera to jednak trochę za mało. Po drugie co
        mają zrobić weganie? Czy aby ty nie unikasz produktów mlecznych?
        • ggigus dwa plasterki zoltego sera - chodzilo o ILOSC 28.05.07, 12:34
          bialka, jakie czlowiek potrzebuje, a nie o jego pochodzenie
          to takie porownanie
          no coz, ja tak czytalam, ze wbrew pozorom doroly czlowiek nie potrebuje duzo bialka
          i ze wazniejsze sa inne rzeczy, vide moj pierwszy post w tym watku
          inne zrodla - doskonale, bo beztluszczowe i latwo przyswajalne - bialka niz
          soja podalam, ale raczylas je ignorowac
          • dzioucha_z_lasu Re: dwa plasterki zoltego sera - chodzilo o ILOSC 28.05.07, 13:20
            Racz napisać gdzie o tym białku czytałaś - jakiś tytuł, link do artykułu..? Bo
            mógł to być np. Poradnik Domowy, albo dział "czy wiesz że.." w gazecie
            telewizyjnej.A co do ilości potrzebnego człowiekowi białka, to na pewno
            słyszałaś o czymś takim, jak marasmus i kwashiorkor? I na pewno wiesz, co to
            jest równanie regresji dla spożycia białka i bilansu azotowego? Z pewnością
            też doskonale wiesz, że na zapotrzebowanie na białko ma wpływ dostarczanie
            kalorii ze źródeł pozabiałkowych? Chyba nie wiesz.. bo nie pisałabyś takich
            głupstw.
            • ggigus nie, nie mam linku, nie mam na wszystko linku, 28.05.07, 13:25
              bo nie opieram calej mojej wiedzy o siec

              ale wiesz co, wierze w madrosc mojego organizmu, tak po prostu
              jak zauwazylam, kiedy jem mniej sera, ograniczylam spozycie sera drastycznie,
              mam wiecej ochoty na straczkowe itepe i jakos znajduje czas i ochote, aby moja
              diete o fasole, soczewice i tofu wzbogacic

              dlatego nie zajmuje sie bilansem azotowym ,a jem to, na co mam ochote
              ta metoa u mnie skutkuej bdb, jestem 20 lat wege, nie i przez ostatnie 20 lat
              mialam okolo siedem przeziebien, raz klopoty z plecami, bo siedzialam pol nocy
              nad kompem i nie chcialo mi sie robic przerw
              wiecej grzechow nie pamietam

              nie wierze w to, ze trzeba sie codziennie katowac mysla, ile bialka zjadlam, ile
              witamin taikicha a takich
              organizm ludzki ma jakies rezerwy, a jak mu ich brak, sam sie dopomni, o ile da
              mu sie szanse
              ja daje i to DZIALA
              a wiec dzioucho, nie drecz sie bilansami, bialkami, zyj i jedz
              • dzioucha_z_lasu Re: nie, nie mam linku, nie mam na wszystko linku 28.05.07, 13:47
                Nikt ci nie każe opierać wiedzy o sieć, chociaż jest w niej publikowane sporo
                rzetelnych artykułów naukowych. Ale jak podasz tytuł papierowej publikacji, w
                której wyczytałaś te rewelacje, to też będzie dobrze. Ale skoro piszesz jak ci
                się wydaje, że chyba jest, bo ktośtam gdzieśtam - to może zaznaczaj to na
                początku swojej wypowiedzi, bo nie daj Boże ktoś to poważnie potraktuje.
                • ggigus zaimek "gdzieś" oznacza: 28.05.07, 13:53
                  zaimek oznaczający określone miejsce, którego mówiący nie potrafi zidentyfikować
                  lub którego nie chce wskazać

                  - jak widzę, masz kłopoty z językiem polskim
                  nie, nie mam ani potrzebym ani ochoty udowadniania ci każdego z moich twierdzeń,
                  bo nie wymagam, abyś sie do moich twierdzeń stosowała
                  • dzioucha_z_lasu Re: zaimek "gdzieś" oznacza: 28.05.07, 14:54
                    hehehe, no - tą wypowiedzią ubawiłaś mnie serdecznie :D Rozumiem, że albo
                    stosujesz argumentację rodem z piaskownicy, czyli "wiem, ale nie powiem", albo
                    przyznajesz, że wypisujesz co ci tam klawiatura przyjmie, bez żadnego
                    odniesienia do rzeczywistości? Skoro powołujesz się w swoich twierdzeniach na
                    literaturę, to co najmniej śmieszną rzeczą jest na pytanie o źródło tej wiedzy
                    odpisywanie, że nie powiesz bo nie masz ochoty. To raczej podważa sensowność
                    twojej wypowiedzi, nie sądzisz? Równie dobrze mogę napisać, że czytałam iż wege
                    na skutek swej diety mają znacząco obniżony iloraz inteligencji, a na dodatek
                    panowie veganie są impotentami. I na pytanie, gdzie to czytałam - odpowiem, że
                    nie powiem bo nie czuję potrzeby. Zauważasz podobieństwo, mam nadzieję?
                    • ggigus okey, jeszcze raz zaczniemy od definicji 28.05.07, 15:10
                      gdzies: zaimek oznaczający określone miejsce, którego mówiący 1)nie potrafi
                      zidentyfikować 2)lub którego nie chce wskazać

                      - z moimi 1) i 2) poprawkami
                      2) zakladaloby, ze nie chce wskazac
                      jesli widzisz te definicje i widzisz tylko 2), rozumiem twoja argumentacje ad
                      personam
                      jestes zlosliwa w dyskusji i zakladasz, ze inni taka maja

                      a ja mialam na mylsi 1), zreszta w innym poscie pisalam "wyczytalam", co oznacza
                      malo konkr. dane

                      a ze z gory chcesz pozostac na parkiecie zlosliwosci, musisz bawic sie tam dalej
                      sama, bo CIAGLE, CIAGLE nie potrafisz dyskutowac i nie mam ani czasu, ani ochoty
                      cie tego nauczyc
                      papapa
                      • dzioucha_z_lasu Re: okey, jeszcze raz zaczniemy od definicji 28.05.07, 15:35
                        To pisz zrozumiale, że nie potrafisz podać źródła i to co piszesz, to jest
                        wyłącznie twoja własna koncepcja bez konkretnego poparcia w badaniach i
                        literaturze fachowej. Bo nawet jeśli tobie dla zachowania prawidłowego bilansu
                        białkowego wystarczą dwa plasterki sera, to nie znaczy, że tak jest w przypadku
                        wszystkich. Śmiem twierdzić, że to dość odosobniona sytuacja. Przeciętnie osoba
                        dorosła powinna spożywać od 65-100g białka na dobę, w przeliczeniu na masę
                        ciała to ok. 0,75-0,8 g/kg masy ciała. Różnica wynika z wieku, kondycji, stanu
                        zdrowia lub aktywności fizycznej. Warto też zauważyć, że ważne jest, z czego
                        się pozyskuje białko i jakie inne pokarmy mu towarzyszą - bo to też ma
                        znaczenie. Nie zawsze 65 g białka w pożywieniu oznacza 65 g białka
                        przyswojonego.
                        • ggigus ze dwa razy pisalam, ze nie mam zrodla, dopiero 28.05.07, 15:55
                          teraz dotarlo?
                          no to masz klopoty z czytaniem
                          pisalam, ze nie mam linkow
                          • dzioucha_z_lasu Re: ze dwa razy pisalam, ze nie mam zrodla, dopie 28.05.07, 16:06
                            Tak, wiem, nie opierasz całej swojej wiedzy o sieć. Więc pytałam o papierowe
                            publikacje, bo tak wynikało z twojej wypowiedzi. Długo jeszcze będziemy to
                            wałkować? Jakieś merytoryczne uwagi do mojego wpisu dotyczącego białka, czy
                            nadal będziesz klepać poza wątkiem?
                            • ggigus pisalam gdzies wyczytalam, co oznacza, ze nie mam 28.05.07, 16:19
                              zrodla
                              jako ze cie nie zmuszam do redukcji bialka, nie musze podawac Ci zrodel
        • brumbak wyimaginowany "problem" z bialkiem :))) 28.05.07, 17:23
          figgin1 napisała:

          > Po pierwsze dwa plasterki żółtego sera to jednak trochę za mało. Po drugie co
          > mają zrobić weganie?
          -________________
          jak to co ?
          nic :))
          widzisz jakiś problem z białkiem u vegan ?
          nie ma takiego problemu;
          napisz konkretnie-
          ale radze najpierw użyć wyszukiwarki i podedukować sie by nie pisać bzdur
          • figgin1 Re: wyimaginowany "problem" z bialkiem :))) 28.05.07, 18:24
            Tak DOKŁADNIE jaka bzdure napisałam?
            • zimowy_dzien Re: wyimaginowany "problem" z bialkiem :))) 20.06.07, 16:05
              figgin1 napisała:

              > Tak DOKŁADNIE jaka bzdure napisałam?

              Brumbak podal kiedys na tym forum link do kanadyjskiej piramidy zdrowia dla
              wegetarian, a ja dzisiaj podaje Ci link do piramidy opracowanej dla wegetarian
              przez prestizowa, amerykanska Mayo Clinic:


              www.mayoclinic.com/health/vegetarian-diet/HQ01596

              Produkty sojowe sa tam uwzglednione jako dobre zrodlo bialka, ale oczywiscie nie
              nalezy, jak zreszta ze wszystkim w zyciu, z nimi przesadzac.

              Jak wejdziesz na strone, to kliknij na maly obrazek piramidy, to wyskoczy Ci
              powiekszenie ktore dokladnie ilustruje jakie produkty mozna spozywac.
              Nie nalezy jednak zapominac o indywidualnym doborze diety wegetarianskiej dla
              kazdego czlowieka.

              Pozdrawiam
            • brumbak Re: wyimaginowany "problem" z bialkiem :))) 15.07.07, 10:08
              figgin1 napisała:

              > Tak DOKŁADNIE jaka bzdure napisałam?
              .........
              Nick figgin powtarza bzdury na temat białka w stylu jak niżej:
              "Autor: Gość: Tramp IP: *.p-s-inter.net
              Data: 08.06.04, 22:47
              Faktycznie jest to głupta porażająca. Nie dysponujesz kretynie nawet podstawową
              (encyklopedyczną) wiedzą na temat wegetarianizmu... Naukowcy, którzy opracowali
              hasła ostrzegają: "brak w pożywieniu białek zwierzęcych przy nieumiejętnym
              doborze białek roślinnych może prowadzić do różnych zmian chorobowych, zwł. u
              dzieci i młodzieży"
              • figgin1 Brumbaciu, jesteś boski 15.07.07, 23:19
                Ja sie pytam jaka bzdurę napisałam a ty mi cytujesz jakiegoś obcego faceta. A
                może pomyliłeś się i nabazgrałeś to nie tam gdzie trzeba?
                • brumbak Re:figgin1 naprawdę nie łapiesz ? 16.07.07, 17:39
                  figgin1 napisała:

                  > Ja sie pytam jaka bzdurę napisałam a ty mi cytujesz jakiegoś obcego faceta. A
                  > może pomyliłeś się i nabazgrałeś to nie tam gdzie trzeba?
                  ...........................
                  napisałaś taką sama bzdure jak ten facetr
                  \ naprawde nie łapiesz ?
                  • figgin1 Re:figgin1 naprawdę nie łapiesz ? 16.07.07, 19:43
                    Aaa, łapię. Ty masz urojenia brumbaciu. Bo ja napisałam coś zupełnie innego. I
                    czekam niecierpliwie, o dokładnie jest bzdurą? A może chociaż twoja koleżanka po
                    fachu to wyłowi? W końcu nawet ggigus jest rozsądniejsza...
                    • ggigus figgin1, oducz sie wycierania sobie geby czyims 16.07.07, 22:16
                      nickiem
                      • dzioucha_z_lasu Re: figgin1, oducz sie wycierania sobie geby czyi 16.07.07, 22:27
                        ggigus, jesli chodzi o wycieranie sobie tego czy tamtego czyimś nickiem, to
                        przegrywasz tylko z brumbakiem. Więc takie uwagi brzmią nieco niestosownie w
                        twoim wykonaniu. Oczywiście służę licznymi linkami w razie potrzeby, chociaż
                        niczego udowadniać nie muszę :-D
                        • ggigus na glupie posty dziouch nie odpowiadam 16.07.07, 22:28

                          • dzioucha_z_lasu Re: na glupie posty dziouch nie odpowiadam 16.07.07, 22:39
                            A co - trafiłam w czuły punkt, sądząc po reakcji? :D To nie pisz głupot
                            • ggigus nie baw sie we wrozke, dzioucho, skoro nie potrafi 16.07.07, 22:43
                              sz
        • brumbak Re: skoro- jak wyczytalam gdzies tam - dorosly c 19.06.07, 22:48
          figgin1 napisała:

          > Po pierwsze dwa plasterki żółtego sera to jednak trochę za mało. Po drugie co
          > mają zrobić weganie? Czy aby ty nie unikasz produktów mlecznych?
          .............
          a niby co maja zrobić weganie?
          o co ci chodzi?
          uzyj google a zreszta na tym forum to zagadnienie bylo wałkowane wyjasnione
          są linki do opinii naukowych cytaty fachowców

          nie szukaj problemu tam - gdzie go nie ma
          problem jest raczej w Tobie

          veganie nie maja kłopotów w tzw. "dowozie" bialka

          • ggigus dwa plasterki sera dla wegan - chodzi o ilosc, a n 20.06.07, 00:31
            ie o pochodzenie bialka, jakei potrzebuje dorosly czlowiek
    • 83kimi Re: Jak dostarczać sobie białka 28.05.07, 21:54
      Jeżeli możesz, to jedz jajka, jogurty, sery, pij mleko, do tego wszelkie
      strączkowe i będzie ok. :-)
      • kamil_de_luxe Re: Jak dostarczać sobie białka 22.06.07, 17:45
        Uzupelniam bialko robiac protein shake`s ktorych wipijam 2 ziennie , oto kilka
        z moich przepisow :
        - 1,5 szklanki mleka , 200g serka wiejskiego,truskawki lub/i banany do smaku,
        zmiksowane mikserze
        -1,5 szklanki mleka, 200g masla orzechowego, zmiksowane jw.
        Kazdy z tych shake`s ma ok 35g bialka.
        • monairl Re: Jak dostarczać sobie białka 16.07.07, 23:28
          Tak, tylko że ,mleko jest jest niezdrowe dla dorosłego człowieka. Polecane są
          jego przetwory zwłaszcza te kwaśne, ale samo słodkie mleko nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka