Dodaj do ulubionych

>> Wegańska ciąża

16.06.03, 21:03
- Notatka z wegańskiej ciąży..
- Jak powszechnie wiadomo wegańska ciąża jest łatwa lekka i przyjemna a
poród – po prostu pestka!!
- -Tak twierdzą matki- weganki .Oto kolejna relacja autorstwa Deborrah
Cooper z Oakland, California:

„ ... Chciałam podzielić się swymi doświadczeniami z wegańskiej ciąży. Nie
planowałam wcale zmiany diety na wegetariańska ale jestem zadowolona że tak
się stało.
Ř Dzięki posłuchaniu się swego organizmu moja ciąża była bardzo zdrowa,
bez porannych mdłości i bez nadmiernego przyrostu masy. N początku ciąży nie
byłam wegetarianką. Ale zapach mięsa zaczął wywoływać u mnie mdłości;
stopniowo nie mogłam znieść nawet widoku mięsa – więc przestałam je jeść. Po
zjadaniu produktów mlecznych miałam okropny katar więc przestała także jeść
sery i pić mleko. Nie mogłam także już jeść jaj – więc i je wykreśliłam z
jadłospisu.
Ř Zjadałam mnóstwo sałatek, płatków i różnych produktów z pełnego
ziarna, owoców i gotowanych warzyw. Jadłam też czerwona fasolę i ryż – lubiła
je w ostatnich miesiącach ciąży i jadłam ile chciałam. Przybyło mi tylko 12,
5 kg.
Ř W kwietniu urodziła córeczkę- ważyła nieco ponad 3,5 kg. Poród trwał
tylko 3 godziny był naturalny bez interwencji lekarskiej. Nie minęło więcej
niż godzina czy półtora po porodzie a ja mogłam spacerować i nie odczuwałam
żadnej słabości czy bólu.
Ř Ten poród wyraźnie różnił się od pierwszego , który nastąpił po
okresie ciąży w którym wskazówek jak się odżywiać udzielał mi mój mąż.
Lekarze oraz pozostali członkowie rodziny. Wtedy jadłam dużo mięsa, długo
gotowanych i duszonych warzyw z dodatkiem masła, potrawy smażone i słodkie
desery( przybyło mi wtedy ponad 25 kg!)
Ř - Moje drugie dziecko jest teraz na diecie wegetariańskiej. Córeczka
jest szczupła i wysoka. Nie ma problemów z trawieniem, nie przeziębią się,
nie ma kataru i jest aktywna.
Ř Nie jest łatwo utrzymać tę dietę wobec opozycji czy nawet sprzeciwu
rodziny!
Ř (Niektórzy członkowie rodziny uważają ,że wyrządzam dziecku wielka
krzywdę odmawiając jej spróbowania udka kurczaka czy kawałka wieprzowiny.)

Vegetarian Times nr 174
Obserwuj wątek
    • syrenka23 Re: >> Wegańska ciąża 19.06.03, 14:44
      Jak bede rodzic, to tez Wam opowiem jak bylo hehe
      Tymczasem synek mojej siostry, ma juz 4 latka, z przymusu jest weganinem. Tzn
      od malego mial uczulenie na bialko zwierzece, mimo to siostra dawala mu
      zwierzece przetwory. W koncu dostal takiej wysypki i ciagle wizyty po
      dermatologach, ciagly chroniczny kaszel, katar i znowu wysypki. W koncu ktorys
      lekarz zalecil odstawienie na jakis miesiac produktow zwierzecych, tak wiec
      zalamana juz siostra posluchala. Kupowala mleko sojowe i inne produkty na bazie
      roslin. Juz po tygodniu Radus odzyskal normalna cere, wysypka zaczela mu
      znikac, jak i inne problemy zdrowotne.
      Dzis minely juz 2 lata, siostra jest niezadowolona, bo musi gotowac podwojne
      obiady i ma wiecej klopotu z serwowaniem dan, poza tym ciagle nie jest
      przekonana czy robi dobrze, ale dzieciak jest zdrowy i aktywny, dobrze rosnie.
      Raz na jakis czas rodzina podkarmi go jakims jogurtem czy kanapka z wedlina,
      wowczas znowu dostaje biedak wysypki, ktora jednak po 2-3 dniach znika.
      pozdrowka :)))
    • Gość: brumbak Re: >> Wegańska ciąża IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 12.11.03, 19:07
      podnosze wątek
      - zdrowo jest w ogóle nie jeść produktów zwierzęcych w ciąży
      - zdrowa jest tez dieta wegetariańska
      - mięso owszem - ale niech sobie żyje na wolności!
    • Gość: Rodzynek Re: >> Wegańska ciąża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.03, 12:51
      Też podnoszę wątek + trochę faktów z badań naukowych.

      Megaloblastic anaemia in one of monozygous twins breast fed by their vegetarian
      mother.
      Eur J Pediatr. 1986 Dec;145(6):570-1.
      PMID: 3816865 [PubMed - indexed for MEDLINE]

      [Severe megaloblastic anemia in 6-month-old girl breast-fed by a vegetarian
      mother]
      Arch Fr Pediatr. 1989 Mar;46(3):205-7. French.
      PMID: 2735808 [PubMed - indexed for MEDLINE]

      A syndrome of methylmalonic aciduria, homocystinuria, megaloblastic anemia and
      neurologic abnormalities in a vitamin B12-deficient breast-fed infant of a
      strict vegetarian.
      N Engl J Med. 1978 Aug 17;299(7):317-23.
      PMID: 683264 [PubMed - indexed for MEDLINE]
      • Gość: Piotr Re: >> BRAWO BRUMBAK ! IP: 217.153.16.* 20.11.03, 14:41
        NARESZCIE COŚ SENSOWNEGO.
        • Gość: kaska Re: >> BRAWO BRUMBAK ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 15:42
          znaczy sie brumbak jest lekarzem i z czystym sumieniem zaleca kobietom
          weganskie ciaze? I porad udziela - czy tak?
          • Gość: brumbak Re: >> BRAWO BRUMBAK ! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 18:53
            - nie jestem lekarzem
            - jestem tylko hobbysta o sporej wiedzy
            - przytaczam rzetelne źrodła informacji i opiniotwórcze
            - wielu lekarzy nie zna sie na zdrowym odżywianiu i porada dietetyczna lekarza
            może byc znacznie znacznie gorsza albo zupełnie błędna - smutne ale prawdziwe
            - przykład: lekarze (typ: szarlatan) polecający tłusta dietę typu jana
            kwasniewskiego
            pzdrv

            • irokezik Re: >> BRAWO BRUMBAK ! 26.03.04, 22:47
              Gość portalu: brumbak napisał(a):

              > - nie jestem lekarzem
              Wieć nie mów o rzeczach ma kórych się nie znasz.
              > - jestem tylko hobbysta o sporej wiedzy
              Co do hobby zgoda, co do wiedzy nie.
              > - przytaczam rzetelne źrodła informacji i opiniotwórcze
              Rzadko rzetelne, i wybrane tendencyjnie.
              > - wielu lekarzy nie zna sie na zdrowym odżywianiu i porada dietetyczna
              lekarza
              > może byc znacznie znacznie gorsza albo zupełnie błędna - smutne ale prawdziwe
              > - przykład: lekarze (typ: szarlatan) polecający tłusta dietę typu jana
              > kwasniewskiego
              Kwasniewski (Jan?) jest takim samym szarlatanem ja TY, tylko zakręconym w drugą
              strone.
              >
      • Gość: brumbak Re: >> Wegańska ciąża IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 18:50
        Gość portalu: Rodzynek napisał(a):

        > Też podnoszę wątek + trochę faktów z badań naukowych.
        >
        > Megaloblastic anaemia in one of monozygous twins breast fed by their
        vegetarian
        >
        > mother.
        > Eur J Pediatr. 1986 Dec;145(6):570-1.
        > PMID: 3816865 [PubMed - indexed for MEDLINE]
        >
        > [Severe megaloblastic anemia in 6-month-old girl breast-fed by a vegetarian
        > mother]
        > Arch Fr Pediatr. 1989 Mar;46(3):205-7. French.
        > PMID: 2735808 [PubMed - indexed for MEDLINE]
        >
        > A syndrome of methylmalonic aciduria, homocystinuria, megaloblastic anemia
        and
        > neurologic abnormalities in a vitamin B12-deficient breast-fed infant of a
        > strict vegetarian.
        > N Engl J Med. 1978 Aug 17;299(7):317-23.
        ....
        czyli jakie jest TWOJE zdanie - sugerujesz że jest coś niedobrego w niejadaniu
        produktów mieśnych w czasie ciąży ? jesli tak to niby dlaczego ?

        -
        • Gość: Rodzynek Re: >> Wegańska ciąża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.03, 09:37
          > czyli jakie jest TWOJE zdanie - sugerujesz że jest coś niedobrego w
          niejadaniu
          > produktów mieśnych w czasie ciąży ? jesli tak to niby dlaczego ?

          Ja nic nie sugeruje, tylko podaje wyniki badań naukowców.


          > w medycynie, dietetyce - wartośc moga miec wnioski tylko z przebadania dużych
          > populacji("próbek " badawczych)

          Bardzo proszę:

          [Metabolic complications and neurologic manifestations of vitamin B12
          deficiency in children of vegetarian mothers]
          Cas Lek Cesk. 2001 Nov 22;140(23):732-5. Czech.

          [Vitamin B12 deficiency in megaloblastic anemia in vegans]
          Harefuah. 1982 Oct;103(7-8):148-50. Hebrew.

          A syndrome of methylmalonic aciduria, homocystinuria, megaloblastic anemia and
          neurologic abnormalities in a vitamin B12-deficient breast-fed infant of a
          strict vegetarian.
          N Engl J Med. 1978 Aug 17;299(7):317-23.
          • Gość: brumbak Re: >> Wegańska ciąża IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.11.03, 11:56
            no tak,
            podajesz jakieś prace , których zapewne nie czytałeś ani nawet nie wiesz co w
            nich jest, np. na jakiej grupie przypadków cos tam badano.
            • irokezik Re: >> Wegańska ciąża 26.03.04, 22:48
              Zamilcz i nie kompromituj się. BRUMBAKU!
        • irokezik Re: >> Wegańska ciąża 26.03.04, 22:45
          Nie masz Brumbaku wiedzy i argumentów.
    • Gość: Katrinko Re: >> Wegańska ciąża IP: *.kedzierzyn-kozle.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 19:56
      Jestem w czwartym miesiącu ciąży, od kilku lat jestem wegetarianką (nie
      weganką). Lekarzowi zapowiedziałam już na początku ciąży że diety nie zmienię;
      nie był zachwycony, ale też nie robił mi awantur i nie groził sądem:) Przez
      całe te cztery miesiące czuję się bardzo dobrze (żadnych mdłości, wymiotów
      itp), co nawet mój niewegetariański narzeczony przypisuje właśnie mojej diecie
      i brakiem toksycznych złogów w organiźmie wywoływanych przez dlugoletnie
      jedzenie mięsa. Dziecko rozwija się prawidłowo.
      • Gość: brumbak Re: >> Wegańska ciąża IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 11:08
        "Vegan diets are appropriate for all stages of the
        life cycle, including during pregnancy and lactation."

        Am J Clin Nutr. 1994;59(suppl):1176S-1181S.

        ( dieta wegańska jest odpowiednia dla każdego okresu cyklu zycia, w tym podczas
        ciąży i karmienia)
        • Gość: Rodzynek Re: >> Wegańska ciąża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.03, 13:14
          Tu abstrakt tego tekstu. Wegańska i wegetariańska dieta stwarza zagrożenia:
          mało energii w pokarmie, brak żelaza i B12. Lecz jeśli się uda to wyeliminować
          dzieciaki będą rozwijać się normalnie. (chyba że coś źle przetłumaczyłem)


          American Journal of Clinical Nutrition, Vol 59, 1176S-1181S, Copyright © 1994
          by The American Society for Clinical Nutrition, Inc

          Vegetarian diets and children.
          Sanders TA, Reddy S.The diets and growth of children reared on vegetarian diets
          are reviewed. Excessive bulk combined with low energy density can be a problem
          for children aged < or = 5 y and can lead to imparied growth. Diets that have a
          high content of phytate and other modifiers of mineral absorption are
          associated with an increased prevalence of rickets and iron-deficiency anemia.
          Vitamin B-12 deficiency is a real hazard in unsupplemented or unfortified vegan
          and vegetarian diets. It is suggested that vegans and vegetarians should use
          oils with a low ratio of linoleic to linolenic acid in view of the recently
          recognized role of docosahexaenoic acid in visual functioning. If known
          pitfalls are avoided, the growth and development of children reared on both
          vegan and vegetarian diets appears normal.



          • irokezik Re: >> Wegańska ciąża 26.03.04, 22:50
            I tu madry tekst rodzynka.
            To hazard zmuszanie dzieci do lat 5 do diety wegańskiej.
    • Gość: brumbak Re: >> Wegańska ciąża IP: *.crowley.pl 12.02.04, 18:40
      up
      • hanna26 Re: >> Wegańska ciąża 13.02.04, 01:22
        W przytoczonym tekście autorka opisuje swoją drugą ciążę jako
        wyjątkowo "lekka i przyjemną", a poród "pestka". Pragnę zwrócić uwagę, że drugą
        ciążę i drugi poród PRAWIE ZAWSZE znacznie łatwiej sie przechodzi niż pierwszy.
        Dzieci "pierwsze" są zwykle mniejsze i słabsze. Ciążę pierwszą jest dużo
        trudniej donosić, a pierwszy poród trwa zwykle ok. 10 godzin. (drugi - 3-4
        godziny). To jest wiadomoa sprawa i nie ma nic wspólnego z dietą wegetariańską.
        Jeśli chodzi o typowe przypadłości okresu ciąży - mdłości i wymioty,
        radziłabym nie cieszyć się z ich nieobecności. Obecnośc mdłości i wymiotów
        świadczy bowiem o wyjątkowo dużej ilości hormonów (progesteron)
        odpowiedzialnych za utrzymanie płodu w dobrych warunkach. Dlatego m. in. 95 %
        wszystkich poronień zdarza się kobietom, które czuły się doskonale i nie
        odczuwały żadnych typowych dolegliwości. Gdy ja byłam w ciąży mój lekarz bardzo
        zaniepokoił się nieobecnością mdłości i zalecił duphaston - lek hormonalny,
        którego ubocznym skutkiem były niestety silne mdłości i wymioty.
        • katrinko Re: >> Wegańska ciąża 13.02.04, 20:38
          Nie miałam mdłosci, brałam duphaston, również nie miałam mdłości. Szczęśliwie
          jak na razie omijają mnie typowo ciążowe dolegliwości. Czy poród
          będzie "pestką" napiszę za kilka miesięcy :D
          No, ale ja nie jestem weganką, zaledwie wegetarianką!
    • Gość: michal Re: >> Wegańska ciąża IP: 213.241.67.* 14.02.04, 11:18
      6 tygodni temu, moja przyjaciolka urodzila przeslodkiego synka. Jagna jest
      wegetarianka od kilkunastu lat - sliczna, piekne wlosy, piekne zeby, ladnie
      pachnie (nie ukrywajmy - miesozercy smierdza, tylko sami tego nie czuja).
      Tata tez wegetarianin (tylko nie zadawac glupich pytan, czy wachalem :o)
      Synek - weganin. Ludzie, jaki spokoj od niego bije.Nie apatia, ale radosny
      spokoj.
      Ja od 96' nie jem miesa. Jeden wniosek - to cudowne. Pozdrawiam!
      • Gość: misiu Re: >> Wegańska ciąża IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.02.04, 11:32
        Synek - weganin? To znaczy, że jest karmiony mlekiem sojowym, a nie kobiecym?
        Wegetarianie też śmierdzą. Wystarczy wejść do dowolnej obory, żeby się o tym
        przekonać.

        • Gość: m Re: >> Wegańska ciąża IP: 213.241.67.* 14.02.04, 12:08
          ha ha. to obory smierdza.
          miesozercy smierdza, a to z racji efektow przemiany materii. trawiac mieso
          (ktore nie moze byc strawione w pelni) gnija od srodka. zapach jest praktycznie
          niewyczuwalny,a jesli jest sie otoczonym od zawsze przez miesozercow, nie sa
          oni w stanie go poczuc.
          i nie chodzi tu o feromony...
          • Gość: misiu Re: >> Wegańska ciąża IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.02.04, 12:34
            Budynek obory nie śmierdzi sam z siebie. Śmierdzą odchody znajdujących się tam
            wegetarian. Gdyby zapach tych odchodów był niewyczuwalny, sami wegetarianie nie
            grymasiliby, że wylewa się śmierdzącą gnojówkę do rzek i na pola.


            • Gość: m Re: >> Wegańska ciąża IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 14:48
              oczywiście, że to nie budynek śmierdzi. nie rozumiem, dlaczego się czepiasz.
              odchody nie smierdzą tylko wtedy, kiedy dieta jest roślinna, a potrawy
              przyjmowane we właściwej kolejności.
              • Gość: misiu Re: >> Wegańska ciąża IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.02.04, 15:34
                ROTFL :-D
      • diabelek2 Re: >> Wegańska ciąża 14.02.04, 15:52
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > 6 tygodni temu, moja przyjaciolka urodzila przeslodkiego synka. Jagna jest
        > wegetarianka od kilkunastu lat - sliczna, piekne wlosy, piekne zeby, ladnie
        > pachnie (nie ukrywajmy - miesozercy smierdza, tylko sami tego nie czuja).
        > Tata tez wegetarianin (tylko nie zadawac glupich pytan, czy wachalem :o)
        > Synek - weganin. Ludzie, jaki spokoj od niego bije.Nie apatia, ale radosny
        > spokoj.
        > Ja od 96' nie jem miesa. Jeden wniosek - to cudowne. Pozdrawiam!

        ja tylko na chwilę w kwestii zapachu ludzi jedzących mięso i nie, ja jem mieso,
        tzn przede wszystkim drób, i znam tez innych , którzy jedzą podobnie jak ja i
        uwierz mi ze nie roznimi sie zapachem od ludzi nie jedzących mięsa. ja
        wsyztskor ozumiem, mozna jesc, nie jesc, sparawa osobista, ale nie posuwajmy
        sie do takich , nieprawdziwych na dodatek stwierdzen ze miesozercy
        smierdzą...to już chyba przesada,
        pozdarwiam serdecznie
        agnieszka
        • Gość: misiu Re: >> Wegańska ciąża IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.02.04, 16:11
          Dla wegetarian każdy "argument" się liczy, a ten jakością specjalnie nie
          odbiega od reszty. :-)
        • Gość: michal Re: >> Wegańska ciąża IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 16:32
          tu nie chodzi o sprawy kalibru dezodorantu.
          mięsożercy mają subtelny zapach, słodki-kwaskowaty, gnijacy. to nie jest sprawa
          higieny, to sprawa fizjologii. podobnie jak zapachem z ust.
          sorry, mięso się nigdy nie trawi całkowicie, a poza tym, miesożercy rzadko
          kiedy dbają o odpowiednią kompozycję posiłków.
          Ok, jeśli ktoś nie je mięsa, a zje kajzerkę z żółtym serem i majonezem, to
          możemy polemizować.
          Ale czy jest sens polemizować?
          Pozdrawiam
          • diabelek2 Re: >> Wegańska ciąża 14.02.04, 17:55
            Gość portalu: michal napisał(a):

            > tu nie chodzi o sprawy kalibru dezodorantu.
            > mięsożercy mają subtelny zapach, słodki-kwaskowaty, gnijacy. to nie jest
            sprawa
            >
            > higieny, to sprawa fizjologii. podobnie jak zapachem z ust.
            > sorry, mięso się nigdy nie trawi całkowicie, a poza tym, miesożercy rzadko
            > kiedy dbają o odpowiednią kompozycję posiłków.
            > Ok, jeśli ktoś nie je mięsa, a zje kajzerkę z żółtym serem i majonezem, to
            > możemy polemizować.
            > Ale czy jest sens polemizować?
            > Pozdrawiam



            Kompletnie się z Tobą niezgadzam,ale jak piszesz nie ma sensu polemizować,
            uwaam tylko że przesadzasz i wyciagasz kompletnie nie racjonalne argumenty,
            rozumie ze kiedyś czlowiek jadł surowe mięso, nie mył zębów i jadl w sumie
            tylko to... ale czasy sie zmieniły jemy warzywa, owoce, ciemne pieczywo, dużo
            ryb, nabiału i bagam Cie przestań bredzić ze wydaje z siebie gnijący zapach.
            naprawdę zgadzam sie z wsyztskim prawie Waszymi arg, ze to zdrowsza dieta, itd,
            ale teraz drogi Michale przesadziłeś!
            pozdrawiam
            • Gość: leon Re: >> Wegańska ciąża IP: 213.241.67.* 15.02.04, 15:36
              ma gość rację, tu nie chodzi o pastę do zębów, czy dezodorant, ciemne pieczywo,
              czy owoce i nabiał.
              To kwestia zalegających w jelitach produktach gnilnych.
              Mięsożercy mają upośledzony zmysł smaku, co wpływa na zmysł węchu - po prostu
              siebie nie czują.
              Ale nikomu to nie przeszkadza.
              Good job, Michał, mało kto o takich syfach pisze otwarcie!
              L.
    • Gość: pp Re: >> Wegańska ciąża IP: *.chello.pl 20.02.04, 21:50
      urodziałm, ciąża nie była łatwa, poród ciężki i zakończył się cesarką. mała
      jest rehabilitowana ale to nic nie ma wspólnego z djetą.
      • Gość: slawek Re: >> Wegańska ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 22:41
        Gość portalu: pp napisał(a):

        > urodziałm, ciąża nie była łatwa, poród ciężki i zakończył się cesarką. mała
        > jest rehabilitowana ale to nic nie ma wspólnego z djetą.


        jasne wszystkiemu winien los :( że zostałas wege

        Slawek
      • Gość: Jędruś Re: >> Wegańska ciąża IP: 128.250.211.* 20.02.04, 23:54
        Uśmiechnij się i nie słuchaj każdej osoby która chce ci dogryźć (gryzie go,
        widzisz) zobacz temat: Wideo kasety za darmo na poprzednich stronach, moje
        listy.
        Sławeczek jak jest taki dowcipny to nie jada miąsko i sam rodzi; przekona się
        na własnej skórze co to jest.

        Pozdrowienia, powodzenia.

        Jędruś
        picusviridis@hotmail.com
        • Gość: majakaja Re: >> Wegańska ciąża IP: *.e-wroc.com 21.02.04, 10:40
          Witam ja cała ciaze i cały okres karmienia rówinez byłam wegetarianka. i
          wierzcie mi że urodziłam zdrowe duze dziecko. Majka ma teraz 10 lat i jest
          okazem zdrowia, więc polecam jak najbardziej diet ę wegetarianską. pozdrawiam
    • irokezik Wegańska ciąża= ZBRODNIA DLA DZIECKA 26.03.04, 22:55
      Nie wegetariańska, tu jeszcze można zapewnić suplementację niezbędnych
      składników.
      Ciąża wegańska, karmienie piersią przez weganki (czy one mogą, przeciez mleko
      kobiece to też produkt odzwierzęcy) i dieta WEGAŃSKA do 5-10 r.ż to potencjalny
      BIOHAZARD dla dziecka i niesie większe ryzyko zagrożeń niż wyimaginowanych
      korzyści.
    • Gość: brumbak Re: kolejna relacja z wegańskiej ciązy IP: *.crowley.pl 26.03.04, 22:59
      - Relacja pochodzi ze strony diety hallelujah - ciekawej vegańskiej diety
      surówkowej propagowanej przez Kosciół w USA.
      • irokezik Re: kolejna relacja z wegańskiej ciązy 27.03.04, 09:27
        Typowy post fanatyczki. Od 6 tygodnia dokarmiała dziecko marchewką. Dopajanie
        dzieci w tym wieku to zbrodnia. Powinny się żywić tylko mlekiem matki, a gdy to
        niemożliwe humanizowanym. Marchwianki dla takich dzieci dawno wycofano.
        • brumbak Re: kolejna relacja z wegańskiej ciązy 12.10.05, 20:16
          - nawiązując do postu rodzynka
          --
          rodzynek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=29998285&a=30125591
          który - jak zwykle szuka dziury w całym i z faktu że jakaś lokalna administracja
          w Australii nie zaleca diety wegańskiej czyni Akt Strzelisty ,który w domysle
          obalać inne poglądy np. znane powszechnie|( czy rodzynkowi) stanowisko
          amerykańskiego i kanadyjskiego stowarzyszenia dietetyków że' dieta vegańska
          jest odpowiednia w każdej fazie zycia począwszy od ... okresu ciązy"
    • brumbak >> Wegańska ciąża-opiniew fachowców 12.10.05, 20:20
      rodzynek- poczytaj:
      www.scienzavegetariana.it/rubriche/cong2002/vegcon_infant_diet_en.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=27234730&a=27387161

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka