Dodaj do ulubionych

gdzie kupic buty??

20.12.07, 01:42
Mam straszny problem z kupieniem porzadnych i wygodnych butow nie
ze skory, za kazdym razem ten sam problem gdy kupuje buty, po
prostu nienawidze tego! Sprzedawcy patrza jak na wariatke, gdy
zapytam. Ostatnio weszlam do sklepu i zaczelam sobie ogladac,
sprzedawczyni zaczela za mna chodzic i co podnioslam jakiegos buta
zaczynala sie zachwycac: o, to mieciutka skorka cieleca itd.
Po ktoryms z kolei bucie w koncu jej powiedzialam, ze szukam NIE ZE
SKORY bo jestem wegetarianka. Na to pani odpowiedziala: ale to
cieleca skorka, nie zaszkodzi!
I nie byl to zart z jej strony...
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: gdzie kupic buty?? 20.12.07, 09:54
      Możesz poszukać w mniej eleganckich sklepach. Bardzo dużo butów nie ze skóry
      jest na przykład w sieciówkach obuwniczych takich jak Deichmann.
    • snajper55 Re: gdzie kupic buty?? 20.12.07, 11:14
      annavege napisała:

      > Mam straszny problem z kupieniem porzadnych i wygodnych butow nie
      > ze skory,

      A nosisz ubrania z materiałów wełnianych ? W plastikowych butach także powinnaś
      sprawdzać, czy wyściółka nie jest przynajmniej częściowo z wełny.

      S.
      • annavege Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 00:26
        Od razu zaznaczam, ze na glupie prowokacje nie bede wiecej
        odpowiadac. To pierwszy i ostatni raz :-)
        Zadaje pytanie nie po to, by sie tlumaczyc, co nosze a czego nie.
        To moja prywatna sprawa, co jem i co nosze.
        Pozdrawiam.
        • snajper55 Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 11:53
          annavege napisała:

          > To moja prywatna sprawa, co jem i co nosze.

          Skoro o tym co nosisz, a co nie, piszesz na publicznym forum, to staje się to
          sprawą publiczną.

          S.
      • thumb2 Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 12:21
        snajper55 napisał:

        > A nosisz ubrania z materiałów wełnianych ? W plastikowych butach także powinnaś
        > sprawdzać, czy wyściółka nie jest przynajmniej częściowo z wełny.

        Dla pozyskania wełny nie trzeba zabijać zwierząt.
        • seth.destructor Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 17:32
          ...ale wełna jest pochodzenia zwierzęcego.
          • thumb2 Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 17:50
            i co z tego wynika dla wegetarianizmu?
            • figgin1 Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 22:50
              thumb2 napisał:

              > i co z tego wynika dla wegetarianizmu?

              Nie wiem, spytaj tych, którzy rezygnują z jajek i nabiału. Wspaniałą bojowniczkę
              gigi na przykład.
              • ggigus figi, nie wycieraj sobie 21.12.07, 22:52
                geby moim nickiem
                • misiu-1 Re: figi, nie wycieraj sobie 22.12.07, 00:18
                  Bardzo słusznie. Ja bym wytarł raczej buty, skoro już o butach mowa. :)

                • figgin1 Re: figi, nie wycieraj sobie 22.12.07, 10:10
                  O, gigi, jak miło że wpadłaś. Jak już tu mowa wytłumacz koledze jak wegetarianka
                  wegetarianinowi czemu unika się produktów odzwierzęcych nawet, jak do ich
                  pozyskania nie zabija się zwierząt. Wiesz, sera, jajek. Ja nie bardzo sie znam,
                  natomiast wierzę, że ty udzielisz mu wyczerpującej odpowiedzi.
                  • thumb2 Re: figi, nie wycieraj sobie 22.12.07, 11:23
                    jest wiele odmian wegeterianizmu. Całkowita rezygnacja z produktów odzwierzęcych
                    raczej jest jego skrajną odmianą.
                    Z jajek można dość łatwo zrezygnować chociaż według mnie nie ma takiej potrzeby.
                    Ważne aby były pozyskiwane w sposób humanitarny.
                    Za to kefir jest dla mnie bardzo ważny. Ze względu na smak i dlatego, że jest
                    anabiotykiem czyli naturalnym antybiotykiem.
                    • ggigus na ile cos jest skrajne 22.12.07, 15:05
                      - mozna ocenic tylko z wlasnej pozycji
                      humanitarna hodowla kur to jedno, a biojajka od kur po 10.000, tyle ze nie w
                      tych potworonych klatkach, to drugie

                      sa lepsze sposoby na odpornosc - wystarczy regularnie biegac, takze zima,
                      jezdzic rowerem, takze kiedy jest zimno
                      wiem to najlepiej, bo pare dni nie chcialo mi sie podniesc tylka i isc pobiegac,
                      no i sie zalatwilam
                      i pije syropek z cebulki, po prostu pycha
                      • seth.destructor Re: na ile cos jest skrajne 22.12.07, 15:26
                        Polecam wycisnac cztery cytryny dodac miodu i wypic kubek.

                        Zreszta, slabo jestes zahartowana, kiedy kilkudniowy brak biegania
                        tak owocuje. A moze ktos na ciebie kichnal?
                        • ggigus oczywiście że gdzieś 22.12.07, 15:29
                          złapałam wirusa
                          samo z powietrza się nie wzięło
                          nie, dzięki za radę, nie znoszę miodu
                          • seth.destructor ups 22.12.07, 18:32
                            moze byc bez miodu.
                      • seth.destructor Re: na ile cos jest skrajne 22.12.07, 15:27
                        10.000 czego? bo ja widzialem ostatnio w sklepie Bomi jajak
                        opisywane, ze kury sobie gdzies tam chodza i skladaja jajka na polu,
                        czy jakos tak i wcale tyle nie kosztowaly.
                        • ggigus OPIS czegoś a rzeczywistość 22.12.07, 15:31
                          to DWIE różne rzeczy
                          ostatnio czytałam w niemieckiej prasie: jeden pan, po nrze jajka wg regulacvji
                          Unii, wybraę się zobaczyć swoją kurę
                          i przeżył szok
                          a opisywana Hilal Sezgili też podaje dane z hodowli bio w dolnosakpońskiej wsi
                          także hodowla bio jest objęTa priotytetem OPŁACALNOSCI
                  • ggigus o jak w miare ladnie zapytasz 22.12.07, 12:56
                    nawet biokrowy nie daja mleka z milosci do ludzi, a ldatego, ze maja mlekiem
                    karmic cielaki
                    nawet biokury choruja, bo dla oplacalnosci hodowli zyja w ciasnocie
                    jak naoisala Hilal Sezgili, niemiecka dziennikarka, zaangazowana w prawa
                    zwierzat, nalezy jajka i porodukty mleczne traktowac jak luksus
                    ja np. w tym roku kupilam w sumie 16 jajek, zrezygnowalam z majonezu, kupuje
                    bezjajkowy, jest smaczniejszy, uwazam na ukryte jajka i biszkopty na tiramisu
                    kupuje w sklepie bio
                    prawdopodobnie zjdaldam tego roku okolo 10 jajek w formie tiramisu

                    gdyby tak postepowalo wiecej osob, kurom zyloby sie ladniej i latwiej

                    z mlekiem ma sie sytuacja podobnie

                    prosukty oddzwierzece powinny byc luksusem
                    • snajper55 Re: o jak w miare ladnie zapytasz 22.12.07, 13:39
                      ggigus napisała:

                      > prawdopodobnie zjdaldam tego roku okolo 10 jajek w formie tiramisu
                      >
                      > gdyby tak postepowalo wiecej osob, kurom zyloby sie ladniej i latwiej

                      Nie. Wtedy kury w ogóle by nie żyły, bo nie byłoby po co ich hodować.

                      S.
                      • ggigus Re: o jak w miare ladnie zapytasz 22.12.07, 15:02
                        hodowano by mniej kur i te ktore zyja, mialyby lepsze warunki
                        • seth.destructor Re: o jak w miare ladnie zapytasz 22.12.07, 15:29
                          No, tak w zoo by byly sobie. Dwanascie na wieksze miasto. Zeby
                          ludzie je sobie ogladali. Tylko obawiam sie, ze wtedy wpisane
                          zostalyby do czerwonej ksiegi jako gatunek wymierajacy.
                          • ggigus nie 22.12.07, 15:33
                            jeśli każdy jadłby powiedzmy 100 jakek rocznie, bo ja jestem dość skrajna,
                            możesz sobie wyliczyń, ile potrzeba by było kur
                            stosujesz NONSENSOWNE argumenty
                            • snajper55 Re: nie 22.12.07, 16:33
                              ggigus napisała:

                              > jeśli każdy jadłby powiedzmy 100 jakek rocznie, bo ja jestem dość skrajna,
                              > możesz sobie wyliczyń, ile potrzeba by było kur
                              > stosujesz NONSENSOWNE argumenty

                              Potrzeba by było 10% obecnej ilości kur. Tak więc dzięki misożercom żyje 90%
                              obecnej populacji kur. Czuję się, jako mięsożerca, z tego powodu dumny i lepszy
                              od wegetarian.

                              S.
                            • seth.destructor Re: nie 22.12.07, 18:34
                              az sto? nawet ja tyle nie jadam...
                    • thumb2 Re: o jak w miare ladnie zapytasz 22.12.07, 13:42
                      Nie muszą być luksusem. Technologia pozwala zapewnić odpowiednie warunki bytu
                      zwierzętom tylko produceni dążą do maksymalnego zysku kosztem zwierząt. Pozwala
                      im na to prawo. Jeśli komuś zależy na losie zwierząt to pozostaje głosować na
                      partie zielonych. Największym wrogiem zwierząt jest PSL.
                      • ggigus nie 22.12.07, 15:03
                        biojajka dla oplacalnosci musza byc hodowane w wielkich grupach kur po 10.000
                        a kury to zwierzeta, ktore potrzebuja duzo swobody
                        moja babcia miala zawsze z 5,6 kurek i miala z tego malo jajek
                        jajka byly luskusem
                        ale taka hodowla jest nieoplacalna
                        • misiu-1 Re: nie 22.12.07, 15:20
                          Przenieś się do Korei Pn. Tam jajka są luksusem, a mięsa w ogóle się nie jada.
                          Wprost wegetariański raj. Żyć, nie umierać.
                          • ggigus misiu1, przetrzep sobie mózg, 22.12.07, 15:32
                            zamiast w dyskusjach podawać skrajności jako rzeczy normalne
                            • misiu-1 Re: misiu1, przetrzep sobie mózg, 22.12.07, 20:20
                              Ggigus, mózgu się nie trzepie. Mózgu się używa. Ale co Ty możesz o tym wiedzieć?

                            • gonzo44 i kto to mówi ? 23.12.07, 09:16
                              ggigus napisała:

                              > zamiast w dyskusjach podawać skrajności jako rzeczy normalne
                              znaczy skrajne jest używanie do makaronu jajka... albo chodzenie w
                              butach ze skóry... hmmm... znaczy skrajny jestem - a ty pewnie
                              normalna...
                          • thumb2 Re: nie 22.12.07, 17:37
                            W Europie też tak będzie gdy ekolodzy zdobędą większy wpływ na ustawodastwo.
                            Lepsze warunki bytu zwierząt hodowlanych kosztem mniejszej produkcji i wyższych
                            cen na produkty odzwierzęce.

                            Ludzie będą musieli bardziej szanować to co mają, odzież i rozsądniej się
                            odżywiać. Za to mniejsze będą wydatki na służbę zdrowia.
                            • misiu-1 Re: nie 22.12.07, 20:32
                              thumb2 napisał:

                              > W Europie też tak będzie gdy ekolodzy zdobędą większy wpływ na
                              > ustawodastwo. Lepsze warunki bytu zwierząt hodowlanych kosztem
                              > mniejszej produkcji i wyższych cen na produkty odzwierzęce.

                              I wówczas szybko przestaną mieć wpływ na ustawodawstwo.

                              > Ludzie będą musieli bardziej szanować to co mają, odzież i
                              > rozsądniej się odżywiać.

                              Tiaaa. Dziejowa konieczność. Buty po ojcu, spodnie po starszym bracie i zupa z lebiody. Niewykluczone, że rządy lewizny właśnie tym się skończą. Najważniejsze, że się skończą.

                              > Za to mniejsze będą wydatki na służbę zdrowia.

                              Wydatki na służbę zdrowia będą tym większe, im dalszy postęp lewicowej "myśli". Obojętne - zielonej czy dojrzalszej, czerwonej.
                            • ggigus to fakt 23.12.07, 20:57
                              zastanawiające jest, że rozwiązanie, korzystne dla wszystkich, jest tak proste i
                              tak dalekie od realizacji
                              • snajper55 Re: to fakt 24.12.07, 03:03
                                ggigus napisała:

                                > zastanawiające jest, że rozwiązanie, korzystne dla wszystkich

                                Szczególnie dla konsumentów zmuszonych płacić bajońskie sumy za produkty
                                odzwierzęce. To może roślinki też będziemy uprawiać tak, aby każda miała dużo
                                miejsca ? Każdy kłos na własnym metrze kwadratowym pola. Bez środków ochrony
                                roślin (szkodliwe dla zwierzątek), bez sztucznego nawożenia (tylko naturalne).

                                S.
                        • snajper55 Re: nie 22.12.07, 16:35
                          ggigus napisała:

                          > ale taka hodowla jest nieoplacalna

                          Ależ jest opłacalna, tylko jajka muszą kosztować duuużo drożej. Ale gdyby
                          wszyscy byli wegetarianami to z radością by płacili po 20 PLN za jajko.

                          S.
                        • thumb2 Re: nie 22.12.07, 18:05
                          ggigus napisała:

                          > biojajka dla oplacalnosci musza byc hodowane w wielkich grupach kur po 10.000
                          > a kury to zwierzeta, ktore potrzebuja duzo swobody
                          > moja babcia miala zawsze z 5,6 kurek i miala z tego malo jajek
                          > jajka byly luskusem
                          > ale taka hodowla jest nieoplacalna

                          Najlepiej jest zwierzętom na wsi pod warunkiem, że mają dobrego gospodarza. On
                          ma za to po dostatkiem świeżych jaj i mleka.
                          Produkcja na większą skalę również może się odbywać z poszanowaniem zwierząt. To
                          jest kwestia chęci i prawa.
                          Dopóki to nie nastąpi wegetarianie nie powinni rezygnować z tych produktów tylko
                          wspierać ruchy i organizacje, które o to walczą.
                  • ggigus fifi, nie jestem rzecznikiem 08.03.08, 16:43
                    wegetarian
    • figgin1 Re: gdzie kupic buty?? 20.12.07, 11:49
      Kupuj w Deichmanach, na bazarach i tak dalej. Im tandetniejsze buty tym mniejsza
      szansa, ze zawierają coś skórzanego. Obuwie z wyższej półki zazwyczaj jest
      skórzane, nie za to ludzie płacą zeby im się nago zaparzały.
      • ggigus vegetarianshoes. co.uk 20.12.07, 14:58
        te buty wylaowaly nawet w Harperze
        piekne sandaly tam byly
        to tyle o wyzszych polkach
        • figgin1 Re: vegetarianshoes. co.uk 20.12.07, 16:04
          Drogi badziew nie staje sie automatycznie wyższą półką ze względu na cenę. A
          plastikowe buty są badziewne.
          • ggigus nie widzialas tych butow, a wiesz 20.12.07, 17:51
            z czego sa
            • figgin1 Re: nie widzialas tych butow, a wiesz 20.12.07, 22:27
              Czyżby wegebuty se skóry? Ale może mnie oświecisz? A może to są
              semiwegetariańskie buty ze skóry węgorza?
              • snajper55 Re: nie widzialas tych butow, a wiesz 20.12.07, 22:59
                figgin1 napisała:

                > Czyżby wegebuty se skóry? Ale może mnie oświecisz? A może to są
                > semiwegetariańskie buty ze skóry węgorza?

                Nie bluźnij ! Węgorz to tez zwierzę. Już prędzej są one ze skóry węża.
                Oczywiście naturalnie zrzuconej.

                S.
                • figgin1 Re: nie widzialas tych butow, a wiesz 21.12.07, 10:25
                  :D
            • figgin1 Re: nie widzialas tych butow, a wiesz 21.12.07, 11:15
              Gigi, oświeć mnie z czego robi się wegebuty.
              • snajper55 Re: nie widzialas tych butow, a wiesz 21.12.07, 11:55
                figgin1 napisała:

                > Gigi, oświeć mnie z czego robi się wegebuty.

                Ja kiedyś nosiłem wegebuty, tylko nie zdawałem sobie z tego sprawy. To były
                takie gumowate japonki.

                S.
              • seth.destructor Re: nie widzialas tych butow, a wiesz 21.12.07, 17:45
                z drewna i sznurka chyba o takie chodzi. Albo z korka i sznurka. Nie
                znam żadnych nieskórzanych i nieplatikowych butów na okres jesienno-
                zimowy
    • annavege Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 00:28
      Wlasnie chodzilo mi o jakies porzadniejsze, bo niestety moje stopy
      latwo sie obcieraja :-(
      • figgin1 Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 10:32
        To masz pecha. Chyba, że kupisz sobie coś z materiału, ale one z kolei
        przemokną. Jeżeli pasuje ci jedzenie ryb od czasu do czasu może jednak
        zdecydujesz się na skórę węgorza? Tylko z kolei one są już bardzo drogie.
        • annavege Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 14:27
          Ryb nie jadam. Ale dzieki :-)
      • listekklonu Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 13:43
        Jeśli nie potrzebujesz butów do sukienki, tylko takich, w których zimową porą
        jest ciepło i wygodnie, to możesz poszukać w dobrym sklepie turystycznym.
        Większość butów z gore-texu ma wierzch z naturalnej skóry, ale nie wszystkie.
        Przy czym za takie trekkingowe, porządne buty zapłacisz niestety sporo.
    • thumb2 Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 12:26
      annavege napisała:

      > Mam straszny problem z kupieniem porzadnych i wygodnych butow nie
      > ze skory, za kazdym razem ten sam problem gdy kupuje buty, po
      > prostu nienawidze tego! Sprzedawcy patrza jak na wariatke, gdy
      > zapytam. Ostatnio weszlam do sklepu i zaczelam sobie ogladac,
      > sprzedawczyni zaczela za mna chodzic i co podnioslam jakiegos buta
      > zaczynala sie zachwycac: o, to mieciutka skorka cieleca itd.
      > Po ktoryms z kolei bucie w koncu jej powiedzialam, ze szukam NIE ZE
      > SKORY bo jestem wegetarianka. Na to pani odpowiedziala: ale to
      > cieleca skorka, nie zaszkodzi!
      > I nie byl to zart z jej strony...

      Chyba nie znajdziesz takich butów. Kup ze skóry.
      • katjav Re: gdzie kupic buty?? 21.12.07, 13:07
        Ja tez jestem wegetarianka i mialam klopoty z kupieniem butow.
        W tym roku kupilam kozaki Mustanga (ze specjalnego materialu ,ktory
        z wygladu przypomina skore ) w Holandii za 60 euro.
    • asiabed Re: gdzie kupic buty?? 22.12.07, 17:49
      Buty Mustanga - mozna kupic w necie, zajrzyj na strony polecane na portalu wege.pl.
      Jesli chodzi o sportowe - te latwiej kupic - ja chwale sobei akurat buty
      sportowe z firmy ecco - z syntetyku, ale sa dobrze wykonane i wygodne (seria
      receptor).
      Inne - to tak, jak niektorzy sugerowali - w sieciowkach typu daichman, ccc - tam
      cos da sie znalezc. I nie musza to byc zaraz jakies jednorazowki w stylu tych za
      25 zl, ktore czasem rzauca na polki w sklepach typu auchan, real czy tesco.



      • gonzo44 Re: gdzie kupic buty?? 23.12.07, 09:09
        asiabed napisała:

        >I nie musza to byc zaraz jakies jednorazowki w stylu tych za
        > 25 zl, ktore czasem rzauca na polki w sklepach typu auchan, real
        >czy tesco.

        Te jednorazówki za 25 zł są do przyjęcia - może nie jest to szczyt
        wzornictwa, ale ważne że z syntetyku, co oznacza że nie powstały w
        wyniku eksterminacji zwierzęcia.

        To nic że powstały w Chinach, wyprodukowane przez dzieci, pracujące
        za głodowe stawki w uwłaczających zwierzęciu (z co dopiero
        człowiekowi) warunkach.
        • figgin1 Re: gdzie kupic buty?? 23.12.07, 09:43
          Zrozum, jedząc mięso albo nosząc skórzane buty masz automatycznie krew na rękach
          i stajesz się mordercą niewinnych zwierzątek. Natomiast używając chińskich
          produktów, pijąc kawę czy herbatę, dodając chili do jedzenia absolutnie nie
          przyczyniasz się do nędzy pracujących tam ludzi. Wcinając sojowe kotlety nie
          przyczyniasz się do jałowienia dużych obszarów gruntów rolnych. Absolutnie, z
          niewiadomych przyczyn odpowiedzialność zbiorowa działa tylko na mięcho, jajka,
          skórzane buty...
        • bolo737 uups - autokorekta 23.12.07, 09:51
          gonzo44 napisał:

          > To nic że powstały w Chinach, wyprodukowane przez dzieci,
          >pracujące za głodowe stawki w uwłaczających zwierzęciu (z co
          >dopiero człowiekowi) warunkach.

          oczywiście powinno być:
          "(...)uwłaczających człowiekowi (a co dopiero zwierzęciu) warunkach"
        • listekklonu Re: gdzie kupic buty?? 23.12.07, 10:36
          Rozbawiłaś mnie nieźle. Twoje firmowe buty za 300 złotych to myślisz że gdzie są
          produkowane?
          • figgin1 Re: gdzie kupic buty?? 23.12.07, 11:07
            Akurat moje są polskie. Na opakowaniu jest napisane "made in Poland" Ale to i
            tak nieistotne, ja tutaj nie dorabiam sobie na siłę poczucia wyższości.
    • listekklonu Natalie Portman nosi takie ;) 24.01.08, 15:14
      www.groszki.pl/groszki/1,80237,4859280.html
    • jenisiej Zrób ekologiczne łapcie z łyka. Albo kup gumofilce 26.02.08, 02:54
      Ponoć chłoporobotnicy w PRL nosili gumofilce przez okrągły rok.
      Grzybicą stóp się nie przejmowali.
      • jenisiej Link 26.02.08, 03:02
        www.mistral.warszawa.pl/images/cms/788/katalog2/gumofilce.jpg

        Piękne!
      • snajper55 Re: Zrób ekologiczne łapcie z łyka. Albo kup gumo 26.02.08, 11:43
        jenisiej napisał:

        > Ponoć chłoporobotnicy w PRL nosili gumofilce przez okrągły rok.
        > Grzybicą stóp się nie przejmowali.

        Niestety, filc najczęściej otrzymuje się z wełny lub sierści zwierząt, a nie
        widziałem nigdy gumofilców z wegańskim certyfikatem. Tak więc nie są one dla
        prawdziwego weganina koszerne. Ale gumiaki są niezłym pomysłem. Wybredne panie
        dobiorą sobie gumiaki nawet do wieczorowej kreacji, gdyż produkowane są one w
        najróżniejszych wzorach:

        kalosze.blox.pl/resource/leopard.jpg

        S.
        • listekklonu Re: Zrób ekologiczne łapcie z łyka. Albo kup gumo 02.03.08, 10:00
          > kalosze.blox.pl/resource/leopard.jpg


          Ach, och, jakie drapieżne gumiaki! Pytanie tylko, czy wegetariance wypada się
          przebierać za taką panterę czy inną krwiożerczą bestię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka