27.08.03, 09:03
Mam pytanko o herbaty, jakie pijecie, jak parzycie, czy picie herbatki to
dla Was rytuał czy zwykłe przepłukanie gardła...jeśli chodzi o mnie to
zielona na zmianę z czerwoną herbatką, bo staram się unikać kofeiny, dlatego
tej zielonej mało...żółta jest bardzo droga i ciągle zastanawiam się nad jej
kupnem...no nic spadam na Animki:-) jedyną bajkę która rozśmiesza mnie od
lat w tak pochmurne dni.

MaRsIeWa
Obserwuj wątek
    • Gość: hair Re: Herbata IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 09:35
      hmm ja pijam tylko herbaty ziolowe (przerozne kombinacje) i owocowe.
      fantastycznie tez smakuje np mieta z suszonymi jablkami. obowiazkowo herbata
      musi byc u mnie do sniadania, lubie ja popijac malymi lyczkami po konsumpcji.
    • emka_waw Re: Herbata 27.08.03, 10:57
      Codziennie rano zielona jaśminowa do śniadania. Plus jakaś dobra czarna w ciągu
      dnia. Ponadto lubię szukać nowych smaków w sklepach z herbatą. Np. herbata
      śliwkowa okazała się genialna.
      • balbinia Re: Herbata 27.08.03, 17:09
        Hej emka, milo Cie widziec po dlugiej przerwie :-))
        Wogole wszystkich milo widziec. Swietny topik marczefko ;-))
        Uwielbiam herbaty !! Mietowa, do ktorej wciskam sporo cytryny. Zielona,
        malinowa, jakies mieszanki ziolek, oraz jak tylko jestem w Polsce, zawsze robie
        zapasy Liptom Ice Tea: karmelowa, kokosowa, cytrynowa i zielona z mieta,
        truskawkowa. Moze za zdrowe nie sa, ale jak smakuja.
        No.. teraz ide do kuchni zrobic herbatki, smaku mi tu narobiliscie :-))

        A do herbatki co lubicie..? Ja lubie swieza buleczke posmarowana
        roslinnym "smalcem" + szczypiorek czy pomidorek, albo jakies ciasteczko
        cynamonowe, albo slony krakers do podgryzania.
    • Gość: IzaDE Re: Herbata IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.03, 17:21
      czesc!

      Zaparzam w chinskim czajniczku codziennie zielona herbate. Nie pijam od lat
      czarnej. Czasami kupuje herbate jasminowa. Kiedy choruje pije herbate mietowa
      wlasnej roboty. Sama uprawiam miete we wlasnym ogrodku.

      Takze zapraszam Cie na herbate.
      Iza aus Bochum
      • balbinia Re: Herbata 27.08.03, 17:45
        Gość portalu: IzaDE napisał(a):

        > czesc!
        >
        > Sama uprawiam miete we wlasnym ogrodku.


        huhu, ale masz fajnie :-))

        >
        > Takze zapraszam Cie na herbate.
        > Iza aus Bochum

        grüße aus köln ;-))
        • marchewunia Re: Herbata 27.08.03, 17:59
          Czy mi się wydaje czy tylko kobiety piją herbatę?? :-)...ja jak pisałam
          zielona i czerwona, raczej nie lubię szukać nowych smaków jeśli chodzi o
          herbatki, lubię miętową bo mietę też mam na działeczce, jest pyszna i
          orzeźwiająca...pozdrawiam!

          M
        • Gość: IzaDE Re: Herbata IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.03, 18:03
          Trzeba sie jakos umowic na herbatke. Czesto bywam w Köln.

          Dzieki za pozdrowionka
          Iza
          • Gość: ika Re: Herbata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:26
            swietny topik!
            dzielcie sie swoimi odkryciami, prsze! emka, gdzie znalazlas sliwkową? brzmi
            tak, ze slinka leci:).

            moje ukochane, piajne litrami:
            yerba mate
            pu-erh
            zielona
            zielona jasminowa
            mieta,rumianek
            BRATEK- wspanialy i cudownie oczyszcza cere- sprawdzone!!!
            rooibos
            okolicznosciowe, typu lipa na przeziebienie :)
            odkrycie ostatnie: maramija, pilam na bliskim wschodzie, a mozna dostac u nas w
            sklepach z herbatami - dziwne, szarozielone listeczki, ktore wspaniale robia na
            problemy z zoladkiem... dobrze miec w razie naglej akcji ratunkowej.

            co jeszcze? jakis dobry Earl Grey, uwielbiam bergamotke :)
            sencha exotic- nie wiem, co tam jest, ale pachnie, smakuje i wyglada
            wspaniale :).

            to tyle na dzis.

            a- z innych zastosowan ziol, to kiedys plukalam wlosy pokrzywa, bo sie
            przetluszczaly. przestaly :) i wygladaly pieknie. polecam.


            zaparzam w koszyczku albo w imbryczku... pije ostatnio nie tylko w ukochanych
            kubkach, ale i filizance... mmm... i wtedy chcę, by , jak mowila Greta Garbo
            (dzis wyczytalam :)) "z o s t a w i o n o mnie samą."


            • marchewunia Re: Herbata 28.08.03, 08:09
              Ja też płukałam i płukam w wywarze z pokrzywy, również polecam!

              M.
            • emka_waw Re: Herbata 28.08.03, 11:14
              W Warszawie, na Jana Pawła, niedaleko kina Femina, kawałek za rogiem, jest taki
              mały sklepik z kawą i herbatą, dzielą pomieszczenie na spółkę z Totkiem. Nazwy
              nie pamiętam, tylko nazwisko właściciela, Zadrożny. Drugi sklep mają na Smoczej.
          • balbinia Re: Herbata 28.08.03, 14:27
            Gość portalu: IzaDE napisał(a):

            > Trzeba sie jakos umowic na herbatke. Czesto bywam w Köln.
            >
            > Dzieki za pozdrowionka
            > Iza

            Jak co to e-mail znasz, pisz smialo. ;-))
    • Gość: Bini Re: Co to jest.... IP: *.netvigator.com 28.08.03, 13:13
      ....zolta herbata i maramija???
      Z ciekawosci pytam....
      • Gość: Malina Herbata IP: *.chello.pl 28.08.03, 21:13
        Uwielbiam herbatki. Zwłaszcza wieczorkami, i lubię być z nimi sam na sam...
        Codziennie piję czerwoną (przyjemnie działa na figurę!), różne mieszanki;
        bardzo lubię najróżniejsze owocowe (nr 1 to malinowa!), goździkowe i
        cynamonowe (ale to raczej zimą). A poza tym popijam skrzypa i pokrzywę,
        czasami miętę.
        • Gość: ika Re: Herbata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 15:20
          Hej :)!

          Emko, dziękuję za namiary!

          maramija, to, jako rzekłam, ziółko, rośnie toto na Bliskim Wschodzie, np. w
          Turcji, albo na Synaju, gdzie pewien beduin uraczył mnie nią gdym zachorzała, a
          tu proszę, w Warszawie, niedaleko metra Racławicka, jest sklep z herbatami,
          nazwy nie pomnę i tam oto odkrywam, pośród innych skarbow, że pan i maramiją
          moze mnie uraczyć! :)
          Maramiją leczyłam żołądek po wielokroć, raczej takie zdrowotne ziółko, niżli
          przyjemnościowe, przyznam, choć czasem mnie najdzie chęć profilaktyczna
          także :).
          O żółtej herbacie też chętnie poczytam !
          pozdruffka!
          • Gość: Bini Re: maramija IP: *.netvigator.com 29.08.03, 18:15
            Gość portalu: ika napisał(a):

            > Hej :)!
            >
            > Emko, dziękuję za namiary!
            >
            > maramija, to, jako rzekłam, ziółko, rośnie toto na Bliskim Wschodzie, np. w
            > Turcji, albo na Synaju, gdzie pewien beduin uraczył mnie nią gdym zachorzała,
            a
            >
            > tu proszę, w Warszawie, niedaleko metra Racławicka, jest sklep z herbatami,
            > nazwy nie pomnę i tam oto odkrywam, pośród innych skarbow, że pan i maramiją
            > moze mnie uraczyć! :)
            > Maramiją leczyłam żołądek po wielokroć, raczej takie zdrowotne ziółko, niżli
            > przyjemnościowe, przyznam, choć czasem mnie najdzie chęć profilaktyczna
            > także :).
            > O żółtej herbacie też chętnie poczytam !
            > pozdruffka!

            Pytalam, bo chcialam sobie o tym ziolku poczytac, ale zadna wyszukiwarka tego
            nie lyka. Pewna jestes, ze tak sie pisze?
            pzdr.
            • marchewunia Re: maramija 29.08.03, 21:19
              Jeśli chodzi o żółtą herbatkę...jest to pochodna czarnej że tak
              powiem...czarna, zielona, czerwona i żółta...żółta jest najlepsza...a jest
              jesio biała...chyba biała jest najlepsza:o)
              W każdymbądź razie trochę o żółtej: Jest przygotowywana z najmłodszych pędów i
              pączków liści, które ulegają częściowej (nie więcej niż 12-15 %) fermentacji
              podczas zwijania. Jest ona zbliżona do herbaty zielonej najwyższej jakości. W
              Chinach nazywana bywa "cesarską", ponieważ jej używanie zastrzeżone było tylko
              dla dworu cesarskiego oraz dla potrzeb niektórych ceremonii religijnych. W
              Europie jest ona prawie nieznana i niemal niedostępna w handlu. Zasady
              parzenia są takie same, jak w przypadku zielonych herbat chińskich.

              No:-)...i jest baaaardzo droga.
              M.
              • Gość: ika Re: maramija IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 02:08
                hihi, skąd, nie jestem pewna, ze tak sie to pisze, tak mi pan zapisal na
                torebeczce z herbata, ja nawet nie pamietalam, jak to nazywali w Egipcie, po
                prostu poznałam listki i zapach... poniewaz to jest zapewne nazwa arabska, moze
                byc tysiac sposobow zapisania tego naszymi literkami...
                jak będę miała okazję, zapytam jakiegos biegłego (tzn pana w sklepie z herbata,
                albo zaprzyjaznionego Araba :))
                • schaetzchen Re: maramija 09.09.03, 07:33
                  A ja musze sie z Wami podzielic moim wczorajszym
                  odkryciem herbacianym. Kupilam w Demmers Teahouse
                  mieszanke, ktora nazywa sie "Dzien dobry". Wlasnie ja
                  pije. Extra! Mysle ze bedzie rewelacyjna na zime - na
                  rozgrzanie i przepedzenie handry :) Smak pewnie nie
                  kazdemu przypadnie do gustu, jest to herbatka specyficzna
                  :) Sklad:jablko, skorka pomaranczy, imbir, cynamon,
                  pieprz czerwony, kardamon, bazylia, rooibos. Zwlaszcza
                  ten kardamon - pysznosc.
                  Polecam, jesli ktos lubi charakterystyczny smak
                  czerwonego pieprzu.
    • anucha78 zielona her. a nerki 10.09.03, 12:29
      czy ktos czesto pijacy zielona herbate zauwazyl problemy z nerkami
      ostatnio po kilkunastu dniach picia bola mnie nerki

      pozdro
      Anucha
      • Gość: Marta Re: zielona her. a nerki IP: *.slp.pl / *.waw.cdp.pl 13.09.03, 14:24
        Ja piję zieloną herbatę nałogowo niemalże, po kilka kubków każdego dnia od
        bardzo dawna i żadnych problemów z nerkami nie mam. Pozdrawiam :)
        • Gość: słoń bim-bom Re: zielona her. a nerki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 22:19
          A ja piję casami mieszankę rumiankowej z miętową z cytryną (wymysł młodszego
          brata) bardzo dobra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka