Dodaj do ulubionych

ser żółty z syntetyczną podpuszczką

01.05.08, 02:02
zna ktoś?
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: ser żółty z syntetyczną podpuszczką 01.05.08, 08:22
      Mlekovita jest koszerna;) Ogólnie tańsze gatunki serów są bardziej bezpieczne.
      Luksusowe żółte sery są zwykle na naturalnej podpuszczce.
      • snajper55 Re: ser żółty z syntetyczną podpuszczką 01.05.08, 12:20
        listekklonu napisała:

        > Mlekovita jest koszerna;) Ogólnie tańsze gatunki serów są bardziej bezpieczne.
        > Luksusowe żółte sery są zwykle na naturalnej podpuszczce.

        To naturalna podpuszczka jest niebezpieczna ? Czym grozi ? ;) Ja zawsze
        syntetycznego jedzenia unikałem... To może od razu plastikowy żółty ser ?

        S.
        • znana.jako.ggigus nie, naturalna podpuszczka niczym nie grozi 01.05.08, 12:22
          ale jest pozyskiwana, o ile pamietam, z mlodych cielat
          zwyczajne wzgledy etyczne, sa ludzie, dla ktorych wzgledy etyczne sa wazne
          taki feler natury, snajperze, musisz zrozumiec

          w tej chwili sa podpuszczki mikrobiologiczne, bakterie odwalaja czarna robote i
          nie trzeba bogu ducha winnych cielat
          • snajper55 Re: nie, naturalna podpuszczka niczym nie grozi 01.05.08, 14:15
            znana.jako.ggigus napisała:

            > ale jest pozyskiwana, o ile pamietam, z mlodych cielat
            > zwyczajne wzgledy etyczne, sa ludzie, dla ktorych wzgledy etyczne sa wazne
            > taki feler natury, snajperze, musisz zrozumiec

            Każda sekta ma swoją własną etykę. Można się w tych etykach pogubić.

            S.
            • brumbak111 Re: nie, naturalna podpuszczka niczym nie grozi 01.05.08, 16:35
              snajper55 napisał:

              >
              > Każda sekta ma swoją własną etykę. Można się w tych etykach pogubić.
              .......
              np. w twojej, należysz najwyraxniej do sekty ktora ubzdurała sobie , że ludzie
              wybierający dietę vege są sekciarzami
              może to sekta mięsnychkonfabulantów
              >
              > kłopot z tobą snajper jest taki, że piszesz bzdury a udajesz mądralę
              Snajper: "Może to z powodu niedostatku w pełni wartościowego zwierzęcego białka w
              Twojej diecie ?
              Nauka: ""Dawniej białko pochodzenia
              roślinnego... traktowane było jako mniej wartościowe
              niż białko pochodzenia zwierzęcego. Obecnie jednak
              rozróżnienie to zostało powszechnie zarzucone"."
              The Lancet 1969;

              powtarzam : 1 9 6 9 !!!
              Najwyższy czas uzupełnić braki w wiedzy.
              • snajper55 Re: nie, naturalna podpuszczka niczym nie grozi 05.05.08, 00:56
                brumbak111 napisał:

                > Nauka: ""Dawniej białko pochodzenia
                > roślinnego... traktowane było jako mniej wartościowe
                > niż białko pochodzenia zwierzęcego. Obecnie jednak
                > rozróżnienie to zostało powszechnie zarzucone"."
                > The Lancet 1969;

                Nieprawda. Zawsze określało się i nadal określa się wartość białek i jedna
                białka są pełnowartościowe, a inne nie. Do takiej oceny służy na przykład
                wzorzec białka, ustalony przez FAO/WHO (aktualizowany ostatnio w 1991 roku).

                "Założeniem chemicznej metody oceny jakości białka jest porównanie składu
                aminokwasowego badanego białka ze składem białka wzorcowego, które teoretycznie
                powinno pokrywać zapotrzebowanie na aminokwasy u ludzi w różnym wieku, z
                wyjątkiem niemowląt (tab. 4.3.4)."
                kn.am.gdynia.pl/nkzc/kz/kz_bialka.html

                Tak, tak, brumbak, nauka tak mówi.

                S.
            • znana.jako.ggigus nie widze zwiazku Twojej wypowiedzi 01.05.08, 16:45
              z moja

              niestety...
            • znana.jako.ggigus poczytaj sobie: 01.05.08, 16:52
              pl.wikipedia.org/wiki/Podpuszczka
          • misiu-1 Re: nie, naturalna podpuszczka niczym nie grozi 01.05.08, 22:31
            znana.jako.ggigus napisała:

            > ale jest pozyskiwana, o ile pamietam, z mlodych cielat

            Prawdopodobnie z tych samych cieląt, które są produktem ubocznym przy produkcji
            mleka na sery, więc pod względem etycznym nie ma żadnej różnicy czy kupi się w
            sklepie mleko czy ser na naturalnej podpuszczce. Tropienie naturalnej
            podpuszczki w serze to obłuda, porównywalna do braku zgody prostytutki na
            całowanie w usta.
            • znana.jako.ggigus nie masz racji 02.05.08, 16:44
              krowa nie musi umrzec, aby dac mleko

              ciele musi umrzec, aby byc materialem na podpuszczke
              • misiu-1 Re: nie masz racji 02.05.08, 17:44
                znana.jako.ggigus napisała:

                > krowa nie musi umrzec, aby dac mleko
                > ciele musi umrzec, aby byc materialem na podpuszczke

                Cielę musi umrzeć, żeby krowa dała mleko. Krowę, żeby zaczęła dawać mleko,
                trzeba zapłodnić. W efekcie krowa rodzi cielę. Tylko mała część cieląt i to, co
                oczywiste, tylko jednej płci, służy do odbudowy stada. Całą reszta idzie do
                rzeźni. Teoretycznie wystarczyłoby krowę zapłodnić tylko raz, ale wówczas z
                biegiem czasu jej wydajność spada, dlatego w gospodarstwach nastawionych na
                towarową produkcję mleka zapładnia się krowy regularnie co roku. Stąd też bierze
                się duża liczba niepotrzebnych cieląt, które się zabija. I mamy podpuszczkę.
                • znana.jako.ggigus Re: nie masz racji 03.05.08, 01:31
                  nie, ciele nie musi umrzec, aby krowa dala mleko
                  zreszta jak gdzies czytalam, cieleta w masowej hodowli zwierzat, bo o nia
                  chodzi, sa zbyt slabe, aby pozyskac z nich substancje do podpuszczki

                  ale problemem jest masowa hodowla zwierzat sama w sobie
                  • misiu-1 Re: nie masz racji 04.05.08, 22:35
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > nie, ciele nie musi umrzec, aby krowa dala mleko

                    Na podobnej zasadzie nie trzeba zabijać świni, żeby zrobić schabowego. Czy wobec tego skusisz się na kawałek?

                    > zreszta jak gdzies czytalam, cieleta w masowej hodowli zwierzat, bo
                    > o nia chodzi, sa zbyt slabe, aby pozyskac z nich substancje do
                    > podpuszczki

                    A ja gdzieś czytałem o najeździe Marsjan na Ziemię. Słowo honoru.

                    > ale problemem jest masowa hodowla zwierzat sama w sobie

                    A cóż to za problem? Wystarczy pobudować dużą oborę, wyposażyć w urządzenia do zadawania paszy, odprowadzania odchodów i dojenia, obsiać kawał pola trawą, koniczyną czy innym bobikiem, kupić jałówki i hodować, hodować, hodować.
                    • znana.jako.ggigus Re: nie masz racji 05.05.08, 00:02
                      ze swinia nie masz racji
                      o podpuszce poszukaj sobie
                      a o masowej hodowli - no coz, misiu1, co ja ci bede pisac
                      po co mam sie powtarzac?
                      • misiu-1 Re: nie masz racji 05.05.08, 08:00
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > ze swinia nie masz racji

                        Ależ mam. Nie trzeba zabijać świni, bo istnieją hodowle tkankowe. To jak -
                        skusisz się na schaboszczaka albo kawał szynki?

                        > o podpuszce poszukaj sobie

                        Czego mam szukać, skoro wszystko jasne?

                        > a o masowej hodowli - no coz, misiu1, co ja ci bede pisac
                        > po co mam sie powtarzac?

                        Powtarzanie się, to, jak się zdaje, twoja ulubiona czynność.
                        • znana.jako.ggigus Re: nie masz racji 05.05.08, 10:23
                          nie slyszalam o hodowlach tkankowych dla celow schaboszczakowych
                          to Twoja wizja przyslosci?

                          o cieletach czytalam, ale za boga nie pamietam gdzie w necie, czy w
                          prasie i jakiej
                          bylo oskutkach hodowli masowej w iwelu wymiarach

                          nie, moaj ulubion á czynnosc to cos zupelnie innego
                          nie zgadlbys
                          • misiu-1 Re: nie masz racji 05.05.08, 12:56
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > nie slyszalam o hodowlach tkankowych dla celow schaboszczakowych
                            > to Twoja wizja przyslosci?

                            No to już słyszałaś. Jeśli, o czym na pewno słyszałaś, hoduje się tkanki w celu zastąpienia nimi w niektórych testach zwierząt laboratoryjnych, to można wyhodować także mięso na kotlety.
                            Czy wobec istnienia takiej możliwości, jesteś skłonna iść do sklepu, kupić mięso, zrobić zeń kotlety i zjeść je? Tak, jak wobec istnienia możliwości produkcji serów bez zabijania krów i cieląt, uznajesz sklepowe sery za (lakto)wegetariańskie?

                            > o cieletach czytalam, ale za boga nie pamietam gdzie w necie, czy w
                            > prasie i jakiej bylo oskutkach hodowli masowej w iwelu wymiarach

                            Nietrudno się domyślić, gdzie mogłaś czytać "o skutkach hodowli masowej w wielu wymiarach". :-)))

                            > nie, moaj ulubion á czynnosc to cos zupelnie innego
                            > nie zgadlbys

                            Piszę o ulubionej czynności na forum. Inne rodzaje twojej aktywności mnie nie interesują. :-)
                            • znana.jako.ggigus Re: nie masz racji 05.05.08, 13:02
                              nigdy nie slyszalam o przeniesiu hodowli tkanek z testow do jedzenia
                              chociazby z powodow finansowych
                              dlatego twoj pomysl, choc futurologicznie piekny, jest bez sensu
                              chodzilo o wiele skutkow tej masowej hodowli - od tresc zoladkow cielat przez
                              srodowisko, az po cene - masowa hodowla rozpieszcza konsumenta, ktory nie chce
                              placic zbyt duzo za zadne jedzenie
                              itepe, itede

                              pozostaje nadal w ramach ulubionych czynnosci na forum, kochany misu1
                              moja ulubiona czynnosc to rzeczowa dyskusja
                              powtarzac sie czasem musze, kiedy jak np. czesto w wymianie pogladow z toba, nie
                              rozumiesz tego, co napisalam
                              ale to nie moj problem
                              • misiu-1 Re: nie masz racji 05.05.08, 15:32
                                znana.jako.ggigus napisała:

                                > nigdy nie slyszalam o przeniesiu hodowli tkanek z testow do jedzenia
                                > chociazby z powodow finansowych

                                Tak samo dobrze ja mógłbym napisać, że nigdy nie słyszałem o tym, żeby
                                produkować mleko i sery bez zabijania cieląt. Chociażby z powodów finansowych,
                                dlatego twój pomysł, choć piękny, jest bez sensu.

                                > chodzilo o wiele skutkow tej masowej hodowli - od tresc zoladkow
                                > cielat przez srodowisko, az po cene - masowa hodowla rozpieszcza
                                > konsumenta, ktory nie chce placic zbyt duzo za zadne jedzenie
                                > itepe, itede

                                Ggigus, co ty bredzisz? Skup się na meritum i nie mydl oczu ogólnikami.
                                • znana.jako.ggigus Re: nie masz racji 05.05.08, 17:14
                                  sorek, misiu1, ale bedziemy dyskutowac, jak sie nauczysz tej trudnej sztuki
                                  • misiu-1 Re: nie masz racji 05.05.08, 19:15
                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                    > sorek, misiu1, ale bedziemy dyskutowac, jak sie nauczysz tej trudnej
                                    > sztuki

                                    Dyskutować to my będziemy, ggigusiu, jak będziesz miała jakieś argumenty.
                                    Argumentami ad personam nie przykryjesz niedostatków w tym zakresie.
                                • 108108atma Re: nie masz racji 15.07.08, 10:14
                                  misiu-1 napisał:

                                  > znana.jako.ggigus napisała:
                                  >
                                  > > nigdy nie slyszalam o przeniesiu hodowli tkanek z testow do
                                  jedzenia
                                  > > chociazby z powodow finansowych
                                  >
                                  > Tak samo dobrze ja mógłbym napisać, że nigdy nie słyszałem o tym,
                                  żeby
                                  > produkować mleko i sery bez zabijania cieląt. Chociażby z powodów
                                  finansowych,
                                  > dlatego twój pomysł, choć piękny, jest bez sensu.
                                  to mało jeszcze słyszałeś.w Indiah gdzie mleka produkuje sie bardzo
                                  dużo,jest nie do pomyślenia by zabić cielaka lub krowę.produkują
                                  mleko i sery bez zabijania cieląt.
                                  • misiu-1 Re: nie masz racji 15.07.08, 12:01
                                    108108atma napisał:

                                    > to mało jeszcze słyszałeś.w Indiah gdzie mleka produkuje sie bardzo
                                    > dużo,jest nie do pomyślenia by zabić cielaka lub krowę.produkują
                                    > mleko i sery bez zabijania cieląt.

                                    Nie wiem, czy jest to do pomyślenia, czy nie, w każdym razie taka produkcja
                                    byłaby skrajnie nieekonomiczna, bo wiązałaby się z utrzymywaniem niepotrzebnych
                                    byków w liczbie podobnej do liczby krów, utrzymywaniem krów o niskiej wydajności
                                    a także "emerytowanych". Chyba, że po prostu wypuszczałoby się całe to
                                    towarzystwo na wolność, w nadziei, że, za przykładem rządu, samo się wyżywi. Być
                                    może takie właśnie rozwiązanie jest faktycznie stosowane, zważywszy na krowy
                                    włóczące się po ulicach. Nie wiem, czy jest to model zdatny do zaszczepienia na
                                    polskim gruncie. Na razie przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Dlatego jeśli
                                    ktoś chce używać takiego argumentu, to tylko pod warunkiem, że wykaże, iż mleko,
                                    które pija, pochodzi z Indii.
                                    • 108108atma Re: nie masz racji 15.07.08, 15:26
                                      > Nie wiem, czy jest to do pomyślenia, czy
                                      nie,
                                      bo nic na ten temat niewiesz.w Indiach byki są używane jako
                                      siła pociągowa(oszczędnośc na paliwie)a przy okazji nawożą pola i są
                                      jak najbardziej potrzebne.wszystko działa jak trzeba i niema
                                      zabijania. a w Polsce jest już dostepne nasienie "seksowane"dzięki
                                      któremu mozna decydować o płci rodzących się cieląt.
                                      • misiu-1 Re: nie masz racji 15.07.08, 17:20
                                        108108atma napisał:

                                        > bo nic na ten temat niewiesz.w Indiach byki są używane jako
                                        > siła pociągowa(oszczędnośc na paliwie)a przy okazji nawożą pola i
                                        > są jak najbardziej potrzebne. wszystko działa jak trzeba i niema
                                        > zabijania.

                                        Wszystko działa jak trzeba:

                                        "Władze miejskie stolicy Indii, Delhi, od lat bezskutecznie walczące z plagą
                                        wałęsających się po mieście świętych krów, będą płacić za schwytanie takiego
                                        zwierzęcia i odprowadzenie go do specjalnych podmiejskich schronisk.
                                        Za jedną krowę można dostać dwa tysiące rupii - 46 dolarów - co w Indiach jest
                                        sumą niebagatelną.
                                        Jak podał 5 kwietnia br. delhijski dziennik "Hindustan Times", decyzję o
                                        nagrodach za odławianie świętych krów podjął w ostatnich dniach sąd w Delhi,
                                        akceptując działania władz, mające prowadzić do usunięcia z ulic stolicy
                                        uciążliwych zwierząt. Sąd stwierdził, że wałęsające się krowy stanowią
                                        zagrożenie dla ruchu, a także dla
                                        higieny w mieście.
                                        W zeszłym roku oceniono, że po ulicach Delhi spacerowało swobodnie w sumie około
                                        36 tysięcy krów. Znaczna część to zwierzęta, będące własnością powstających tu
                                        licznie małych mleczarni. Właściciele, by nie karmić zwierząt - uważanych przez
                                        hinduistów za święte - wypuszczają je na ulice, gdzie same muszą zadbać o
                                        pożywienie. Często dewastują stragany, a także pojemniki z odpadkami."
                                        www.transazja.pl/pl-10-art379.html
                                        > a w Polsce jest już dostepne nasienie "seksowane"dzięki
                                        > któremu mozna decydować o płci rodzących się cieląt.

                                        Jest dostępne, ale to nic nie zmienia co do zasady, ponieważ po pierwsze -
                                        seksowane nasienie tylko zmniejsza liczebność męskiego potomstwa, a nie
                                        eliminuje. Po drugie - w dalszym ciągu rodzi się nadmiar cieląt, bo każda krowa
                                        jest zapładniana raz na rok. Łatwo sobie wyobrazić, w jakim tempie wzrastałoby
                                        pogłowie bydła, gdyby żadne cielaki nie były zabijane.
                                        • 108108atma Re: nie masz racji 15.07.08, 18:20
                                          to że krowa jest święta nie znaczy że może robić co chce i nikt
                                          niema prawa jej odgonić...niestety nie wszyscy to rozumieją.pozatym
                                          w takich sytuacjach potrzebne są odpowiednie rozwiazania
                                          prawne.wystarczą uregulowania tego typu że mleczarnie mogą być
                                          usytłowane tylko na obrzeżach miast,no i oczywiscie dalszych
                                          peryferiach,a właścicieli zobowiazać do opieki nad swoim
                                          stadem.zresztą tak właśnie działa to w indiach na wsi,każdy opiekuje
                                          się własnym stadem i wszystko gra.najwiekszym problemem jest
                                          swiadomość że skoro krowa jest świeta to może łazić gdzie chce i
                                          robić co chce,a tak nie jest.











                                          • misiu-1 Re: nie masz racji 15.07.08, 18:35
                                            Tak wszystko gra, jak to napisali. Poza tym w polskich sklepach mleka z Indii
                                            nie znajdziesz, więc dywagacje na ten temat są bezprzedmiotowe.
                                            • 108108atma Re: nie masz racji 15.07.08, 19:02
                                              > Tak wszystko gra, jak to napisali. Poza tym w polskich sklepach
                                              mleka z Indii
                                              > nie znajdziesz, więc dywagacje na ten temat są bezprzedmiotowe.
                                              przykład indii jest dowodem na to że mozna produkować mleko bez
                                              zabijania krów.
                                              • misiu-1 Re: nie masz racji 15.07.08, 19:14
                                                108108atma napisał:

                                                > przykład indii jest dowodem na to że mozna produkować mleko bez
                                                > zabijania krów.

                                                Może więc skusisz się na schabowego, bo także mięso można produkować bez
                                                zabijania, metodą hodowli tkankowych? Co prawda nie da rady kupić go w sklepie,
                                                ale skoro w przypadku mleka nie ma to znaczenia, to i w przypadku mięsa nie powinno.
                                                • 108108atma Re: nie masz racji 15.07.08, 19:35
                                                  > Może więc skusisz się na schabowego, bo także mięso można
                                                  produkować bez
                                                  > zabijania, metodą hodowli tkankowych? Co prawda nie da rady kupić
                                                  go w sklepie,
                                                  > ale skoro w przypadku mleka nie ma to znaczenia, to i w przypadku
                                                  mięsa nie pow
                                                  > inno.

                                                  po pierwsze by rozpocząć taką hodowlę musisz mieć tkankę od zierząt
                                                  i jeśli nawet pobranie tej tkanki nie sprawi cierpienia lub śmierci
                                                  zwierzęcia,to nadal nie skusił bym się, bo mięso mi nie smakuje,to
                                                  raz,pozatym jedzenie mięsa jest nie zgodne z instrukcjami pism
                                                  świętych które ja uznaje,to dwa.ale zakładając teoretycznie gdyby
                                                  taka chodowla nie sprawiała nikomu cierpienia i nie było by potrzeby
                                                  zabijania kogoś dla niej...i nie zabraniały by mi jedzenia tego
                                                  Pisma Świete i jeśli by mi to smakowało...to czemu nie.
                                                  • misiu-1 Re: nie masz racji 15.07.08, 19:54
                                                    108108atma napisał:

                                                    > po pierwsze by rozpocząć taką hodowlę musisz mieć tkankę od zierząt

                                                    Chyba nie rozumiesz. Skoro istnienie teoretycznej możliwości produkcji mleka bez
                                                    zabijania krów jest dostatecznym uzasadnieniem picia mleka pochodzącego z
                                                    hodowli, w których krowy są zabijane, to na identycznej zasadzie sama możliwość
                                                    hodowania mięsa w probówce uzasadnia jedzenie mięsa z zabitych zwierząt.
                                                  • 108108atma Re: nie masz racji 16.07.08, 08:28
                                                    to ty biedaku nie rozumiesz.ja nigdzie nie napisałem że picie mleka
                                                    z mleczarni gdzie zabija się cielęta jest wporządku .
                                                  • misiu-1 Re: nie masz racji 16.07.08, 12:14
                                                    108108atma napisał:

                                                    > to ty biedaku nie rozumiesz.ja nigdzie nie napisałem że picie mleka
                                                    > z mleczarni gdzie zabija się cielęta jest wporządku .

                                                    Przeczytaj sobie wszystko od samego początku, to ci się może rozjaśni pod sufitem.
                                              • 108108atma Re: nie masz racji 15.07.08, 19:17
                                                i jeszcze ci przypomnę chłopczyku misiu1 od czego się zaczeło bo się
                                                bidulko
                                                pogubiłeś.

                                                misiu-1 napisał;> Tak samo dobrze ja mógłbym napisać, że nigdy nie
                                                słyszałem o tym,
                                                żeby
                                                > produkować mleko i sery bez zabijania cieląt. Chociażby z powodów
                                                finansowych,
                                                > dlatego twój pomysł, choć piękny, jest bez sensu.
                                                batmanatma odpisał;to mało jeszcze słyszałeś.w Indiah gdzie mleka
                                                produkuje sie bardzo
                                                dużo,jest nie do pomyślenia by zabić cielaka lub krowę.produkują
                                                mleko i sery bez zabijania cieląt.


                                                rozumiem
                                                • misiu-1 Re: nie masz racji 15.07.08, 19:56
                                                  Nie potrzebujesz przypominać, dziewczynko, bo się nie pogubiłem.
                                                  • 108108atma Re: nie masz racji 16.07.08, 08:30
                                                    jak dorośniesz to zrozumiesz.
                                                  • misiu-1 Re: nie masz racji 16.07.08, 12:15
                                                    108108atma napisał:

                                                    > jak dorośniesz to zrozumiesz.

                                                    ... powiedział wnuczek do dziadka.
          • sinistra80 Otóż to 02.05.08, 01:44
            podpuszczka jest pozyskiwana z cielęcych żołądków, więc sery podpuszczkowe nie
            są wegetariańskie.
            • misiu-1 Re: Otóż to 02.05.08, 07:32
              sinistra80 napisała:

              > podpuszczka jest pozyskiwana z cielęcych żołądków, więc sery
              > podpuszczkowe nie są wegetariańskie.

              Z tym jest pewien problem, bo o ile na pewno można napisać, że nie są wegańskie,
              to że nie są wegetariańskie już nie. Wegetarianizm to niejedzenie MIĘSA, a
              podpuszczka NIE JEST mięsem. Moim skromnym zdaniem jedzenie sera na naturalnej
              podpuszczce jak najbardziej mieści się w definicji laktowegetarianizmu.
              • snajper55 Re: Otóż to 02.05.08, 11:33
                misiu-1 napisał:

                > Moim skromnym zdaniem jedzenie sera na naturalnej podpuszczce jak
                > najbardziej mieści się w definicji laktowegetarianizmu.

                Ale chyba tylko w laktowegetarianizmie reformowanym, bo w laktowegetarianizmie
                ortodoksyjnym chyba nie. ;) Wegeortodoksi mają z takimi problemami spokój. Jedzą
                tylko trawę, bo, jak odkryli naukowcy, trawa zawiera wszystkie niezbędne
                człowiekowi do życia pierwiastki.

                S.
              • znana.jako.ggigus Re: Otóż to 03.05.08, 01:32
                wegetarianie nie jedza miesa, aby nie zabijac zwierzat
                trudno jest pozyskac tresc cielecych zoladkow bez zabijania ich
                • misiu-1 Re: Otóż to 04.05.08, 22:37
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > wegetarianie nie jedza miesa, aby nie zabijac zwierzat
                  > trudno jest pozyskac tresc cielecych zoladkow bez zabijania ich

                  Wegetarianie nie jedzą mięsa. Koniec kropka. Przyczyny mogą być rozmaite.
                  Dlatego ser na naturalnej podpuszczce jest laktowegetariański, bo podpuszczka to
                  nie mięso.
                  • znana.jako.ggigus no nie 05.05.08, 00:03
                    laktoowo oznacza mleczno-jajeczny, a zawartosc zoladka do tej grupy nie nalezy
                    • misiu-1 Re: no nie 05.05.08, 07:56
                      znana.jako.ggigus napisała:

                      > laktoowo oznacza mleczno-jajeczny, a zawartosc zoladka do tej grupy
                      > nie nalezy

                      Po pierwsze - o jajkach nic nie pisałem. Po drugie - zawartość żołądka cielęcia
                      jest par excellence mleczna.
                      • znana.jako.ggigus Re: no nie 05.05.08, 10:25
                        masz racje, bylo laktoowo
                        a dlaczego zawartosc zoladka cielecego ma byc par excellence mleczna?
                        bo pija mleko od krowy?
                        nie o to w podpuszcze chodzi no i jest to mleko przynajmiej lekko
                        nadtrawione
                        • misiu-1 Re: no nie 05.05.08, 13:00
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > a dlaczego zawartosc zoladka cielecego ma byc par excellence
                          > mleczna? bo pija mleko od krowy?

                          Zgadłaś. W nagrodę otrzymujesz bilet do Cyrku Zalewski. :-)

                          > nie o to w podpuszcze chodzi no i jest to mleko przynajmiej lekko
                          > nadtrawione

                          Nie szkodzi. Mleko nadtrawione nie zamienia się w mięso, wobec czego zawartość cielęcego żołądka pozostaje (lakto)wegetariańska.
                          • znana.jako.ggigus no to misiu1, powinienes 05.05.08, 13:04
                            otrzymwac mieso swinskie z ludzkich zoladkow
                            lekko nadtrawione, ale przeciez nie zmienia sie w niewiadomo co
                            smacznego!
                            moze zamiast pomyslu hodowli tkanki powinienes zjadac innych zjadaczy wieprzowiny?
                            • misiu-1 Re: no to misiu1, powinienes 05.05.08, 15:41
                              znana.jako.ggigus napisała:

                              > otrzymwac mieso swinskie z ludzkich zoladkow
                              > lekko nadtrawione, ale przeciez nie zmienia sie w niewiadomo co
                              > smacznego!

                              Ggigus, co ty pleciesz? Smak nie ma tu nic do rzeczy. Wegetarianie tropią
                              naturalną podpuszczkę w serze nie dlatego, że niesmaczna, więc nie zmieniaj tematu.

                              > moze zamiast pomyslu hodowli tkanki powinienes zjadac innych
                              > zjadaczy wieprzowiny?

                              Najwyraźniej nie wzięłaś sobie do serca dobrej rady, żebyś piła znacznie mniej
                              tego, co pijesz. Dziś już odpocznij. Połóż się i prześpij. Odpowiedz, jak już
                              będziesz przytomna.
                              • znana.jako.ggigus nie o smak tu chodzi, a pryncypia 05.05.08, 17:18
                                pozyskiwania wieprzowiny
                                ty piszesz o pozyskiwaniu mleka z cielecych zoaldkow, czemu nie mozna pozyskiwac
                                wieprzowiny z ludzkich?
                                no to jak, kiedy ruszasz na low?
                                dasz jakies fotki na fotoforum - z uczty?
                                • misiu-1 Re: nie o smak tu chodzi, a pryncypia 05.05.08, 19:11
                                  Pryncypia są takie, że podpuszczka nie jest mięsem, więc osobnik jedzący ser na naturalnej podpuszczce może się nazywać (lakto)wegetarianinem. Tyle pryncypia językowe. Od strony etycznej nie ma najmniejszej różnicy między jedzeniem sera na syntetycznej a naturalnej podpuszczce. I dla mleka i dla podpuszczki zabija się cielęta. Taka jest praktyka. I o ile możesz argumentować, że kupujesz mleko od zaprzyjaźnionego gospodarza, który żadnego cielęcia do rzeźni nie odstawił, o tyle taki argument odpada w przypadku sera. Serów podpuszczkowych gospodarze nie wytwarzają. Dlatego kupując ser w sklepie, niezależnie od tego, jakiej podpuszczki do niego użyto, możesz mieć absolutną pewność, że jakieś cielę dla ciebie zabito.
                                  • znana.jako.ggigus rozumiem, wiec stosujac te same 05.05.08, 23:26
                                    prycnypia, poszukaj wieprzowiny w ludzkich zoladkach i napisz, jak smakowalo
                                    aha, gospodarz moze wytworzyc ser podpuszczkowy, do tego celu sluza bakterie
                                    i tu znow musze sie powtorzyc w dyskusji, bo istnienie bakterii albo
                                    zignorowales, albo jeszcze do ciebie nie dotarlo
    • znana.jako.ggigus :))))bombastyczna sygnaturka 01.05.08, 12:20
      jak to robisz, ze jest dluzsza niz dozwolone cztery linijki?

      a co do serwo - pisalam maile do producentow
      z reguly odpowiadaja
      i jak zauwazyl listekklonu - drozsze sery maja naturalna podpuszczke
      na prudktach eko sa z reguly dokladnie podpuszczki opisane
      • sinistra80 Re: :))))bombastyczna sygnaturka 02.05.08, 01:43
        Wielkie słowa uznania dla Siostyheli, która tak to wszystko celnie ujęła.
        A o czterech linijkach to na śmierć zapomniałam. Wstawiłam tekst w całości i
        cały "wlazł". Może usunięto ograniczenia ilościowe?
    • seth.destructor Jezeli masz watpliwosci, to nie jedz tego sera 02.05.08, 16:28
      A ja lubie tintern z szalotka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka