05.06.08, 17:50
wlasnie sobie sluchalem vegetarian mumbo jumbo NOFX, i przyszlo mi do glowy,
jak to jest dzialac wbrew wlasnej naturze. czlowiek jest istota, dla ktorej
mieso jest niezbedne. zaden produkt, czy to soja, czy soczewica nie dostarczy
wszystkich egzogennych aminokwasow, nawet nie macie co sadzic inaczej. wiec
dlaczego? ja rozumiem, ze mozna sobie odmawiac slodyczy, ja tak mialem, jedyna
rzeczxa slodka jaka jadlem to raz w tygodniu KIT KAT chunky, taki z biala
czekolada. i to bylo moje swieto. czulem sie genialnie, bez cukru i docenialem
smak tego jedynego batonika, ktory byl jak z nieba. ale mieso to nie cukier...
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: dlaczego? 05.06.08, 17:56
      Zmierzasz do czegoś konkretnego, czy po prostu chcesz wyrazić swoje współczucie
      dla biednych wegetarian?
    • brumbak111 Re: dlaczego? 05.06.08, 19:03
      chlopaczekpiesek napisał:
      . zaden produkt, czy to soja, czy soczewica nie dostarczy
      > wszystkich egzogennych aminokwasow, nawet nie macie co sadzic inaczej

      .......
      kolejny niedoinformowany
      - otóż produkty roślinne dostarczają wszystkich aminokwasów egzogennych

      dlaczego jestes tak niedoinformowany?dlaczego ?


      • chlopaczekpiesek Re: dlaczego? 07.06.08, 09:03
        nie dostarczaja wszystkich egzogennych w odpowiedniej ilosci i proporcji.
        poczytaj sobie o aminokwasach ograniczajacych. dlaczego jestes tak zle
        poinformowany, dlaczego?
        • brumbak111 Re: dlaczego? 07.06.08, 09:29
          chlopaczekpiesek napisał:

          > nie dostarczaja wszystkich egzogennych w odpowiedniej ilosci i proporcji.
          > poczytaj sobie o aminokwasach ograniczajacych. dlaczego jestes tak zle
          > poinformowany, dlaczego?
          .........
          ależ dostarczają tyle ile potrzeba organizmowi'
          dokształć się

          na początek parę opinii na ten temat;
          jedna sprzed 50 lat

          Można całkiem dobrze być absolutnym wegetarianinem(tzn. nie jeść w
          ogóle pokarmów pochodzenia zwierzęcego) prof. A.E.BENDER, ekspert FAO
          w: „Człowiek i i żywność „ ok. 1960 rok

          można nie jeśc pokarmów pochodzenia zwierzęcego ponieważ dieta roślinna tak
          samo dostarcza odpowiedniej ilosci aminokwasów egzogennych

          zobacz też np. tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=79188014&a=80541437
          • snajper55 Re: dlaczego? 07.06.08, 12:04
            brumbak111 napisał:

            > można nie jeśc pokarmów pochodzenia zwierzęcego ponieważ dieta roślinna tak
            > samo dostarcza odpowiedniej ilosci aminokwasów egzogennych

            No właśnie NIE dostarcza ich TAK SAMO, bo dostarcza ich w innych proporcjach niż
            potrzebuje organizm człowieka. Dlatego białka roślinne są białkami
            niepełnowartościowymi, a białka zwierzęce - pełnowartościowymi.

            S.
            • brumbak111 Re: dlaczego? 08.06.08, 08:48
              snajper55 napisał:


              > No właśnie NIE dostarcza ich TAK SAMO, bo dostarcza ich w innych proporcjach niż
              > potrzebuje organizm człowieka. Dlatego białka roślinne są białkami
              > niepełnowartościowymi, a białka zwierzęce - pełnowartościowymi.
              >
              >nie nudź snajper, jak dla ciebie to wazne to sobie klasyfikuj jak chcesz-
              pisales otym już tyle razy- o tym co jest bez znaczenia przy zdrowym odżywianiu
              oto n/ta opinia specjalistów jadających mięso z czerwca 2008 roku , ktora
              dokładnie potwierdza to co napisałem:

              www.americanheart.org/presenter.jhtml?identifier=4777
              June 7, 2008
              Protein: You don't need to eat foods from animals to have enough protein in your
              diet. Plant proteins alone can provide enough of the essential and non-essential
              amino acids, as long as sources of dietary protein are varied and caloric intake
              is high enough to meet energy needs.

              dieta wegetariańska czy veganska dostarczają organizmowi tyle aminokwasów
              egzogennnych ile mu potrzeba- bez żadnego problemu - o dziwo problem ma jakis
              zjadacz miesa :)))

              zobacz też :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=80507837
              • snajper55 Re: dlaczego? 08.06.08, 11:56
                brumbak111 napisał:

                > dieta wegetariańska czy veganska dostarczają organizmowi tyle aminokwasów
                > egzogennnych ile mu potrzeba- bez żadnego problemu - o dziwo problem ma jakis
                > zjadacz miesa :)))

                Nieprawda. Nie każda dieta wegetariańska dostarcza organizmowi aminokwasy
                egzogennne we właściwych proporcjach. A dieta zawierająca mięso zawsze je
                dostarcza w odpowiednich proporcjach.

                Różnica jest taka, jak między malowaniem na biało ściany białą farbą a
                malowaniem na biało ściany samodzielnie wykonaną mieszaniną farb różnych
                kolorów. Można uzyskać białą farbę mieszając różne kolory ? Podobno można. Tylko
                ja wole wziąć po prostu białą farbę.

                S.
                • brumbak111 Re: dlaczego? 09.06.08, 15:55
                  snajper55 napisał:

                  >
                  > Nieprawda. Nie każda dieta wegetariańska dostarcza organizmowi aminokwasy
                  egzogennne we właściwych proporcjach. A dieta zawierająca mięso zawsze je
                  dostarcza w odpowiednich proporcjach.
                  >
                  > Różnica jest taka, jak między malowaniem na biało ściany białą farbą a
                  malowaniem na biało ściany samodzielnie wykonaną mieszaniną farb różnych
                  kolorów. (...)
                  > ja wole wziąć po prostu białą farbę.
                  ............
                  Buahahahaha
                  ... ale nie bierzesz.... Zdajesz sobie z tego sprawę ?

                  Widac ze ta Twoja idea idealnych proporcji aminokwasów w diecie tkwi Ci mocno
                  w glowie ale zupelnie niepotrzebnie.
                  Po pierwsze:
                  Twoja codzienna dieta( piszę o tym co Ty faktycznie zjadasz danego dnia) –
                  dostarcza ci aminokwasów w nie-idealnych proporcjach , Zdajesz sobie z tego
                  sprawe - czy mam Ci to wykazać ?
                  Po drugie: gdybys się uparł i usiłował przestrzegac takiego jadłospisu ,
                  który dostarcza aminokwasów w idealnych proporcjach to... jeszcze gorzej. Bo
                  to by skutkowało dostarczaniem innych składników pokarmowych w bardzo
                  niekorzystnych dla zdrowia proporcjach . Umiesz to skojarzyc czy ci pomóc ?

                  Wracając do wymyslonej przez ciebie propozyzji analogii do kompletowania
                  aminokwasów to jest ona chybiona.

                  Własciwa byłaby taka:
                  A/ Fabryki A i B produkuja proste silniczki elektryczne skladajace się z 22
                  części.
                  Technologia jest w A i B identyczna, Maja tylko różną organizację magazynów części.
                  Fabryka A dostarcza na linię ( zrobotyzowana) częsci w większosci w pakietach
                  o idealnych proporcjach częsci ( mocno konserwowane w tłuszczu) ale ze
                  względu na zakupy u kilku dostawców cześc pakietów ma te proporcje nieco
                  inne( i są slabiej konserowane w tluszczu). Dlatego dostarcza sie na linie
                  nadmiar pakietów aby robot mógł skompletowac co trzeba a reszta jest
                  zawracana do magazynu .
                  Fabryka B ma taka samą linię produkcyjną (zrobotyzowaną) ale uzywa
                  zestawów czesci w których proporcje sa różne w róznych pakietach . Częsci
                  nadmiarowe sa podobnie zawracane do magazynu i kompletowane w następne pakiety.
                  Nie musze dodawac że obie fabryki bez problemu produkuja silniczki tej samej
                  jakosci, Co wiecej – jesli nie ma na nich oznaczeń fabrycznych - są nie do
                  rozróżnienia.
    • martvica Re: dlaczego? 05.06.08, 21:31
      Może w Twojej naturze jest jedzenie mięsa. W mojej - nie.
      • scalla Re: dlaczego? 06.06.08, 01:32
        twój nick wyraznie wskazuje na charakter twojej natury

        a żryj sobie ile wlezie, (tylko mnie to ucieszy)
    • seth.destructor Re: dlaczego? 06.06.08, 17:27
      czlowiek jest istota, dla ktorej
      > mieso jest niezbedne.

      Wegetarianie temu zaprzeczają. Ich problem.
      • snajper55 Re: dlaczego? 07.06.08, 04:21
        Cóż tam mięso. Niektórzy są namacalnym przykładem, że człowiekowi ani rozum, ani
        inteligencka niezbędne nie są. Wbrew utartemu przkonaniu, że to rozum tworzy
        człowieka. ;)

        S.
        • listekklonu Re: dlaczego? 07.06.08, 07:23
          Są również tacy, którzy mylą błyskotliwość ze zwykłą złośliwością :>
          • snajper55 Re: dlaczego? 07.06.08, 12:02
            listekklonu napisała:

            > Są również tacy, którzy mylą błyskotliwość ze zwykłą złośliwością :>

            Akurat tym razem nie była to złośliwość tylko ogólna refleksja. :)

            S.
          • znana.jako.ggigus Re: dlaczego? 07.06.08, 20:09
            a takze tacy, ktorzy myla dyskusje z wymiana zlosliwosci:))
            • misiu-1 Re: dlaczego? 07.06.08, 21:10
              Masz rację. Piszą wtedy o misiach małorozumkowych czy coś w tym rodzaju. :-)
    • topshopxx Re: dlaczego? 07.06.08, 20:02
      chlopaczekpiesek napisał:

      > wlasnie sobie sluchalem vegetarian mumbo jumbo NOFX, i przyszlo mi do glowy,
      > jak to jest dzialac wbrew wlasnej naturze. czlowiek jest istota, dla ktorej
      > mieso jest niezbedne. zaden produkt, czy to soja, czy soczewica nie dostarczy
      > wszystkich egzogennych aminokwasow, nawet nie macie co sadzic inaczej. wiec
      > dlaczego? ja rozumiem, ze mozna sobie odmawiac slodyczy, ja tak mialem, jedyna
      > rzeczxa slodka jaka jadlem to raz w tygodniu KIT KAT chunky, taki z biala
      > czekolada. i to bylo moje swieto. czulem sie genialnie, bez cukru i docenialem
      > smak tego jedynego batonika, ktory byl jak z nieba. ale mieso to nie cukier...

      Wyjdz na rower, do kina, na spacer, moze poznaj jakas dziewczyne, poczytaj prase
      czy jakas ksiazke, wejdz miedzy ludzi mozesz znajdziesz znajomych ktorych nie
      masz, pociesz sie ze nie tylko ty masz malego penisa, znajdz sobie jakies
      zainteresowania, hobby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka