Gość: Rodzynek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
19.10.03, 15:20
"Coraz więcej osób zdradza objawy alergii na soję. W skrajnych przypadkach
jej spożywanie może prowadzić do wycieńczenia organizmu.
Soja, która na większą skalę pojawiła się w Polsce na początku lat 90.,
została powitana na rynku produktów żywnościowych z bardzo dużymi nadziejami.
Z jej gwałtownie rosnącej popularności wszyscy byli zadowoleni. Lekarze
liczyli na to, że przetwory mleczne z tej rośliny z powodzeniem zastąpią
mleko krowie, na które uczulone jest coraz więcej dzieci. Zadowoleni byli
wegetarianie, uważając, że soja znakomicie zastąpi im mięso.
Fala zachwytów jednak opada. Lekarze coraz częściej informują o negatywnych
skutkach nadmiernego zamiłowania do soi. Okazuje się bowiem, że i ona
wywołuje alergie, co więcej, dotyka coraz więcej ludzi. - Uczulone mogą być
nie tylko dzieci, ale również dorośli - informuje Maria Kraczka, lekarz
pediatrii i specjalistka ds. dietetyki. - Często nie zdajemy sobie nawet
sprawy, że biegunki, wzdęcia i wysypki spowodowane są spożywaniem przetworów
sojowych.
Objawami uczuleniowych reakcji na soję mogą być również napady duszności,
brak apetytu, wymioty, a nawet obrzęki kończyn. W niektórych przypadkach
zdarza się, że jedzenie soi przynosi odwrotne skutki do zamierzonych. - Soja
może utrudnić wchłanianie białek i w konsekwencji doprowadzić do osłabienia
organizmu. Zamiast tężyzny i zdrowia pojawiają się wtedy poważne kłopoty.
Dlatego strategia wegetarian, którzy po prostu zastępują mięso soją, jest
błędna - ostrzega Maria Kraczka.
Naukowcy i lekarze nie potrafią jednoznacznie stwierdzić, skąd biorą się
kłopoty niektórych miłośników soi. Podejrzewają jedynie, że w grę mogą
wchodzić mechanizmy ewolucyjne: soja jest rośliną sprowadzoną ze Wschodu i
organizmy Polaków nie zawsze radzą sobie z jej trawieniem. Wiadomo natomiast
na pewno, że preparatów sojowych nie należy dawać niemowlętom, które reagują
alergicznie na mleko krowie. Lekarze ostrzegają również przed podawaniem soi
dzieciom, w których rodzinach wystąpiły jakiekolwiek alergie.
Nie należy jednak popadać w przesadę. - Nie ma powodu, by całkowicie
rezygnować z soi. Wystarczy zachować umiar i nie czynić z tej rośliny
podstawy naszego żywienia - uspokaja Maria Kraczka. Dodaje, że rodzice,
którzy chcą karmić dziecko preparatami sojowymi, powinni rozpoczynać od
niewielkich ilości. Jeżeli po pewnym czasie nie wystąpią niepożądane objawy,
mogą zwiększyć ilość pokarmu z tej rośliny. Taka modyfikacja diety zawsze
powinna być uzgodniona z lekarzem.
Zalety soi
Objawy alergiczne, wywoływane przez soję, nie powinny przesłaniać wielu
dobrodziejstw, jakie niesie konsumpcja przetworów z tej rośliny. Działa
korzystnie w profilaktyce osteoporozy, obniża poziom "złego" cholesterolu,
zapobiega miażdżycy, chorobom nowotworowym i chorobom układu krążenia.
Zawiera bardzo dużo białka roślinnego."