Dodaj do ulubionych

Kot - POMOCY!! Wrocław

24.11.08, 16:07
Witam! Szukam dobrego, odpowiedzialnego człowieka, gotowego
przygarnąć ślicznego, czarnego, dwuletniego kocurka.
Kot został oddany do lecznicy DO UŚPIENIA, ma całkowicie wyleczalną
infekcję przewodu pokarmowego - skutek wcześniejszej infekcji
wirusowej ( brak szczepień) i złej opieki. Weterynarz postanowił
kota uratować, kot jest leczony, otrzymał właściwy pokarm, za parę
dni będzie zdrowy - ALE ZOSTAŁO MU TYLKO 3 DNI!!!!!! Dłużej nie może
zostać w lecznicy! Proszę o pomoc dla niego - sama mam już trzy koty
w domu, kota w pracy i kilka na dokarmianiu - nie dam rady adoptować
jeszcze jednego :/ Koszty leczenia są pokryte, na życzenie kocurek
zostanie wykastrowany na koszt lecznicy, jedyny koszt, to
szczepienie za ok. dwa tygodnie.
!!!
Właściciel postanowił się go pozbyć, bo dostał rasowego persa i tego
już nie chce. Nie będę nawet tego komentować.

PROSZĘ - POMÓŻCIE! TO KOCHANE, WDZIĘCZNE, ŚLICZNE STWORZONKO!

Piszę o tym na tym forum, bo może są tu odpowiedzialne osoby, którym
nie jest obojętny los zwierząt.


P.S.
To nie jest żaden łańcuszek, ani inna głupota.
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: Kot - POMOCY!! Wrocław 25.11.08, 10:50
      Informuję, jeśli to kogoś tu zainteresuje - że kot jest uratowany,
      znalazł się dobry człowiek, który zapewni mu dom. Przyznam, że
      spodziewałam się jakiegoś odzewu ze strony osób z tego forum, tak
      żarliwie walczących o prawa zwierząt. Jak widać, łatwiej wypisywać
      pierdoły o futrach, niż faktycznie coś zrobić...
      • ania_m66 Re: Kot - POMOCY!! Wrocław 27.11.08, 01:38
        a spodziewalas sie czegos wiecej po tych wielkich obroncach zwierzat?
        myslisz, ze taki brumbak cokolwiek by ZROBIL, aby zwierzeciu NAPRAWDE pomoc? to
        bardzo naiwna bylas. pisac glupoty - tak. ruszyc tylkiem i cos zrobic -
        zdecydowanie nie, juz dawno to twierdzilam i jak widac niestety mialam racje.
        forum wege, naprawde mozna sie posmiac, szkoda, ze nie ma z czego :(
      • listekklonu Re: Kot - POMOCY!! Wrocław 27.11.08, 12:06
        >Jak widać, łatwiej wypisywać
        > pierdoły o futrach, niż faktycznie coś zrobić...

        Wiesz, to nie jest takie proste. Jesteś zbyt surowa w ocenie innych. Ja akurat
        mam już kota (przygarniętego), a mieszkam na trzydziestu kilku metrach
        kwadratowych. Mąż już dawno temu zapowiedział, że jeśli przyniosę do domu
        jeszcze jedno zwierzę, to on się wyprowadzi.
        Ale w każdym razie cieszę się, że udało się znaleźć nowe miejsce dla opisywanego
        kota.
      • figgin1 Re: Kot - POMOCY!! Wrocław 19.12.08, 23:49
        Cieszę się, kotek leżał mi na sercu. Ja gorączkowo szukam domu dla ostatniego z
        trzech kotków, uratowanych po śmierci matki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka