monika24_0 22.04.10, 18:18 Witam chciala bym Wam przedstawic moją nową miłośc.Ma 9 tygodni,ogromny apetyt i mnóstwo miłości w sobie.Przepraszam za jakosc zdjęc ale brak chwilowy aparatu. www.garnek.pl/arktika Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annietess Re: Poznajcie moją Lune. 23.04.10, 01:20 Słodka dziewczynka te niesforne nogi się plączą jak u stonogi! Pepper miał podobnie --> www.garnek.pl/anniet/4967955/pepper Odpowiedz Link Zgłoś
monika24_0 Re: śliczna :)) 23.04.10, 10:08 Wczoraj mnie Luna niestety niemiło zaskoczyła,chcielismy sprawdzic jej reakcje na naszą ręke przy jej misce i Luna grożnie zawarczała,musze powiedziec,że bylismy w szoku.Mąż skarcił ją słownie i chyba przyniosło to skutek,bo probowalismy jeszcze kilka razy dotykac miski i było ok.Wkładalismy tez ręke z karmą do miski,tak by ręka kojarzyła jej się pozytywnie.Może jeszcze jakieś rady?Jak postępowac w takiej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: śliczna :)) 23.04.10, 10:25 NIGDY NIE KARCIĆ! Wyobraź sobie, gdybyś była od kogoś zależna, mniejsza, niczym dziecko, od kogoś zupełnie Ci obcego. Bałabyś się, że odbiorą Ci coś co potrzebne Ci do życia a przy obronie by Cię straszyli. Przestałabyś im ufać zupełnie. I może już byś nie walczyła, ale na pewno byś się o siebie bała. W takich sytuacjach żadnego karcenia!!! A co do tego co robić, to: - zrezygnować z miski i karmić psa tylko i wyłącznie z ręki. - po pewnym czasie wsypywać do miski jedzenie partiami, czyli wsypujesz mała garstkę, ona to zjada, wsypujesz następną garstkę itd - później dajesz cały posiłek do miski, np samą suchą karmę, a do pięści bierzesz coś o wiele lepszego - np mały plaster kiełbaski. Zamykasz kiełbaskę w pięści, pięść wsadzasz do miski (możesz wcześniej obsmarować swoją pięść kiełbasą żeby był wyrażniejszy zapach), pozwalasz psu obwąchać przez sekundę, dwie swoją rękę w misce, i wówczas tam w misce tą pięść otwierasz i podajesz kiełbaskę. Robisz tak na początku przy każdym posiłku, później co któryś. Tak samo przy smakołykach. Jeśli dasz jej jakąś kość to na początku trzymasz ją podczas gryzienia i za parę minut zabierasz. Jak się do tego pryzwyczai i podajesz jej kość do samodzielnego obgryzania, to bierzesz coś lepszego od tej kości - znów np kawałek wędzonego kurczaka. Podchodzisz, jedną ręką zabierasz kość, drugą podajesz kurczaka. Jak zje ten kawałek kurczaka, oddajesz kość, żeby nie miałą poczucia straty i CHWALISZ. Miałam taki problem z poprzednią suką. To bardzo niedobrze, że 9 tyodniowe szczenię broni jedzenia. Skąd ją masz? Czy wiesz czym i jak była karmiona? W jakich warunkach? Ja spędziłam długie 9 miesięcy żeby odwrażliwić moją poprzednią sukę. Odpowiedz Link Zgłoś