Dodaj do ulubionych

Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję

15.03.09, 15:32
Ja, który tyle kpin urządzałem sobie z wielce czcigodnej i poważanej w wegetariańskim świecie pani dochtórki od filozofii, Marii Grodeckiej; ja, który śmiałem się z jej śmiałej tezy, jakoby szorstki język znamionował drapieżnika; ja, który poczciwą krowę wskazywałem na dowód, że pani dochtórka pierniczy jak toruńscy cukiernicy - dziś uroczyście odszczekuję i rację pani Grodeckiej przyznaję.
Usiądźcie, patrzcie i podziwiajcie:
www.youtube.com/watch?v=oXhElaGCZVU
Obserwuj wątek
    • gonzo44 Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 15.03.09, 16:02
      wygląda na świętą - tym bardziej należy szanować Jej wybory...
    • 108108atma Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 08:42
      i co misiu 1 ...mięsożerna krowę odkryłeś??? czy może młodą jeszcze
      (i głupia) i być może wygłodzona krowę.takie sytuacje sie
      zdarzają..psy pożerają gumowe zabawki np.gumową truskawkę(pies
      mojego sąsiada taka sobie zaserwował,potrzebna była operacja)pewnie
      jakis gumożerca.młode kurczaki czasami połykają kamienie,to
      przykład kamieniożercy.
      • marouder.eu Milcz Atma! 16.03.09, 10:37
        Wspomnij ile miesa swoj zyciu zjadles i sie modl by wedyjska
        koncepcja ponoszenia odpowiedzialnosci w przyszlym wcieleniu okazala
        sie jednak fikcja, bo skonczysz jako danie na talerzu mojej przyszlej
        inkarnacji!
      • dzioucha_z_lasu Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 10:56
        Stare kurczaki też połykają kamienie. I nie tylko kurczaki to robią.
        Jak chwilę pomyślisz i przypomnisz sobie podstawowe informacje z
        biologii - dowiesz się po co.
        A co do posypywania głowy popiołem - to misiu powinieneś podwójnie,
        bo np. takie króliki - wręcz synonim roślinożerności - pożerają
        czasem swoje młode. A czasem nawet nieswoje. :D
        • misiu-1 Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 10:59
          dzioucha_z_lasu napisała:

          > A co do posypywania głowy popiołem - to misiu powinieneś podwójnie,
          > bo np. takie króliki - wręcz synonim roślinożerności - pożerają
          > czasem swoje młode. A czasem nawet nieswoje. :D

          No, nie wiem. Mają szorstkie języki?
          • dzioucha_z_lasu Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 11:28
            misiu-1 napisał:

            > dzioucha_z_lasu napisała:
            >
            > > A co do posypywania głowy popiołem - to misiu powinieneś
            podwójnie,
            > > bo np. takie króliki - wręcz synonim roślinożerności - pożerają
            > > czasem swoje młode. A czasem nawet nieswoje. :D
            >
            > No, nie wiem. Mają szorstkie języki?

            A skąd - gładziutkie, Kiedyś mnie królik polizał, to wiem. Chociaż
            nie jestem pewna, czy był to wyraz sympatii, czy początek
            degustacji :D
        • 108108atma Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 11:19
          > Stare kurczaki też połykają kamienie. I nie tylko kurczaki to
          robią.
          > Jak chwilę pomyślisz i przypomnisz sobie podstawowe informacje z
          > biologii - dowiesz się po co.

          zgadza się.ja ten przykład dałem po to by wykazać że skoro kurczak
          połyka kamienie nie oznacza to że jest kamieniożerny...tylko robi
          to z całkiem innych powodów (tak samo pies o którym
          wspomniałem..pożarł gumową truskawkę nie dlatego że jest gumożerny)
          tak samo ta krowa,czy króliki o których trafnie wspomniałaś.
          • dzioucha_z_lasu Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 11:30
            Jaki zatem cel miała ta krowa zjadając kurczaka? Chroniła go przed
            niesprzyjającymi warunkami pogodowymi czy coś w tym guście?
            • 108108atma Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 11:41
              > Jaki zatem cel miała ta krowa zjadając kurczaka? Chroniła go przed
              > niesprzyjającymi warunkami pogodowymi czy coś w tym guście?

              a jaki miał cel pies w zjadaniu gumowej truskawki..brakowało mu gumy w
              organizmie?czy coś w tym guście?
              • dzioucha_z_lasu Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 11:49
                Może to był jego protest przeciw zawartosci mięsa w jego diecie :D
                • 108108atma Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 12:08
                  > Może to był jego protest przeciw zawartosci mięsa w jego diecie :D

                  więc czemu w ten sam sposób nie "opowiesz" sobie na pytanie w
                  kwestii tej krowy?
                  • dzioucha_z_lasu Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 15:01
                    Czyli krowa protestuje przeciw diecie roślinnej...? Hmmmm...
                    • 108108atma Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 16:43
                      > Czyli krowa protestuje przeciw diecie roślinnej...? Hmmmm...

                      podążając twoim tokiem myślenia,to tak.
        • 108108atma Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 12:16
          bo np. takie króliki - wręcz synonim roślinożerności - pożerają
          > czasem swoje młode. A czasem nawet nieswoje. :D

          czy twoim zdaniem robią to ze względu że są miesozerne?
          • dzioucha_z_lasu Re: Biję się w piersi i głowę popiołem posypuję 16.03.09, 14:59
            Nie wiem, ale królikożerne są napewno :D
    • freepig Kurczatko bylo przywiazane!!! 11.05.09, 22:43
      Nie ma czego podziwac, a jesli juz- to tylko prymitywizm i glupote ludzka. Czy ktos zwrocil uwage na to, iz kurczatko bylo przywiazane sznurkiem do ziemi i nie moglo uciec? Przyjrzyjcie sie i pomyslcie zanim cokolwiek napiszecie. Cala sytuacja byla spreparowana a krowa ktoz to wie jak "przygotowana" do tej akcji. Podejrzewam, ze wczesniej mogla byc glodzona i zaznajomiana z tego typu pozywieniem. W kazdym razie nawet jesli tej krowie zdarzylo sie to przypadkowo to zaden z tego dowod na miesozernosc krowy. Wiadomo, ze zwierzeta w nienaturalnych warunkach, moga wykazywac nienaturalne zachowania. Jesli umiescimy w malej klatce synogarlice z wroblem, ta pierwsza zadziobie go na smierc, mimo iz w naturze nigdy by tego nie uczynila, gdyz w naturze golab z wroblem nigdy nie spotka sie na tak ograniczonej przestrzeni. Rowniez w tym wypadku nie jest to zaden dowod na to, iz synogarlica jest drapieznikiem- morderca. Podobnie w fermach drobiu na porzadku dziennym sa akty kanibalizmu wsrod zestresowanych i stloczonych ptakow a w hodowlach przemyslowych prosiaczki odgryzaja sobie ogony- w naturze nigdy nie dochodzi do tego typu zdarzen. Rowniez krolikom, chomikom itp hodowanym w niewoli zdarza sie zjawisko kanibalizmu z powodu niepokojenia, zestresowania, niewlasciwego zywienia, braku wody- co nie znaczy ze jest dla nich normalna rzecza zywienie sie wlasnym potomstwem. Mozesz nie szanowac pani Grotkowskiej, ale twoj wywod jest na beznadziejnie niskim poziomie.
      • misiu-1 Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 11.05.09, 23:53
        freepig napisała:

        > Nie ma czego podziwac, a jesli juz- to tylko prymitywizm i glupote
        > ludzka. Czy ktos zwrocil uwage na to, iz kurczatko bylo
        > przywiazane sznurkiem do ziemi i nie moglo uciec?

        Co to ma do rzeczy? Sępy zaliczamy do drapieżników, a przecież ich jedzenie też
        nie ucieka. :-)

        > Cala sytuacja byla spreparowana a krowa ktoz to wie jak
        > "przygotowana" do tej akcji. Podejrzewam, ze wczesniej mogla byc
        > glodzona i zaznajomiana z tego typu pozywieniem.

        Spróbuj tak spreparować sytuację i tak przygotować tygrysa (głodzić i
        zaznajamiać z tego typu pożywieniem), żeby się nażarł siana.

        > W kazdym razie nawet jesli tej krowie zdarzylo sie to przypadkowo
        > to zaden z tego dowod na miesozernosc krowy.

        Dlaczegóżby nie? Zwłaszcza, jeśli mamy dowód zasadniczy - szorstki język. Według
        Grodeckiej to cecha charakterystyczna drapieżników.

        > Wiadomo, ze zwierzeta w nienaturalnych warunkach, moga wykazywac
        > nienaturalne zachowania.

        A jakież to nienaturalne warunki dla krowy - łazić po podwórku?

        > Jesli umiescimy w malej klatce synogarlice z wroblem, ta pierwsza
        > zadziobie go na smierc, mimo iz w naturze nigdy by tego nie
        > uczynila, gdyz w naturze golab z wroblem nigdy nie spotka sie na
        > tak ograniczonej przestrzeni.

        Za to w naturze gołąb zadziobie na śmierć drugiego gołębia. Ot, tak sobie.
        Wróbla nie da rady, bo wróbel jest po prostu szybszy i zwinniejszy.

        > Rowniez w tym wypadku nie jest to zaden dowod na to, iz
        > synogarlica jest drapieznikiem- morderca.

        No, nie wiem. Na wszelki wypadek sprawdziłbym język czy szorstki. :-)

        > Podobnie w fermach drobiu na porzadku dziennym sa akty kanibalizmu
        > wsrod zestresowanych i stloczonych ptakow a w hodowlach
        > przemyslowych prosiaczki odgryzaja sobie ogony - w naturze nigdy
        > nie dochodzi do tego typu zdarzen.

        Skąd wiesz, że nigdy nie dochodzi?

        > Rowniez krolikom, chomikom itp hodowanym w niewoli zdarza sie
        > zjawisko kanibalizmu z powodu niepokojenia, zestresowania,
        > niewlasciwego zywienia, braku wody- co nie znaczy ze jest dla nich
        > normalna rzecza zywienie sie wlasnym potomstwem.

        Ale one nie mają szorstkiego języka, więc to się nie liczy.

        > Mozesz nie szanowac pani Grotkowskiej

        Dlaczego mam nie szanować? Po obejrzeniu tego filmu mój szacunek do niej
        znacząco wzrósł. :-)

        > ale twoj wywod jest na beznadziejnie niskim poziomie.

        Trudno. Co robić.
        • freepig Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 13.05.09, 01:17
          1.Sepy zaliczamy do padlinozercow.
          2. Ty tez nie zezresz siana mimo, iz jestes wszystkozerny a nie miesozerny jak
          tygrys.
          3. W naturze golab nie zadziobie innego golebia tak sobie, jesli wsrod zwierzat
          tego samego gatunku zdarzaja sie walki godowe, o terytorium, to niezmiernie
          rzadko dochodzi do powaznego okaleczenia lub smierci przeciwnika, jesli juz jest
          ona czysto przypadkowa.
          Reszty nie komentuje ze wzgledu na poziom argumentow.
          • misiu-1 Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 13.05.09, 17:14
            freepig napisała:

            > 1.Sepy zaliczamy do padlinozercow.

            Systematyka zalicza sępy do rodziny jastrzębiowatych (accipitridae) z rzędu
            drapieżnych (falconiformes). Do tej samej rodziny należą np. orły, jastrzębie,
            myszołowy i kanie. Drapieżniki całą gę... dziobem.

            > 2. Ty tez nie zezresz siana mimo, iz jestes wszystkozerny a nie
            > miesozerny jak tygrys.

            Żaden problem. Daj mu kapusty. Przywiąż mu ją nawet, żeby nie uciekła.

            > 3. W naturze golab nie zadziobie innego golebia tak sobie, jesli
            > wsrod zwierzat tego samego gatunku zdarzaja sie walki godowe, o
            > terytorium, to niezmiernie rzadko dochodzi do powaznego
            > okaleczenia lub smierci przeciwnika

            Zadziobie, zadziobie. To, że zamknięty w klatce z wróblem zadziobie wróbla
            wynika nie z agresji związanej z ciasnotą tylko z tego, że wróbel nie ma dokąd
            uciec.

            > Reszty nie komentuje ze wzgledu na poziom argumentow.

            A jaki ma być? Cały temat jest kpiną z argumentacji Grodeckiej, więc siłą rzeczy
            utrzymuje się na podobnym poziomie. Następnym razem dodam odpowiedni dopisek na
            wypadek, gdyby trafił się ktoś mało kumaty i nie załapał.
            • freepig Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 13.05.09, 22:24
              misiu-1 napisał:

              > Systematyka zalicza sępy do rodziny jastrzębiowatych (accipitridae) z rzędu
              > drapieżnych (falconiformes). Do tej samej rodziny należą np. orły, jastrzębie,
              > myszołowy i kanie. Drapieżniki całą gę... dziobem.

              Cha cha, mam nadzieje ze siegnales do systematyki, podtrzymujac przesmiewcza konwencje a nie dlatego, ze chciales kogos zaskoczyc swa wiedza podwazajac, ze sep jest padlinozerca. Systematyka stara sie sklasyfikowac organizmy pod wzglegem pokrewienstwa filogenetycznego. W tej samej rodzinie moga znalezc sie zwierzeta znacznie rozniace sie zwyczajami i sposobem zywienia sie. Wieworka i swistak naleza do rzedu gryzoni i tej samej rodziny wiewiorkowatych. Wiewiorka zywi sie nasionkami, roslinkami, owadami, jajami i ptasimi piskletami. Jej krewniak swistak niczego co miesne i odzwierzece nie tknie (czysty weganin :) i nie chcialby byc posadzony o miesozernosc z powodu pokrewienstwa z wiewiorka. Ale uwaga na wiewiorki, bo chodza sluchy ze staja sie ludozercami. Oto koronny dowod:
              www.joemonster.org/art/1774/Wiewiorka-ruda-terrorystka-z-Wielkiej-Brytanii
              Tymczasem zostawiam cie na eksperymentowaniu z tygrysem i kapusta kiszona. Ja stawiam ze sie skusi.
              • misiu-1 Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 13.05.09, 23:23
                freepig napisała:

                > Cha cha, mam nadzieje ze siegnales do systematyki, podtrzymujac
                > przesmiewcza konwencje a nie dlatego, ze chciales kogos zaskoczyc
                > swa wiedza podwazajac, ze sep jest padlinozerca.

                To nie ja podważam padlinożerstwo sępa, tylko ty, bezzasadnie, przeciwstawiasz
                je przynależności do ptaków drapieżnych, do których sęp bez wątpienia należy.
                Hiena też jest padlinożercą, a należy do rzędu Carnivora. Innymi słowy - ja
                twierdzę, że kubek jest cylindryczny, a Ty, że zielony. :-)
                • freepig Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 14.05.09, 23:56
                  misiu-1 napisal:
                  > To nie ja podważam padlinożerstwo sępa, tylko ty, bezzasadnie, przeciwstawiasz
                  > je przynależności do ptaków drapieżnych, do których sęp bez wątpienia należy.
                  > Hiena też jest padlinożercą, a należy do rzędu Carnivora. Innymi słowy - ja
                  > twierdzę, że kubek jest cylindryczny, a Ty, że zielony. :-)
                  >
                  Szanuje biologie jako nauke i akceptuje klasyfikacje systematyczna organizmow
                  zywych. Nigdzie nie powiedzialam, ze sep nie nalezy w systematyce do rzedu
                  Falconiformes (tlumaczac z laciny: sokolowe, sokoloksztaltne), w sklad ktorego
                  wchodza zarowno drapiezniki jak i padlinozercy. Zauwazylam natomiast, ze sepy sa
                  tymi drugimi. Podobnie nie mam zamiaru twierdzic, ze hiena nie nalezy do rzedu
                  Carnivora (tlumaczac z laciny: miesozerne), w sklad ktorego rowniez wchodza
                  drapiezniki i padlinozercy. I tu o dziwo jednak przyznajesz, ze hiena jest
                  padlinozerca. Mysle ze sep by sie obrazil, ze bezzasadnie odmawiasz mu tego, co
                  potwierdzasz u jego dalekiej kuzynki hieny z krolestwa zwierzat. Przykro mi, ale
                  to Ty twierdzisz, ze kubek jest zielony.
                  • misiu-1 Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 15.05.09, 12:56
                    freepig napisała:

                    > Przykro mi, ale to Ty twierdzisz, ze kubek jest zielony.

                    Niepotrzebnie jest ci przykro, bo nie twierdzę tego. Napisałem, że sępy są
                    drapieżnikami. Ty zaoponowałaś, pisząc, że padlinożercami. Ponieważ pojęcia te
                    dotyczą czego innego i nie wykluczają się nawzajem, dlatego ja nadal twierdzę,
                    że poprawnie określiłem kształt kubka, ty zaś nadal upierasz się przy kolorze.
                    • freepig Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 18.05.09, 00:52
                      misiu-1 napisal:

                      Napisałem, że sępy są
                      > drapieżnikami. Ty zaoponowałaś, pisząc, że padlinożercami. Ponieważ pojęcia te
                      > dotyczą czego innego i nie wykluczają się nawzajem, dlatego ja nadal twierdzę,
                      > że poprawnie określiłem kształt kubka, ty zaś nadal upierasz się przy kolorze.

                      W zadnym wypadku nie zgodze sie, ze moje i twoje stwierdzenia sa jednakowo prawdziwe. Ja, mowiac, ze sep jest padlinozerca odnosze sie do jego stalej, charakterystycznej dla niego cechy, ty zas twierdzisz, ze kubek jest zielony, jutro bedziesz mowil, ze jest fioletowy a pojutrze, ze sraczkowaty. Sluszna uwaga jaka wtracil shymoons pozwala dodac, ze istnieja rozne systemy klasyfikacyjne, zmieniajace sie w czasie. Podejrzewam, ze podana przez niego nazwa rzedu jest obecnie obowiazujaca. Jezykiem, w ktorym tworzy sie nazwy systematyczne jest lacina. Ani nazwa rzedu Acciptriformes (jastrzebiowe), ani Falconiformes (sokolowe) nie odnosza sie do drapieznictwa, wiec nie masz racji mowiac, ze sep pod wzgledem systematyki jest drapieznikiem.
                      • misiu-1 Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 18.05.09, 07:30
                        freepig napisała:

                        > W zadnym wypadku nie zgodze sie, ze moje i twoje stwierdzenia sa
                        > jednakowo prawdziwe. Ja, mowiac, ze sep jest padlinozerca odnosze
                        > sie do jego stalej, charakterystycznej dla niego cechy

                        Nieprawda. Odnosisz się do cechy, która wynika z oportunizmu, więc w żadnym
                        wypadku nie można jej nazwać stałą i charakterystyczną. Stałe i
                        charakterystyczne są natomiast cechy jego budowy i pokrewieństwo z innymi
                        ptakami z jego rodziny.

                        > wiec nie masz racji mowiac, ze sep pod wzgledem systematyki jest
                        > drapieznikiem.

                        Owszem, mam.
                        • freepig Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 20.05.09, 00:21
                          Sep oportunista? A coz to znowu za antropomorfizm? Sep nie przerzuci sie na
                          polowania, tak jak dzieciol nie zbuduje gniazda na galezi.



                          • misiu-1 Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 20.05.09, 11:44
                            freepig napisała:

                            > Sep oportunista? A coz to znowu za antropomorfizm? Sep nie przerzuci sie na
                            > polowania, tak jak dzieciol nie zbuduje gniazda na galezi.

                            Oportunizm nie jest cechą typowo ludzką, więc przypisanie go zwierzęciu nie jest
                            antropomorfizmem. Oportunizm to cecha wielu drapieżników. Lew tak samo dobrze
                            potrafi polować, jak i odebrać już upolowaną zdobycz innemu drapieżnikowi. Hiena
                            zjada padlinę, ale także poluje. Podobnie sęp. Woli padlinę od polowania, ale
                            jeśli nie ma dostatecznej ilości padliny, potrafi polować. Wszystko zależy, jaka
                            okazja się trafi. Stąd określenie cechy.
                            • freepig Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 24.05.09, 00:57
                              Ciekawych rzeczy sie tu dowiadujemy.
                              A co na ten temat mowi Wielki Słownik Jezyka Polskiego?
                              "Oportunizm – postawa życiowa, która charakteryzuje się rezygnacją z zasad moralnych
                              lub przekonań ideowych dla osiągnięcia doraźnych korzyści w życiu; wybieranie zawsze tego
                              co jest w danej sytuacji bezpieczne i korzystne; wygodnictwo życiowe"

                              Misiu-1 twierdzi,ze sep jest oporunista, a wiec:
                              "człowiekiem, bez stałych zasad, kierującym się w życiu doraźnymi korzyściami" lub inaczej:

                              "osoba postępująca adekwatnie do zaistniałej sytuacji, warunków (często politycznych
                              lub społecznych), mająca na celu odniesienie pewnych korzyści; osoba bez zasad, naginająca
                              się do panujących okoliczności dla własnego zysku".

                              Gdyby sep byl taka "osoba", juz dawno przeszedlby na wegetarianizm.
                              • misiu-1 Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 24.05.09, 15:53
                                freepig napisała:

                                > Ciekawych rzeczy sie tu dowiadujemy.

                                ...powiedział milicjant przeglądając słownik ortograficzny.

                                > A co na ten temat mowi Wielki Słownik Jezyka Polskiego?
                                > "Oportunizm – postawa życiowa, która charakteryzuje się rezygnacją
                                > z zasad moralnych lub przekonań ideowych dla osiągnięcia doraźnych
                                > korzyści w życiu; wybieranie zawsze tego co jest w danej sytuacji
                                > bezpieczne i korzystne; wygodnictwo życiowe"

                                Etym. - łac. oportūnus 'dosł. (wiatr wiejący) w kierunku portu; przychylny;
                                korzystny; wygodny' od ob portum (veniens) '(przychodzący) do portu'; ob 'do;
                                ku'; portus 'port'.
                                Oportunizm drapieżników to nic innego, jak kierowanie się wygodą i korzyścią w
                                zdobywaniu pokarmu, przy braku zasad moralnych, których przecież nawet nie znają.

                                > Misiu-1 twierdzi,ze sep jest oporunista, a wiec:
                                > "człowiekiem, bez stałych zasad, kierującym się w życiu doraźnymi
                                > korzyściami" lub inaczej:

                                Nie człowiekiem, bo oportunizm, jako cecha, nie jest przywiązany do człowieka.
                                Wystarczy użyć przeglądarki, żeby się o tym przekonać:
                                "wilki są drapieżnikami oportunistycznymi"
                                przyroda.osiedle.net.pl/teksty/wilk1.htm
                                "pierwsze padłyby ofiarą drapieżników będących zawsze oportunistami."
                                kropla.eko.org.pl/28/przyroda.html
                                "tyranozaur był typowym drapieżnikiem, choć zapewne oportunistą żywiącym się
                                padliną"
                                paleontologia.w.interia.pl/trex.pdf
                                "Lis jednak gustuje nie tylko w gryzoniach, ale i w zającach. - Bo to, jak
                                większość drapieżników, oportunista."
                                miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34937,2619341.html
                                > Gdyby sep byl taka "osoba", juz dawno przeszedlby na wegetarianizm.

                                Jakkolwiek sęp nie jest osobą, to jednak, jako drapieżnik, jest oportunistą i
                                zadowala się padliną. Co nie znaczy, że nie potrafi polować, jeśli padliny brak,
                                a głód dokucza.
                                • freepig Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 28.05.09, 23:42
                                  misiu-1 napisał:

                                  >Oportunizm drapieżników to nic innego, jak kierowanie się wygodą i korzyścią w
                                  >zdobywaniu pokarmu, przy braku zasad moralnych, których przecież nawet nie znają.

                                  ROTFL."Oportunizm drapieznikow" to nic innego, jak ANTROPOMORFIZM. Jest to cecha
                                  wylacznie ludzka. Generalnie nie masz sie jednak czego wstydzic. Jeszcze nie tak
                                  dawno w wielu powaznych dzielach byly wzmianki o ptakach "lagodnych, pilnych
                                  i uczciwych" oraz "przebieglych, zlosliwych i leniach".


                                  >Nie człowiekiem, bo oportunizm, jako cecha, nie jest przywiązany do człowieka.
                                  >Wystarczy użyć przeglądarki, żeby się o tym przekonać:

                                  Doceniam twoje wysilki, jednak maja one taki wymiar, jak przyklady, ze sroka jest
                                  zlodziejka, lis- chytruskiem a lew- okrutnikiem.
                                  Poza tym porownywanie sposobu odzywiania sie sepa do wilkow,
                                  lisow czy tyranozaurow jest co najmniej dziwne.
            • shymoons Re: Kurczatko bylo przywiazane!!! 15.05.09, 12:43
              > Systematyka zalicza sępy do rodziny jastrzębiowatych (accipitridae) z rzędu
              > drapieżnych (falconiformes).

              ... tak dla ścisłości to sępy zaliczane są do rzędu jastrzębiowych
              (Accipitriformes)
              pzdr
              szym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka