Dodaj do ulubionych

Jak mozna jesc Tofu?

05.06.09, 22:07
Co zrobic zeby tofu bylo smaczne?
Jak je przygotowujecie zeby mialo smak?
Czy mozna je jesc prosto z paczki czy trzeba najpierw smazyc lub
gotowac?

Obserwuj wątek
    • are.1 Re: Jak mozna jesc Tofu? 06.06.09, 13:37
      Na tym forum dowiesz sie, ze tofu JEST zmaczne, bo tak :)
      • znana.jako.ggigus czujesz sie rzecznikiem tego forum? 06.06.09, 14:51
        mysle, ze to mylne wrazenie
      • brumbak111 Re: Jak mozna jesc Tofu? 06.06.09, 16:09
        are.1 napisał:

        > Na tym forum dowiesz sie, ze tofu JEST zmaczne, bo tak :)
        >
        ........
        jeżeli uważasz że o smakach i gustach sie dyskutuje to się mylisz

        daleś wyraz że tofu ci nie smakuje i tyle
        komu innemu smakuje

        po prostu nie zaglądaj komus do garnka i nie wybrzydzaj

        a w ogóle to co s taki marudny ( nawet bardziej niż kiedyś)

        • are.1 Re: Jak mozna jesc Tofu? 06.06.09, 16:25
          Chryste, Brumbi, sam jkiedys pisales, ze samo tofu nie jest zbyt
          zmaczne, ale ze mozna je przyprawiac itp.

          Poza tym na razie odpowiedzi maja miedzy wierszami faktycznie
          zapisane tylko tak bo tak. Wypowiedz Giggus jest prostacka jak
          zwykle i nawet jej nie skomentuje.
          • brumbak111 [...] 07.06.09, 10:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • znana.jako.ggigus marynuj 06.06.09, 14:38
      do marynaty - oliwa/olej, sos sojowy, czosnek,m cebula, przyprawy, mozna dodac
      wszystko, np. siwezy /suszony rozmaryn, tymianek
      tofu zalac marynata, od czasu do czasu w misce zamieszac, wg mnie na jakis czas
      tofu wraz z marynata powinno wyladowac w lodowce
    • seth.destructor Re: Jak mozna jesc Tofu? 06.06.09, 21:39
      Jedna łyżka tofu - dwie łyżki keczupu.
    • asiabed Re: Jak mozna jesc Tofu? 07.06.09, 12:04
      Dobrej jakosc tofu, nawet bez marynat i przypraw jest smaczne. Kremowe i lekko
      wilgotne. Czasem faktycznie mozna trafic na okropna w smaku tekture, albo jakis
      galaretowate badziewie. Najlepiej zrobic tofu samemu w domu.
      • tlenoterapia Re: Jak mozna jesc Tofu? 07.06.09, 20:46
        A to ciekawe ze samemu mozna robic...To bardzo trudne i
        pracochlonne?

        Sprzedawali kiedys b. smaczne tofu nie wedzone tylko inne ...juz
        nie pamietam...co z nim robili ,ze takie dobre bylo,(ala pieczen)?
        ale minusem byla jego cena wysoka.
        Wiec to biale nico musze uzdatnic jakos do jedzenia...

        • znana.jako.ggigus ma-ry-nuj 08.06.09, 17:06
          i smaz potem plastry
          • greentara Re: ma-ry-nuj 09.06.09, 12:45
            wystarczy plastry tofu trochę polać sosem sojowym (ewentualnie z
            ziołami, czy solą i pieprzem)) i odstawić ,a potem jak się
            zamarynuje (np po godzinie) to smażyć w panierce - panierka
            skomponowana wg wlasnego uznania w zależności od tego, czy jesz
            jajka :)- do któej można dodać różne pyszności, zioła, płatki
            migdałowe albo inne orzechy, sezam etc.
            takie coś z jakąś fajną sałatką- boskie. można różne sosy do tego
            wykombinować.

    • kot_fafik Re: Jak mozna jesc Tofu? 11.06.09, 13:26
      Hej

      Polecem tofu skrecic przez maszynke, nastepnie wymieszac z
      przyprawami(bazylia, koperek)+ podsmazone pieczarki z cebulka +
      kawalek zielonej chilli.Sol,pieprz do smaku.Dodac troche bulki
      tartej, formowac kotlety. Smazyc na oleju. CO jest fajne, kotlety
      nie sa suche ale za to smaczne.
    • atezag7879 Re: Jak mozna jesc Tofu? 17.06.09, 12:55
      Tak jak inne potrawy - jest pyszne, jesli je dobrze przyrządzimy.
      Mnostwo przepisow znajdziesz na www.puszka.pl Jest tam ponad 4000
      przepisow na różne wegetariańskie przepisy. Życzę wspanialych wrażeń
      i smaków.
    • ryar Re: Jak mozna jesc Tofu? 18.06.09, 01:27
      Samo tofu nie ma jakiegoś smaku ale przechodzi przyprawami, marynatą itp. Tak
      samo większość ludzi soli ziemniaki. Jest książka bardzo ładnie wydana
      "Zaskakujące tofu" M. Białołęckiej którą to nabyłem drogą kupna. Po wypróbowaniu
      tych i parę innych przepisów z innych książek głównie chyba kuchni wschodniej
      doszedłem do wniosku że to bez sensu. Mieszkamy w Polsce, nasz organizm jest
      przystosowany i przyzwyczajony to produktów z naszej strefy klimatycznej. Mamy
      tu wszystko co jest potrzebne do życia
      Wszystkie te przepisy ąę wymagają droższych i generalnie gorzej dostępnych u nas
      składników. Przy tofu w połowie przepisów jest mąka ryżowa. Może się myle ale
      azjaci mają podmokłe tereny/obfite opady deszczu gdzie zboże by zgniło dlatego
      ryż jest dla nich podstawowym składnikiem tak jak u nas ziemniaki. Dlatego
      używają też mąki ryżowej a nie pewnie drogiej dla nich mąki ze zboża.
      Nie znaczy to oczywiście że wyrzucam kompletnie tofu i soję ze swojej kuchni ;)
      ale postanowiłem zmienić trochę priorytety
      • 108108atma Re: Jak mozna jesc Tofu? 23.06.09, 17:06
        Mieszkamy w Polsce, nasz organizm jest
        > przystosowany to produktów z naszej strefy klimatycznej



        he he he he...to moze jeszcze nas oświecisz w jaki sposób "nasz
        organizm"jest przystosowany do "produktów z naszej strefy
        klimatycznej"a z innej juz nie...bo jeszcze bym sie chętnie pośmiał
        z tego typu bredni.
    • tlenek_wegla Re: Jak mozna jesc Tofu? 23.06.09, 15:28
      Tofu to trujace swinstwo i powinno byc zakazane:


      forum.gazeta.pl/forum/w,353,82877795,82877795,Szkodliwosc_soi.html
      • brumbak111 Re: Jak mozna jesc Tofu? 23.06.09, 19:27
        tlenek_wegla napisał:

        > Tofu to trujace swinstwo i powinno byc zakazane:
        >
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,353,82877795,82877795,Szkodliwosc_soi.html
        > ..
        pisanie takich głupot winno byc zakazane

        o zaletach zdrowotnych produktow sojowych jest pełno dostepnych informacji
        produkty sojowe dostepne takze w Aptekach

        na forum :
        forum.gazeta.pl/forum/w,353,91889067,91942539,Re_Zalety_zdrowotne_soi_badania_2007.html
        • misiu-1 Re: Jak mozna jesc Tofu? 23.06.09, 23:29
          brumbak111 napisał:

          > produkty sojowe dostepne takze w Aptekach

          Jak wiele innych trucizn - barbiturany, alkaloidy, botulina itp. Obecność w aptece preparatu z jakiejś rośliny powinna pobudzać raczej do ostrożności niż doszukiwania się w niej zalet zdrowotnych jako produktu spożywczego.
          • 108108atma Re: Jak mozna jesc Tofu? 24.06.09, 08:45
            > Obecność w apt
            > ece preparatu z jakiejś rośliny powinna pobudzać raczej do
            ostrożności niż dosz
            > ukiwania się w niej zalet zdrowotnych jako produktu spożywczego.
            >


            taaak taaak ,szczególnie z pokrzywy....ty farmaceuto z wystającą słomą
            z butów.
            • misiu-1 Re: Jak mozna jesc Tofu? 24.06.09, 12:09
              W ostateczności, wolałbym już mieć słomę w butach, niż, jak ty, siano w głowie.
              • 108108atma Re: Jak mozna jesc Tofu? 24.06.09, 12:54
                > W ostateczności, wolałbym już mieć słomę w butach, niż, jak ty,
                siano w głowie.


                piaskownica...
    • stonoga150 Re: Jak mozna jesc Tofu? 05.07.09, 13:51
      Zmiksuj tofu z serem rokfor, z masy uformuj kuleczki lub placuszki, obtocz w
      ubitej panie z bialek i usmaz.
      Najlepiej smakuje z salatka ze swierzch warzyw: liscie szpinaku, papryka,
      kukurydza, czerwona cebula,pomidory, ogorek, nasiona slonecznika, z sosem : ocet
      balsamiczny, oliwa z oliwek pieprz.
    • tlenoterapia Re: Jak mozna jesc Tofu? 21.07.09, 00:46
      Nie klucic sie !!

      Nie ma co sie tak trząść o to co zdrowe i tak zyjemy dluzej niz
      trzeba.

      A za przepisy dzieki , faktycznie teraz jest tofu smaczne.
      Moze jeszcze ktos podpowie jak robi tofu?
      • brumbak111 Re: Jak mozna jesc Tofu? 16.08.09, 09:17
        tlenoterapia napisała:

        > Nie klucic sie !!
        .....
        alez eufemizm ..
        czy jak widzisz że ktoś kogoś bije, napadł i bije - to krzyczysz :
        nie bic się ! czy raczej: Napad!Pomocy!
        >
        > Nie ma co sie tak trząść o to co zdrowe i tak zyjemy dluzej niz
        > trzeba.
        > ..
        trząsc nie -ale dbać
        zrobic choc podstawowe rzeczy dla zdrowia - warto
        • tlenoterapia Re: Jak mozna jesc Tofu? 21.08.09, 00:37
          brumbak111 16.08.09, 09:17 Odpowiedz
          .....
          >alez eufemizm ..
          >czy jak widzisz że ktoś kogoś bije, napadł i bije - to krzyczysz :
          >nie bic się ! czy raczej: Napad!Pomocy!

          Alez o co Ci chodzi?
          Raczej mowie nie bic sie i skloconych czestuje relanium.

          > ..
          >trząsc nie -ale dbać
          >zrobic choc podstawowe rzeczy dla zdrowia - warto

          Na zdrowie to ma wiele roznych czynnikow wplyw w tym sluzba
          zdrowia .Tam gdzie jest rozwinieta
          jest najdlozszy wskaznik zycia niezaleznie jak kto i co je.


    • igawellness Re: Jak mozna jesc Tofu? 19.08.09, 21:56
      Z tofu mozesz wszystko kochana! Co tylko zapragniesz! Smazysz, pieczesz, na
      surowo, mozesz nawet dodac do smoothie i zmiksowac! Pozdrawiam i zycze dobrej
      zabawy. Iga

      igawellness.blox.pl
      igawellness.com
    • venusenvy Re: Jak mozna jesc Tofu? 04.09.09, 01:23
      Tofu jest założenia bez smaku podobnie jak niedoprawiony ryż. Jednak z łatwością
      chłonie smak przypraw czy sosów.
    • pan_surma Re: Jak mozna jesc Tofu? 18.09.09, 05:24
      en.wikipedia.org/wiki/Tofu tu sie dowiesz wszystkiego

      Zastanawia mnie jednostronnosc myslenia wegetarian: jak je marchewke z kasza
      gryczana to juz je zdrowo, bo jak to bylo smazone na patelni na oleju rzepakowym
      to zaraz bedzie zyl 120 lat. Wiecej pokory, zdajcie sobie sprawe ze bozia
      wiekszosci z was nie dala rozumu.
      • 108108atma Re: Jak mozna jesc Tofu? 18.09.09, 09:27
        >
        > Zastanawia mnie jednostronnosc myslenia wegetarian: jak je marchewke
        z kasza
        > gryczana to juz je zdrowo, bo jak to bylo smazone na patelni na
        oleju rzepakowy
        > m
        > to zaraz bedzie zyl 120 lat.

        zastanawia mnie twoje jednostronne myślenie, że wszyscy wegetarianie
        tak myślą.
        pozatym gdzie tu sie doczytałeś że ktos tak myśli?

        >zdajcie sobie sprawe ze bozia
        > wiekszosci z was nie dala rozumu.


        na razie na podstawie tego co tu piszesz mozna wyciągnąć wniosek że ty
        tego rozumu zbyt wiele nie masz,więc trudno brać pod uwagę twoja
        opinie,dotyczącą tego kto i ile ma rozumu.

        jak pojmujesz ,to:

        >Wiecej pokory
      • karol.walc Re: Jak mozna jesc Tofu? 18.09.09, 10:54
        pan_surma napisała:

        > Zastanawia mnie jednostronnosc myslenia wegetarian: jak je marchewke z kasza
        > gryczana to juz je zdrowo, bo jak to bylo smazone na patelni na oleju rzepakowym
        > to zaraz bedzie zyl 120 lat. Wiecej pokory, zdajcie sobie sprawe ze bozia
        > wiekszosci z was nie dala rozumu.

        Bo im nie chodzi o zdrowe odżywianie, tylko o niejedzenie mięsa. Według nich zło
        rodzi się z jedzenia mięsa, a nie z niezdrowego odżywiania. Zauważ, że nie
        istnieje dla nich problem złej diety wegetariańskiej. Coś takiego w ogóle nie
        istnieje. Według nich, oczywiście.
        • 108108atma Re: Jak mozna jesc Tofu? 18.09.09, 11:09
          > Zauważ, że nie
          > istnieje dla nich problem złej diety wegetariańskiej.

          jak byś zamiast ględzić bez sensu i podstaw poczytał trochę
          forum,to byś zobaczył że wegetarianie nie jednokrotnie
          przestrzegaja przed źle skomponowaną dietą wegetariańska...ale ty
          wolisz swoje uprzedzenia i stereotypy.
          • gonzo44 bo to zła kompozycja była... 18.09.09, 13:07
            108108atma napisał:
            >wegetarianie nie jednokrotnie przestrzegaja przed źle skomponowaną
            >dietą wegetariańska...ale ty wolisz swoje uprzedzenia i stereotypy.

            taaa - a jak się zdarzy, że np. dziecko wegan jest opóźnione w
            rozwoju to nie dlatego, że sam pomysł jest z gruntu zły, nierealny,
            nienaturalny jeno "tylko" źle mu dietę (dobrą z założenia) rodzice
            skomponowali. dieta "dobra" z natury (haha), rodzice "dobrzy",
            postępowanie rodziców ze wszech miar etyczne (zwierząt nie
            krzywdzą!), jedynie "kompozycja" zła. sama dobroć dookoła, dziecko
            pokarane przez los, winnych brak.

            to coś jak z komunizmem - w założeniach miał być rajem na
            ziemi, "tylko" realizacja się nie udała. typowe utopijno-
            idealistyczne myślenie.
            • 108108atma Re: bo to zła kompozycja była... 18.09.09, 13:41

              > 108108atma napisał:
              > >wegetarianie nie jednokrotnie przestrzegaja przed źle skomponowaną
              > >dietą wegetariańska...ale ty wolisz swoje uprzedzenia i stereotypy.
              >
              > taaa - a jak się zdarzy, że np. dziecko wegan jest opóźnione w
              > rozwoju

              zacznijmy że ja nigdzie nie napisał
              > 108108atma napisał:
              > >wegetarianie nie jednokrotnie przestrzegaja przed źle skomponowaną
              > >dietą wegetariańska...ale ty wolisz swoje uprzedzenia i stereotypy.
              >
              > taaa - a jak się zdarzy, że np. dziecko wegan jest opóźnione w
              > rozwojum


              zacznijmy od tego że ja nigdzie nie twierdziłem że dieta wegańska jest
              odpowiednia dla dzieci.jak mówię o diecie wegetariańskiej ,to mam na
              mysli laktowegetariańską.
              • gonzo44 czego "ty nigdzie nie napisał" ? 18.09.09, 13:56
                czyżbym przekręcił cytat z ciebie? coś uciął twoją metodą?
                czego "ty nigdzie nie napisał" ?
                ochłoń troszku, wyjątkowo niezbornie dziś piszesz.
                • 108108atma Re: czego "ty nigdzie nie napisał" ? 18.09.09, 14:18
                  diagnoza jest prosta,troll!
                • 108108atma Re: czego "ty nigdzie nie napisał" ? 18.09.09, 14:24
                  to znamienne dla trolli, że gdy juz nie maja jak inaczej
                  trollować,to biora się za literówki bądź jakieś pomyłki.
                  • gonzo44 napisał czy twierdził? 18.09.09, 14:50
                    108108atma napisał:

                    > to znamienne dla trolli, że gdy juz nie maja jak inaczej
                    > trollować,to biora się za literówki bądź jakieś pomyłki.

                    to znamienne dla oszołomów, że jak już we własny bełkot się zaplączą
                    to biorą się ad personam. w twoim wypadku:

                    najpierw piszesz (samego siebie cytując !!!), żeś "tego nie napisał":

                    >zacznijmy że ja nigdzie nie napisał
                    >>wegetarianie nie jednokrotnie przestrzegaja przed źle
                    >>skomponowaną dietą wegetariańska...ale ty wolisz swoje uprzedzenia
                    >>i stereotypy.

                    później piszesz drugi raz to samo (pewniejsze będzie...)
                    za chwilę piszesz, że nie "nie pisałeś" a "nie twierdziłeś":

                    >zacznijmy od tego że ja nigdzie nie twierdziłem że dieta wegańska
                    >jest odpowiednia dla dzieci.jak mówię o diecie wegetariańskiej ,to
                    >mam na mysli laktowegetariańską.

                    nie interesuje mnie co miałeś na myśli. trzeba było
                    napisać "laktowegetariańska". nawiasem mówiąc: taka również jest dla
                    dzieci nieodpowiednia, jako że może powodować niedobory. autorytet -
                    który tak ci nie pasuje - doc. dr hab, z CZD dodaje jeszcze RYBY.
                    możesz się z nim nie zgadzać - twoja sprawa. pozwól, że ja się z nim
                    zgodzę a z tobą nie.

                    ochłoń, bo wyjątkowo niezbornie dziś piszesz
                    • 108108atma Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:11
                      > "laktowegetariańska". nawiasem mówiąc: taka również jest dla
                      > dzieci nieodpowiednia, jako że może powodować niedobory.

                      niedobory czego? ty masz niedobory inteligenci.
                      • 108108atma Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:14
                        inteligencji nie inteligenci, sorry
                        • gonzo44 Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:19
                          108108atma napisał:
                          > inteligencji nie inteligenci, sorry
                          uuuu - angielski opanowałeś? to tera całą medline i scjentyfiki
                          rozpracujesz co nie?
                          • 108108atma Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:34
                            twoja złosliwośc to tylko dowód dla mnie na to że dotarło do ciebie,że
                            parę razy we wcześniejszych tematach pokazałem ci że pieprzysz od
                            rzeczy jak kompletny idiota.ale właśnie taka jest reguła,jak
                            rozgrzebiesz stare gó... kijem,to zacznie śmierdzieć jeszcze gorzej.
                            • gonzo44 prześmieszny gość... 18.09.09, 15:50
                              108108atma napisał:
                              > twoja złosliwośc to tylko dowód dla mnie
                              mało obchodzi mnie co jest dla ciebie dowodem.


                              BTW: "a co to dla ciebie znaczy "żywieniowe",matołku"
                              "masz niedobory inteligenci", "troll" itd. itp.

                              to złośliwość czy zwykłe chamstwo?
                              • 108108atma Re: prześmieszny gość... 18.09.09, 16:02
                                > BTW: "a co to dla ciebie znaczy "żywieniowe",matołku"
                                > "masz niedobory inteligenci", "troll" itd. itp.
                                >
                                > to złośliwość czy zwykłe chamstwo?

                                nie,to odpowiedź na to ,niemoto:
                                > żywieniowe tłuku. masz niedobory domyślności.
                                • gonzo44 Re: prześmieszny gość... 18.09.09, 16:20
                                  108108atma napisał:

                                  > > BTW: "a co to dla ciebie znaczy "żywieniowe",matołku" [15:26]
                                  > > "masz niedobory inteligenci" [15:11], "troll" [14:18,14:24] itd.
                                  itp.
                                  > >
                                  > > to złośliwość czy zwykłe chamstwo?
                                  >
                                  > nie,to odpowiedź na to ,niemoto:
                                  > > żywieniowe tłuku. masz niedobory domyślności. [15:17]

                                  w kwadratowych wstawiłem czasy. mówisz, że wypowiedzi z [14:18],
                                  [14:24], [15:11] mogą być odpowiedzią na tą z [15:17] ?

                                  czyżby jednak chamstwo ?
                                  • 108108atma Re: prześmieszny gość... 18.09.09, 16:29
                                    > w kwadratowych wstawiłem czasy. mówisz, że wypowiedzi z [14:18],
                                    > [14:24], [15:11] mogą być odpowiedzią na tą z [15:17] ?

                                    nie że ta z 15:26 jest odpowiedzią na ta z 15:17
                                    a reszta jest odpowiedzią na twoje wcześniejsze ględzenie.
                      • gonzo44 Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:17
                        108108atma napisał:

                        > > "laktowegetariańska". nawiasem mówiąc: taka również jest dla
                        > > dzieci nieodpowiednia, jako że może powodować niedobory.
                        > niedobory czego? ty masz niedobory inteligenci.

                        żywieniowe tłuku. masz niedobory domyślności.
                        • 108108atma Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:26
                          > żywieniowe tłuku.
                          a co to dla ciebie znaczy "żywieniowe",matołku
                          bo jeśli ci chodzi o ilośc białka,tłuszczy,węglowodanów,witamin i
                          minerałów,to w diecie laktowegetariańskiej jest mozliwosć dostarczenia
                          wszystkiego co potrzebne.
                          • gonzo44 Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:40
                            108108atma napisał:

                            > a co to dla ciebie znaczy "żywieniowe",matołku
                            jak nie wiesz co to są niedobory żywieniowe to pomyliłeś forum.

                            > bo jeśli ci chodzi o ilośc białka,tłuszczy,węglowodanów,witamin i
                            > minerałów,to w diecie laktowegetariańskiej jest mozliwosć
                            >dostarczenia wszystkiego co potrzebne.

                            podobnie jak możliwośc niedostarczenia - i ta jest całkiem spora. w
                            diecie naturalnej możliwość niedostarczenia któregoś składnika
                            praktycznie nie występuje - zwłaszcza jeżeli zdać się na sam
                            organizm, który najczęściej sam wskazuje przez tzw. zachcianki
                            żywieniowe przyczyny niedoborów. podpowiedzi takie mogą być głuszone
                            niestety przez ideologiczne wrzaski i przez to nieskuteczne.

                            dieta wegetariańska naturalną nie jest - można by tak mówić gdybyśmy
                            nie mieli kłów, zamiast nich więcej płaskich trzonowców i żwacze na
                            dodatek.
                            • 108108atma Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:56
                              > dieta wegetariańska naturalną nie jest - można by tak mówić
                              gdybyśmy
                              > nie mieli kłów, zamiast nich więcej płaskich trzonowców i żwacze
                              na
                              > dodatek.

                              bzdury gadasz,goryle maja o wiele wieksze kły niz człowiek a są z
                              natury wegetarianami.
                              • gonzo44 nie na temat piszesz 18.09.09, 16:06
                                108108atma napisał:

                                > bzdury gadasz,goryle maja o wiele wieksze kły niz człowiek a są z
                                > natury wegetarianami.

                                nie na temat piszesz. nie pisałem o gorylach. pisałem o
                                przeżuwaczach.

                                no, ale skoro już ta dygresja: nie wiem jakie kły mają goryle, ale
                                żrą też one owady oraz wcinają własne kupska. chodzi o odzysk B12
                                produkowanej w dystalnych odcinkach przewodu pokarmowego, a nie
                                wchłanianej tam. ty też mógłbyś tak sobie supplementować B12 -
                                smacznego.
                                • 108108atma Re: nie na temat piszesz 18.09.09, 16:16
                                  > żrą też one owady

                                  jest to 1% ich diety.
                                  ja nie muszę żreć owadów,bo mogę pić mleko.

                                  > żrą też one owady oraz wcinają własne kupska. chodzi o odzysk B12
                                  > produkowanej w dystalnych odcinkach przewodu pokarmowego, a nie
                                  > wchłanianej tam. ty też mógłbyś tak sobie supplementować B12 -
                                  > smacznego.
                                  >

                                  nie muszę tak sobie suplementować wit.b12 ,bo pije mleko.
                      • 108108atma Re: napisał czy twierdził? 18.09.09, 15:19
                        już ci mówiłem że witamina B12 jest w mleku,więc laktowegetarianom
                        nie grozi jej niedobór.
                        • gonzo44 to po co się powtarzasz ? 18.09.09, 15:28
                          108108atma napisał:

                          > już ci mówiłem że witamina B12 jest w mleku,więc laktowegetarianom
                          > nie grozi jej niedobór.

                          to po co się powtarzasz ? też ci pisałem, że zdanie doc. dr hab. z
                          CZD jest inne, a mianowicie:

                          "W diecie lakto-ovo-wegetariańskiej są zawarte witaminy. Może
                          zabraknąć witaminy B12."

                          myślisz że jak powtórzyć kłamstwo dostatecznie wiele razy to prawdą
                          się stanie?
                          • 108108atma Re: to po co się powtarzasz ? 18.09.09, 15:50
                            > "W diecie lakto-ovo-wegetariańskiej są zawarte witaminy. Może
                            > zabraknąć witaminy B12."

                            to tylko dowód na to,że albo nie wie co mówi,albo bierze pod uwagę że
                            ktoś będzie tego mleka pił za mało.sam przyznaje że w tej diecie
                            witaminy są,ale według niego b12 moze "zabraknąć",czyli przyjmuje fakt
                            że ta witamina jest obecna w mleku,tylko sądzi że ktoś może go za mało
                            jeść.rozsądni rodzice dbają by dziecko spożywało odpowiednia ilosć
                            potrzebnych składników diety i w takim przypadku witaminy b12 nie
                            zabraknie.
                            pojmujesz?
                            • gonzo44 zaklinacz rzeczywistości 18.09.09, 15:57
                              108108atma napisał:

                              > > "W diecie lakto-ovo-wegetariańskiej są zawarte witaminy. Może
                              > > zabraknąć witaminy B12."
                              > to tylko dowód na to,że albo nie wie co mówi

                              to dowód na to, że obserwacje i wnioski naukowca z wieloletnią
                              zapewne praktyką kliniczną, którymś stopniem specjalizacji,
                              publikacjami, habilitacją itd., który widział tysiące tzw.
                              przypadków klinicznych nie zgadzają się z przekonaniami kogoś kto
                              takimi walorami wykazać się nie może.

                              > pojmujesz?

                              aha: i do w.w. walorów dodaj jeszcze znajomość angielskiego hehehe
                              • 108108atma Re: zaklinacz rzeczywistości 18.09.09, 16:08
                                blablabla....bijesz pianę i nic wiecej.szkoda mojego czasu.
      • jatyona6 Re: Jak mozna jesc Tofu? 01.12.09, 16:15
        ludzie przechodzą na wegetarianizm nie tylko dlatego, że chcą żyć 200 lat.Ja,
        jak iwielu innych nie jemy mięsa, bo nie chcemy przyczyniać się do cierpienia
        innych istot.
    • patra1 Re: Jak mozna jesc Tofu? 11.03.10, 16:59
      Tofu można jeść na wiele sposobów, poczynając od przystawek, zup, sosów, dań
      głównych , na deserach kończąc (uwielbiam sernik z tofu albo muffinki z tofu z
      polewą czekoladową, mmm) Dużo jest możliwości wykorzystania i przyrządzania
      tofu. Sprawdzić je można np. na www.gotujmy.pl/szukaj,tofu,/
      www.mojeprzepisy.pl/Tag/tofu/1/
      www.polsoja.com.pl/index.php/Przepisy/przepisy.htmlPozdrawiam
      • n_ina Re: Jak mozna jesc Tofu? 02.06.10, 15:27
        kupiłam ostatnio tofu - z ciekawości - bo jem mięso; jako pewną
        odmianę

        było zdecydowanie mdłe - jadłam samo z miętą, przyprawione pieprzem i
        solą; kupiłam dziś znowu i szukam inspiracji. Dla mnie to przede
        wszystkim źródło białka.
        • 83kimi Re: Jak mozna jesc Tofu? 19.08.10, 13:47
          Ja polecam tofu z curry i kolorowymi paprykami na ostro, do tego ryż albo kus
          kus. Przepis znalazłam na stronie
          smakowite.com/2010/08/17/tofu-curry-z-porem-papryka-i-ryzem/ . Wydaje mi
          się, że zamiast mleczka kokosowego można też użyć śmietanę.
    • tempeh-service ręką ??? 14.03.10, 15:26
      ;-)
    • xosotumu Re: Jak mozna jesc Tofu? 06.09.21, 03:38
      Boże, moja cipka płonęła. Tak dobrze było pocierać łechtaczką o mięśnie jego nogi, że wiedziałam, że mogę dojść, jeśli będę to kontynuowała. Ale nie byłem jeszcze na to gotowy bigtits.bar/ .

      Ręką skinąłem na nią. Wyciągnęła rękę i chwyciła moją. Wyciągnąłem ją z pozycji siedzącej, aby się przesunąć tak, że teraz stała przede mną. Położyłem rękę za jej głową i przyciągnąłem ją do siebie, całując ją. Na początku dotykały się tylko nasze usta, ale już po kilku sekundach nasze języki znalazły się głęboko w swoich ustach. Jedna z jej rąk sięgnęła w górę i objęła mój cyc, a jej palce zacisnęły się wokół mojego sutka. Dzięki temu ruchowi ja teraz byłem tym, który głośno jęczał, a ona zwiększyła zarówno ruch języka w moich ustach, jak i ruchy palcami bigboobs.love/ .

      Ręce Matta były nieruchome do tego momentu, trzymając jedną rękę trzymając kieliszek z winem, a drugą na ławce spa. Teraz odstawił szklankę i zaczął pocierać lewą ręką moje nagie plecy i tę część mojego tyłka, do której mógł sięgnąć, podczas gdy wciąż przyciskałam łechtaczkę do jego uda. Drugim niepewnie sięgnął i położył go na plecach Jill, głaszcząc go i przesuwając w dół do jej pleców, ledwo ocierając się o jej majtki i z powrotem, niepewny, jak daleko mógłby posunąć ręce z mamą swojego najlepszego przyjaciela .

      Jill pomogła mu określić granice – lub ich brak. Przerwała nasz pocałunek, pozostawiając mnie na chwilę bez tchu i ściągnęła majtki, z uśmiechem przeciągając je po twarzy Matta i odrzucając je na bok. Potem usiadła na jego drugiej nodze, kiedy to robiłam, i pochyliła się w moją stronę, oferując mi sutek do ssania. Spojrzała mi w oczy i powiedziała: „Byłabym źle prosząc, żebyś podzieliła się ze mną swoim synem, ale mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu”.

      Uśmiechnąłem się i poczułem, jak twardy kutas Matta drga w mojej dłoni. - Tak długo, jak Matt nie będzie miał nic przeciwko – powiedziałam, pochylając się teraz, by wziąć jej sutek w usta.

      Jill również się uśmiechnęła, wiedząc – tak jak ja – że Matt nie tylko nie miał nic przeciwko temu, ale też uwielbiał patrzeć, jak dwie „gorące” kobiety bawią się swoimi cyckami. Kątem oka widziałam, jak Matt uważnie obserwuje, jak ssę sutek mojej najlepszej przyjaciółki. – O Boże – westchnęła Jill. "To jest naprawdę dobre."

      Poczułem ruch wirującej wody, gdy teraz szybciej pocierała swoją nagą cipkę o jego nogę. Wiedziałem, że chce dojść.

      Zerwałem mu nogę i, ku rozczarowaniu Jill, wstałem Matta i przesunąłem go za siebie. – Zdejmij majtki mamy, kochanie – powiedziałam bez tchu. Jill wróciła na chwilę, aby usiąść w wannie z hydromasażem naprzeciwko nas i obserwowała, jak mój syn ściąga mi majtki, gdy z nich wychodziłam. Matt podał mi majtki, a ja uśmiechnęłam się, podając je Jill. Wzięła je i przyłożyła mokre krocze do nosa, próbując wyczuć moje podniecenie przez nasączoną chlorowaną wodą podszewkę.

      – Przesuń się tutaj – powiedziałem jej, poklepując wapienny korek otaczający górną część wanny z hydromasażem.

      Usiadła na czapce, teraz całkowicie poza wodą, z wyjątkiem stóp. Położyłem obie ręce po obu stronach jej bioder na czapce. "Chcę, żebyś miał do tego dobre miejsce," wydyszałam, pochylając się do przodu tak, że byłam teraz zgięta w pasie, Matt wciąż stał za mną.

      Spojrzałam przez ramię na mojego syna, na przemian wpatrując się w mój tyłek, który wciąż był zanurzony w wodzie, i cipkę Jill, która była wyraźnie widoczna, gdy rozkładała nogi przed moją twarzą. – Myślę, że musimy pokazać Jill, jak syn pieprzy swoją mamę z dzieckiem – powiedziałam ochryple. "Pieprz teraz mamę."

      Po tym poczułem, jak jego twardy kutas wchodzi we mnie bez żadnego oporu z mojej strony. Moja cipka była mokra i nie miało to nic wspólnego z wodą z wanny. - O Boże – jęknęłam, pochylając się bardziej do przodu, gdy wbijał we mnie swojego penisa tak daleko, jak tylko mógł. Moja twarz znajdowała się teraz zaledwie kilka centymetrów od cipki Jill i zobaczyłem, jak jej palce prawej dłoni przesuwają się do łechtaczki i zaczęły nią poruszać po okręgu hugetits.me

      Byłem tak blisko, że czułem zapach jej cipki i nie mogłem się powstrzymać przed jej smakowaniem. Posunąłem się trochę do przodu, mój syn poruszał się ze mną, wciąż mnie pieprząc, woda rozpryskująca się po bokach od jego kołysania się i wychodzenia.

      Mój język zastąpił jej palce i po raz pierwszy od dwudziestu lat spróbowałem cipki innej kobiety. Muszę przyznać, że od tamtej nocy, kiedy zaproponowała mi swój palec nasiąknięty spermą, myślałem o zrobieniu dokładnie tego. Smakowało niebiańsko. Tym bardziej, że tym razem posmakowałam jej, podczas gdy mój syn patrzył.

      Jill jęknęła głęboko i jedną ręką podtrzymała ją na korku wanny z hydromasażem, a drugą poszła za moją głową, aby upewnić się, że nie zmienię zdania. Ale nie miałem takiego zamiaru. Uwielbiałem podwójną ekstazę, gdy moja cipka została zerżnięta przez syna i jednocześnie smakowała cipkę moich najlepszych przyjaciół.

      Poczułem, że mój żołądek zaczyna się zaciskać i wiedziałem, że jestem bardzo bliski orgazmu. Jęknęłam w cipkę Jill, gdy poczułam, jak fale we mnie zaczynają rosnąć. Jill zacisnęła uścisk z tyłu mojej głowy i mocno przycisnęła mnie do swojej cipki, mój język machał dziko w tę iz powrotem w górę iw dół na jej łechtaczce. Zamknęła uda
    • waria29 Re: Jak mozna jesc Tofu? 08.09.21, 15:06
      Najlepiej w ogóle, jest okropne.
    • madzik3210 Re: Jak mozna jesc Tofu? 28.12.21, 19:24
      no nie wiem zębami
    • mimoza91 Re: Jak mozna jesc Tofu? 12.01.22, 19:44
      Nie wiem, próbowałam ale nie cierpie tofu wiec odpuscilam xd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka