Dodaj do ulubionych

"Bierzcie i jedzcie"

IP: *.proxy.aol.com 01.01.04, 21:33
"Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje" - co wy na to, wegetarianie?
Czynicie z wgetarianizmu nieistniejącą religię...
Obserwuj wątek
    • Gość: brumbak Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.crowley.pl 01.01.04, 23:07
      Gość portalu: +/- napisał(a):

      > "Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje" - co wy na to, wegetarianie?
      > Czynicie z wgetarianizmu nieistniejącą religię...

      -
      • Gość: +/- Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 01.01.04, 23:11
        Ale na pytanie nie odpowiedziałeś.
        Wegetarianinem byłem przez 8 lat. Ścisłym. Coś o tym wiem. Lubię i z mięsem i
        bez.
        • Gość: brumbak Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.crowley.pl 01.01.04, 23:19
          - jak byłeś vege ,(rzekomo) to nie jesteś
          - ja jestem vege ,
          wiem na ten temat b,duzo- nie zajmuję sie bzdurami,
          więc dalej nie ciągne tego watku
          • Gość: Były Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 02.01.04, 00:54
            Ślicznie dziękujemy.
      • Gość: Tramp Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:04
        > - dieta vege to w Unii standard

        Zwłaszcza żabie udka we Francji, kraby w Italii i schabowe w Niemczech
        ha,ha,ha!!!!
        • Gość: boza krowka Tramp, chrzanisz po prostu IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.04, 21:12
          Czym innym jest dieta, a czym innym tzw. specjalnosci narodowe. Zdanie "diety
          wege w Unii to standard" odbieraj jako:
          - stolowki oferuja jedno danie wege dziennie WSZEDZIE jako standard
          - prawie nie ma restarauracji bez dan wege w karcie
          - zwrot "nie jem miesa, jestem wegetarian(k)a" nie budzi zaskoczenia,
          przerazenia, serii maniakalnych pytan od kiedy, dlaczego i czy jesz ryby,
          jajka´, nabial, pytan dlaczego nie i stwierzden, ze marchewka placze i ze jeden
          znany lekarz w TV wczoraj mowil, ze mieso jest niezbedne
          - produkty psozywcze sa oznaczone, czy np. zawieraja zelatyne (np. w
          przeciwienstwie do Polski wiekszosc produktow typu serki, puddingi, kefir itp.
          zelatyny nie zawiera)
          - lekarze nie strasza apokaliptyczynmi wizjami, co sie z Toba stanie, jak dalej
          nie bedziesz jesc miesa i nie sa glusi na to, ze 15 lat miesa nie jesz i masz
          sie swietnie, bo oto wlasnie po 12 latach przerwy zaziebiles sie ponownie tak,
          ze musiales isc do lekarza. Normalnie masz lekki katar raz w zimie.
          ww. stwierdzenia dotycza moich obserwacji, poczynionych w ramach zycia
          wegetarianskiego w Niemczech
          • Gość: Tramp Re: Właśnie boża krówko, chrzanisz po prostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 22:22
            > - stolowki oferuja jedno danie wege dziennie WSZEDZIE jako standard
            > - prawie nie ma restarauracji bez dan wege w karcie

            Niedawno w Niemczech zamówiłem danie bezmięsne. Był to zawinięty naleśnik
            opiekany polany pikantnym sosem i zestaw surówek. Kiedy zacząłem to jeść ze
            zdumieniem stwierdziłem, że w naleśniku był zwinięty plaster wędzonej szynki.
            Na moje uwagi, że to przecież danie mięsne kelner odowiedział że zgodnie z menu
            i moim życzeniem jest to danie bezmięsne, bo szynka to nie mięso, tylko wędlina.

            Zatem chrzanisz głupoty i idealizujesz kuchnię UE.
            • Gość: boza krowka Drogi Trampie! IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.04, 22:43
              Nie wiem nie bylam przy tym.
              Mieszkam od paru lat w Niemczech i cos takiego mi sie nie zdarzylo. Moze slabo
              znasz jezyk? Moze nie doczytales w karcie? Wybacz, ale za dlugo tu (Niemcy)
              zyje, zeby uwierzyc, ze w Niemczech sprzedaja szynke jako niemieso. To nonsens.
              nie wiem, gdzie to jadles, w jaki jezyku zamawiales i czy kelner byl wladny w
              jezyku niem. albo w jezyku zamawiania. To sa wszytko wazne czynniki.
              A moje paruletnie dsowiadczenie mowi mi, ze chrzanisz wlasnie Ty, Trampie.
              • Gość: Tramp Re: Kłamiesz i idealizujesz boża krowko!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 10:08
                > A moje paruletnie dsowiadczenie mowi mi, ze chrzanisz wlasnie Ty, Trampie.

                To Ty chrzanisz. Niemiecki znam wystarczająco dobrze. A na obiedzie byłem z
                kimś z rodziny, która mieszka w Niemczech od 50 lat i są wegeterianami. Zresztą
                mój znajomy opowiadal, ze podobna historia też mu się zdarzyła w Niemczech,
                kiedy zamowil danie bezmięsne, a w nim były skwarki ze sloniny.
            • balbinia Re: Właśnie boża krówko, chrzanisz po prostu 03.01.04, 16:26
              Gość portalu: Tramp napisał(a):
              >
              > Niedawno w Niemczech zamówiłem danie bezmięsne. Był to zawinięty naleśnik
              > opiekany polany pikantnym sosem i zestaw surówek. Kiedy zacząłem to jeść ze
              > zdumieniem stwierdziłem, że w naleśniku był zwinięty plaster wędzonej szynki.
              > Na moje uwagi, że to przecież danie mięsne kelner odowiedział że zgodnie z
              menu
              >
              > i moim życzeniem jest to danie bezmięsne, bo szynka to nie mięso, tylko
              wędlina
              > .
              >
              > Zatem chrzanisz głupoty i idealizujesz kuchnię UE.

              Kolezanka glupot nie prawi, obie mieszkamy w Niemczech. Wegetarianizm jest
              normalny, nawet w typowym stek barze znajda sie dobre dania wege. Na stolowkach
              studenckich, w przedszkolach, szpitalach (chociazby na porodowce) sa codzien
              dania wege i nikogo to nie dziwi. W miescie gdzie mieszkam, stolowka studencka
              to 3 pietra, w tym cale pierwsze pietro jest wegetarianskie, czyli dziennie sa
              3 rodzaje menu obiadowego jak i jedno menu na kolacje, tylko wegetarianskie.
              Nie trudno znalezc lekarza wegetarianina, w aptekach sa leki nietestowane na
              zwierzetach. W Polsce tego nie ma, niestety.. A to, ze trafiles na
              niedouczonego kucharza/kelnera, jeszcze o niczym nie swiadczy. :-))
              • Gość: Tram Re: Właśnie boża krówko, chrzanisz po prostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 18:31
                > Kolezanka glupot nie prawi, obie mieszkamy w Niemczech. Wegetarianizm jest
                > normalny, nawet w typowym stek barze znajda sie dobre dania wege.

                ... ze skwarkami ze świńskiej słoniny albo smażone na smalcu... Ha,ha,ha!!!
                Mnie tu kitu nie wciśniesz, bo byłem nie raz w Niemczech i sam mogłem się o tym
                przekonać...
                • Gość: boza krowka Tramp, poddaj sie po prostu IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.04, 18:56
                  Obie - ja i Balbinia- mieszkamy w Niemczech i obie mowimy to samo.
                  Nie wiem, moze miales pecha w postaci malo kompetentnej obslugi. Mieszkam w
                  jakoby bardzo miesozernym Monachium, stolicy jakoby wyjatkowo miesozernej
                  Bawarii, i restauracji wege i dan wege w normalnych restauracjach masa.
                  Ale Ty zapewne wiesz swoje.
                  • Gość: Tramp Re: boża krówko, wyjdź ze swojego grajdołka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 19:21
                    >Mieszkam w
                    > jakoby bardzo miesozernym Monachium, stolicy jakoby wyjatkowo miesozernej
                    > Bawarii, i restauracji wege i dan wege w normalnych restauracjach masa.

                    I z tej pozycji wypróbowanych jadłodajni widzisz i oceniasz całe Niemcy?
                    Przecież to chore (lecz się!!!). Zdejm klapki z oczu i wyjdź ze swojego
                    grajdołka, w którym się żywisz, spójrz trochę szerzej na całe Niemcy, Francję,
                    Włochy i inne państwa UE, a dojrzysz rzeczywistość, która daleko odbiega od
                    wymarzonych ideałów...
                    • Gość: boza krowka Trampie, przebudz sie! IP: 194.95.59.* 08.01.04, 13:07
                      Po pierwsze - nie pisalam, ze Monachium i Bawari to dla mnie ekstrakt
                      niemieckosci. A ze Ty tak interpretujesz moje slowa?
                      Po drugie pisalam - ze w stolicy jakoby miesozernej Bawarii mozna byc wege bez
                      problemu, co znaczy - nie jest az tak zle nawet w regionie powszechnie znanym
                      ze swojej miesozernosci. Nie pisalam o calych Niemczech, a o Monachium i
                      Bawarii. A poparla mnie Balbinia z Nadrenii Palatynatu. Ponadto za kazdym
                      razem, kiedy ruszalam swoje wege cialo poza Monachium i Bawarie, nie mialam
                      zadnych problemow z utrzymaniem mojej diety, Trampie.
                      Nie siedze w grajdolku, nawet jesli byc bardzo chcial mnie tam widziec.
                      • Gość: boza krowka Re: Trampie, przebudz sie! - PS IP: 194.95.59.* 08.01.04, 13:10
                        A dyskusje o Niemczech zaczales Ty i teraz ruchem konika szachowego w wyniku
                        naglych przeskokow myslowych piszesz o sytaucji we Francji czy WLoszech.
                        Rozumiem, ze za wszelka cene chcesz wyjsc z wlasnego grajdolka.
                        • Gość: Tramp Re: Krówko, przebudz sie! - PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 20:40
                          Jesteś taka pewna, że w restauracji czy barze, z którego kuchni korzystałaś,
                          tzw. "dania wegetariańskie" nie były smażone np. na smalcu albo innym tłuszczu
                          zwierzęcym?
        • Gość: misiu Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.chello.pl 08.01.04, 14:48
          Ogólnie rzecz biorąc w UE zjada się znacznie więcej mięsa niż w Polsce, zarówno
          nominalnie, jak i proporcjonalnie. Można się więc spodziewać, że po wejściu
          Polski do UE spożycie mięsa w Polsce raczej wzrośnie niż zmaleje.
          Standard stanowi zawsze większość, a nie margines, co nie znaczy, że ów
          margines nie znajdzie sobie czegoś dla siebie tak w UE jak i w Polsce. Bary
          mleczne z wyborem klusek, pierogów i naleśników jeszcze chyba nie zniknęły
          całkowicie z krajobrazu?

          • Gość: Były Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 08.01.04, 15:01
            No tak, ale i w barach "mlecznych" kluski, pierogi i naleśniki są na marginesie.
    • Gość: boza krowka Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.04, 17:53
      To proste - bierzcie i jedzcie to przenosnia.
      A poza tym drogi Plusie, Minusie, moze sie rozjerzysz wokolo i zauwazysz, ze
      czasy, kiedy Polakow obowowiazywala jedna religia i jeden swiatopoglad,
      odplynely i nie wroca?
      Juz tak jest w dzisiejszym swiecie, ze czesc osob wcale nie czuje sie z zadna
      religia zwiazana, wiec powyzsze zdanie malo je odbchodzi.
      • Gość: -/+ Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 07:50
        Jesli jesteś taką ateistyczną wegetarianką, to dlączego Boża i dlaczego Krówka?
        Nomen omen?
        A światopogląd=ideologia.
        • Gość: Cynamoon Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.it-net.pl 03.01.04, 13:58
          P! Strasznie lubie Twoja zlosliwa inteligencje :-)
          Ja tez lubie z miesem i bez.
        • Gość: róża Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:48
          bo to ładniej niz BIEDRONKA.
          I ZGADZAM SIĘ że Komunia to symbol ciała Chrystusowego , przecież jesz opłatek.
          nikt nie cierpi, nikogo nie zarzynaja, krew sie nie leje, nie tarnsportuja
          nikogo w koszmarnych warunkach!
          • Gość: +/- Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 10.01.04, 16:13
            Tylko, że to Ciało jest biczowane i krzyżowane. A Eucharystia nie
            jest "symbolem" lecz rzeczywistością, sprawdź w hatechizmie.
            • Gość: róża Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 19:57
              nie, ludzie wierzą że jest to rzeczywistością. ale jaka jest prawda nikt nie
              wie, bo wiara polega na tym ze niewidzimy a wierzymy. a ja nie widze przy
              eucharystii krwi czy biczowania i nie słyszę krzyku umierającego, natomiast
              widok piszczącego i skomlącego zwierzęcia, wydłubanego oka psa, czy żywcem
              biczowanego zwierzęcia bardziej do mnie przemawia i to NAPEWNO JEST
              RZECZYWISTE. tu jest pewność,widzę i słyszę ból. a religia albo jest prawda
              albo nie,możesz poczytac sobie w katechiźmie o czyms, ale dowodu nie masz do
              tego co się dzieje na ołtarzu.
              ale żeby zobaczyć cierpienie to nie trzeba być wierzącym.wystarczy miec oczy i
              umiejetność wczuwania się w sytuacje innych.
              • Gość: Lilijka Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 10.01.04, 20:13
                Wiara jest bardziej rzeczywista niż świadectwo zmysłów.
                • Gość: róża Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 13:42
                  może dla ciebie, ale nie dla wszystkich.
            • Gość: Diana Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: 213.25.91.* 12.01.04, 14:15
              Gość portalu: +/- napisał(a):

              > Tylko, że to Ciało jest biczowane i krzyżowane.
              A Eucharystia nie
              > jest "symbolem" lecz rzeczywistością, sprawdź w hatechizmie.


              ale my spożywamy je w postaci chleba i wina (postać wegetariańska)a nie mięsa i
              krwi. sprawdź sobie w realiach na mszy św.
              • Gość: róża Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 14:42
                dokładnie. poza tym gadanie że wiara jest bardziej rzeczywista niz świadectwo
                zmysłów to tylko jakieś ckliwe bajdurzenie. bo jak widzę np. zabijane zwierze
                to co? mam wierzyć że jest inaczej? że tylko mi sie tak wydaje bo zmysły są
                zawodne? dobra religia - moim zdaniem - to taka która bierze pod uwagę każdego
                i wszystko, czyni dobro i umie współodczuwać, brać pod uwagę uczucia innych bez
                jakis krwawych rytuałów. w ogóle nierozumiem jak dobry Bóg stworzyć chciał
                swiat pełen miłości, dał uczucia, odczucia itd. zwierzakom, a potem rządał
                ofiary z baranka. trzeba było stworzyć cos co nie czuje.

                wegetarianizm nie jest religią tylko sposobem na zycie w harmonii z natura.
                i tyle.
              • Gość: P. Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 12.01.04, 16:23
                Nie spożywamy chleba i wina lecz właśnie ciało i krew Chrystusa. Słyszałaś o
                wyrażeniu mszalnym "Przeistoczenie"? Wiesz co ono znaczy? A
                terminy "wegetarianizm" czy też ten drugi nie wchodzą tu w rachubę, w tym rzecz
                całej tej dyskusji. Niestety, wykształcenie religijne Polaków kończy się na
                poziomie zerówki.
                • Gość: Diana Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: 213.25.91.* 13.01.04, 10:22
                  w czasie Przeistoczenia Ciało i Krew Pana przybiera postać chleba i wina a nie
                  mięsa i krwi mordowanego zwierzęcia (w innych religiach np. Islam czy Wyznanie
                  Mojżeszowe tak się dokonuje ofiara i tak wierni ją spożywają).

                  Faktycznie nie tylko wykształcenie religijne Polaków jest do d... ale i żywe
                  uczestnictwo w wyznawanej wierze jest denne.
                  Jeżeli ktoś już sakrament Eucharystii - spożywanie Ciała Pańskiego - traktuje
                  kulinarnie i porównuje do jedzenia mięsa, to dostaje odpowiedź o
                  wegetarianiźmie.

                  i idź na Mszę to wreszcie zobaczysz Ciało Pańskie - postać chleba.
                  Przeczytaj wreszcie o Ostatniej Wieczerzy "wziął chleb, podał im mówiąc :to
                  jest ciało moje'
                  jeszcze raz :wziął chleb a nie mięso.
                  .
                  Jezus za swoje Ciało uznał więc także chleb, za swoją krew uznał także wino.
                  W czasie Przeistoczenia Bóg najwyraźniej nie ma ochoty wstępować w mięcho czy
                  krew tylko woli wstąpić w chleb i wino.
                  Nie dotarło ? To pewnie nie jesteś chrześcijaninem, więc nie truj.


                  Po za tym Bóg jest niepojęty. Być może tak jest (my znamy tylko kilka wymiarów
                  a jest ich wiele), że Ciałem Boga jest też wszystko co stworzył a tego pewnie
                  nie widzimy lub nie rozumiemy np. Ciałem Boga może być cała ziemia, kosmos,
                  nasze myśli. (nawet z ze złych myśli trzeba się spowiadać - czyli też
                  przyczyniły się do ukrzyżowania Jezusa )
                  My też pewnie jesteśmy ciałem Boga, skoro mówi, że czuje wszystko to co my
                  czujemy (co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili), cała
                  przyroda, w tym zwierzęta też się mogą okazać Ciałem Boga. Tego się tu na ziemi
                  nie dowiemy. Wiemy natomiast, że to wszystko jest Jego stworzeniem i to
                  wystarczy, aby domagać się szacunku dla wszystkiego co stworzył (czyli nie
                  tylko dla ludzi).

                  • Gość: P. Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 13.01.04, 16:25
                    No cóż, jeśli twierdzisz, ż w czasie przeistoczenia Ciało i Krew Chrystusa
                    zmienia się w chleb i wino (sic!) to rzeczywiście twoja wiedza religijna jest
                    do d....
                    Cóż za kolekcja absolutnych BREDNI!!!
                  • Gość: +++ Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.nyc.rr.com 13.01.04, 16:42
                    Diana:
                    jedno pytanie - czy przyjmując komunię przyjmujesz Ciało i Krew Chrystusa, czy
                    też zwyczajnie chleb i (choć nie w Polsce) wino?
                    • Gość: Diana Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: 213.25.91.* 14.01.04, 12:23
                      przyjmuję Ciało Pana pod POSTACIĄ CHLEBA I WINA.

                      Jeśli ktoś przyjmuje komunię pod postacią mięsa to jakiś dziwne (pseudo)
                      chrześcijaństwo:

                      *w takim wyznaniu nie można pod groźbą grzechu przystępować do komunii(u was
                      mięsnej) w żaden piatek roku i Środę Popielcową bo przecież wtedy nie można
                      jeść mięsa

                      * w czasie komunii pewnie dostajecie kawałek kurczaczka lub wołowinki (z
                      przyprawami z KFC czy bez ?)

                      * komunię pewnie (skoro Ciało Pańskie to mięso)przyjmujecie aby się nażreć

                      * w waszym piśmie św. Nowego Test. musicie mieć napisane o Ostatniej Wieczerzy :
                      wziął kawał wołowiny/baraniny do ręki -podawał uczniom mówiąc - to jest ciało
                      moje


                      a my w kościele powszechnym (czyli katolickim) :
                      *przyjmujemy Ciało Pana pod postacią chleba i wina i komunię przyjmujemy także
                      w piątki (bo to nie mięcho)

                      *kapłan nam podaje opłatek konsekrowany który przeistoczony został w ciało Pana
                      ( czyli u nas to nie mięcho ulega konsekracji )

                      * komunię przyjmujemy aby mieć życie wieczne

                      * w Nowym test. jest napisane wziął CHLEB, łamał go i podawał uczniom mówiąc ;
                      to jest ciało moje. Analogicznie z WINEM: podawał uczniom mówiąc" to jest krew
                      moja".

                      przyrównywanie Ciała Pańskiego (czyli Najśw., Sakramentu do kulinariów - czyli
                      że Euchraystia to mięcho - to dopiero osiągnięcie intelektualne, ba
                      cywilizacyjne wręcz.

                      Jedno tylko: Jezus szanował tradycję żydowską, nic w niej nie chciał zmieniać.W
                      czasie Ostatniej Wieczerzy logiczne wręcz byłoby, gdyby podawał uczniom kawałki
                      zabitego baranka i mówił, że to jest Jego ciało oraz podawał krew zwierzątka do
                      picia mówiąc że to jest Jego krew.

                      A jednak (tak przynajmniej jest w powszechnym N.T.) wziął do ręki CHLEB i
                      WINO i powiedział: to jest ciało moje, ... to jest krew moja.

                      Zaskakująca zmiana w stosunku do tradycji, ale jednak Jezus uczynił tak, a nie
                      inaczej.

                      Jak uważający Ciało Pańskie w Eucharystii za mięso są CHRZEŚCIJANAMI, to ja
                      jestem BALETNICA
                      • Gość: +/- Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 14.01.04, 23:39
                        Diana: gdzie wyczytałaś w tym poście jakąkolwiek sugestię do "mięsa"? Sama żeś
                        to perwersyjnie wymyśliła i walczysz teraz z wiatrakami swojej własnej
                        wyobrażni.
                        A co do twojej "wiedzy" religijnej, to twoja ignoracja jest absolutnie
                        zadziwiająca. Warto by pójść do spowiedzi i podzielić się twymi opiniami o
                        Euchrystii ze spowiednikiem. Nie obawiaj się pokuty bo Bóg przebacza tym,
                        którzy nie wiedzą co wygadują.
                        • Gość: Diana Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: 213.25.91.* 15.01.04, 09:58
                          Gość portalu: +/- napisał(a):

                          > Diana: gdzie wyczytałaś w tym poście jakąkolwiek sugestię do "mięsa"? Sama
                          żeś
                          > to perwersyjnie wymyśliła i walczysz teraz z wiatrakami swojej własnej
                          > wyobrażni.


                          gratuluję dobrego samopoczucia. a ten wątek to pewnie ja założyłam (i podszyłam
                          się pod Ciebie) na forum wege (czyli przynajmniej częściowo kulinarnym) :


                          • "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com

                          Gość: +/- 01.01.2004 21:33 odpowiedz na list


                          "Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje" - co wy na to, wegetarianie?
                          Czynicie z wgetarianizmu nieistniejącą religię...


                          • Gość: +/- Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 15.01.04, 22:34
                            Powtarzam: kto wyskoczył z tym "mięsem"?
                  • Gość: róża Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 16:50
                    no, w końcu choc trochę mnie przekonała do sprawy religii twoje wypowiedź
                    Diano. zwłaszcza od ostatniego akapitu. naprawdę warto nad tym pomyśleć. bo
                    bardzo chciałabym wierzyć że wszyscy i wszystko jest bliskie Bogu. i że ludzie
                    wezmą z Niego przykład. nie jestem katoliczką bo z wielu aspektami tej religii
                    sie nie zgadzam. ale na pewno to nie oznacza że jestem złym człowiekiem.
                    poprostu żyje tak by nikomu nie robic krzywdy, przynajmniej bardzo sie staram.
                    i myslę że to najwazniejsze. a wiara to jest osobista sprawa każdego. dla mnie
                    może ktos być ateistą, buddystą czy kim chce ale najważniejsze by zył tak by
                    nie robic krzywdy innym. i to jest moja religia
    • balbinia Re: "Bierzcie i jedzcie" 03.01.04, 16:36
      Gość portalu: +/- napisał(a):

      > "Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje" - co wy na to, wegetarianie?
      > Czynicie z wgetarianizmu nieistniejącą religię...

      A ja na to jak na lato :-))
      "bierzcie i jedzcie z tego wszyscy".. Jezusa kilkadziesiat kg ciala nie
      starczyloby aby wszyscy sie najedli. Na logike wiec biorac jest to jakies
      przeslanie, przenosnia. Kazdy interpretowac moze to po swojemu. Na swiecie jest
      ponad 300 religii, kilkaset sekt, nie widze potrzeby aby z wegetarianizmu
      czynic kolejna religie. I o ile wiekszosc miesozercow musi podpierac sie
      Biblia, religia, Kosciolem, biologia, historia, etc.. aby usprawiedliwiac swoje
      postepowanie i smierc zwierzat, o tyle wegetarianie moga sobie istniec bez
      wspierania sie powyzszymi rzeczami. Mozemy istniec bez zbednej polityki i
      usprawiedliwiania sie. Najglosniej wszak krzycza, ci ktorzy sa winni, a
      podswiadomie czuja, ze cos jest nie tak, jednak nie chca sie zmienic, tylko
      szukaja kontraargumentow aby samemu sobie i swiatu wmowic, ze to wegetarianie
      sa zli i glupi, a nie ci, przez ktorych leja sie strumienie krwi.
      • Gość: C. Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.it-net.pl 03.01.04, 17:37
        "Jezusa kilkadziseiat kilo ciala nie starczyloby zeby wszyscy sie najedli"
        Ale Jezus rozmnozyl kiedys chleby i ryby, ze soba chyba tez nie mial by
        problemow...
        :-)
        • Gość: -/+ Re: +/- IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 19:14
          Z konkluzjami jeszcze poczekam.
        • Gość: róża Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:59
          > Ale Jezus rozmnozyl kiedys chleby i ryby, ze soba chyba tez nie mial by
          > problemow...
          > :-)
          i jeden ze smakiem obgryzł by udko, drugi pierś, a jeszcze inny ze smakiem
          chlipał ciepłą jeszcze krew tak jak robia to plemiona swoim hodowanym
          zwierzętom; na żywca zrobią dziurkę w szyi a potem rozkoszując sie tryskającym
          czerwonym płynem wleja do naczynia i wypiją. tu będzie tylko o jeden plus
          więcej: nic by sie nie kończyło, bo Jezus da się nasycic wszystkim.

          bleeeeeeeee, OKROPNA JEST TA RELIGIA. Ja podziekuje za takie poswięcenie.
          • Gość: +/+ Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 10.01.04, 20:29
            Nie pomiataj czymś czego nie znasz.
            • Gość: brumbak Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.crowley.pl 13.01.04, 17:13
              Gość portalu: +/+ napisał(a):
              • Gość: +/+ Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 14.01.04, 00:53
                Aleś ty intelektualny brumbak...
                (Zauważ: nie oceniam lecz komplementuję...)
      • Gość: P.s. Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 19:13
        Święta (ach przepraszam proszę mi wybaczyć) prawda. Proszę sie rozejrzeć po tym
        forum dla potwiedzenia tych prawd.
    • ziemniakk Re: "Bierzcie i jedzcie" 14.01.04, 23:46
      ale boga nie ma.
      • Gość: +++ Re: "Bierzcie i jedzcie" IP: *.proxy.aol.com 15.01.04, 03:13
        Jeśli są tacy jak ty, Bóg musi być. God bless you.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka