Dodaj do ulubionych

Klinika Amiculus na Pancera

IP: *.jmdi.pl 21.03.12, 20:19
Skandal, skandal i jeszcze raz skandal! Dzisiaj około 11-12 byłam w tej „klinice” pytając o sterylizację pieska z racji problemów z prostatą. Dziumdzia w recepcji nie potrafiła określić wolnych terminów i obiecała oddzwonić. Jest godzina 20.00 i zero kontaktu. Zadzwoniłam sama. Nowa panienka nic nie wie poza tym, że wolnych terminów na zabiegi promocyjne nie ma od dawna. Zrezygnowałam z ich usług na zawsze i odradzam wizyty w tym zakładzie. O własnej wizycie u ginekologa panienka by nie zapomniała. Leczenie chorego psa ma w głębokim poważaniu! I panienka i właściciel firmy powinni śmiecie przerzucać na wysypisku, a nie oszukiwać, że interesuje ich zdrowie zwierząt. Każdy właściciel zwierzęcia powinien się 3 x zastanowić, zanim odda zwierzę w ich ręce.
Obserwuj wątek
    • Gość: mieszkanka Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.jmdi.pl 21.03.12, 22:43
      mojego psa kilka lat temu leczyli dość kosztownie na chorobę, której nie miał
      za to w Vetce na modlińskiej od razu postawili prawidłowa diagnozę
      tam też sterylizowałam kotkę
      bez komplikacji, wszystko perfekcyjnie
      • wadera3 Re: Klinika Amiculus na Pancera 21.03.12, 22:47
        Z tą perfekcją nie przesadzałabym, kotka koleżanki dostała zapaści podczas narkozy - to się zdarza, rozumiem - gorzej, że właścicielka z ogromnymi problemami wydębiła nazwę użytego specyfiku i kartę informacyjną.
        • Gość: mieszkanka Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.12, 10:21
          każdy opisuje swoje doświadczenia
          nie napisałam, że są perfekcyjni
          tylko w moim przypadku "było perfekcyjnie"
        • Gość: gość Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.centertel.pl 09.11.12, 22:43
          Ale przeciez klienci mogą poprosić o to aby zabieg operacyjny przeprowadził chirurg a nie internista.Doświadczenie jest najważniejsze a i efekt końcowy też.
    • Gość: Max Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.03.12, 22:05
      Mi się wydaje, a dodam,że sama mam dwa psy i trzy koty, że każdy jest odpowiedzialny za swoje zwierze! Śmieszy mnie,że jak ktoś przerzuca odpowiedzialność na innych:) ma Pani chorego psa-proszę się nim zająć, samej szukać pomocy, a nie zrzucać na "dziunie" z recepcji!!!problemy z prostata nie robią się z dnia na dzień, to co Pani się obudziła 5 min temu?! A teraz taki skandal!? haha:) A to,że przychodnia Amiculus jest kiepska to swoją drogą, potwierdzam, ale w tym wypadku właściciel psa nie jest lepszy-czysta hipokryzja:)
      • Gość: aaa Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.jmdi.pl 23.03.12, 15:59
        tylko Centrum Zdrowia Małych Zwierząt i dr Sierakowski, ja nie szukam już dalej, tu leczę psa i jestem mega zadowolona
        • Gość: :( Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 15:59
          Zgadzam się. Centrum Zdrowia Małych Zwierząt i dr Jankowski .
        • Gość: gosc Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.14, 20:31
          Moj szczurek dzis nie chodzil nie ruszal sie nie jadl tylko oddychal... Postanowilam zabrac go do amiculusa przychodnia wyglada nowoczesnie. Weterynarki bardzo sympatyczne i uprzejme . odrazu zabraly malego pacjenta. Dostal siedem zastrzykow od wigamin po plyny i sterydy koszty spore ale natomiast szczu po powrocie do domu zasnal.. Kilka godzin pozniej obudzila sie na silach zaczela jesc pic i wchodzic mi ma reke.. Rozumiem ze to byc moze chwilowe bo guz przysadki mozgowej jest nieuleczalny ale taka poprawa choc chwilowa cieszy. Szczurcia jest ze mna juz dwa lat. A jutro kolejna wizyta i padnie decyzja co dalej
      • Gość: mieszkanka Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.jmdi.pl 23.03.12, 20:59
        antyreklama boli:(

        jak tylko zostanę kiedyś dyplomowanym weterynarzem to będę leczyła swoje zwierzęta
        póki co oczekuję postawienia prawidłowej diagnozy od weternarza
        Paniom z Amiculus się to nie udało
        na szczęście ich błąd kosztował mnie tylko pieniądze
        po kuracji zapisanej przez lekarza z Vetki pies od kilku lat ma się świetnie
        • Gość: Gość Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.home.aster.pl 25.03.12, 23:41
          > póki co oczekuję postawienia prawidłowej diagnozy od weternarza
          > Paniom z Amiculus się to nie udało

          Trudno żeby recepcjonistka postawiła diagnozę ...
          • Gość: mieszkanka Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.jmdi.pl 10.04.12, 23:34
            diagnozy oczekuje od lekarza/lekarki
            Panie z Amiculus niestety zawiodły

            z recepcjonistką na ten temat nie rozmawiałam :)
    • arturfrey Re: Klinika Amiculus na Pancera 16.10.12, 11:37
      Miłośnicy zwierząt (i chyba nie ludzi), zarzuty należy stawiać merytoryczne. To co tu piszecie na forum aż śmierdzi niezdrową konkurencją. Krytyka ze wskazaniem "tego dobrego" - obrzydliwość. (wystarczy sprawdzić niektóre e-adresy opiniotwórców). I dotyczy to nie tylko tej lecznicy, ale i innych, także tych wskazanych tu przez Was jako te super. Na innych forach one również są obrzydliwie opluwane. Lekarze weterynarii to nie są przedsiębiorcy nastawieni na bezwzględny zysk, chociaż muszą, tak jak normalni przedsiębiorcy, działać w warunkach rynku kapitałowego. To najczęściej ludzie z zamiłowaniem do wykonywanej pracy, pracy polegającej na niesieniu waszym podopiecznym, a tym samym Wam, pomocy. No i mają nagrodę - to miłe prawda? Zastanówcie się jaką szkodę im robicie takimi emocjonalnymi wpisami. Nawet jeśli czasem sądzicie, że racja jest po Waszej stronie, to zawsze będzie to opinia SUBIEKTYWNA, nie dająca żadnej szansy drugiej stronie. Opluć i cześć. Więcej empatii i umiaru życzę.
      Artur
      Wuppertal
      • Gość: gość Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.play-internet.pl 22.11.13, 20:46
        Panie Arturze,ale lekarz to nie handlowiec,obowiązuje go etyka i empatia w stosunku do chorego pacjenta.Nikt nie wymaga od lekarza zeby był alfą i omegą ale jak nie wie co leczy, bo nie potrafi zdiagnozować lub nie ma umiejętności wyleczenia nie powinien bez rzadnych hamulców kontynuować bezsensownego leczenia i narażać na finansowe straty własciciela.A tak jest często w Amiculusie.
    • Gość: Wydojona Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.13, 16:13
      Od 3 lat leczyłam kota, bez poprawy. Tu było najbliżej. W przybliżeniu ok. 2,5 tys. Poprosiłam o opis choroby, bo znalazłam specjalistę nefrologa. W opisie choroby okazało się, że to Ja jestem winna, a nie lekarz. Wypisano takie bzdury! Kot był leczony 3 lata, a przychodnia przyznaje się do leczenia od 1,5 roku. Wszystkie antybiotyki podawałam od 1 do 14 dnia. A w opisie - zaprzestałm podawać leki. Karmę i Uro-Ped, kupowałam przez internet o wiele taniej. A w opisie jest - zaprzestanie leczenia. Nie chciałam przynieść kota? A czy ktoś o to prosił? jestem po operacji kręgosłupa, kot waży 7 kg. Prosiłam o wizytę domową. NIE.
      Badania moczu co 2 tygodnie!
      Pójdę tam ostatni raz - nawsadzać tym ....
      Jeśli kochacie swoje chore zwierzęta, to tu nie znajdziecie pomocy !!!
    • Gość: Barbara Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.14, 20:15
      JA RÓWNIEŻ NIE POLECAM TEJ PRZYCHODNI!!! ZAZNACZAM, ŻE NIE JESTEM KONKURENCJĄ, TYLKO OSOBĄ DBAJĄCĄ O SWOJEGO PUPILA!! PRZYCHODNI ZALEŻY TYLKO NA WYCIĄGNIĘCIU JAK NAJWIĘCEJ Z NASZEJ KIESZENI, CO OCZYWIŚCIE NIE JEST ADEKWATNE DO PROFESJONALNEJ OPIEKI NAD ZWIERZAKAMI!! NIE POLECAM RÓWNIEŻ FRYZJERA, SZKODA TYLKO DAĆ ZWIERZAKA W JEJ RĘCE. I NIE JEST PRAWDĄ ŻE STRZYŻE ZWIERZĘTA BEZ ŻADNYCH ŚRODKÓW!! OSTRZEGAM I NIE POLECAM!!
    • Gość: Katarzyna Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.14, 19:17
      OMIJAJCIE TĄ PRZYCHODNIĘ DALEKIM ŁUKIEM!!! MOJA ZNAJOMA TAM PRACOWAŁA I WIELOKROTNIE MÓWIŁA JAK SĄ TAM TRAKTOWANE ZWIERZĘTA!!!
    • Gość: Qba Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.jmdi.pl 13.06.17, 09:23
      Na stronie piszą że robią USG.
      Dzwonię, nie ma takiej możliwości - brak fachowej kadry.
    • Gość: Wkurzona i wydojon Re: Klinika Amiculus na Pancera IP: *.146.103.246.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.10.19, 20:21
      Szczerze nie polecam tej lecznicy. Kot leczony od sierpnia, miał duszności, kaszel i problemy z oddychaniem. Pani doktor Dorota zrobiła prześwietlenie, stwierdziła że jest płyn w płucach, zrobiła zastrzyki, przepisała leki, dała leki na wątrobę bo podobno chora!!! i tyle. Po tygodniu leczenia niewiele się zmieniło i znowu zastrzyki, leki na wątrobę bo podobno nadal chora!!! i tyle. Kolejne tygodnie, stan kota bez większych zmian, kolejne zastrzyki (po których tym razem w miejscu zastrzyku zlazło futerko razem ze skórą), antybiotyk. Kot nadal chory, trudności z oddychaniem. Dość. Pojechaliśmy z kotem do innego weterynarza, prześwietlenie i natychmiastowa diagnoza i decyzja: płyn w płucach-kot zostaje na zabieg ściągania płynu i leczenie. Nasuwa mi się wiele cierpkich słów dotyczących AMICULUSA i dr. Doroty. Kasę liczyć potrafi ale leczyć nie koniecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka