Gość: gosc IP: *.jmdi.pl 24.02.15, 00:56 www.wykop.pl/link/2413222/droga-tylko-dla-rowerow/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Babcia Re: Krowy na Nowodworach IP: *.jmdi.pl 24.02.15, 07:03 to ludzie ze wsi z podlaśśkiego, lubelskiego- przecież tam na wioskach nie ma ścieżek rowerowych to skąd mogą wiedzieć , że ;po nich nie mogą chodzić, najgorsze te matki z małymi dziecmi - to wg mnie nie matki gdyż nie dbają o bezpieczeństwo dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tarchomaniak Re: Krowy na Nowodworach IP: 195.8.101.* 24.02.15, 09:35 O ile na odcinku przy kościele, po pojawieniu się zatoczek na samochody chodnik został dosyć znacznie zawężony, i teraz jest tam ok 1m szerokości, co utrudnia minięcie się 2 osób, co do 2-3 krotnie szerszej drogi rowerowej jest nieporozumieniem, to w pozostałych przypadkach jest to zwyczajne ignorancja. Piesi nie mają zwyczaju/wychowania w respektowaniu prawa drogowego i uważają, że każda wybrukowana powierzchnia im się należy. Sam jestem rowerzystą, pieszym i popychaczem wózka dziecięcego :) , ale ja od małego edukuję swoje pociechy w kwestiach korzystania z chodników i ścieżek.dróg rowerowych. Resztę społeczeństwa trzeba edukować dzwonkiem lub klaksonem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piesza/kierowca/ro Re: Krowy na Nowodworach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.15, 12:41 należy rowerzystów nauczyć, że ich także obowiązują przepisy ruchu drogowego, światła, zasada prawej strony na Strumykowej od strony Mehoffera choć po jednej stronie jest chodnik i ścieżka a po drugiej tylko chodnik to znaczna część rowerzystów jeździ chodniku po stronie myjni to samo na Świderskiej w stronę mostu, większość jedzie po chodniku, choć ścieżka jest po drugiej stronie więc może najpierw szanowni rowerzyści przestaną rozjeżdżać pieszych a i taki drobiazg w ogóle NIE WOLNO jeździć po chodnikach (artykuł 26 Prawa o Ruchu Drogowym). wyjątki są 3 : rowerzysta jedzie z dzieckiem do lat dziesięciu lub podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) lub są spełnione jednocześnie trzy warunki: chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym) - na osiedlach mieszkaniowych w Warszawie nie zachodzi brakuje oddzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla nich przeznaczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: Krowy na Nowodworach IP: *.jmdi.pl 24.02.15, 14:24 Ścieżka jest tylko po jednej stronie ulicy więc jak ktoś chce rowerem dojechać na drugą stronę to musi umieć fruwać. Nie wiem dlaczego niektórzy ludzie, szczególnie z wózkami, tak lubią chodzić po ścieżkach dla rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doreck37 Re: Krowy na Nowodworach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.15, 14:45 Wiesz co usłyszałam od dwójki rowerzystów jadących chodnikiem na Ćmielowskiej przy bazarku którzy o mały włos nie rozjechali mi dziecka, na moją uwagę że obok jest ścieżka rowerowa? "Wiem." i pojechali dalej chodnikiem. Takie tłumoki są niestety po obu stronach barykady. Odpowiedz Link Zgłoś
kuwaka01 Re: Krowy na Nowodworach 26.02.15, 23:42 Ponieważ jestem stałym użytkownikiem zarówno tego nieszczęsnego chodnika jak i ścieżki rowerowej wypowiem się odrobine w tej kwestii. 1 Wszyscy mieszkający w tych okolicach wiedzą że od kiedy powstały w tej okolicy dwie szkoły, kościół, biedronka plus galeria pod dębami odcinek ten jest najbardziej obciążony ruchem pieszych na Nowodworach. 2 Chodnik ma tylko coś koło 1,5 metra, nastawiane jest nad nim od groma znaków i słupów - po drugiej stronie chodnika nie ma. Przy większym ruchu pieszych rozlewają się oni na szeroką i prostą ścieżke rowerową która zazwyczaj o tej porze roku jest pusta. 3 Kolega wyjechał swoim rowerem, podejrzewam specjalnie o godzinie 12-30 kiedy ludzie z kościoła wychodzą z mszy a następni idą na 13. Jest to pora kiedy odcinek ten jest najbardziej zapchany. Co za tym idzie jest szansa nagrać spektakularny film. 4 Dźwięk tego rowerowego "dzwonka" przypominał z daleka ryk klaksonu samochodu- byłem przekonany że spod kościoła odjeżdża kolumna weselna na wsi. Po jakimś czasie widzę agresywnie jadącego rowerzystę trąbiącego na wszystko co zagradza mu drogę Wiadomo filmik musi być mocny - wszak ma być opublikowany na forach miejscowych czy rowerowych. Najlepiej pod mocnym tytułem- żeby kogoś obrazić - tyko takie rzeczy w Polsce dobrze się ogląda czy czyta. 5 Kolega zrobił jeszcze jedno kółeczko wokół kościoła- jednak filmiku nie opublikował - wiadomo ludzie w większości się rozeszli- usłyszałem tyko kilka pojedynczych ryknięć klaksonu- to już dobrze się nie sprzeda. 6 Jak najbardziej piesi nie powinni łazić na drodze rowerowej, przyznaje się bez bicia że miałem gdzieś napisać o budowę chodnika po drugiej stronie ulicy. Z lenistwa i braku czasu - mam dwójke małych dzieci tego nie zrobiłem. 7 Jestem aktywnym rowerzystą, znam bolączki warszawskiej infrastruktury rowerowej, chamstwo wszystkich użytkowników ruchu , ale za Twoje zachowanie na filmie, za to jakie wystawiasz świadectwo rowerzystom następnym razem dam Ci w twarz. Wielokrotnie jeżdże tym odcinkiem na rowerze, wiem że plączą się tam ludzie, ale zawsze dyskretne zwrócenie uwagi dzwonkiem dawało skutek. Także dlatego że jestem zarówno pieszym jak i kierowcą. To co zaobserwowałem w niedziele to czysta ustawka i typowe dla naszego narodu chamstwo nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Krowy na Nowodworach IP: *.jmdi.pl 27.02.15, 00:49 > nastepnym razem dam Ci w twarz i spedzisz np. rok w wiezieniu za pobicie. Brawo. Dzieci i zona beda dumne z takiego bohatera. A co do reszty wywodu... bullshit. Sciezka rowerowa jest dla rowerzystow a nie tepej masy katoli wylewajacych sie z kosciola. Nic ich nie usprawiedliwia. Czemu na jezdnie nie wylegli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Krowy na Nowodworach IP: *.dynamic.mm.pl 27.02.15, 09:51 .."tepej masy katoli"... a ty do jakiej grupy się zaliczasz bohaterze? nazwij ją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pec Re: Krowy na Nowodworach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.15, 10:12 Ja to bym nazwał po prostu cham. Inaczej ciężko to nazwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: Krowy na Nowodworach IP: *.jmdi.pl 27.02.15, 13:08 Proszę o radę. Do jakiej grupy zaliczyć panią, która codziennie spaceruje z pieskiem po ścieżce rowerowej przy ulicy Strumykowej. Do tej pory omijałem psa i jechałem dalej, ale widzę że trzeba działać bez skrupułów. Czy mam zejść z roweru, pogryźć psa i pobić starszą panią (nie wiem czy dam radę ją pobić)? Nie chodzę do kościoła i staram się omijać ten przybytek kiedy kończy się msza i wychodzą ludzie. Kiedyś ludzie wychodzili z kościoła i schodzili ze ścieżki na widok roweru, czasami musiałem delikatnie użyć dzwonka, czy powinienem w takim przypadku dorzucać jeszcze jakieś obelgi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Krowy na Nowodworach IP: *.jmdi.pl 28.02.15, 13:31 > Czy mam zejść z roweru, pogryźć psa i pobić starszą panią ? matkę też bijesz bohaterze? ehhh... gdzie to się rodzi taki element. Co za przegrańcem trzeba być żeby przyszło do głowy pobicie starszej pani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: Krowy na Nowodworach IP: *.jmdi.pl 28.02.15, 17:07 Pogryźć psa mogę? Jak napiszę, że mam przy sobie granat to uwierzysz i zadzwonisz na Policję. Myślałem, że pobicie starszej pani jest zbyt abstrakcyjne aby ktoś potraktował to poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Krowy na Nowodworach IP: *.jmdi.pl 12.03.15, 08:01 Tak sobie obserwowalem ten rejon przez kilka ostatnich dni i musze przyznac ze piesi maja wyjebane na sciezke. Starzy, mlodzi... nie wazne. Kompletna ignorancja. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrynio1966 Re: Krowy na Nowodworach 12.03.15, 22:42 jestem rowerzystą ale ten co nagrywał ten film jadąc na rowerze to jakiś debil który się uważa za świętą krowę Odpowiedz Link Zgłoś