Dodaj do ulubionych

Gołota pic-nic

01.07.14, 19:42
Kilka cytatów z dyskutowanego ostatnio "dzieła":

Cytat
TEKST UGODY - treść przykazań. (...) Siać zamętu nie chcę: już wy to uczyniliście.
" Rozmieszczać broni na Ziemi nie mogę: już wy to uczyniliście. Nauczyć was ruchać
dzieci nie mogę: już wy to uczyniliście. "

No i jeszcze na obrazie Rubensa jest pies. Wszechobecny pies Rubensa.
" Zwyczajny pudel. Pies, który wszystko umie. Pies narrator. Pies pływak. Pies
strażak. Pies malarz nadworny. Pies mądrala. Pazerny piesek. Wierny przyjaciel.
Pies, który bzyka właścicielkę i jej koleżanki. Ruchający piesek Rubensa. Pies chuj.
Rubens nazwał swojego psa "psem kutasem" albo "kutaśnym psem". Z całego
wielkiego obrazu Rubensa pełnego osiłków, grubasek, koni, dzieci i Chrystusa
jedynie pies nigdy nikogo nie zdradził. "

[o Chrystusie i sposobach Jego przedstawiania w sztuce] Jest próżny. Owszem,
" aprobował ogólny ton tych obrazów i fresków - udało im się oddać przerażenie,
które, o ironio, pochodzi od słowa "miłość". (...) Przez wieki był przywódcą i
bohaterem ikonografii terroru na diabelskich obrazach. Podniecały go nawet rytuały
dokonywane w Wiedniu przez Hermanna Nitscha gdzieś w XX w. "

[cd.] Spadkobierców takiego dobytku ikonograficznego nie powinno dziwić, że ludzie
" wypychają się z okna albo bzykają dzieci, albo że są tacy, którym nie wystarczy
wbić nóż 50 razy w to samo ciało, albo ludzie, którzy lubią kręcić filmy snuff, i ludzie,
którzy wysyłają wojska w różne zakątki świata, i tacy, co za jednym razem potrafią
zeżreć dziesiątki big maców zalanych litrami czarnego napoju. "

Nikt nigdy nie powinien był dawać przyzwolenia na te przerażające drogi krzyżowe,
" krzyże i łzy, otwarte rany i palce, które w nich grzebią, propagandę perwersji, udręki
i okrucieństwa stworzonych wyrafinowanymi technikami. "

Wracając do tematu: kiedy żył pośród ludzi, jak nikt inny umiał przewidywać i
" dowodzić. Potrafił zniechęcać. Robić zamieszanie. Był dobry w organizowaniu i
planowaniu cudzej przyszłości. Nie, nie był w stanie żyć w zgodzie z samym sobą.
Nie znał zwykłych doświadczeń, ponieważ nakazał sobie nie dzielić z nikim życia
codziennego. Mówił, że jest Synem Bożym, a to sytuowało go w innym wymiarze i
co noc przeklinał samotnie po kątach, słuchając echa własnych słów
wypowiadanych niczym kazania z wysokości, nikogo nie przytuliwszy i nikogo nie
wysłuchawszy. "

Zazdrosny o innych, o tych, co spędzali swe życie na niczym, na nicości, która
" mimo wszystko sprawiała, że byli namiętni i przyziemni, kipiał z zazdrości i
nienawiści i chciał podkładać ogień na prawo i lewo. Był piromanem, nosił w
kieszeniach zapałki i potrafił spalić las w wietrzne i ciepłe dni, kiedy na niebie nie
zapowiadało się na burzę. "

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka