Dodaj do ulubionych

"Nacht und Nebel" WE Warszawie......

12.12.05, 09:21
Dostałem ostatnio zaproszenie na występ wrocławskiej "kapeli" o jakże
sympatycznej i patriotycznej nazwie "Nacht und Nebel". Nie świadomych owego
zwrotu odsyłam do mrocznych czasów III rzeszy. Zespół w silnym 3 osobowym
składzie występował w jednym z warszawskich klubów a właściwie "podklubów" o
dziwnie brzmiącej nazwie "jadłodalnia filozoficzne". Przyznam uczciwie, że
nazwa to jedyne co wyróżniało owo pomieszczenie wśród wielu mu podobnych. Ot
jakaś obskurna buda z pseudoklimatami charakteru nijakiego serwująca jedynie
napoje bo przez 2h pobytu nie widziałem nic do jedzenia po za orzeszkami. To
był chyba jakiś przegląd kapel muzyki innej bo przewinęło się kilka ale ja i
tak jedną zobaczyłem bo resztę przesłoniły mi pląsajace panienki niczym
niedźwiedź na rozgrzanej blasze. Muzyka jak muzyka zależy od gustu więc nie
komentuję ale skupie sie na zespole, który mnie zaprosił czyli "Noc i mgła".
Było ciemno - to fakt a i mgła z każdą chwilą coraz większa bo przecież pobyt
w pubie bez fajki to stracony wieczór. Wszyscy palili szlugi i o ile facet z
papierochem mnie nie dziwi o tyle ładna foczka /a kilka było - wiem bom
trzeźwy/ ęca już nawet nie do seksu fantazyjnego bezdotykowego ale zwykłej
perwersyjnej wymiany zdań.
Tradycją naszą wielopokoleniową jest fakt, że jak koncert ma się zacząć o
godzinie X to zaczyna się X+60 min co najmniej. I w tym wypadku owej polskiej
tradycji stało się zadość. Panowie się podłączyli i ruszyli na podbój
muzyczny stolicy. Było ich trzech. Jeden za perkusją /Tomek/przypominający
niejakiego Skawińskiego, jeden mniejszy na gitarze co basową się zowie i
gitarzysta wodzirej czyli prowadzący i niestety śpiewający. Muzyka przyznam
uczciwie ciekawa choć na tyle szybka , że rąk na gitarze nie widać ale mająca
źródło w początkach punk-rocka, lekkich depeszów, kiurów itp. Idzie posłuchać
i podygać. Wokal pisany poprawnie przez "c" to totalne nieporozumienie.
Odnosiłem wrażenie ,że co rusz z głębi głośnika słyszę profesora Zina
opowiadającego beznamiętnie o jakimś portyku cmentarnym lub domu strzechą
krytym. Panowie dzielnie walczyli ze sprzętem około godziny. Tłum gęstniał na
tyle, że ledwo do wc się dopchałem co świadczyć może , że się podobali a
dziewczęta płci przeciwnej i wieku nieokreśłonego miotały się przed sceną jak
poseł wrocławskiego LPR-u na paradzie równości, na asfalcie.
Reasumując muza ok - wokal tragedia, klimat pijacko młodzieżowy bez
jakiejkolwiek filozofii (warszawski). Emocje w klubie jak na grzybach i tylko
te śmierdzące i zygające po piwie piętnastolatki na dworze budziły we mnie
swoisty niesmak podczas pobytu w owej "jadłodalni".
Nie zmienia to jednak faktu, że serdeczne podziękowania chciałem wyrazić za
pamięć i zaproszenie dla zespołu "Nacht und Nebel" życząc sukcesów i
pomyślności.
bonk
Obserwuj wątek
    • kot_b Re: "Nacht und Nebel" WE Warszawie...... 12.12.05, 09:32
      Bonczku, dlaczego jestes tak uprzedzony do Warszawy i jej klimatów?

      > Reasumując muza ok - wokal tragedia, klimat pijacko młodzieżowy bez
      > jakiejkolwiek filozofii (warszawski).

      troszke to stereotypem pachnie. Jadłodajnia juz coprawda dawno filozoficzna nie jest, ale taki los świetnych knajp- ze są swietne przez chwile, a pozniej el ambiente przenosi się gdzie indziej...
      • bonczek_hydroforgroup Re: "Nacht und Nebel" WE Warszawie...... 12.12.05, 11:29
        dla mnie kicz i prostota na krawędzi bezguścia a dobił mnie wszechwidoczny
        pisuar.............
        • no.logo Re: "Nacht und Nebel" WE Warszawie...... 12.12.05, 11:58
          Bonczku, widzę, że kontynuujesz chlubne tradycje polskiej recenzji muzyczno-klimatycznej. A nie wolałbyś przyjechac do Wrocka i pójść na jakiś _porządny_ koncert? Kiedy do nas zawitasz?
          • bonczek_hydroforgroup Z okazji 12.12.05, 12:23
            otwarcia kanjpy breslauerskiej na Włodkowica spodziewam się zaproszenia w
            połowie stycznie - poinformuje zacne grono o moim "drang nach Breslau"
            • kot_b ooo! 12.12.05, 12:45
              a jakaz do breslauerska knajpa się szykuje na włodkowica?smile nie znam zadnych informacjismile Sam mialem kiedys pomysl, zeby zalozyc knajpe "Breslau:, czyzby ktos go przejął?smile
              • bonczek_hydroforgroup Re: ooo! 12.12.05, 13:15
                das ist noch Geheim smile))!!!
                • no.logo Re: ooo! 12.12.05, 13:24
                  Tylko błagam - niech ta Geheim nie okaże się mieć twarzy pewnych młodych wrocławskich polityków PO, znanych z zamiłowania do drogich knajp, szybkich samochodów i pięknych pań...
                  • bonczek_hydroforgroup Re: ooo! 12.12.05, 13:28
                    to nie moja knajpka choć myslę, że własnie tam odpowiedni i ostateczny klimat
                    znajde - mam nadzieje, że chłopaki się nie sprostytuują za co trzymam kciuki.
                    Żadnego LPR,PIS,PO i innych z chorego wylęgu....only normalni ..więc tłoku nie
                    bedzie
                • kot_b Re: ooo! 12.12.05, 23:59
                  bonczek_hydroforgroup napisał:

                  > das ist noch Geheim smile))!!!

                  ale to forum jest streng geheimwink
    • lordofthestrings Re: "Nacht und Nebel" WE Warszawie...... 12.12.05, 13:37
      Miałem miedyś przyjemność poznać Nacht und Nebel. Graliśmy wspólnie koncert(kryptoreklama-zapraszam na stronę www.nonstop.art.pl). Co do muzyki to każdy lubi inną, jednemu się będzie podobąc N&N innym nie. Ale to w sumie fajne polskie chłopy big_grin.
      • bonczek_hydroforgroup Re: "Nacht und Nebel" WE Warszawie...... 12.12.05, 13:41
        Muza jest ok - swoiste RTO czyli return to origin ale wokal to porażka.....
      • bonczek_hydroforgroup Re: "Nacht und Nebel" WE Warszawie...... 12.12.05, 13:42
        Chłopaki są OK złego słowa nie powiem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka