Dodaj do ulubionych

myśli samobójcze kolejara

10.08.07, 13:32
ostatnio ww. pacjent sporo o tym wspominał. pewne doświadczenia w tej materii
podpowiadają, że to jedna z ulubionych póz naszego maszynisty.

przypomina się cytata nieodżałowanego premiera 3 rp leszka milera - mężczyznę
poznać po tym jak kończy...
Obserwuj wątek
    • tsy Re: myśli samobójcze kolejara 10.08.07, 14:42
      poloeschatolo napisała:

      > ostatnio ww. pacjent sporo o tym wspominał. pewne doświadczenia w tej materii
      > podpowiadają, że to jedna z ulubionych póz naszego maszynisty.
      >
      > przypomina się cytata nieodżałowanego premiera 3 rp leszka milera - mężczyznę
      > poznać po tym jak kończy...

      Nie wywołuj wilka z lasu. Sven też wydawał się kabotynem przy swoich podejściach
      do śmierci, ale w końcu się powiesił.
      • poloeschatolo Re: myśli samobójcze kolejara 10.08.07, 18:07
        memento mori!
        • sztuk6mistrz Re: myśli samobójcze kolejara 11.08.07, 19:47
          Qurwa Śmierć nas kocha. Wszyscy muszą sie raz nią przespać. Sven
          dyndal dwa dni az go zona znalala bedac na gigancie. Moze mial racje
          cyekajac na nia- znak zapytania- nie moja klawiatura a ja jestem
          zawiany
          • map4 Re: myśli samobójcze kolejara 11.08.07, 20:04
            sztuk6mistrz napisał:

            > - znak zapytania- nie moja klawiatura a ja jestem
            > zawiany

            Nie używaj komputera w stanie wskazującym, bo się jeszcze przez przypadek gdzieś
            włamiesz.
            • felerynka Re: myśli samobójcze kolejara 11.08.07, 20:52
              czytasz Map "nie Jego.." więc używaj sobie ! Mistrzuniu
              • map4 Re: myśli samobójcze kolejara 11.08.07, 23:14
                felerynka napisała:

                > czytasz Map "nie Jego.." więc używaj sobie ! Mistrzuniu

                Jasne, i wpędzaj w kłopoty tego, kto użyczył Ci kompa.
              • sztuk6mistrz Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 09:31
                Pieprzone skróty klawiszowe, które błąkają się po różnych klawiaturach, które to
                usłużnie implantują różne genialne aplikacje na czele z przenajświętszym
                Windowsem, internet o prędkości ślimaka oskorupionego, kolega plastyk zmęczony
                napojami wpływającymi, udostępniający swojego wypasionego kompa - to wszystko co
                mam do powiedzenia Wysoki Sądzie, a że ona była nieletnia czyli ciepła...smile
                • ksiezycowa9 Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 09:44
                  Panowie, czy nie za duzo pijecie...tak wogole.?To zle wplywa, na
                  szare komorki, a i na potencje nie najlepiej.smile
                  • sztuk6mistrz Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 10:08
                    Alkohol wpływa stymulująco na szare komórki - słyszałaś o tzw. efekcie bizona?
                    Co do popędu to stymulująco działają na mnie niektóre kobiety, przy innych
                    jestem impotentem choć nie wiem jak bardzo byłbym abstynentem.
                    • ksiezycowa9 Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 13:59
                      Nie znam efektu bizona..smile a tylko EFEKT NOSOROZCA>>.To taki Murzyn
                      wsrod zwierzat..smile)) No wiesz, pewni ksieza , a nawet
                      arcybiskupi...mogliby wypowiedziec sie w kwestii "jakosci nasienia",
                      posrod regularnie pijacych...! smile)) Ale jestem wstretna...a co mi
                      tam....Zaraz skasuja te info, i posla mnie do oslej lawki.Widzisz
                      jak sie dla Ciebie poswiecam...smile
                      • sztuk6mistrz Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 16:16
                        ksiezycowa9 napisała:

                        > Nie znam efektu bizona..smile a tylko EFEKT NOSOROZCA>>.To taki Murzyn
                        > wsrod zwierzat..smile))

                        Coś się domyślam, ale czy możesz powiedzieć, a raczej napisać to "na głos"?

                        No wiesz, pewni ksieza , a nawet
                        > arcybiskupi...mogliby wypowiedziec sie w kwestii "jakosci nasienia",
                        > posrod regularnie pijacych...! smile)) Ale jestem wstretna...a co mi
                        > tam....Zaraz skasuja te info, i posla mnie do oslej lawki.Widzisz
                        > jak sie dla Ciebie poswiecam...smile

                        Kto ci coś skasuje? Map musiałby zmienić planetę gdyby coś na ten temat bąkną. A
                        od poświęcenia się ładnie pachnie, bo oni tam wody różanej dodają (chyba).
                        • ksiezycowa9 Re: myśli samobójcze kolejara 14.08.07, 08:02
                          Ale co mam powiedziec na glos..? Ze widzialam film przyrodniczy, i
                          ze nosorozec....nie potrzebuje wiagry...? smile Zoofilia jest mi
                          obca.Zew natury..nie!
                          • ziu.tek Re: myśli samobójcze kolejara 14.08.07, 09:56
                            mialem sie nie odzywac juz bo moje przeprosiny przez dwie nasze pieknosi poranka chyba nie zostaly przyjete... wniosek z tego, ze albo je bardzo obrazilem albo trafilem w dyche ze swoimi przypusceniamni... ale jak widze jak wszyscy jezdzicie po koledze to mnie ponosi... kolejar nie odkrywaj sie tak ze swoimi smutkami wiesz dlaczego...polskie kobiety sa przekombinowane i oleja cie szeroka struga na maksa bo przewaznie te odpowiadajace na zew natury wybieraja zawsze factow bezstresowych taki typ polskiego macho ktory lubi sie bawic i ma wszystko w dupie ... oczywiscie deklaruja one ze inteligencja ... ze klasa... i inne bzdety..ale jak przyjdzie co do czego towiesz sam...kolejar siedze od jakiegos czasu pod barcelona i musze ci powiedziec ze typ macho w tym kraju sie dawno skonczyl tutejsze kobiety doceniaja kogos refleksyjnego myslacego... nie zawsze glupowato usmiechnietego ...mam 42 lata a tu zycie zaczynam od nowa ...pozdrawiam i zapraszam kolejar
                            • felerynka Re: myśli samobójcze kolejara 14.08.07, 10:03

                              Ziutek spokosmile)przyjęte
                              wsiady na Kolejarka też mi nie leżą. Nie wdaje się. Każdy ma prawo
                              pisać co czuje.Pozdrawiam. Zazdroszcze uroków Barcelony.
                            • ksiezycowa9 Re: myśli samobójcze kolejara 14.08.07, 13:17
                              Ziutku. myslisz sie i to sromotnie! Typ macho??? to slabeusz,
                              czlowiek-z maska przyrosnieta do twarzy...Tacy mnie jedynie smiesza,
                              oraz nie zblizaja sie gdyz ich nie zauwazam....smile))Rozumiem,
                              iz "slowianska melancholia" zadzialala , na zasadzie kontrastu na
                              tamtejsze Hot kobiety...gratulacje! W czlowieku, interesuje mnie
                              jego "prawda" , autentycznosc...chocby , w jego mniemaniu byla to
                              slabosc...Poza, maska,sztampa juz dawnooo mnie nie interesuje...I
                              oczywiscie nie gniewam sie...
                              • ziu.tek Re: myśli samobójcze kolejara 14.08.07, 14:28
                                ksiezycowa9 napisała:

                                > Ziutku. myslisz sie i to sromotnie! Typ macho??? to slabeusz,
                                > czlowiek-z maska przyrosnieta do twarzy...

                                mun lajtowa ... nie zrozumialas... wlasnie napisalem ze kolejar nie jest w typie macho w zwiazku z tym nie ma szans u wiekszosci polskich kobiet ktore maja zew natury i uwielbiaja ten typ... a propos jestes tu nowa jak ja nie wiedzialem ze znasz kolejara ... ja was tylko znam z pisania tutaj... skad u ciebie taka agresja do niego? powiem ci tak... jak juz pisalem ... ucieklem jak najdalej za granice od ladnej wachaczki z zewem natury... bo wiernosc dla nich jest pojeciem wzglednym i wszelkie przysiegi nawet skladane sobie przestaja istniec przy nowym ekscytujacym fajnym zapachem mezczyznie...i tylko rozbrajajac3: no byla taka chwila nie moglam sie opanowac ale faktycznie moze zle trafilem i to zla kobieta byla... pozdrawiam cie goraca mun lajtowa i badz wyrozumiala dla naszego kolegi ktoren smutny jest !
                                • ksiezycowa9 Re: myśli samobójcze kolejara 14.08.07, 15:16
                                  Kolega jest smutny...? No cos Ty...nie zauwazylam.smile Na pewno Ja nie
                                  przyczyniam sie do poglebiania tego stanu..A w hasle "zew natury"
                                  nie ma nic zlego...
                                  • ksiezycowa9 Re: myśli samobójcze kolejara 14.08.07, 15:26
                                    Poza tym , my z kolega Kolejarem, trzymamy SZTAME...smile Zatem wstawaj
                                    drogi przyjacielu, i opowiedz sie po mojej stronie...Prosze...A Ty
                                    Ziutek, nie kus ta Hiszpania ...przynajmniej w sierpniu....grzecznie
                                    i po dobroci..
                                    • kolejar Re: myśli samobójcze kolejara 15.08.07, 01:58
                                      ksiezycowa9 napisała:

                                      > Poza tym , my z kolega Kolejarem, trzymamy SZTAME...smile

                                      Oczywiście, że nie zaprzeczę. Nie chcę, ale nawet, gdybym... Jaki rodzaj
                                      samobójstwa sobie wybrać? Tak przynajmniej może dół z wapnem już wykopan. Więc
                                      żegnam Was. Porozmawiamy jeszcze lub nie.
                                • kolejar Re: myśli samobójcze kolejara 15.08.07, 01:46
                                  ziu.tek napisał:
                                  wlasnie napisalem ze kolejar nie jest w typie macho w zwiazku z tym nie ma szans
                                  u wiekszosci polskich kobiet ktore maja zew natury i uwielbiaja ten typ...

                                  Znów poniekąd, ale się zgadzam. Dotąd w Polsce miałem ZAWSZE ZERO szans. Dlatego
                                  tak wstrząsająco bywało zawsze dla mnie choćby w R.F.Nieniec albo innych
                                  krajach, że aż napisałem na tem forumie, a ludki typu macho strategicznie obśmiały.

                                  Dalej ziu.tek napisał:
                                  a propos jestes tu nowa jak ja nie wiedzialem
                                  > ze znasz kolejara ... ja was tylko znam z pisania tutaj... skad u ciebie taka
                                  agresja do niego?

                                  To pisanie tutaj jest efektem naszej znajomości - nie odwrotnie - tyle jest
                                  oczywiste. Agresja może jest, a może nie? smile A jeśli jest, to jaka? A może jej w
                                  ogóle nie ma, a jest tylko praca? Nie wiem, jak jest naprawdę. Może się kiedyś
                                  dowiem. Ufam mojej służbowej partnerce, bo naprawdę NIE MAM innego wyjścia. Na
                                  ten czas żegnam Was. Już dzisiaj o 16.00 wyruszam za pomocą Pe61106 "Oleńka" tam
                                  - na truskawkowe pola... Może zrobicie mi jakieś pożegnanko z kwiatkami dla...
                                  no, Agencji... tej na Mokotowie, wiecie... smile
          • kolejar Re: myśli samobójcze kolejara 12.08.07, 02:42
            sztuk6mistrz napisał:

            > Qurwa Śmierć nas kocha. Wszyscy muszą sie raz nią przespać.

            No, niby pewnie. Mnie jednak chodzi o inny aspekt. Zmęczyło mnie to w kółko to
            samo - "miało być dobrze (nie oczekuję zaraz Super!), a wyszło, jak zawsze" - po
            sowiecku po prostu. Niech się pier... Kaczki. Chcę sobie teraz poodpoczywać, a
            nie wciąż walczyć nie wiadomo z kim (no, pewnie, że z Diabłem), ale może czuję o
            co? Jak się nie da, to proszę po prostu o odwołanie z misji do mojego domu
            gdzieś na Orionie. Tu - mam dość! Dość terroru!
            Niech żyje Wolność!
            Niech żyje Równość!
            Niech żyje Braterstwo!
            Niech żyje Rzplita!
            Ja chcę na Plac Rewolucji! Na szafot! Za Nią!
            • poloeschatolo Re: myśli samobójcze kolejara 12.08.07, 08:38
              kolejar napisał:

              > Niech żyje Wolność!
              > Niech żyje Równość!
              > Niech żyje Braterstwo!
              > Niech żyje Rzplita!
              > Ja chcę na Plac Rewolucji! Na szafot! Za Nią!

              na szafot
              za kogo? za co?
              za wolność?
              za równość?
              za braterstwo?

              mógłbyś konkretniej?

              prawda nas wyzwoli - wobec śmierci wszyscy jesteśmy równi. jak bracia i siostry.
              więc na jaki grzyb do śmierci potrzebna ci rzeczpospolita? a jeśli już to która
              z kolei? obecna 3 i trzy ćwierci?

              • kolejar Re: myśli samobójcze kolejara 12.08.07, 19:39
                poloeschatolo napisała:
                > na szafot
                > za kogo? za co?
                > mógłbyś konkretniej?

                Nie, nie mógłbym. Niech każdy Czytelnik/Czytelniczka samodzielnie się zastanowi,
                co poeta chciał powiedzieć. Dla każdego coś innego.
                Jeśli chodzi o Rzplitą (nie "Polską"), to jest to najwspanialsze z dotąd nam
                znanych osiągnięć mistycznych cywilizacji ludzkiej. Próby nadawania numerów są
                profanacją. Rzplita to dotąd wciąż twór czysto duchowy - istnieje w naszych
                sercach i umysłach. W realu bywa źle lub jeszcze gorzej. To mniej więcej to
                samo, co Królestwo Niebieskie.
                • poloeschatolo Re: myśli samobójcze kolejara 12.08.07, 21:28
                  kolejar napisał:

                  > poloeschatolo napisała:
                  > > na szafot
                  > > za kogo? za co?
                  > > mógłbyś konkretniej?
                  >
                  > Nie, nie mógłbym. Niech każdy Czytelnik/Czytelniczka samodzielnie
                  > się zastanowi, co poeta chciał powiedzieć. Dla każdego coś innego.
                  > Jeśli chodzi o Rzplitą (nie "Polską"), to jest to najwspanialsze z
                  > dotąd nam znanych osiągnięć mistycznych cywilizacji ludzkiej. Próby
                  > nadawania numerów są profanacją. Rzplita to dotąd wciąż twór czysto
                  > duchowy - istnieje w naszych sercach i umysłach. W realu bywa źle
                  > lub jeszcze gorzej. To mniej więcej to samo, co Królestwo
                  > Niebieskie.

                  sorry ale pachnie to na milę radiomaryjno-punkową retoryką - wszystko
                  zawieszone/zawszone gdzieś w świetlanej przeszłości. noł fjuczer. noł fjuczer.
                  pierdolić prezent. jest past.

                  a wszystko w sosie harlequinowo-cierpieniowomłodowerterowym.

                  mnie zemdliło
                  • kolejar Re: myśli samobójcze kolejara 12.08.07, 23:01
                    poloeschatolo napisała:
                    > a wszystko w sosie harlequinowo-cierpieniowomłodowerterowym.
                    > mnie zemdliło

                    To nie czytaj harlequinów. Ja też nie czytam, bo mnie mdli. Ja tylko piszę -
                    ktoś to w końcu musi robić smile.
                    • poloeschatolo Re: myśli samobójcze kolejara 12.08.07, 23:42
                      kolejar napisał:

                      > poloeschatolo napisała:
                      > > a wszystko w sosie harlequinowo-cierpieniowomłodowerterowym.
                      > > mnie zemdliło
                      >
                      > To nie czytaj harlequinów. Ja też nie czytam, bo mnie mdli. Ja
                      > tylko piszę - ktoś to w końcu musi robić smile.

                      nikt nic nie musi. poza jednym. tym że każdy musi umrzeć smile)

                      harlequiny mam czasami na wbc. w mdłym sosie cierpieniowomłodowerterowym
                      • najglupszy-nick Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 09:45
                        poloeschatolo napisała:

                        >
                        > nikt nic nie musi. poza jednym. tym że każdy musi umrzeć smile)
                        >
                        > harlequiny mam czasami na wbc. w mdłym sosie cierpieniowomłodowerterowym

                        Mi tam się podoba jak Kolejar cierpi. Należy Mu się.
                        • map4 Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 12:10
                          najglupszy-nick napisał:

                          > Mi tam się podoba jak Kolejar cierpi. Należy Mu się.

                          Empatia. Współczucie. Zrozumienie. Chrześcijaństwo.
                          Czy tego już nie uczą ?
                          • najglupszy-nick Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 17:38
                            map4 napisał:

                            > najglupszy-nick napisał:
                            >
                            > > Mi tam się podoba jak Kolejar cierpi. Należy Mu się.
                            >
                            > Empatia. Współczucie. Zrozumienie. Chrześcijaństwo.
                            > Czy tego już nie uczą ?

                            Może i uczą, ale bardzo nieskutecznie. Popatrz na polskie elity polityczne - też
                            się cieszągdy komuś przypierdolą.
                            >
                            • chlorofil1 Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 17:55
                              najglupszy-nick napisał:

                              >
                              > Może i uczą, ale bardzo nieskutecznie. Popatrz na polskie elity polityczne - te
                              > ż
                              > się cieszągdy komuś przypierdolą.
                              > >

                              Zawsze było najśmieszniejsze gdy garbaty się na plecy przewrócił i na garbie
                              zaczął kołysać. Zablokowanie osiemdziesięcioletniej staruszki w drzwiach
                              obrotowych do Pałacu Kultury i Nauki też zawsze było dowcipem z górnej półki.
                              • censorship Re: myśli samobójcze kolejara 13.08.07, 17:57
                                chlorofil1 napisał:

                                > Zawsze było najśmieszniejsze gdy garbaty się na plecy przewrócił i na garbie
                                > zaczął kołysać. Zablokowanie osiemdziesięcioletniej staruszki w drzwiach
                                > obrotowych do Pałacu Kultury i Nauki też zawsze było dowcipem z górnej półki.

                                Chlorfil! Śmieci wynieś!
                            • kolejar Przykro mi, że Was z(a)wodzę... 13.08.07, 18:45
                              najglupszy-nick napisał:
                              > Może i uczą, ale bardzo nieskutecznie. Popatrz na polskie elity polityczne -
                              też się cieszągdy komuś przypierdolą.

                              Przykro mi w takim razie, ale nikt mi nie przypierdolił! Mam zupełnie inne
                              powody do zmartwień, może raczej refleksji nad sensem i odpowiedzialnym jutrem.
                              Po prostu w przyszłym roku mam osiągnąć wiek emerytalny - liczyłem na spokój i
                              ciepełko do oficerskiej emeryturki, głupio liczyłem... Przecież naprawdę nie
                              pchałem się nigdy do awansów, kariery - jak ktoś inaczej uważa, to zaprawdę
                              ślepy jest z zawiści. A tu na koniec... Nie mogę jednak tego olać, uciec,
                              odmówić... No to już dramat gotowy. Do tego w takim trudnym czasie!!! Kogo jutro
                              na Mokotów??? I to tak, żeby samemu wylądować po właściwej stronie kraty (a
                              która jest tą właściwą i kiedy?).
                              • kolejar Re: Przykro mi, że Was z(a)wodzę... 15.08.07, 02:05
                                Let me take you down cause I'm going to stawberry fields nothing is real and
                                nothing to get hungabout
                                Strawberry fields forever...
                                Pod Moskwą na truskawkowych polach ludzie z Łubianki kopali doły... sad, a może
                                jednak zawsze smile. Gdzie jest ulica Sadowa?
                                • orzeszkur Re: Przykro mi, że Was z(a)wodzę... 16.08.07, 14:08
                                  Sadowa toż to przecież na Bolszoj Sadowoj - secesyjna kamienica numer 10,
                                  mieszkanie

                                  50, w oficynie z lewej strony.

                                  На Большой Садовой
                                  Стоит дом здоровый.
                                  Живет в доме наш брат
                                  Организованный пролетариат.
                                  И я затерялся между пролетариатом
                                  Как какой-нибудь, извините за выражение,
                                  Атом…
                                  bulgakov.ru/galleries/msk/
                                  "leaving is easy with eyes close, misunderstanding all you see" he, he, nieprawdaż?
                                  Bo Truskaw(kowe Pola) to tam, gdzie spoczęli chłopcy z SS RONA i gdzie medytują
                                  Mali

                                  Bracia. I tu się zamyka Koło Samsary......
                                  • napoj.chmielowy Dzwoniłem do 16.08.07, 16:04
                                    Wolanda. Niestety jest poza zasięgiem. Nagrałem mu się na pocztę. Czekam.
                                    • sztuk6mistrz Re: Dzwoniłem do 16.08.07, 22:09
                                      Mogę powiedzieć, że pierdolę to, ale zróbcie coś o WY. Słowa niech zamienią się
                                      w czyn.
                                      • napoj.chmielowy Re: Dzwoniłem do 16.08.07, 23:42
                                        sztuk6mistrz napisał:

                                        > Mogę powiedzieć, że pierdolę to, ale zróbcie coś o WY. Słowa niech zamienią się
                                        > w czyn.

                                        Moja córka też ma odjazd po przyśpieszonym powrocie z obozu w Stróżynach.
                                        • orzeszkur Re: Dzwoniłem do 17.08.07, 10:04
                                          pasjonujące... scenariusz za darmo.
                                          Trochę zgrany, ale Harlequiny z suspensem schodzą nieźle.
                                          Ciekawe, co na to rypsyna? Halo halo muza zgłoś się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka