Dodaj do ulubionych

OSTATECZNA ROZGRYWKA

08.11.09, 12:26
Na 6 listopada br Sąd Okregowy w Warszawie wyznaczył termin rozprawy o prawo do ziemi na Ul. Pruszkowskiej w Raszynie. O prawo to walczy rodzina Pokropowiczów kontra gmina Raszyn.
W dniu 6 listopada każda ze stron przedstawiła swoje stanowisko i wniosko i wnioski.
Stanowisko i rodziny Pokropowiczów:

W roku 1995 miała miejsce komunalizacja mienia Skarbu Państwa na rzecz gmin. Wójt Gminy Raszyn, poza naszą wiedzą, dokonał następujuących bezprawnych działań zmierzających do przejęcia posiadanego przez nas majątku:
1. Po kilkakrotnych osobistych bezskutecznych próbach kupienia od ojca ziemi pozostałej z nadziału, zagroził, że i tak mu ją zabierze. W roku 1995 miała miejsce komunalizacja mienia Skarbu Państwa na rzecz gmin. Skorzystał więc z okazji i wystąpił do Wojewody Warszawskiego z wnioskiem o komunalizację naszej ziemi. Do wniosku, w miejsce oryginalnego dokumentu, albo jego kopii uwierzytelnionej notarialnie, załączył ksero jakoby Decyzji Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej w Warszawie, zmniejszającej dziadkowi Piotrowi Pokropowiczowi nadział do połowy. Przedstawiona przez wójta kopia pisma nie spełnia wymogów dokumentu urzędowego, o czym mowa w art. 244 § 1 KPC, bowiem nie ma na nim ani daty, ani podpisów osób podejmujących decyzję. Osobą , która podpisała „za zgodność z oryginałem” jest Dariusz Wieteska. Z podpisu nie wynika, czy Dariusz Wieteska w ogóle był upoważniony do takiego poświadczenia, a ponadto, biorąc pod uwagę późniejszy rozwój wydarzeń, jest wysoce prawdopodobne, iż kopia sporządzona została z dokumentu przerobionego lub podrobionego. Wojewoda Warszawski wyjaśnił, że nie miał obowiązku sprawdzania wiarygodności otrzymanych z gminy załączników uzasadniających wniosek, toteż wydał dwie decyzje komunalizacyjne nr 47090 i 47091 upoważniające Gminę Raszyn do nieodpłatnego przejęcia działek 643 i 644 o łącznej powierzchni 3,3910 ha.

2. Ten sam pseudo-dokument podpisany przez Dariusza Wieteskę i uzyskane decyzje komunalizacyjne wójt załączył do Wniosku z dnia 29 stycznia 19997 o założenie dwóch ksiąg wieczystych dla działek 643 i 644. Pismem z dnia 24 sierpnia 2004 zwróciliśmy się do Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Pruszkowie o skorygowanie treści tych ksiąg, albowiem zostały one założone z pogwałceniem Art. 31 Ustawy o księgach wieczystych i hipotece (z dn. 6 lipca 1982r.), którego sens jest taki, że wpisy do ksiąg wieczystych mogą być dokonywane jedynie na podstawie dokumentów oryginalnych.

3. Wójt wystąpił o komunalizację dwóch działek
działki 643 o pow. 3,1718 ha.
działki 644 o pow. 2192 m2.
Żadna z działek o takich numerach nie istniała przed komunalizacją. Powyższe numery działek, jak też ich powierzchnia nijak się więc mają do posiadanego przez nas areału przed wystąpieniem wójta o jego komunalizację. Wójt Gminy Raszyn z rozmysłem namieszał w dokumentacji geodezyjnej aby trudniej było sprawę odkręcic.
Wg posiadanego przez nas Wypisu z rejestru gruntów z roku 1971 Waldemar Pokropowicz w r. 1971 władał trzema działkami o powierzchni jak niżej i stan ten w r. 1995 był ten sam:
działka nr 148/1 o pow. - 3,42 ha
działka nr 800 o pow. - 0,82 ha
ziałka nr 148/7 0 pow. - 0,25 ha -----------------------------------------------------
Razem : 4,49 ha
Na działce 148/7 stoi poniemiecki dom, w którym się urodziłem i w którym mieszkam do dziś, obecnie wraz z rodziną. Działki 148/1 i 800 o łącznej powierzchni 4,24 ha stanowiły pole uprawne będące źródłem naszego utrzymania, za wyjątkiem 400m2, które nasz ojciec Waldemar Pokropowicz w roku 1966 sprzedał Jerzemu Rusinowskiemu.
Działka 643 ma powierzchnię bliżoną do powierzchni działki 148/1.
Skąd się natomiast wzięła działka 644 o powierzchni 2.192m2, w której skład wchodzi 400m2 posiadane przez Jerzego Rusinowskiego? 2.192m2 = 400m2 + 1792m2.
Po uzyskaniu przez wójta decyzji komunalizacyjnych Jerzy Rusinowski zmienił ogrodzenie posiadanej działki o pow. 400m2 powiekszając ją o 1792m2, co może dowodzić, że wójt dokonał na rzecz Jerzego Rusinowskiego bezprawnego rozporządzenia cudzą własnością. Pozostaje do wyjaśnienia, w jaki sposób i na jakich warunkach Jerzy Rusinowski wszedł w posiadanie gruntu o powierzchni 1792 m2.

4. Przy założeniu, że w wroku 1948 mojemu dziadkowi Piotrowi Pokropowiczowi zmniejszono nadział do połowy, co prawnie jest nie do obrony, to oznaczałoby to, że z nadziału 11 ha, 5,5 ha przeszło na Skarb Państwa. Jednakże nie zmieniono aktu nadania z 1945r i żadne władze państwowe ani samorządowe przez 50 lat nie dokonały fizycznego rozdziału mienia i nie przejęły go na swoją własnośc. Ponadto, skoro mój ojciec w roku 1995 władał powierzchnią nadziału 4,49 ha, to dlaczego wójt wystapil o komunalizację tylko 3,3910 ha?
5. Po powzięciu wiedzy o dokonanym przez wójta przejęciu naszej ziemi, wystąpiliśmy do Wojewody o wznowienie postępowania administracyjnego w celu unieważnienia jego decyzji komunalizacyjnych nr 47090 i 47091 z 1995r.
Wojewoda przekazał sprawę wg właściwości do decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. MSWiA przed podjęciem Decyzji dotyczących unieważnienia decyzji komunalizacyjnych Wojewody aż dwukrotnie: pismem z dnia 7 maja 2004 i 18 maja 2004 zwrócił się do Gminy Raszyn o dokumenty oryginalne, lub poświadczone notarialnie, umożliwiające podjęcie decyzji. Niestety, żądanie to zostało przez wójta zignorowane. Wobec tego Minister zwrócił się do Starosty Powiatowego w Pruszkowie o opinię na temat przejętych przez Gminę Raszyn działek 643 i 644. Starosta Powiatowy poprosił o opinię Wójta Gminy Raszyn, a następnie całkowicie błędnie poinformował MSWiA co do statusu prawnego działek 643 i 644. Wprowadził nadto w błąd Ministra informując, że działki te stanowią grunty PFZ, albowiem na jednej ze stron Rejestru gruntów ktoś ołówkiem napisał „PFZ”. Z tych też względów podjęta przez MSWiA decyzja, unieważniała wprawdzie decyzje komunalizacyjne wojewody, ale zawierała szereg błędów. Jej skorygowania niestety nie doczekaliśmy się.

W tej sytuacji powód wnosi o:
1. Zobowiązanie pozwaną Gminę Raszyn do:
- przedstawienia Sądowi oryginału kwestionowanego przez powoda dokumentu (Decyzja Wojewódzkiej Komisji Ziemskiej z 21 grudnia 1948r.) na okoliczność ustalenia jego prawdziwości i mocy prawnej,
- przedstawienia wiarygodnego stanu geodezyjnego terenu sprzed komunalizacji wraz z uzasadnieniem skąd wzięły się działki 643 i 644,
- uzasadnienia wniosku o komunalizację powierzchni 3,3910 ha.

Obserwuj wątek
    • alicja-wawrzynska Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 08.11.09, 12:57
      2. Wydanie przez Sąd postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia powoda do czasu wydania wyroku w sprawie w związku z lekceważącym stosunkiem pozwanego do Postanowienia Sądu w Pruszkowie z 4 listopada 2002r., potwierdzonego pismem Sądu Okręgowego z 10 września 2009 - pozwany nie zastosował się do Postanowienia Sądu jw.
      Podsumowanie
      Jednym z podstawowych praw w demokratycznym państwie jest własność prywatna. To prawo jest od lat gwałcone przez urzędników administracji publicznej, a więc czynione jest to – w konsekwencji – w imieniu i na rachunek Państwa. Szczególnie przygnębiający jest fakt postępowania samego wójta – funkcjonariusza publicznego, który nie tylko ma za nic obywatela, ale też i sądowe zakazy. Trudno oczekiwać od obywatela szacunku dla państwa i władzy publicznej, gdy przedstawiciele tej władzy sami prawa i państwa nie szanują, a instytucje powołane do kontroli i nadzoru pozostają bierne wobec jawnego bezprawia. Wierzę w sprawiedliwą ocenę niniejszej sprawy przez Wysoki Sąd. Wierzę, że Wysoki Sąd przerwie ten chocholi taniec i zatrzyma bezprawie wójta gminy Raszyn. Wierzę w wyrok przyznający nam zasiedzenie, do czego mamy pełne prawo, także moralne.
      Gmina Raszyn wniosla natomiast o:
      Uchylenie prawomocnego Postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie z dnia 4 listopada 2002 o zabezpieczeniu roszczenia wnioskodawców poprzez zakazanie uczestnikowi postepowania Gminie Raszyn dokonywania inwestycji i zwożenia materiałów budowlanych oraz maszyn na nieruchomości położonej w raszynie o powierzchni 3,1718 ha stanowiącej działke o numerze ewidencyjnym 643 i 2.192m2 stanowiace działkę o numerze ewidencyjnym 644.

      Na rozprawie pełnomocnik Gminy Raszyn wniósł dodatkowo o nie odwieszanie zawieszonej sprawy.

      Komentarz:
      Wniosek o uchylenie postanowienia sądu zabraniajacego wstępu na teren, rychło wczas nieprawdaż?
      Pozwoliłam sobie opisac finalną rozgrywkę, albowiem stanowic ona będzie swoisty ranking prawa z bezprawiem. Będę podawała też dalsze informacje. Zachęcam do ich śledzenia. Sama jestem ciekawa ostatecznego finału, który odpowie na podstawowe pytanie: czy zwycięży prawi, czy bezprawie? Czy sąd jest niezawisły, czy też o wyrokach w naszym kraju decydują już tylko układy polityczne?
      • agrabara Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 09.11.09, 10:02
        alicja-wawrzynska napisała:
        > czy zwycięży prawi, czy bezprawie? Czy sąd jest niezawisły, czy te
        > ż o wyrokach w naszym kraju decydują już tylko układy polityczne?

        ROTFL, a gdzie tu polityka? To partykularne interesy Gminy i osoby
        fizycznej... I nie ma co dokręcać na siłę trąbki POPiSowej...
        • grocholica Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.11.09, 09:08
          No i ja nie widzę dodawania polityki, chyba, że nie umiem czytać
          między wierszami. Ale jak tak czytam opis tej historii to mam
          wrażenie, że ona skończy się na korzyść tych ludzi, ale dopiero
          w ... Strasburgu.
          • ccelofan Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.11.09, 11:37
            grocholica napisała:

            > No i ja nie widzę dodawania polityki, chyba, że nie umiem czytać
            > między wierszami. Ale jak tak czytam opis tej historii to mam
            > wrażenie, że ona skończy się na korzyść tych ludzi, ale dopiero
            > w ... Strasburgu.

            A ja uważam, że gdyby Postanowienie Sądu treści następującej:
            "zakazanie uczestnikowi postępowania Gminie Raszyn inwestycji i zwożenia materiałów budowlanych oraz maszyn na nieruchomości położonej w Raszynie o powierzchni 3,3710 ha stanowiącej działkę ewidencyjną nr 643 i działkę o powierzchni 2.192m2 stanowiacej działkę 644"
            dotyczyło Kowalskiego, czy Nowaka i gdyby tenże Kowalski, czy Nowak - nie podczepiony pod żadną mafię - nabrał kredytów inwestycyjnych i wlazł z nimi na zabroniony przez sąd teren, to do końca życia nie wyszedłby z więzienia.
            Tymczasem powiatowy działacz PO via Puls Raszyna wyraża absolutną pewnośc siebie. Czy nie sugeruje to, ze stoi za nim jakiś kolejny "Rychu"?
      • alicja-wawrzynska Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.01.10, 17:56
        ODPOWIEDŹ POWODA z dnia 7 listopada 2009 NA WNIOSEK GMINY RASZYN

        Wnoszę o:
        3. Oddalenie wniosku pozwanej Gminy Raszyn z dnia 15 września 2009r. w sprawie uchylenia Postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie I Wydział Cywilny z dnia 4 listopada 2002r.

        Uzasadnienie

        1. Gmina Raszyn wnioskiem (p.3) z dnia 15 września 2009 wniosła o „uchylenie Postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie z dnia 4 listopada 2002 o zabezpieczeniu roszczenia wnioskodawców poprzez zakazanie uczestnikowi postępowania Gminie Raszyn inwestycji i zwożenia materiałów budowlanych oraz maszyn na nieruchomości położonej w Raszynie o powierzchni 3,3710 ha stanowiącej działkę ewidencyjną nr 643 i działkę o powierzchni 2.192m2 stanowiacej działkę 644”.
        Zważywszy, ze ww Postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie było przez pozwaną Gminę Raszyn od początku łamane, wniosek Gminy Raszyn z 15 września 2009 nie jest w istocie wnioskiem o uchylenie Postanowienia Sądu w Pruszkowie, lecz o usankcjonowanie łamania przez nią prawa i Gmina Raszyn wnosi o to aby to usankcjonowanie łamania przez nią prawa zostało dokonane rękami Sądu Okregowego. Gmina Raszyn cały czas bowiem udostepniała działkę 643 spółkom kanalizacyjnym na ich bazę, w tym ciężki sprzęt, asfalt zerwany pod kanalizację, śmiecie. Mamy dowody na to, że spółka ISO kopała na niej doły, wybierała i sprzedawała piasek, a doły zasypywała asfaltem. Za wiedzą Gminy Raszyn dokonywano tu niewyobrażalnej dewastacji terenu. Tematem pozornie odrębnym jest przy tym pytanie na czyje konto wpływały pieniądze za udostępnianie działki 643 dewastatorom?

        2. Do wniosku z dnia 15 września 2009 jako „koronny dowód” Gmina Raszyn załącza Decyzje Starosty Powiatowego na wykonywanie inwestycji. Należy podnieśc, że wszystkie te decyzje Gmina Raszyn otrzymała dlatego, że wprowadziła Starostę Powiatowego w błąd zatajając przed nim Postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie, a także fakt fałszerstwa dokumentów. Gdyby do wniosku o decyzje budowlane Gmina załączyła Postanowienie Sądu w Pruszkowie z dnia 4 listopada 2002, to takich decyzji otrzymac by nie mogła. Zwłaszcza gdyby ujawniła na podstawie jakich „dokumentów” założone zostały księgi wieczyste dla działek 643 i 644.

        3. Kuriozalnym wręcz jest następujący argument Gminy Raszyn:
        „ Z uwagi na fakt, że Gmina Raszyn nie dysponuje nieruchomościami, na których mogłaby prowadzic inwestycje użyteczności publicznej, inwestycje służące zaspakajaniu potrzeb społeczności lokalnej, inwestycje nie mające charakteru komercyjnego i nie służące celom zarobkowym, na nieruchomości objętej postanowieniem z dnia 4 listopada 2002r. wybudowane zostało boisko oraz zaplecze socjalne w ramach programu ORLIK 2012.”
        Po pierwsze Gmina mija się z prawdą, że zbudowała tylko boisko z zapleczem, bo jest także w trakcie budowy obiektu wielkokubaturowego. Po drugie należy zadac pytanie: co się stało z licznymi terenami inwestycyjnymi, które posiadała BOGATA Gmina Raszyn, a które świetnie nadawały się pod inwestycje „użyteczności publicznej, inwestycje służące zaspakajaniu potrzeb społeczności lokalnej” etc?
        Tu niezbędnym jest wyjaśnienie, stanowiące szersze tło toczącej się sprawy. Od 1990r. do chwili obecnej (z przerwą 2002-2006) gminą Raszyn zarządza Janusz Rajkowski – Mirosław Lewandowski. Na początku ich rządów gmina Raszyn posiadała majątek wartości około 200-300 mln.zł. licząc szacunkowo wg aktualnych cen. Chodzi o tzw majątek komercyjny jak np. liczne działki, w tym ogromny majątek po hr. Grocholskim, który na podstawie Dekretu Bieruta z 1946r. przeszedł na własnośc gminy, inne liczne działki w Raszynie, działki leśne w Sękocinie, mieszkania, sklepy, inne obiekty kubaturowe.
        Od początku rządów Rajkowski-Lewandowski zasoby majątku gminnego zostały utajnione przed społecznością gminną, a nawet przed radnymi. Pełną wiedzę o zasobach majatku gminnego posiadali tylko Rajkowski-Lewandowski i z konieczności Liliana Kłos jako gł.księgowa oraz Stanisław Kłos jako kierownik geodezji (dwaj wierni im pracownicy, byc może powiązani interesami).
        Rajkowski-Lewandowski przez lata swego rządzenia pozbawiał gminę Raszyn majątku gminnego, a kiedy dołączyła do nich Teresa Her jako przewodnicząca Rady Gminy to z majątku gminnego pozostały jedynie te jego składniki, których mimo usilnych starań nie udało się spieniężyc jak np Austeria, jakieś niechodliwe trójkątne działki na Rybiu etc.
        Mimo tak ogromnegpo zastanego majątku, Zrząd zadłużył gminę i doprowadził ją do totalnej zapaści na tle regionu.
        Argument, że Gmina Raszyn, wbrew prawomocnemu postanowieniu sądu, sięgnęła po mienie prywatne, bo nie posiadała własnych terenów pod inwestycje gminne, brzmi jak szyderstwo w stosunku do całej społeczności gminnej.

        Uwzględnienie przez Sąd Okręgowy wniosku Gminy Raszyn stanowiłoby przyzwolenie, także dla innych, na bezkarne łamanie Postanowień polskich sądów.

        Mając na uwadze fakt, iz wójt Gminy Raszyn w sposób nagminny łamie prawo poprzez nierespektowanie zakazu prowadzenia inwestycji, w dodatku wprowadza Sąd w błąd zatajając, że prowadzi na tym terenie kolejną inwestycję, wnoszę o bezzwłoczne zakazanie Gminie Raszyn prowadzenia wskazanych inwestycji, jak i użytkowania boiska Orlik 2012 jako inwestycji zbudowanej na gruncie, co do którego zostało wydane postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń.
        W sposób bezsprzeczny nalezy również wysnuć, iż wójt Gminy Raszyn dopuścił się złamania prawa polegającego na niezastosowaniu się do postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie, zakazującego nie tylko prowadzenie inwestycji ale wręcz gromadzenia materiałów budowlanych itp. Takie działanie Wójta Gminy Raszyn winno stać się przedmiotem osobnego działania w trybie postępowania karnego, bowiem wyczerpuje znamiona czynu zabronionego opisanego w art 231 kk, zaś w przyszłości naraża gminę Raszyn, czyli jednostkę sektora finansów publicznych na utratę mienia w trybie odszkodowawczym.


      • alicja-wawrzynska Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.01.10, 18:02
        ODPOWIEDŹ POWODA z dnia 7 listopada 2009 NA WNIOSEK GMINY RASZYN

        Wnoszę o:
        3. Oddalenie wniosku pozwanej Gminy Raszyn z dnia 15 września 2009r. w sprawie uchylenia Postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie I Wydział Cywilny z dnia 4 listopada 2002r.

        Uzasadnienie

        1.Zważywszy, ze ww Postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie było przez pozwaną Gminę Raszyn od początku łamane, wniosek Gminy Raszyn z 15 września 2009 nie jest w istocie wnioskiem o uchylenie Postanowienia Sądu w Pruszkowie, lecz o usankcjonowanie łamania przez nią prawa i Gmina Raszyn wnosi o to aby to usankcjonowanie łamania przez nią prawa zostało dokonane rękami Sądu Okregowego. Gmina Raszyn cały czas bowiem udostepniała działkę 643 spółkom kanalizacyjnym na ich bazę, w tym ciężki sprzęt, asfalt zerwany pod kanalizację, śmiecie. Mamy dowody na to, że spółka ISO kopała na niej doły, wybierała i sprzedawała piasek, a doły zasypywała asfaltem. Za wiedzą Gminy Raszyn dokonywano tu niewyobrażalnej dewastacji terenu. Tematem pozornie odrębnym jest przy tym pytanie na czyje konto wpływały pieniądze za udostępnianie działki 643 dewastatorom?

        2. Do wniosku z dnia 15 września 2009 jako „koronny dowód” Gmina Raszyn załącza Decyzje Starosty Powiatowego na wykonywanie inwestycji. Należy podnieśc, że wszystkie te decyzje Gmina Raszyn otrzymała dlatego, że wprowadziła Starostę Powiatowego w błąd zatajając przed nim Postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie, a także fakt fałszerstwa dokumentów. Gdyby do wniosku o decyzje budowlane Gmina załączyła Postanowienie Sądu w Pruszkowie z dnia 4 listopada 2002, to takich decyzji otrzymac by nie mogła. Zwłaszcza gdyby ujawniła na podstawie jakich „dokumentów” założone zostały księgi wieczyste dla działek 643 i 644.

        3. Kuriozalnym wręcz jest następujący argument Gminy Raszyn:
        „ Z uwagi na fakt, że Gmina Raszyn nie dysponuje nieruchomościami, na których mogłaby prowadzic inwestycje użyteczności publicznej, inwestycje służące zaspakajaniu potrzeb społeczności lokalnej, inwestycje nie mające charakteru komercyjnego i nie służące celom zarobkowym, na nieruchomości objętej postanowieniem z dnia 4 listopada 2002r. wybudowane zostało boisko oraz zaplecze socjalne w ramach programu ORLIK 2012.”
        Po pierwsze Gmina mija się z prawdą, że zbudowała tylko boisko z zapleczem, bo jest także w trakcie budowy obiektu wielkokubaturowego. Po drugie należy zadac pytanie: co się stało z licznymi terenami inwestycyjnymi, które posiadała BOGATA Gmina Raszyn, a które świetnie nadawały się pod inwestycje „użyteczności publicznej, inwestycje służące zaspakajaniu potrzeb społeczności lokalnej” etc?
        Tu niezbędnym jest wyjaśnienie, stanowiące szersze tło toczącej się sprawy. Od 1990r. do chwili obecnej (z przerwą 2002-2006) gminą Raszyn zarządza Janusz Rajkowski – Mirosław Lewandowski. Na początku ich rządów gmina Raszyn posiadała majątek wartości około 200-300 mln.zł. licząc szacunkowo wg aktualnych cen. Chodzi o tzw majątek komercyjny jak np. liczne działki, w tym ogromny majątek po hr. Grocholskim, który na podstawie Dekretu Bieruta z 1946r. przeszedł na własnośc gminy, inne liczne działki w Raszynie, działki leśne w Sękocinie, mieszkania, sklepy, inne obiekty kubaturowe.
        Od początku rządów Rajkowski-Lewandowski zasoby majątku gminnego zostały utajnione przed społecznością gminną, a nawet przed radnymi. Pełną wiedzę o zasobach majatku gminnego posiadali tylko Rajkowski-Lewandowski i z konieczności Liliana Kłos jako gł.księgowa oraz Stanisław Kłos jako kierownik geodezji (dwaj wierni im pracownicy, byc może powiązani interesami).
        Rajkowski-Lewandowski przez lata swego rządzenia pozbawiał gminę Raszyn majątku gminnego, a kiedy dołączyła do nich Teresa Her jako przewodnicząca Rady Gminy to z majątku gminnego pozostały jedynie te jego składniki, których mimo usilnych starań nie udało się spieniężyc jak np Austeria, jakieś niechodliwe trójkątne działki na Rybiu etc.
        Mimo tak ogromnegpo zastanego majątku, Zrząd zadłużył gminę i doprowadził ją do totalnej zapaści na tle regionu.
        Argument, że Gmina Raszyn, wbrew prawomocnemu postanowieniu sądu, sięgnęła po mienie prywatne, bo nie posiadała własnych terenów pod inwestycje gminne, brzmi jak szyderstwo w stosunku do całej społeczności gminnej.

        Uwzględnienie przez Sąd Okręgowy wniosku Gminy Raszyn stanowiłoby przyzwolenie, także dla innych, na bezkarne łamanie Postanowień polskich sądów.

        Mając na uwadze fakt, iz wójt Gminy Raszyn w sposób nagminny łamie prawo poprzez nierespektowanie zakazu prowadzenia inwestycji, w dodatku wprowadza Sąd w błąd zatajając, że prowadzi na tym terenie kolejną inwestycję, wnoszę o bezzwłoczne zakazanie Gminie Raszyn prowadzenia wskazanych inwestycji, jak i użytkowania boiska Orlik 2012 jako inwestycji zbudowanej na gruncie, co do którego zostało wydane postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń.
        W sposób bezsprzeczny nalezy również wysnuć, iż wójt Gminy Raszyn dopuścił się złamania prawa polegającego na niezastosowaniu się do postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie, zakazującego nie tylko prowadzenie inwestycji ale wręcz gromadzenia materiałów budowlanych itp. Takie działanie Wójta Gminy Raszyn winno stać się przedmiotem osobnego działania w trybie postępowania karnego, bowiem wyczerpuje znamiona czynu zabronionego opisanego w art 231 kk, zaś w przyszłości naraża gminę Raszyn, czyli jednostkę sektora finansów publicznych na utratę mienia w trybie odszkodowawczym.


        • alicja-wawrzynska Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.01.10, 18:15
          Na 19 stycznia br w Sądzie Okręgowym w Warszawie została wyznaczona rozprawa o prawo do gruntu na ul. Pruszkowskiej. Zgodnie z obowiązującym w Polsce stanem prawnym, prawo do niego ma rodzina Pokropowiczów, a które to prawo wójt brutalnie naruszył wchodząc na (zabroniony postanowieniem sądu!!!!!) teren.
          Bardzo jestem ciekawa werdyktu sądu. Proszę nie zapominac, ze sąd to trzecia władza, a władza to polityka, a polityka ma wpływa na wszystkie dziedziny zycia, także na sądy, a nasz wójt to działacz PO i tak dalej. Ciekawe, wgra sprawiedliwośc, czy władza i polityka?
          Napisze o tym 19.01.2010.

          PS. Próbowałam moje wpisy ułożyc w kolejności od góry i wyszło jak wyszło. Jeśli ktoś potrafi mi w tym pomóc (nie lubię bałaganu na wątku), będę wdzięczna.

          Pozdrawiam, alicja W.
          • patrzacy.z.boku Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.01.10, 21:37
            no,jakby mieli zwijac te boiska to lepiej sie chyba zwija jak jest
            cieplo,guma jest taka bardziej elastyczna wtedy i zrolowac moznasmile
    • sibeliuss Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.11.09, 21:53
      Czy nagłówki pani wypowiedzi muszą krzyczeć?
      • agrabara Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 11.11.09, 22:51
        I czy posty muszą być takie długie wink
        Albo w ogóle czy muszą? wink))))
    • alicja-wawrzynska Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 05.12.09, 14:01
      ODPOWIEDŹ POWODA z dnia 7 listopada 2009 NA WNIOSEK GMINY RASZYN

      Wnoszę o:
      3. Oddalenie wniosku pozwanej Gminy Raszyn z dnia 15 września 2009r. w sprawie uchylenia Postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie I Wydział Cywilny z dnia 4 listopada 2002r.

      Uzasadnienie

      1. Gmina Raszyn wnioskiem (p.3) z dnia 15 września 2009 wniosła o „uchylenie Postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie z dnia 4 listopada 2002 o zabezpieczeniu roszczenia wnioskodawców poprzez zakazanie uczestnikowi postępowania Gminie Raszyn inwestycji i zwożenia materiałów budowlanych oraz maszyn na nieruchomości położonej w Raszynie o powierzchni 3,3710 ha stanowiącej działkę ewidencyjną nr 643 i działkę o powierzchni 2.192m2 stanowiacej działkę 644”.
      Zważywszy, ze ww Postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie było przez pozwaną Gminę Raszyn od początku łamane, wniosek Gminy Raszyn z 15 września 2009 nie jest w istocie wnioskiem o uchylenie Postanowienia Sądu w Pruszkowie, lecz o usankcjonowanie łamania przez nią prawa i Gmina Raszyn wnosi o to aby to usankcjonowanie łamania przez nią prawa zostało dokonane rękami Sądu Okregowego. Gmina Raszyn cały czas bowiem udostepniała działkę 643 spółkom kanalizacyjnym na ich bazę, w tym ciężki sprzęt, asfalt zerwany pod kanalizację, śmiecie. Mamy dowody na to, że spółka ISO kopała na niej doły, wybierała i sprzedawała piasek, a doły zasypywała asfaltem. Za wiedzą Gminy Raszyn dokonywano tu niewyobrażalnej dewastacji terenu. Tematem pozornie odrębnym jest przy tym pytanie na czyje konto wpływały pieniądze za udostępnianie działki 643 dewastatorom?

      2. Do wniosku z dnia 15 września 2009 jako „koronny dowód” Gmina Raszyn załącza Decyzje Starosty Powiatowego na wykonywanie inwestycji. Należy podnieśc, że wszystkie te decyzje Gmina Raszyn otrzymała dlatego, że wprowadziła Starostę Powiatowego w błąd zatajając przed nim Postanowienie Sądu Rejonowego w Pruszkowie, a także fakt fałszerstwa dokumentów. Gdyby do wniosku o decyzje budowlane Gmina załączyła Postanowienie Sądu w Pruszkowie z dnia 4 listopada 2002, to takich decyzji otrzymac by nie mogła. Zwłaszcza gdyby ujawniła na podstawie jakich „dokumentów” założone zostały księgi wieczyste dla działek 643 i 644.

      3. Kuriozalnym wręcz jest następujący argument Gminy Raszyn:
      „ Z uwagi na fakt, że Gmina Raszyn nie dysponuje nieruchomościami, na których mogłaby prowadzic inwestycje użyteczności publicznej, inwestycje służące zaspakajaniu potrzeb społeczności lokalnej, inwestycje nie mające charakteru komercyjnego i nie służące celom zarobkowym, na nieruchomości objętej postanowieniem z dnia 4 listopada 2002r. wybudowane zostało boisko oraz zaplecze socjalne w ramach programu ORLIK 2012.”
      Po pierwsze Gmina mija się z prawdą, że zbudowała tylko boisko z zapleczem, bo jest także w trakcie budowy obiektu wielkokubaturowego. Po drugie należy zadac pytanie: co się stało z licznymi terenami inwestycyjnymi, które posiadała BOGATA Gmina Raszyn, a które świetnie nadawały się pod inwestycje „użyteczności publicznej, inwestycje służące zaspakajaniu potrzeb społeczności lokalnej” etc?
      Tu niezbędnym jest wyjaśnienie, stanowiące szersze tło toczącej się sprawy. Od 1990r. do chwili obecnej (z przerwą 2002-2006) gminą Raszyn zarządza Janusz Rajkowski – Mirosław Lewandowski. Na początku ich rządów gmina Raszyn posiadała majątek wartości około 200-300 mln.zł. licząc szacunkowo wg aktualnych cen. Chodzi o tzw majątek komercyjny jak np. liczne działki, w tym ogromny majątek po hr. Grocholskim, który na podstawie Dekretu Bieruta z 1946r. przeszedł na własnośc gminy, inne liczne działki w Raszynie, działki leśne w Sękocinie, mieszkania, sklepy, inne obiekty kubaturowe.
      Od początku rządów Rajkowski-Lewandowski zasoby majątku gminnego zostały utajnione przed społecznością gminną, a nawet przed radnymi. Pełną wiedzę o zasobach majatku gminnego posiadali tylko Rajkowski-Lewandowski i z konieczności Liliana Kłos jako gł.księgowa oraz Stanisław Kłos jako kierownik geodezji (dwaj wierni im pracownicy, byc może powiązani interesami).
      Rajkowski-Lewandowski przez lata swego rządzenia pozbawiał gminę Raszyn majątku gminnego, a kiedy dołączyła do nich Teresa Her jako przewodnicząca Rady Gminy to z majątku gminnego pozostały jedynie te jego składniki, których mimo usilnych starań nie udało się spieniężyc jak np Austeria, jakieś niechodliwe trójkątne działki na Rybiu etc.
      Mimo tak ogromnegpo zastanego majątku, Zrząd zadłużył gminę i doprowadził ją do totalnej zapaści na tle regionu.
      Argument, że Gmina Raszyn, wbrew prawomocnemu postanowieniu sądu, sięgnęła po mienie prywatne, bo nie posiadała własnych terenów pod inwestycje gminne, brzmi jak szyderstwo w stosunku do całej społeczności gminnej.

      Uwzględnienie przez Sąd Okręgowy wniosku Gminy Raszyn stanowiłoby przyzwolenie, także dla innych, na bezkarne łamanie Postanowień polskich sądów.

      Mając na uwadze fakt, iz wójt Gminy Raszyn w sposób nagminny łamie prawo poprzez nierespektowanie zakazu prowadzenia inwestycji, w dodatku wprowadza Sąd w błąd zatajając, że prowadzi na tym terenie kolejną inwestycję, wnoszę o bezzwłoczne zakazanie Gminie Raszyn prowadzenia wskazanych inwestycji, jak i użytkowania boiska Orlik 2012 jako inwestycji zbudowanej na gruncie, co do którego zostało wydane postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń.
      W sposób bezsprzeczny nalezy również wysnuć, iż wójt Gminy Raszyn dopuścił się złamania prawa polegającego na niezastosowaniu się do postanowienia Sądu Rejonowego w Pruszkowie, zakazującego nie tylko prowadzenie inwestycji ale wręcz gromadzenia materiałów budowlanych itp. Takie działanie Wójta Gminy Raszyn winno stać się przedmiotem osobnego działania w trybie postępowania karnego, bowiem wyczerpuje znamiona czynu zabronionego opisanego w art 231 kk, zaś w przyszłości naraża gminę Raszyn, czyli jednostkę sektora finansów publicznych na utratę mienia w trybie odszkodowawczym.

    • raszyniak Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 07.12.09, 02:04
      Pani Alicjo.
      Mam nadzieję - nie pomny na wcześniejsze Pani i Jacka Wisniewskiego
      pozwy i teksty - że poinformuje nas Pani o wynikach sprawy?
      • raszyniak Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 08.12.09, 01:21
        Pani Alicjo!
        Co dalej?
        • patrzacy.z.boku Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 08.12.09, 07:32
          ucz sie cierpliwosci raszyniak,strasznie w goracej wodzie jestes
          kapany.
          • raszyniak Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.12.09, 01:15
            patrzacy.z.boku napisała:

            ucz sie cierpliwosci raszyniak,strasznie w goracej wodzie jestes
            kapany.

            patrząca.wyłącznie.z.boku:
            Jak mało kto jestem cierpliwy. Od lat głosuję na partie i polityków
            nie mogących wygrać w najbliższych wyborach, ale których poglądy z
            czasem przejmują inne partie, tyle, że za późno.
            W przypadku Pani Alicji reaguję, bo mam dosć zarówno jej jak i
            polityków cwaniaków. Pani Alicja pojawia sie zawsze w naszej gminie
            co cztery lata, zawsze na rok przed wyborami. Nawet szkodnik Iwicki
            działa na terenie naszej gminy non-stop i choć uwazam go za
            gtminnego szkodnika, to prędzej oddam głos na niego niż na Panią
            Alicję. Iwicki jest wprawdzie niereformowalny i nic do niego nie
            dociera. Sądząc z tego co i jak wypisuje o naszej gminie
            czteroletnia przerwa nie naprawi go tak jak naprawiła Rajkowskiego,
            a mimo to i tak byłby o niebo lepszym wójtem niż Pani Alicja. Chyba
            nie tylko ja tak ich oceniam. Mieszkańcy Raszyna wybrali Iwickiego
            na radnego, a sąsiedzi Wawrzyńskiej nie wybrali jej nawet na
            sołtysa...
            Inna sprawa, że Iwicki wygrał, bo mieszkańcy nie wybierali
            najlepszych kandydatów, a wybierali między PiS a PO....
            Nie mniej jednak jego wybrali, a Wawrzyńskiej nie. Mam nadzieję, że
            poza wyborem między Rajkowski a Iwickim nic gorszego mnie nie
            spotka, ale gdybym miał wybierać między Iwickim, a innym kandydatem
            wybrałbym innego kandydata, ale gdyby przyszłoby mi wybierać między
            Iwickim a Wawrzyńską to napewno zagłosuję za Iwickim...
            • ccelofan Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 10.12.09, 08:58
              raszyniak, ty kompletny analfabeto,
              nie widzisz jak brzmi tytul wątku?
              Trzymaj się więc tematu.
              Mądry wie co pisze, głupi pisze co wie.
              Ty jestes skończonym głupcem.
              • raszyniak Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 12.12.09, 00:24
                Jak można skomentować idiotę?
                Proszę o podpowiedzi.
                • agrabara Re: OSTATECZNA ROZGRYWKA 11.01.10, 20:26
                  Logujesz się do konta Moje Forum -> Ustawienia (prawy prawie górny róg)->
                  Zakładka znajomi -> wpisujesz kolesia do czerwonej ramki + dodaj i masz spokój
                  smile Taki killfile...
                  • alicja-wawrzynska WYROK SĄDU OKREGOWEGO 10.03.10, 23:28
                    Dnia 9 marca 2010 Sąd Okręgowy w Warsawie oglosił werdykt w sprawie
                    ziemi Pokrpowiczów na Ul. pruszkowskiej w Raszynie.
                    Sąd wytknął błędy Sądowi w Pruszkowie i przekazał sprawę do
                    ponownego rozpatrzenia.

                    Wygląda na to, że żaden "Rycho" panu Rajkowskiemu nie pomógł, a
                    radca prawny Gminy podobno bał się tę wiadomośc Mu przekazac.
                    Po takich hucznych libacjach w hotelu w Falentach z powodu EKO taka
                    wiadomośc. Oj będzie się działo!!!

                    Okazuje się, że wejście z gminną inwestycją na teren Pokropowiczów
                    to dla pana Rajkowskiego nie pierwszyzna. Wójt sprzedał parę działek
                    w Sękocinie Lesie, które miały właścicieli. Jestem w kontakcie z
                    jednym z nich. Jak obejrzę dokumenty , to napiszę o tym. Ale
                    numer!!!!!!!!!!!
                    • patrzacy.z.boku Re: WYROK SĄDU OKREGOWEGO 13.03.10, 09:29
                      pani alicjo.jakie moga byc konsekwencje dla mieszkancow przegrania
                      sprawy przez wojta?
                      • alicja-wawrzynska Re: WYROK SĄDU OKREGOWEGO 13.03.10, 20:28
                        patrzacy.z.boku napisała:

                        > pani alicjo.jakie moga byc konsekwencje dla mieszkancow przegrania
                        > sprawy przez wojta?

                        Jeśli sprawa zostanie ostatecznie wygrana przez poszkodowanego, to
                        Gmina musi mu zwrócic ziemię zabierając z niej swoje manatki, albo
                        zapłacic odszkodowanie. Zobaczymy czego zażądamy, a przymierzymy się
                        do tego po otrzymaniu z Sądu Okręgowego wyroku wraz z uzasadnieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka