Dodaj do ulubionych

Mój były i ja

04.02.11, 20:21
Jestem rozwiedziona. Tak, przez chorobę. Marek nigdy tego nie przyznał, ale formułując zarzuty przeciw mnie na sprawie rozwodowej - opisywał objawy choroby. WIEDZIAŁ O NIEJ PRZED ŚLUBEM. Mimo to potraktował mnie jak przedmiot na gwarancji, który po trzech latach zwrócił, bo - jak to się mówi - < nie, to jednak nie to<. Proponowałam mu zainteresowanie się w moim wypadku operacyjnym rozwiązaniem - jestem dość paskudnym przypadkiem BPD. Jednak on wolał kupić nowy obiektyw do aparatu, niż dać mi 150 zł na wstępną wizytę u neurochirurga, Trudno coś takiego wybaczyć. Piszcie
Obserwuj wątek
    • bordeerkaa Re: Mój były i ja 05.02.11, 22:01
      Ale ale. Co to znaczy: nie chciał mi dac 150 zł na wizyte u neurochirurga? Jesteś dorosła, dorośli zarabiają na swoje potrzeby. Poza tym, o ile mi wiadomo, mamy w tym kraju państwową służbe zdrowia i wizyta u lekarza nie musi kosztować 150 zł. Wystarczy zdobyc skierowanie, zapisac sie i swoje odczekać. Lepsze to niż wylewanie żali, że mąż nie dał na prywatnego lekarza...
      A tak nawiasem mówiąc, to co Ty chciałas sobie wycinac przy borderline???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka