Dodaj do ulubionych

Wymysł czy BPD?

02.01.14, 19:34
Hej,
zwracam się do was z prośbą o ocenę
jakiś czas temu natrafiłam na artykuł o borderline - miałam wrażenie, że mam wiele wspólnego z opisywanymi symptomami; przeczytałam go i już do niego nie wracałam - ot, pomyślałam że coś mi się wydaje
dzisiaj koleżanka zasugerowała mi, że mam borderline - zapaliła się czerwona lampka - nie tylko ja to widzę, inni też, którzy trochę znają się na temacie
ostatnim krokiem przed wizytą u specjalisty jest zapytanie się tutaj - w końcu wy najwięcej o tym wiecie
nie chcę was zanudzać, dlatego będę się mocno rozpisywać - pewnie codziennie trafiają tu wątki takie jak mój
- dużo pije alkoholu - praktycznie codziennie, po nim zaczynam się otwierać, płakać, złościć się i staje się wylewna
- nałogowo palę papierosy i jakiś czas temu przez 2 lata często można było spotkać mnie w kasynie - kasyno zamknęli więc przestałam chodzić
- przypadkowy seks towarzyszy mi przez pół życia - sama prowokuje takie sytuacje, co więcej, jak ktoś mi się podoba i mnie odrzuci, próbuję "zaciągnąć" go do łóżka - wtedy jestem usatysfakcjonowana i już więcej nie cierpię z powodu odrzucenia; jakby takie oczyszczenie z emocji i uczuć
- przywiązuję się do wszystkich, nawet tych obcych, otwieram się, potrafię tak zaufać komuś, że na drugim spotkaniu wie o mnie takie rzeczy, których normalnie bym nikomu nie powiedziała
- mam natrętne agresywne myśli których się boję - czasami jak z kimś rozmawiam wyobrażam sobie, że uderzam tą osobę w twarz, myślę o zrzuceniu kogoś ze schodów, jak jestem gdzieś wysoko wyobrażam sobie, że skaczę, gdy ktoś mi daje dziecko do potrzymania, wyobrażam sobie że je upuszczam
- potrafię w jednej chwili wybuchnąć, rozpłakać się, zazwyczaj jak coś nie idzie po mojej myśli; potrafię rzucać przedmiotami; jestem bardzo znerwicowana, ale też uczuciowa; emocje często biorą górę nad rozsądkiem, dopiero później zaczynam żałować, że kogoś skrzywdziłam moją reakcją
- nie toleruje sprzeciwu, musi być tak jak ja chcę
- od zawsze chciałam na siebie zwracać uwagę, posuwałam się do dziwnych rzeczy, żeby wyglądać inaczej niż inni
- w wieku dojrzewania chorowałam na anoreksje bulimiczną - do dzisiaj zdarza mi się wymiotować jak czuje że za dużo zjadłam
- cierpię jak ktoś mnie odrzuci, ale mam świadomość, że to tylko i wyłącznie moja wina - gdybym nie szła do łóżka na pierwszych spotkaniach, wiem, że mogłoby coś z tego być

wiem, że diagnoza forumowa nie jest na tyle skuteczna jak wizyta u specjalisty, jednak najpierw chciałabym wiedzieć czy wg. was to się podciąga pod jakąś chorobę czy po prostu mam taki wstrętny charakter; czasami nienawidzę siebie za to co zrobiłam, szczególnie jak ktoś mnie skrzywdził, a ja dalej zabiegam o względy czy uwagę tej osoby... straszne uczucie i poniżenie

Obserwuj wątek
    • nvv Re: Wymysł czy BPD? 02.01.14, 21:09
      Masz cechy borderline. Tyle, że borderline to nie jest choroba, a jedno z kilkunastu zaburzeń osobowości. Zaburzeniem nazywa się w psychopatologii to co odstaje od statystycznej normy i wywołuje cierpienie. U niemal każdego człowieka można dopatrzeć się cech przynajmniej jednego zaburzenia osobowości, zwykle jest to na tyle mało intensywne że unika się słowa "zaburzenie", a mowa jest o "stylu osobowości". U Ciebie może i nawet można mówić o zaburzeniu, ale to niczego nie zmienia, jedynie nazywa stan zastały. Tak poza gabinetem, to chyba lepiej to nazwać po prostu jako taki słodki charakter, trudny do okiełznania.

      No i witaj na forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka