sosna33
09.07.06, 21:06
podejrzewam, ze ma bpd, brak mi juz sił żeby z nim wytrzymać,
ma 23 lata jest dobrym studentem, ale jest samotny, wszystkich krytykuje, nam
robi z igły widły, o byle jakie głupstwo zarzuca nas oskarżeniami o wszystko
i o nic, wymaga najwięcej od innych a sam nie potrafi się opanować, nie
wiadomo, kiedy zmieni mu się nastrój,
powiedzcie jak życ z takim osobnikiem - bo ja już nie mam siły, a zdrugiej
strony zastanawiam się jak on sobie poradzi w społeczeństwie beze mnie nikt
chyba nie miał do niego cierpliwości,
co robić, jak mu pomóc, jak mi pomoc...