Dodaj do ulubionych

Moja choroba.

    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.02.08, 19:36
      a więc tak dziewczyny dziś 5 i byłam w szczecinie na badanich i po
      wyniki
      -borelioza elisa i wb we wszystkich klasach-ujemna
      -chlamidia elisa i wb we wszystich klasach-ujemna
      jedyne co to mam podwyższony alat i mam powtórzyć badanie u siebie
      teraz i za miesiąc i jeżeli dalej będzie podwyższony to mam zrobić
      wzw typu b i wzw typu c ,pani doktor stwierdziła że od wąrtoby
      ważniejsz tarczyca i koniecznie trzeba ją szybko leczyć bo jest już
      dość duża i to też napisała dla mojego lekarza
      a wiec dziewczynki została mi dna moczanowa i ten cholerny
      kręgosłup,oczywiście u nuerochirurga nie byłam bo mój mąż nie dał
      rady załatwić numeru telefonu ale to nic poczekam sobie jeszcze bo
      co tam widać za słabo mnie boli aby mój chłop sie ruszył
      pozdrawiam wszystkich
      papa
      • myalgan Re: Moja choroba. 06.02.08, 02:10
        biedroneczko to w sumie dobre wiesci
        zacznij cos dojadac na odbudowe watroby[ziolowe]
        mi pomoglo
        za tarczyce tez szybciutko sie zabierz bo to tez cholera
        rozne objawy wykazuje
        pozdrawiam
        an
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 14.02.08, 22:15
      no dobra dziewczyny leże i zdycham,najpierw miałam angine i dwa dni
      byłam zdrowa a teraz grypa i 40 stopni (przypomne że normalna moja
      temperatura to 35) i tragedia-bolą oczy ,włosy nie wspomne o
      mięśniach i stawach,jutro może uda mi sie dostać do mojego lekarza i
      coś mi pomoże a przy okazji zobaczy wyniki ze szczecina
      trzymajcie sie pozdrawiam
      papa
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.02.08, 16:08
      byłam u kekarza i mam jakś wirusówke i do tego 40
      stponi,tragedia,dostałam tylko wit.c ,na alegrie no i tradycyjnie
      milurit a i coś na katar i musze fotke płucek walnąć
      pozdrawim
      • baska192 Re: Moja choroba. 15.02.08, 17:58
        Oj Biedronko trzymaj sie.Jak dalas rade przy 40 stopniach do lekarza
        jechac.??Pare dni i powinno byc lepiej.Niech komar kupi Ci cos na
        odpornosc ecomer,iskial - mysle,ze mozesz miec jakis jej spadek bo
        za duzo sie ostatnio Ciebie czepilo.Pozdrawiam serdecznie.U mnie w
        kratke.Lecze sie dalej kierunek borelka i chlamydia.
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.02.08, 18:36
          dzięki Basiu ,jakoś dałam rade po prostu taxi zabrało mnie spod
          drzwi bloku i wysiadłam pod drzwiami przychodni
          ale już jest troszke lepiej i mam nadzieje że tak będzie
          powiedziałam doktorowi że to wina mojego komara bo cały czas w pracy
          dziś też(24) i nie ma mnie kto ogrzać w domu a mój stan to skutek
          zmarznięcia w nocy hihihi
          doktor kazał aby mąż oklepywał mi plecy a ja na to czy mam przyjść
          póżniej na obdukcje po tym klepaniu hihihi
          no widzisz Basiu a ja chlamydie i borelke mam ujemną i bardzo sie
          ciesze że chociaż to wykluczone
          powodzenia w leczeniu
          pozdrawia
          jak będzie dwa razy to przepraszam ale coś mnie wylogowało i nie
          wiem czyposzło wszystko
          pa
          • baska192 Re: Moja choroba. 15.02.08, 22:59
            poszlo jak trzeba.wiem,ze naprawde cierpisz.zaczepilam Cie na
            gg.Brak odzewu.sciskam.
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.02.08, 23:04
              wiesz kochana monitor mi gaśnie i nie zawsze widze czy ktoś do mnie
              napisał,przepraszam,objecuje poprawe
              papa
              • myalgan Re: Moja choroba. 29.02.08, 01:21
                biedroneczko
                co tam u ciebie
                tylko mi nie pisz ze monitor sie popsul
                ty napisz jak sie czujesz i co u ciebie nowego
                pozdrawiam
                an
                • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.02.08, 08:53
                  hej,monitor sie nie popsuł ale komputer nawala
                  u mnie nic ciekawego jak na razie to może być no oprócz wątroby boli
                  codziennie i jest spuchięta,mam iść w przyszłym tygodniu do lekarza
                  ale mi sie nie chce być może jeszcze mi sie zachce,bo mamy robić
                  dalsze badania wątroby
                  a tak to nic,siedza sama w domu bo mąż ciogle w pracy (norma),córka
                  w szkole a mi sie nudzi,jak komp zaskoczy to poczytam troszke i ide
                  do córy do pokoju grać na drugim kompie i tak zleci pół dnia,póżniej
                  to wiesz obadek,pranko,sprzątanko jak zwykle ale tego też mi sie nie
                  chce robić bo coś ostatnio mam strasnego lenia i nie moge go
                  pogonić,oj chyba źle ze mną
                  to tyle chyba,wybacz Aniu bo nawte pisać mi sie nie chce chyba
                  ciepełko mnie zleniwiło a słońce świeci jak szolone a ja w
                  mieszkaniu mam z każdej strony te słońce
                  pozdrawaim,papa
                  • myalgan Re: Moja choroba. 02.03.08, 04:04
                    ty patrz na to slonce i zacznij sie usmiechac to swieci do twych
                    okien zycie
                    nie pisz ze ci sie nie chce bo az serce sie kroi jak ty taka zawsze
                    wesola biedroneczka wypowiadasz takie slowa
                    wez sie za watrobe pokaz kto rzadzi w twoim organizmie
                    to wszystko juz wiesz nie powtarzam sie
                    pozdrawiam
                    an
    • myalgan Re: Moja choroba. 07.03.08, 02:23
      :))
      buziaki
      an
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 18.03.08, 09:10
      Witam.
      U mnie nic sie nie zmienia,czuje sie w miare dobrze ale najgorzej
      jest kiedy mocno wieje co u nas teraz jest to częstrze a bolą mnie
      wtedy stawy a szczególnie ten operowany.
      Od kiwietnia zaczynam chodzić na basen z córką bo u niej ortopeda
      stwierdził początki skoliozy kręgosłupa i dostała zalecenia
      chodzenia na basan a ja to tak przy okazji bo mi też ulży że stawami
      i kegosłupan no i oczywiście jeszcze troszke schudne,musze sie
      pochwalić że zgubiłam następne 5 klilo w sumie zgubiłam już 20 kg
      ale jeszcze musze zgubić i zgubie.
      Świąt nie przygotowuje bo jade do rodziców pinować domu i psa bo oni
      wyjeźdzają no ale nie będe sama bo pojade z córką a mąż jak zwykle w
      pracy.
      Pozdrawaim wszystkich bardzo serdecznie i życze dużo uśmiechu mimo
      waszego bólu.
      papa
      • myalgan Re: Moja choroba. 19.03.08, 03:11
        czesc biedroneczko
        jak ty to niby gubisz te kilogramy mi cos nic nie wychodzi
        ostatnie co zgubilam to zloty piersconek
        od i tyle a waga stoi w miejscu
        no niby jestem na diecie ale chyba jeszcze za duzo sobie pozwalam
        ale po swietach hmmmm
        moze mi sie uda
        pozdrawiam
        an
        aaaa
        pozdrowienia dla bonci
        zycz jej tam szybkiego powrotu do zdrowia i na nasze forum
        • myalgan Re: Moja choroba. 25.03.08, 02:16
          czesc
          ty tez juz tu dawno nie bylas
          czekamy na wiesci o tobie ai o bonci ty teraz dzialasz za dwie a tak
          cienko u ciebie z tym pisaniem
          pozdrawiam
          an
          • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 25.03.08, 09:39
            kochana bo u mnie bez zmian a Boncia czeka i też nic nowego sie nie
            dzieje ,jak coś będzie to napisze,obiecuje
            pozdrawiam
    • myalgan Re: Moja choroba. 26.03.08, 00:34
      dzieki ze udalo ci sie cos napisac na forum
      pozdrawiam
      an
      • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 26.03.08, 07:47
        ależ prosze bardzo
        no dobrze to może napisze coś więcej
        a mianowicie jak wszystko dobrze pjdzie to w pierwszą sobote
        kwietnia mam wizyte u nerochirurga i zobaczymy co mi powie w sprawie
        mojego kręgosłupa,w końcu mój mąż dorwał dodtora w szczecinie i
        okazało sie że on przyjeżdza do świnoujście w pierwszą sobote
        miesiąca,mój mąż porozmawaił z nim i jak na razie doktorek mówi że
        nie jest zaciekawie ale on nie wie jeszcze że jest gorzej bo po
        figlach z mężem trace czucie w nogach na ładnych kilka minut i
        zaczynają mi zwieracze nie trzymać a to wszystko przez tan wredny
        kręgosłup ale jakoś dam rade jakoś dam bo musze tylko siłek już
        brakuje szczególnie psychicznych albo potrzebuje porządnego kopa w
        d...e i będzie wtedy dobrze,zobaczymy
        pozdrawiam
        papa
        • myalgan Re: Moja choroba. 27.03.08, 00:57
          czesc ty nasza biedroneczko-madraleczko
          kopa w d...e to raczej troche za malo na ten twoj kregoslup
          dobrze ze nareszcie dorwiesz jakiegos goscia ktory sie w tym
          specjalizuje
          te figielki w luzku to moze troszke delikatniejsze czyncie bo to
          diabli wiedza jak moze skonczyc sie nastepny raz
          ty np na kolanka a komar niech fruwa i robi wszystko zeby twoj
          kregoslup nie byl obciazony
          ty mlodziutka jestes i nie mozesz skazac sie na wozek inwalidzki i
          brak czucia od pasa w dol
          wiem wiem fajnie sie pierdzieli jak sie nie jest na twoim miejscu
          ale ja sama doswiadczylam tych nieprzyjemnosci i z nozkami i
          zwieraczami to wiem jak to jest
          i prosze nie wpadaj w depresje to ci nie jest wogole potrzebne
          tu ladnie wpadaj na forum i pisz pisz dobrze wiesz ze wyzalenie sie
          naforum duzo daje a ty ostatnio nas zaniedbujesz i z tego co piszesz
          siebie tez bo ci sie nie chce a to juz jest zly znak
          ty wiesz ze musisz byc silna i dla rodziny corci męza i dla naszej
          bonci bo przeciez wy najlepiej sie rozumiecie
          zycze ci wytrwalosci i dobrych wiesci od doktorka w pierwsza sobote
          kwietnia to juz niedlugo
          pozdrawiam
          an
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.03.08, 07:30
      Aniu,z Komarem figlad dość delikatnie
      wczoraj dostałam tramal w tyłek i nie pomógł na bóle tylko po nim mi
      się kręciło w głowie a ból jak był tak pozostała do tego boli gardło
      i mam katar,kurcze znowu będę chora bo u mnie ostatnio jak nie
      angina to wirsówka i tak w kółko jakby było mało bólu i bezsilności
      w depresje to może już wpadłam nie wiem ale kiepsko się czuje
      psychicznie i nie wiem czy przez bóle czy przez to że wykrzyczałam
      wczoraj mojej mamie że źle się czuje i żeby dała mi spokuj ale myśle
      że jedno i drugie
      jakoś się jeszcze trzymam i wychodzi mi nawte nie najgorzej ale
      jestem bardzo zgryźliwa wobec męża i córki i zdecydowanie pale za
      dużo papierosów a nic prawie nie jem i znowu zleciało ze 2 kilo
      musze ogarnąć troszke mieszkanie a mi się niechce mąż na okrągło w
      prcy (pracuje już na kontrakcie no i na etat) więc go nie ma i nie
      może mi pomóc w codziennych obowiązkach a córa jest tak leniwa że
      doprowadza mnie to do szłu
      no ale jakoś to będzie
      pozdrawiam
      papa
      • myalgan Re: Moja choroba. 28.03.08, 01:15
        biedroneczko moja malutka
        ty to mężowi daj pracowac niech znosi wyplaty do domku
        rozumie ze ci sie nie chce sa takie dni nie bede tu pisac wez sie w
        garsc bo to tylko drazni tego co cierpi i fizycznie i psychicznie
        teraz juz zacznie sie lepsza pogoda to moze i ty lepiej sie
        poczujesz jak nie to warto odwiedzic jakiegos specjaliste w
        dziedzinie naszej psychiki (ty wiesz ze potrafia pomagac)moze jakis
        lek ci przepsze i to ci zdziebko pomoze
        mamie napewno bylo przykro ze tak sie zachowalas ale niech wie jak
        podle sie czujesz (moze popros ja o pomoc)
        a co do córki nie mow ze jest leniwa moze tez przezywa twoje zle
        samopoczucie moze jest jej smutno usiadz z nia pogadaj o sobie o tym
        jak ty sie czujesz i popytaj jak ona sie czuje
        idzcie do duzego sklepu nie koniecznie na zakupy na spacer mowie do
        sklepu bo u was to zimno i nieprzyjemnie jeszcze na powietrzu ale
        czy ja wiem czy to jest powod zeby siedziec w domu i myslec
        wez ja dzis na spacer na plaze na miasto zafundujcie sobie loda albo
        cos dobrego polazcie pogadajcie od tak wlasciwie o niczym
        moze corka tez ma mala depresje a moze to przesilenie wiosenne
        wiem ze to stworzenie jest najbardziej ci bloskie to badz z nia
        napewno bedzie szczesliwsza i radosna
        zacisnij zeby z bolu i badz jej najukochansza mama sama wiesz ze
        zycie tak szybko ucieka dziecinstwo jej sie skonczy nawet nie
        bedziesz wiedziala kiedy a potem to juz kobitka bedzie i calkiem
        inne tematy
        badz z nia teraz jak tylko istnieje mozliwosc wez tego kompa wylacz
        na jakis czas rozejzyj sie po mieszkaniu co by tu zmienic moze
        malniesz jakis pokoik na rozowo moze kuchnie wiem ze boli i sie nie
        chce ale taki nasz los i narazie tak musisz funkcjonowac jak ci
        zdrowko kaze ale pamietaj nic nie jest tak wazne jak dobre stosunki
        w rodzinie
        kochaj ich i daj sie tez kochac
        pozdrawiam
        an
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 28.03.08, 07:51
          Aniu pewnie masz racje ale ja myśle sobie że z moją psychiką jest
          coś nie tak,mam potwornego doła i źle sie czuje sama ze sobą
          córka moja miała problemy związene ze szkołą ale już to jest
          załatwione,pogadałyśmy sobie i przepisałam ją do innej szkoły i od
          razu lepiej ze sroczka,moja Pati zawsze była leniwa i ona dobrze wie
          jak sie czuje bo częto widzi szczególnie teraz jak mąż tak dużo
          pracuje
          a co do pomalowania czegoś to w kiwtniu zaczynamy ramont mieszkania
          poczynając od wymiany kabli elektrycznych,także sama widzisz że
          roboty będzie co nie miara
          nawet nie mam siły pisać,jestem zdołowana i to strasznie,wczoraj
          przepłakałam pół nocy od tak sobie a jak zobaczyłam swoje odbicie w
          lustrze to rozryczałam sie ztrasznie i wyłam do pierwszej,wiem że mi
          potrzebna jest pomoc ale nie mam siły iść po nią a dziś jeszcze
          przyjeźdza do mnie koleżanka i zostaje na noc,kurcze chciałabym sie
          wykręcić od jej przyjazdu no ale obiecałam że jej pomoge bo ma dziś
          zabieg a po zabiegu zabiore ją do domu aby doszła do siebie
          ja chyba tego doła mam ze względu na swój wygląd i źle sie z tym
          czuje,ja poprostu przestałam siebie lubić a wręcz nienawidze sibie i
          czuje ogromne obrzydzenie sobą,po co to pisze to też nie wiem,jakoś
          sie rozpędziłam
          nie wiem czy odpisze na kolenjny post bo chcę zniknąć na jakiś czas
          ale nie wiem kiedy wróce może w krótce może nie nie wiem
          trzymajcie sie
          pozdrawiam
          papa
          Biedronka :(
          • jolanta534 Re: Moja choroba. 28.03.08, 10:21

            Gosieńko wszystko napisała Ci juz Ania,ja wiem,jak to jest w
            depresji nie mozna na siłę wziąć sie w garść,więc chociaż zbierz
            siły i idż po fachową pomoc a z tymi kolezankami,znajomymi i rodzina
            tak juz jest,jestesmy wrazliwe i przez to mało asertywne,nie umiemy
            odmówic i "lecimy" z pomoca same przy tym tracąc siły.Moze to tylko
            przesilenie wiosenne plus biezące kłopoty a moze cos
            powazniejszego,więc postaraj się o pomoc specjalisty :)jestesmy z
            Tobą trzymaj sie i nie daj,pozdrawiam Jola.
          • myalgan Re: Moja choroba. 29.03.08, 03:08
            gosia_biedrona napisała:

            > Aniu pewnie masz racje ale ja myśle sobie że z moją psychiką jest
            > coś nie tak,mam potwornego doła i źle sie czuje sama ze sobą
            =====================================================================
            i tu klania sie jednak specjalista ktory przepisze ci leki i
            bedziesz sie czuc o wiele lepiej
            ty umow sie telefonicznie na termin a tem mam nadzieje zmobilizuje
            cie do wizyty
            jest mi przykro ze tak bardzo cierpisz ale na odleglosc 600-700 km
            to tylko tak cie moge pocieszyć
            MOWIE CI zapisz sie na wizytę
            =====================================================================
            > córka moja miała problemy związene ze szkołą ale już to jest
            > załatwione,pogadałyśmy sobie i przepisałam ją do innej szkoły i od
            > razu lepiej ze sroczka,moja Pati zawsze była leniwa i ona dobrze
            wie
            > jak sie czuje bo częto widzi szczególnie teraz jak mąż tak dużo
            > pracuje
            =====================================================================
            no to dobrze ze przynajmniej mala jest zadowolona ze szkoly
            to jak ty sie czujesz tez widzi ale czy nie uwazasz ze lzej by jej
            bylo jak by mame widziala usmiechnieta i zadowolona
            ty dobrze wiesz ze takie nasze stany zle wplywaja na otoczenie a
            szczegolnie na bliskie i kochajace osoby w dodatku tak mlode i
            kruche jeszcze uczuciowo i to jest nastepny powod zmobilizowania sie
            do wizyty u specjalisty
            ty nawet nie zdajesz sobie sprawy ze to twoje malutkie szczęścia tez
            cierpi jak widzi cie w takim stanie
            proszę postaraj się o kontakt z lekarzem i poproś o leki
            cholera pisze ci jedno i to samo ale jakoś muszę cie może przekonać
            =====================================================================
            > a co do pomalowania czegoś to w kiwtniu zaczynamy ramont
            mieszkania
            > poczynając od wymiany kabli elektrycznych,także sama widzisz że
            > roboty będzie co nie miara
            =====================================================================
            a jak sobie poradzisz z remontem w takim podłym stanie(hmmm może to
            cie wyciągnie z tak glebo-kiego dola?)
            =====================================================================
            > nawet nie mam siły pisać,jestem zdołowana i to strasznie,wczoraj
            > przepłakałam pół nocy od tak sobie a jak zobaczyłam swoje odbicie
            w
            > lustrze to rozryczałam się strasznie i wyłam do pierwszej,wiem że
            mi
            > potrzebna jest pomoc ale nie mam siły iść po nią
            =====================================================================
            wiesz wcale się nie dziwie ze się przestraszylas siebie w lustrze
            po tym jak ryczalas cala noc wiadomo jak sie wyglada po
            przepłakanych godzinach
            ja cie rozumie ze poplakalas sobie od tak to niekiedy jest dobre ale
            nie w takim stanie jak ty jestes
            MUSISZ isc do lekarza nie ma wyjscia(znowu to samo pisze)ale tojest
            konieczne bo teraz to juz sama nie dasz rady a my tak na odleglosc
            to ci mozemy ....
            =====================================================================

            a dziś jeszcze
            > przyjeźdza do mnie koleżanka i zostaje na noc,kurcze chciałabym
            sie
            > wykręcić od jej przyjazdu no ale obiecałam że jej pomoge bo ma
            dziś
            > zabieg a po zabiegu zabiore ją do domu aby doszła do siebie
            =====================================================================
            kolezanke jakoś musisz zniesc jak już obiecalas ale nie koniecznie
            musisz skakać kolo niej
            będzie po zabiegu to na pewno będzie zmęczona i polozy się spać tak
            wiec tym nie przejmuj sie za bardzo
            =====================================================================
            > ja chyba tego doła mam ze względu na swój wygląd i źle sie z tym
            > czuje,ja poprostu przestałam siebie lubić a wręcz nienawidze sibie
            i
            > czuje ogromne obrzydzenie sobą,po co to pisze to też nie
            wiem,jakoś
            > sie rozpędziłam
            =====================================================================
            no ciekawe co ci sie w sobie nie podoba
            lala jestes taka to na kazdym zdjeciu widac a ty tak zle myslisz o
            sobie
            to naprawde nie jest tak jak myslisz
            jak jednak jescze tu wpadniesz to koniecznie opisz czego tak bardzo
            nie nawidzusz w tej gośce
            bo tu to ci sie dziwie
            nie jedna babka chciala by tak wygladac
            napisz co cie tak bardzo meczy w tobie
            =====================================================================
            > nie wiem czy odpisze na kolenjny post bo chcę zniknąć na jakiś
            czas
            > ale nie wiem kiedy wróce może w krótce może nie nie wiem
            > trzymajcie sie
            > pozdrawiam
            > papa
            > Biedronka :(
            =====================================================================
            nawet nie mysl o opuszczeniu nas
            przynajmniej czytaj co pisza inni
            nie uciekaj od nas prosze
            pisz pisz i jeszcze raz pisz
            wszystko co cie meczy
            =====================================================================
            teraz ci powiem ze nie wiem czy ja odpisze na twoj kolejny post bo
            wybieram sie od poniedzialku do szpitala na jakis miesiac to
            przepraszam ze ci tyle nagadalam ale musialam bo szlag mnie trfia
            jak ktos cierpi a ja nie potrafie z nim byc i pomagac
            mysle jednak ze dziewczyny mnie zastapia i pomoga przetrwac te
            trudne dla ciebie chwile
            =====================================================================
            pozdrawiam
            an
            =====================================================================
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.03.08, 07:29
      wiem dzieczyny że chcecie mi pomóc
      powiem że troszke lepiej się czuje z kolezanką sobie
      pogadałam ,powpominałam czasy dziecinne i jakoś lżej
      pytasz Aniu co mi w sobie przyszkadza no ten obwisły duży tłusty
      brzuch
      doła mam dalej ale trozke mniejszego
      troszke mało ale nie wiem co mam pisać
      pozdrawiam
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.04.08, 17:32
      witam
      dziewczyny moje kochane ,już wiem co jest przyczyną moich dołów i
      tych okropnych depresji a mianowicie napięcie miesiączkowe i obecnie
      jest już lepiej,zaczełam sobie przypominać że tak jest co miesiąc i
      chyba musze coś brać w tych chwilach abym tak się nie męczyła
      psychicznie
      co do moich bóli to są i to coraz gorsze,codziennie mąż mi robi
      zastzrzyk z tramalu i już mi nie pomaga,dalej kręgosłup
      boli,zobaczymy może w tę sobote dostane sie do neurichirurga i coś
      mi doradzi a jak nie to za miesiąc musze spróbować
      także wracm psychicznie do siebie i aby wiecej tak stanów nie było
      pozdrawaim wszystkich
      dużo uśmiechu dla wszystkich
      papa
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 04.04.08, 12:30
      no tak jutro sobota i ja mam wizyte u neurochirurga a boje się
      strasznie ,chyba że się nie dostane to następna próba za miesiąc ale
      mam nadzieje że mi się uda bo jak dalej tak będzie z moim
      kręgosłupem to zwariuje i w końcu się uzależnie od tramalu,zatrzyki
      biore czasem dwa razy dziennie i wcale nie pomagają,mąż daje mi
      coraz silniejsze leki i tak nie powinno być,trzymajcie kciuki za
      mnie jutro aby wizyta się odbyła i orzegiegła prawidłowo bo same
      wiecie jak to jest z lekarzami a w moim przypadku czasem jest
      nieznośnie bo doktor mówi "a to ty ,to poczekaj ja zrobie sobie
      kawe" i gada o d...e marynie i nic mi nie pomaga oczywiście nie
      wszyscy lekarze tak robią no ale to są skutki pracy mojego męża bo
      znamy się z tymi lekarzami prywatnie,tylko jak ja ide do lekarza to
      ide po pomoc a nie na kawke bo gdybym chciała iść na kawke to
      poszłabym sobie do niego do domu lub zaprosiła go do siebie,mam
      nadziej że jutrzejsza wizyta będzie bez takich ceregieli choć doktor
      znajomy mojego męża,no zobaczymy i od razu wam napisze
      śmiejcie się dużo a mało smućcie się z bólu
      pozdrwiam
      • ewax100 Re: Moja choroba. 04.04.08, 15:44
        Ciekawe co Ci powie neurochirurg?
        Gosiu a nie wiesz cazsem co słychac u Boni?Pozdrawiam
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.04.08, 12:26
      byłam i dostałam sie do neurochirurga i no własnie i ....
      będe mieć robioną neurolize czyli zabieg wprowadzenia igły do
      kręgosłupa podczas tomografii komputerowej,doktor mówi że zabieg
      jest bardzo bolesny a ja moge go odczuwać jeszcze bardziej ze
      wzeględu że mam dne moczanową ale póżnije bóle kręgosłupa się
      zmiejszą lub ustąpią na jakiś czas.z operacją to trzeba jeszcze
      czekać bo niestety musze jeszcze schudnąć i zobaczymy co będzie na
      aktualnym tomografie bo być może doktor zmieni zdanie,troszke mnie
      doktor ponaciskał kręgosłup i boloło jak cholera ale teraz jest
      troszke lepiej
      w przyszłym tygodniu pójde do swojego neurologa po skierowania i
      będziemy dzwonić do doktora aby umówić sie na zabieg
      pozdrawiam
      • baska192 Re: Moja choroba. 08.04.08, 22:58
        Trzymaj sie Biedronka.Zrobilam dzis badania na ten kwas moczowy
        etc.Bylam na czczo.Zobaczymy.
        • ezuza1 Re: Moja choroba. 09.04.08, 07:28
          To trzymam kciuki ,żeby poszło gładko.
          • baska192 Re: Moja choroba. 09.04.08, 22:04
            Biedronko.Moje wyniki na czczo takie jak rok temu po jedzeniu.Poziom
            kwasu moczowego zawyzony ale niewiele o 0.6.A co u Ciebie???Nie
            widze Cie na gg.Bardzo lubie obserwowac co robisz.
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.04.08, 07:38
              więc tak,komp mi siada a dopiero pod koniec kwietnia będe mieć nowy
              co do zabiegu to będe dopiero wiedzieć po 15stym kiedy mam jechać do
              szczecina ale już nie moge się doczekać bo idzie zwarjować od bólu i
              dzień zaczynam ostanio od zastrzyku z tramalu i kończe też
              zastrzykiem,troszke ulży ale nie na długo,mam nadzieje że po zabiegu
              już mnie tak nie będzie bolał kręgosłup oby
              Basiu ja przy lekach to mam kwas w normie a bez to przekroczona
              norma ale nie pamiętam o ile ale leki biore cały czas no i
              oczywiście dieta no i tu musze sie pochwalić że już ogółem schudłam
              25 kilo i dalej waga spada,jak tak dalej pójdzie to mąż będzie mnie
              szukał w łóżku tym bardziej że mam bardzo duże typowe łóżko sypialne
              także jak komp mi zaskoczy to zerkam na forum ale może być tak że
              padnie całowicie
              pozdrwiam
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.04.08, 07:40
              dziękuje dziewczyny że trzymacie kciuki,ja jestem dobraj myśli że
              się uda boje się tylko tego bólu po zabiegu ale twarda ze mnie
              sztuka i powinnam dać rade
              pa
              • ewax100 Re: Moja choroba. 11.04.08, 12:44
                No ciekawe co Ci wyjdzie z tego badania? Oby znalezli
                tylko przyczynę Twojego bólu bo widzę że bardzo
                cierpisz.Zobacz jak to jest ztym badaniami na
                boreliozę.Pozczatkowo u Ani nic nie wychodziło dopiero
                któres badanie wyszło dodatnie a tak cierpiała a teraz
                nawet neuroborelizę zdiagnozowali po tej
                punkcji.Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę zdrówka-
                podziwiam Cie za zrzucenie tylu kg:))
                • baska192 Re: Moja choroba. 11.04.08, 21:41
                  Ja tez Biedronko.
                  • jolac171 Re: Moja choroba. 14.04.08, 23:27
                    Gosia, a jakże będzie wyglądać "sucha" biedronka, chyba trochę
                    smutno? Musisz aż tyle kg zwalić i jak Ty to robisz?
                    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.04.08, 07:42
                      Jolu ,będe wyglądać okropnie,jeszcze nie jest tak źle ale jak zgubie
                      następne 20 kliko to będe strszayć ludzi,bo nie dość że mam szeroki
                      roztaw kości to kilogramy gubie tylko z talii a nic mi nie leci z
                      twarzy a jak to robie no cóż wysilać się zbytnio nie musze ponieważ
                      mam nadczynność tarczycy a przy tym się chudnie a jeśli chodzi o
                      odżywianie to jem 5 posiłków dziennie w małych ilościach tzn 1
                      śniadanko -mały jogurt, 2śniadanko jabłko, obiad kilka ziemniaczków
                      z kefirem i jakś surówką (bo mięsa nie za bardzo można),
                      podwieczorek zazwyczaj jabłko lub jogurt a na kolacje sex z męzem
                      hihihihi nie to pózniej a wcześniej ze 2 kromeczki bułki
                      wrocławskiej z twarogiem i tak każdy dzień wygląda podobnie,po
                      zgubieniu tylku wagi zmienie nick z biedronki na patyczak w końcu to
                      też owad
                      pozdrawiam
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.04.08, 22:31
      no i d...a,pocałowałm klamke bo mojego neurologa dziś nie było i
      musze czekać do poniedziałku aby dostać te cholerne skierowania i
      zadzwonić wtedy do szczecina aby umówić się na ten zabieg neurolizy
      jestem zła,wściekła i nie wiem co jeszcze,szlag mnie trafia
      pozdrawiam
      • ezuza1 Re: Moja choroba. 16.04.08, 09:08
        Biedroneczko-wykrzycz sie i wyplacz ,nie trzymaj w sobie tej
        złości,bo nic nie poradzisz-a tylko sobie zaszkodzisz.
        pozdrawiam cieplutko ,Ela
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 16.04.08, 10:44
          dzięki Elu,pobiłam kilka naczyń i może być chociaż nie wiem czy zbić
          jeszcze kubek to wtedy złość puści na dobre,oczywiście pobiłam
          naczynia które miałam wyrzucić bo były uszkodzone ale już mi się
          kończą,jak się skończą to wezme się za słoiki,hihihi,tylko mama mnie
          wtedy zabije bo to jej słoiki będą,żartuje,przeszła mi złość chociaż
          jak boli to jestem strasznie zła,dziś może być ale tylko dlatego żee
          mąż zrobił mi zastrzyk z tramalu bo inaczej jest źle
          pozdrawiam
    • boncia1-1 Re: Moja choroba. 17.04.08, 16:45
      biedna moja bierdoneczka ! Współczuje i trzymam za ciebie by ci troche ulżyło!!!
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.04.08, 07:05
      witam
      była wczoraj u neurologa i nawte soe dostałam,więc dostałam
      skierowanie na neurolize kręgosłupa,dziś mąż bedzie dzwonił do
      szczecina żeby dowiedzieć sie nakiedy ale mój neurolog powiedział że
      miał już dwóch pacjentów na neurolize i im nie pomogła a że mój
      kręgosłup jest w gorszym stanie niż ich i jak mi nie pomoże to
      będzie przygotowywał mnie do operacji i będzie trzeba zrobić ją
      wtedy jak najszybciej czyli jeszcze w tym roku,zobaczymy jak to
      będzie
      troche jestem przeziębiona,kicham,kaszle córa moje też tylko komar
      się jakoś uchował
      ogólnie czuje sie dobrze
      acha ,neurolog przepisał jeszcze tramal w zatrzykach na wszelki
      wypadek
      pozdrawiam wszystkich
      papa
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 25.04.08, 09:11
      witam
      znam już termin wyjazdu na tomograf na 14 maja ale jeśli mąż będzie
      w szczecinie to postara sie go przyspieszyć,lekarz znowu mi
      namieszał w głowie-powiedział że robimy najpierw tk kręgosłupa i
      zobaczymy bo myć może neurolizy nie będzie tylko od razu na stół na
      operacje i dopiero teraz do mnie dociera że jednak bede mnie kroić i
      mam cykora,więc jak pojade na tk to nie wiadomo czy od razu wróce
      czy dopiero za jakiś czas,kurcze nie lubie takiej niepewności i nie
      wiem czy mam wziąść rzeczy ze sobą czy nie bo nie wiem czy zostane i
      na ile,ziewczyny moje kochane boje się jak cholera i zaczynam wyć ze
      strachu pomijając że mniej boli ale to też ze strachu ,boli na tyle
      mniej że jeden tramal dziennie starczy,
      przepraszam że pisze troche pokręcenie no ale same mnie chyba
      zrozumiecie,strach,tym bardziej że jak jednak operacje to czy wróce
      na nogach czy na swoim pojeździe czyli wózku,ale jeżeli będzie tylko
      neurolize to i tak w tym roku nie ominie mnie operacje,no cóż
      poczekamy zobaczymy
      pozdrawiam wszystkich
      dużo uśmiechu
      papa
      • baska192 Re: Moja choroba. 25.04.08, 21:24
        Biedronka nie mysl za duzo.Prawdopodobnie zrobia Ci najpierw tylko
        tomograf aby wszystko dokladnie zobaczyc.Wiec poki co staraj sie
        wyluzowac bo wiesz sama jak to jest z tymi nerwami.I tak z nami
        wygrywaja a ze mna to juz na pewno.Sciskam.Lykam tabletki ale mi nic
        nie pomagaja na razie.Moze za krotko lykam.Ale znow wyczytalam,ze
        podniesienie poziomu kwasu moczowego wcale nie oznacza dny.jedynym
        badaniem potwierdzajacym,ze to dna jest badanie plynu ze stawu i
        stwierdzenie w nim szczawianow.
        • ezuza1 Re: Moja choroba. 26.04.08, 06:14
          Trzymaj się Biedroneczko -co nam zapisane ,tak będzie.Zostaje tylko
          Nadzieja.Pozdrawiam serdecznie,Ela
          • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 26.04.08, 11:34
            dzięki dziewczyny
            wiem że co ma być to będzie ale stracha mam
            Basiu wiem że dokładne badanie na dn to właśnie płyn ze stawu,no ale
            mi pomagają leki i czekem na wyniki genetyczne które mi robili z 5-6
            miesięcy tamy bo coś tam jeszcze pobierali z nóg czy coś takiego,już
            dokładnie nie pamiętam,a z retsztą dziś mi jest wszystko jedno i nic
            mi sie nie chce i kurcze teściowa dziś wraca,cholera hie mogła
            zostać dłużej za granicą,hihihi,no i same wiece,obiadek musze
            zrobić,posprzątać,pranko sie pierze i tak w kółko a ja mam
            dosyć,dziś bardzo mocno boli mnie ten cholerny kręgosłup a mąż śpi
            po nocce i chyba go obudze żeby zrobił zastrzyk bo nici będą z
            obiadku
            pozdrawiam wszystkich
            ide budzić męża
            papa
            • jolanta534 Re: Moja choroba. 26.04.08, 12:25

              Trzymaj się Gosieńko,szkoda,ze juz musisz cierpiec w tak młodym
              wieku,mnie to złapało ok 40 i wtedy sobie jeszcze radziłam i
              szukałam przyczyn,teraz juz jestem bardzo zmeczona a i boli bardziej
              w wieku 55 lat,bo dochodzą zwyrodnienia ale cieszę sie,ze na razie
              nikt nie goni mnie do roboty i że ktos wreszcie wymysli jakies
              leki,bo ten Tramal nas powoli zabije...no ale już Ci nie
              marudzę,głowa do góry dziewczyno,dasz radę,pozdrawiam ciepło Jola.
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.04.08, 08:25
      witam
      moje drogi zwiększono mi dawka tramalu z 50 na 100 w zastrzykach i
      czuje sie strasznie to znaczy jestem lekko zakręcona, chociaż to nic
      nowego, ale jestem też tak lekka no i oczywiście nie muszą mnie kuć
      dwa razy dziennie bo wystarczy raz na dwa dni,fajnie cio
      pozdrawiam
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.05.08, 17:57
      witam
      dziewczyny powiedzcie mi jak reaguje wasz organizm na tramal bo mnie
      jakoś po 100 tramalu boli stsznie głowa aż mi niedobrze
      pozdrawiam
      • jolanta534 Re: Moja choroba. 02.05.08, 23:09
        A ja mam inny problem,po 40 kroplach,co odpowiada 100-ce tabletki
        niewiele pomaga mi na ból,mozna powiedziec,ze w połowie i co z tym
        zrobić!?Jola.
        • myalgan Re: Moja choroba. 03.05.08, 01:43
          mi pomaga najskuteczniej 1oo retard
          gosia a w ulotce jest napisane ze moze bolec glowa wiesz
          sprobuj tych tabletek retard dobre sa przynajmniej dla mnie
          pozdrawiam
          an
    • myalgan Re: Moja choroba. 03.05.08, 01:45

      tak wogole to chcialam ci bardzo podziekowac ze przekazywalas moje
      wiadomosci ze szpitala na forum
      i za przeszukanie moich watkow o tej elizie przydalo sie
      pozdrawiam
      an
      • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 03.05.08, 10:50
        Aniu,nie ma za co dziękować,jak ja pójde do szpitala to tybędziesz
        przekazywać moje,hihihi
        co się tyczy tramalu to ja w tabletkach nie moge bo jak połkne
        tableteke to wymiotyje a po zastrzyku nic sie nie dzieje no tylko
        głowa boli ale też nie zawsze,chyba że boli mnie ta łepetyna po
        papierosach a ja zganiam na tramal,już samam nie wiem,poobserwuje
        sie jeszcze troche i zobacze,
        jeszcze troche i będe musiała sie z wami rostać na 14 maja mam
        tomograf,15 odebranie wyniku z tk a póżniej musze dzwonić do
        neurochirurga aby sie umówić na zabieg lub operacje,i dopiero wtedy
        będe wiedzieć coś więcej,chyba sie powtarzam bo już o tym pisałam
        ale wybaczcie mi dziewczyny bo cholernie sie boje i w głowie ciągle
        mam głupie myśli
        pozdrawiam
        • ewax100 Re: Moja choroba. 03.05.08, 11:26
          Gosiu ja brałam Tramal 50 w kapsułkach i dobrze się
          czułam -głowa nie bolala i nie zwracałam po tym,nie
          uzależniłam się o czym mówili ostatnio w TV.Nie brałam
          tego jednak codziennie ale często -ale sie
          ograniczałam jak tylko mogłam.Na ogól po tym bóle
          przechodziły ale na krótko.
          Czekamy na informacje od Ciebie jakie będą wyniki
          badań.Moze nareszcie znajdą przyczynę Twoich bólów.A
          może powinni Ci zbadać tez ten płyn jak Ani?Trzymaj
          się dzielnie,nie zamartwiaj-jesteśmy myslami z
          Tobą.POzdrawiam serdecznie
        • myalgan Re: Moja choroba. 04.05.08, 02:32
          jak by nie bylo czy operacja czy to drugie nie wiem jak to tam
          nazwalas napewno bedzie lepiej nie ma innej opcji
          i nasza medycyna i sluzba zdrowia nie sa takie zle pomoga ci
          zobaczysz
          czekamy na wiesci co dalej
          nalogowego palacza glowa od fajek nie boli
          chociaz 13 maja ide na lustro i rzucam palenie
          nie dla tego ze chce bo mi popalanie bardzo smakuje
          ale sam fakt ze polowa rodziny odeszla z powodu raka pluc to jestem
          zmuszona moze nie umre na nowotwor moze na starosc gdzies tak kolo
          80-85 lat mmm ale jaja pisze
          pozdrawiam cie i nie boj sie bedzie ok
          an
          • ewax100 Re: Moja choroba. 04.05.08, 14:23
            OOOOOOOO popieram niepalenie bo niesttey wiele ludzi
            odchodzi z powodu raka płuc.Pozdrawiam
            • myalgan Re: Moja choroba. 05.05.08, 01:33
              ewax100 napisała:

              > OOOOOOOO popieram niepalenie bo niesttey wiele ludzi
              > odchodzi z powodu raka płuc.Pozdrawiam
              =====================================================================
              no niestety i to jest tez powod mojej decyzji o nie paleniu
              tylko trzeba to jeszcze przetrzymac jednak to nalog
              dam rade wiem
              pozdrawiam
              an
              • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.05.08, 07:11
                dziękuje wam dziewczynki moje kochane
                wczoraj nawte odważyłam się usiąść na rower i nawte przejechałam się
                do niemiec na plac zabaw oczywiście nie ja się bawiłam tylko córka a
                ja z teściową siedziałyśmy na ławeczce,myślałam że łydki będą mnie
                boleć po tych eskapadach ale nie bo wziełam przed i po jeździe
                aspargin boli mnie tylko tyłeczek bo jechałam na męża rowerku a on
                ma tekie dziwne siodełko ale niestety kręgosłup wczoraj dawał
                popalić i musiałam wziąść zastrzyk z 100 tramalu i myślałam że dziś
                będzie dobrze a tu niespodzianka ból kręgosłupa jesszcze gorszy niż
                przed zastrzykiem,zwariować idzie no ale jeszcze troszke i będę
                wiedzieć coś więcej
                pozdrawiam serdecznie
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.05.08, 08:22
      witam
      no dziewczynki,jutro jade na tomograf kręgosłupa i zobaczymy co
      wyjdzie,bo od tego wyniku zależy czy zabieg i jednak kilku godzinna
      operacja,jak uda sie Komarkowi jutro wynik załatwić to napisze co i
      jak a jak sie nie uda to niestety będe musiała aż pogotowie mi
      odbierze wynik bo nie będe jeździć dwa razy do szczecina tym
      bardziej że jak bede mieć już ten wynik to musze jechać do
      neurochirurga,zobaczymy
      czuje się jako tako,chociaż ostatnio było źle bo dostałam kilku
      minutowego paraliżu lewej stony ciała i traciłam przytomność na pare
      sekund no i jak zwykle mąż był w pracy,a jak bo jak mi sie coś
      dzieje to zawsze musze być sama lub z córką w domciu,powiem wam że
      gdzieś po 2-3 godzinach wszystko wróciło do normy,kurcze ja chyba
      naprawde jestem dziwnym przypadkiem tak jak mówią lekarze ale
      przynajmniej coś sie dzieje
      pozdrawiam ze słonecznego Świnoujścia
      papa
      • myalgan Re: Moja choroba. 15.05.08, 02:19
        czesc
        o jejku niech sie nareszcie za ciebie zabiora bo ile mozna
        czekamy na te wiadomosci z tomografu i ewentualne leczenie jakie ci
        zaleca
        biedroneczko
        trzymaj sie
        pozdrawiam
        an
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 16.05.08, 15:42
      witam
      no w końcu odebrany mam wynik z tomografu przez pogotowie ale ja go
      osobiście nie widziałam,odebrał Komarek i pognał od razu z tym
      wynikiem do neurochirurga i on stwirdział że jednak operacji nie
      będzie ale będzie za to zabieg neurolizy i najpóżniej we wtorek
      powinnam wiedzieć kiedy mam jechać na oddział,aby szybko bo w końcu
      uzależniej sie od tego tramalu,już biore dwa czasem trzy zastrzyki
      dziennie a to niby ten tramal o przedłużonym działaniu,widocznie na
      mnie długo nie działa,tylko naćpana po nim chodze i zasypiam gdzie
      popadnie,powiem wam dziewczynki że boje sie tego zabiegu że nie
      pomoże a jak nie pomoże to wtedy pod nóż oj jo joj będzie sie
      działo,ponoć na wyniku niczego złego nie ma ale sama zobacze to będe
      wiedzieć,może Komarek przyjedzie po jedzonko to da mi wynik i sobie
      przeczytam,chyba że nie da rady pojechać to dopiero jutro zobacze bo
      Komar jak zwykle musi kilka dni posiedzieć w pracy,jak coś to dam
      znać
      pozdrawiam papa
      • ewax100 Re: Moja choroba. 16.05.08, 19:10
        Gosiu a co ma dać ten zabieg neurolizy? co jest nie
        tak że ten zabieg jest konieczny?dobrze że nie musisz
        mieć operacji.Ale Ty sie nacierpisz -bardzo Ci
        współczuję-3 Tramale to faktycznie za dużo -jak Ty sie
        musisz czuć?
        Jeśli bóle masz od dny moczanowj moża spróbój tego
        syropu z mlecza teraz go pełno kwitnie.Piszą że jest
        dobry też na dnę moczanową.Pozdrawiam serdecznie i
        pisz co dalej
      • myalgan Re: Moja choroba. 17.05.08, 01:57
        no to juz wiesz zawsze to mniejsza inwazja niz krojenie i grzrebanie
        w kregoslupie to jednak jest delikatny narzad
        ty mloda sie nie boj zabiegu lekarze wiedza co robia ty tylko mysl
        ze nareszcie bedzie lepiej ze nie beda nozki dretwialy i chodzic
        lepiej bedziesz
        nic sie nie bojaj my bedziemy z toba co by nie bylo to tylko moze
        byc lepiej prawda bo chyba juz nie wyobrazasz sobie większego bolu
        tak wiec badz dobrej mysli
        czekamy co tam dalej zadecyduja
        to dawaj zaraz znac
        pozdrawiam
        an
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 17.05.08, 15:51
          dzięki dziewczyny
          niestety neuroliza jest konieczna ale nie musi pomóc,zobaczymy
          z tym syropem to musze spróbować może mi ulży chociaż troszke w
          bólach przy dnie
          dziś jestem troszke zabiegana bo pieke mięsa koleżnace na komunie i
          jutro ide jej troszke pomóc,no wiecie ,wstawie ziemniaczki,podgrzeje
          mięska i takie tam,dobrze że ona pielegniarka a jej siotra to
          stomatolog bo w razie cóś to mi tramal podadzą i dopiro im
          popodgrzewam naćpana hihihi
          pozdrawiam
          będe pisać jak dalej ze mną wygląda
          do wtorku powinnam znać trmin neurolizy
          papa
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 20.05.08, 11:15
      witam
      znam już termin neurolizy 5 czerwiec no i teraz dopiero mam cykora
      aby pomogła to unikne na jakiś czas operacji a jak nie to trudno
      pójde pod nóż
      pozdrawiam
      • myalgan Re: Moja choroba. 21.05.08, 01:44
        gosia_biedrona napisała:

        > witam
        > znam już termin neurolizy 5 czerwiec no i teraz dopiero mam cykora
        > aby pomogła to unikne na jakiś czas operacji a jak nie to trudno
        > pójdę pod nóż
        > pozdrawiam
        =====================================================================
        czesc
        poczytalam troszke o tej neurolizie
        podobno przynosi niezle efekty
        mam nadzieje ze tobie tez pomoze ten zabieg
        troche jeszcze jest do 5 czerwca napewno bardzo sie denerwujesz
        nic nie bój my jestesmy z toba i myslimy i o tobie i twoim
        samopoczuciu
        mysle ze na kilka lat unikniesz noza jak ty to nazywasz
        pozdrawiam
        i pisz nie siedz i nie czekaj juz na tego 5 kawal czasu jeszcze
        an
      • baska192 Re: Moja choroba. 21.05.08, 20:52
        Hej Biedronka.Trzym sie i staraj nie zamartwiac.Mysle,ze ten zabieg
        moze Ci wlasnie pomoc uciec przed nozem.Ho,ho Swinoujscie jest
        sliczne.Dziekuje.
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.05.08, 08:32
          jakoś sie trzymam,dobrze że mam metalowe futryny w drzwiach bo
          inaczej kiepsko by było
          a dlaczego ,Basiu Świnoujście jest śliczne,troche zielone i pełno
          wody na około
          pozdrawiam
          • baska192 Re: Moja choroba. 22.05.08, 13:41
            Ladna kartke dostalam ze Swinoujscia Biedronko.I list.List jest
            filozoficzny.
            • baska192 Re: Moja choroba. 25.05.08, 01:58
              Zabieram sie do odpowiedzi na ten filozoficzny list.Potrwa to troche
              bo wena mi nie sluzy ostatnio.NIe wiem jak go posle czy poczta
              prrzez internet,Ale dojsc musi BIedronko.Calusy gorace.Trzymaj
              sie,...U mnie tez sa rozne dni(nic mnie nie boli jesli chodzi o
              cialo)ale za to dusza moja pograzaona jest w wzatpieniu.Lykam ten
              milurit i chyba jest lepiej.W ogole ze wszystkim jest lepiej oprocz
              rozpierania nog(plus robaczki,laskotki etc).Sciskam
              sedrdecznie.Bardzo ,bardzo mocno!!!!!!!!!!!!!!!
              • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 25.05.08, 08:57
                Basiu,ja poczekam,napisałam bo mi sie nudziło wieczorkiem i tylke
                nie oczekuje odpowiedzi ale jak chcesz to opisz.
                Ja czuje sie w miare to znaczy nie brałam przez dwa dni
                tramalu ,przypuszczam że strach mnie paraliżuje przed zabiegiem i
                dlatego mniej mnie boli,zostało jeszcze kilka dni i heja na
                szczecin,oj będzie nerwowo,powiem że już jestem zmęczona psychicznie
                od tego wszystkiego i nich sie dzieje co chce aby tylko pomogło a
                jak nie to trudno.
                pozdrawiam
                • myalgan Re: Moja choroba. 26.05.08, 02:24
                  gosia_biedrona napisała:

                  > Basiu,ja poczekam,napisałam bo mi sie nudziło wieczorkiem i tylke
                  > nie oczekuje odpowiedzi ale jak chcesz to opisz.
                  > Ja czuje sie w miare to znaczy nie brałam przez dwa dni
                  > tramalu ,przypuszczam że strach mnie paraliżuje przed zabiegiem i
                  > dlatego mniej mnie boli,zostało jeszcze kilka dni i heja na
                  > szczecin,oj będzie nerwowo,powiem że już jestem zmęczona
                  psychicznie
                  > od tego wszystkiego i nich sie dzieje co chce aby tylko pomogło a
                  > jak nie to trudno.
                  > pozdrawiam
                  =====================================================================
                  biedroneczko
                  pomoze ten zabieg pomoze
                  przeciez po cos go ci robia a przypuszczam nie po to zeby miec
                  zajecie tylo zeby tobie bylo lzej
                  musisz jeszcze jakos wytrzymac te kilka dni
                  jestem z toba
                  pozdrawiam
                  an
                • boncia1-1 Re: Moja choroba. 26.05.08, 22:56
                  Biedroneczko! ja tez jestem sparaliżowana strachem przed operacja bo wczoraj sie
                  dowiedziałam że w moim przypadku anestezjolodzy zdecyduja czy bede mieć operację
                  metodą laparoskopii czy normalnie przez rozcięcie brzucha. Cholernie sie boję i
                  też mnie wszystko boli - może ze strachu bardziej. Rozumiem cie doskonale bo ja
                  też mam dosyć nie działajacego tramalu i chciałabym by było juz bo wszystkim
                  . Nie łam sie i trzymam za ciebie !
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 30.05.08, 09:38
      witam
      ja od dwóch dni zdycham,kręgosłup daje mi nieźle popalić dobrze że
      Komarek ma tylko nocke to jakoś damy rafde w dzień,jakiś obiad zrobi
      itd,ja jestem teraz do niczego,biore zastrzyki z tego tramalu ale
      dodatkowo termoforek na kręgosłup aby troszke ulżyło
      słońce dalej świeci choć ostatnio strasznie wiało no i przy wietrze
      mam bolące mięśnie i stawy,oszaleć można a jak mnioe wszystko
      denerwuje,zrobiłam sie okropna,kurcze jak po tej neurolizie będzie
      mnie bolało przez przez dwa tygonie zanim lek zniszczy nerwy to ja
      rodzine wykończe a do tego wszystkiego szwagierka z dziećmi i mężem
      przyjeźdza oj jo joj powiedziałam teściowej aby do mnie nie
      przychodzili bo będę rozdrażniona i powiem o kilka słów za dużo
      dziewczyny pozdrawiam wszystkich sredecznie i życze dużo uśmiechu
      mimo tego okropnego bólu
      papa
      • jolanta534 Re: Moja choroba. 30.05.08, 10:19
        Gosiu przykro mi bardzo,łączę się z Toba w bólu i trzymaj
        się,przeciez mamy tez lepsze dni prawda?Pozdrawiam Jola.
        • baska192 Re: Moja choroba. 30.05.08, 20:36
          Oj Biedronka nie znam Cie takiej.Widze,ze bol naprawde daje
          popalic.Czy tylko tramal istnieje na takie sprawy???Twoj organizm
          moze juz na niego nie reaguje.Pozdrawiam i sciskam serdecznie.
          • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 30.05.08, 21:50
            dzięki dziewczyny
            odpowiadając na twoje pytanie czy tylko tramal niestety tak bo inne
            leki nie moge brać przy dnie a na inne mam uczulenie a żeby było
            śmieszniej to tabletek i kropli w tramalu nie moge bo wymiotuje
            tylko dobrze reaguje na zastrzyki które dostaje już w ramiona bo na
            pośladkach nie ma miejsca są tylko zrosty,ale dawno tak źle się nie
            czułam tyle dni pod rząd
            może jutro będzie lepiej,chciałabym
            pozdrawiam
            • baska192 Re: Moja choroba. 30.05.08, 22:15
              Biedronko.Ja tez mam straszne zrosty na tylku.Czasami moj maz wbije
              igle a tu nic nie idzie.Musi szukac innego miejsca.Jak czasami
              patrze jednym okiem jak on sie zamachuje to az mi sie slabo robi.Czy
              po miluricie masz masz jakies problemy jelitowe.Na ulotce pisze ,ze
              sa(albo w jakiejs ksiazce przeczytalam-juz nie pamietam gdzie).Pytam
              bo mi sie ostatnio zdarzaja takie problemy.
              • bassia13 Re: Moja choroba. 31.05.08, 02:49
                Patrz Biedronko spac nie moge.Polozylam sie przykladnie o 23
                obudzilam sie o 1 i zeszlam na dol aby zobaczyc czy cos sie na forum
                dzialo.Nic sie nie dzialo.Dobranoc
                • myalgan Re: Moja choroba. 31.05.08, 03:02
                  bassia13 napisała:

                  > Patrz Biedronko spac nie moge.Polozylam sie przykladnie o 23
                  > obudzilam sie o 1 i zeszlam na dol aby zobaczyc czy cos sie na
                  forum
                  > dzialo.Nic sie nie dzialo.Dobranoc
                  =====================================================================
                  bylo chwile poczekac ja juz jestem conajmniej do 4
                  biedroneczko co ci radzic nic bo to co robisz to jedyne rzeczy ktore
                  pomagaja tramalek i cieple oklady
                  jeszcze kilka dni z bolem a potem zaszalejesz z komarem zobaczysz
                  pozdrawiam wszystkich
                  an
                  • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 31.05.08, 11:43
                    Basiu ja żadnych problemów z jelitami po miluricie nie mam choć
                    biore go już prawie rok
                    Aniu,najgorzej mnie boli kręsosłup własnie po szaleniu z komarem
                    hihi,zdycham wtedy ze dwa dni ale co tam,omgoe pozdychać po takiej
                    przyjemności
                    Bassia,szkoda że ja spałam bo byśmy sobie poklikały a tu d..a,no nie
                    tyle co spałam co szalałam z komarem i dopiero teraz wstałam
                    dziś dziewczyny czuje sie w miare dobrze ale straszny gorąco u nas w
                    świnoujściu,pewnie znowu będzie upał
                    Jutro dziń dziecka a więc wszystkim dzieciom tym małym i tym dużym
                    życze dużo słońca,uśmiechu i miłości od bliskich.
                    Buźiaczki dla wszystkich
                    pozdrawiam
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.06.08, 01:13
      no i mamy niedziele a ja dziś nie moge zasnąć,oj źle ze mną albo za
      długo spałam rano,nie wiem
      spróbuje jeszcze sie powiercić na łóżku może sen nadejdzie
      pozdrawiam
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 04.06.08, 18:19
      witam
      trzymajcie jutro za mnie kciuki abym się nie ruszyła podczas zabiegu
      bo jak się rusze to wracam na wózku oj bedzie ciężko ale moze być i
      tak że strach mnie zparaliżuje no zobaczymy
      nerwy mam i sr...e też,jeść już nic nie wolno bo musze być naczczo
      gdyby coś poszło nie tak to będą otwierać kręgosłup
      dziewczyny boje mam nadzieje że komarek będzie mógł być przy mnie i
      trzymać mnie za łapke aby było mi reźniej
      pozdrawiam
      • baska192 Re: Moja choroba. 04.06.08, 20:33
        Bede trzymac.Oby wszystko poszlo jak najlepiej.
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.06.08, 19:46
      miałam dziś nie siadać di kompa no ale napisze wam jak było
      jestem już w domciu
      więc tak ,kazali położyć się na brzuchu i wibli mi igły które miały
      ok 20 cm,igły były wbite obok kręgosłupa,jedna z prawej druga z
      lewej strony oczywiście bez znieczulenia i poszedł lek ,bolało
      stsznie,od razu poszło mi w biodra,czułam się jakby to nie były moje
      nogi,zabieg trwał 20 minut i do domu,w aucie nie dało się siedzieć
      ani leżeć bo ból okrpny,takiego jeszcze nie miałam w chwili obecnej
      jest w miare ale nie wiem jak będzie dalej,tan lek co mi wstrzykneli
      to jakiś alkohol który ma zniszczyć nerwy które dochodzą do
      kręgosłupa,jeśli nie pomoże to operacja ale doktor mówi że poszło
      dobrze i kazał przyjechać za 3 tygodnie po wyniki
      dobra napisałam a teraz ide do łóżeczka
      pozdrawiam
      • myalgan Re: Moja choroba. 06.06.08, 01:55
        ciesze sie ze w koncu dotarlas do domu
        dzieki ze napisalas co i jak bylo
        troszke jeszcze pocierpisz ale juz zacznij sobie wyobrazac chwile
        bez bou to jest piekne uczucie a jak szybko zapomina sie ze bolalo
        pozdrawiam
        oby jak najszybciej zaczol dzialac ten lek
        an
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 06.06.08, 09:45
          lek zaczoł działać i myślałam wczoraj że zwariuje,był tak okrpnie
          mocny ból że aż się popłakałm i wyłam ze 40 minut a komarek szybko
          dał mi tramal w zastrzyku (doktor pozwolił) ,dziś jest w miare ale
          też boli,faktycznie te bóle są większe niż przed zabiegiem i tak ma
          boleć 2-3 tygodnie tzn cały czas jak będzie lek działał bo jak
          przestanie działać to bóle powinny zniknąć,poczekamy zobaczymy. w
          każdym razie nic mi podnieść nie wolno bo gorzej boli a najgorzej to
          mi jest usiąść na kibelku bo nisko,jakoś dam rade
          wracam do łóżeczka
          pozdrawiam
          • jolanta534 Re: Moja choroba. 06.06.08, 10:33
            Kochana Gosieńko,jak to czytam,to boli mnie razem z Toba ale będzie
            dobrze,jestes młoda,śilna i bardzo,bardzo dzielna,powodzenia
            pozdrawiam cieplutko Jola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka