Dodaj do ulubionych

Będzie miejsce na teren rekreacyjny, przedszkole

07.10.10, 13:41
Na wniosek Ewy Masny Wice Przewodniczącej Klubu Radnych PO w Radzie m.st. Warszawy została przed chwilą przegłosowana, podczas obrad Rady Miasta, zmiana do Studium, która jest w 100 % zgodna z propozycją Rady Dzielnicy Białołęka

Poniżej link do mapki.
bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/ED5AC9C1-50E3-4F5C-A648-A4FD4817D956/758258/zaczniknr1douchwaynrLXII27411.JPG
Skutek tej zmiany poniżej:

1. Pozostawienie funkcji M2.12 zamiast proponowanego M1.20. (to dla wielu osób było najważniejsze)

i to co dla mnie najwazniejsze

2. Zmiana funkcjii oraz znaczne powiększenie proponowanego obszaru ZP1 (zieleń urządzona) na ZP2 (zieleń urządzona z udziałem sportu i rekreacji).
Zmiana ta umożliwi usytuowanie znacznie większego zakresu obiektów rekreacyjnych i kulturalnych, na przykład:
a. parki,
b. obiekty sportowe (boiska, hale sportowe, basen),
c. place zabaw,
d. obiekty kultury.

3. W okolicach północnej strony obszaru ZP2, zlokalizowano obszar M2.12 o powierzchni ok. 6000m2, który w projektowanym mpzp Rejonu węzła Trasy Olszynki Grochowskiej i Trasy Toruńskiej, może zostać przeznaczony na wybudowanie przedszkola, które jest niezbędne dla lokalnej społeczności. Dzielnica Białołęka nie posiadała żadnego innego terenu w tych okolicach, który można przeznaczyć na taki cel.






Obserwuj wątek
    • mk_2 Super! 07.10.10, 14:52
      Super! To duży sukces. Fajnie być skutecznym, co?
      • bialoleka.jest.jedna Re: Super! 07.10.10, 14:53
        brawo!
    • varsava Re: Będzie miejsce na teren rekreacyjny, przedszk 07.10.10, 15:37
      brawo Piotrek
    • waldek_roszak WYGRALIŚMY!!! MAMY EFEKTY KILKU TYGODNI PRACY :))) 07.10.10, 16:47

      Witam!

      O! Widzę, ze kolega był szybszy. Z wielką satysfakcją potwierdzam informacje Piotra.

      Własnie wróciłem z Sesji Rady Miasta. Siedziałem tam od rana, aby na sesji zaprezentować głos dzielnicy. Poza moją osobą, na sesję przybył też jeden z mieszkańców z osiedla Derby.

      Mamy efekt kilku tygodni naszej wspólnej pracy. Wielkie dzięki dla mieszkańców za udział w akcji zbierania podpisów.
      smile smile smile


      Ostatnie dni były dość intensywne. Może krótko zdam relację z tych kilku dni.

      We wtorek (5 października), w PKiN odbyło się posiedzenie Komisji Ładu Przestrzennego Rady Miasta. Pojechałem tam i zaprezentowałem stanowisko Rady Dzielnicy. Złożyłem też listę około 1700 podpisów pod petycją do władz Warszawy w tej sprawie, które zostały zebrane ostatnio. Wczoraj odbyłem jeszcze spotkanie w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego w PKiN.

      DZISIAJ o godzinie 10:00 rozpoczęła się Sesja Rady Miasta.

      Razem z p. Radną Miasta Ewą Masny przygotowałem poprawkę do do Uchwały Rady Miasta w interesującej nas sprawie. Około godziny 12 rozpoczęło się omawianie projektu zmian Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Warszawy.

      Zgodnie z obowiązującą procedurą, w punkcie nr 2 zmian (dotyczących naszych okolic), wystąpiła pani Ewa Masny i zawnioskowała o zmianę Studium zgodnie z wolą dzielnicy.

      Po wystąpieniu p.Ewy Masny, miałem zaszczyt zabrać głos i przez kilka minut opowiadałem o sytuacji na terenach Zielonej Białołęki, o tym, że w naszych okolicach nie ma zarezerwowanych terenów rekreacyjnych i oświatowych i dlaczego w związku z tym, te zmiany są konieczne.

      Po mnie głos zabrał jeden z mieszkańców osiedla Derby.

      W następującym potem głosowaniu Rady Miasta, ten wniosek został przegłosowany JEDNOGŁOŚNIE pozytywnie.
      smile smile smile


      Cóż... Bardzo się cieszę, ze Rada Miasta zgodziła się z opinią dzielnicy. Cieszę się, że nasza wspólna praca przyniosła efekty. Odbyło się to po długich bojach - "straty w ludziach" jak wiadomo, też niestety były....
      sad


      Sądzę, że nie udałoby się tego zrobić bez tak licznego udziału mieszkańców w akcji zbierania podpisów. Po raz kolejny więc okazało się, że warto być aktywnym.
      smile


      Pozdrowienia

      Waldek Roszak
      • waldek_roszak HE, HE, HE - JAK WIDAĆ SUKCES MA WIELU OJCÓW :))) 07.10.10, 17:18
        Bardzo przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać od małego komentarza.

        Jest takie powiedzenie - "sukces ma wielu ojców". Patrząc na post Piotra, to chyba coś w tym jest.

        Szkoda, ze nie było Piotra we wtorek na posiedzeniu Komisji Ładu Przestrzennego.
        Szkoda, że nie spotkałem się z Nim wczoraj w PKiN w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego.
        Szkoda, ze przed komisją nie odbywał spotkań w tej sprawie.
        Szkoda, że nie "warował" dzisiaj od godziny 9 w PKiN w oczekiwaniu na sesję Rady Miasta i nie rozmawiał z Przewodniczącą Rady Miasta, Radnymi Miasta i pracownikami Biura Architektury i Planowania Przestrzennego.
        Szkoda, że nie przygotowywał razem z radną miasta p.Ewa Masny, poprawki do uchwały Rady Miasta w tej sprawie.
        Szkoda, że nie zabrał głosu na sesji Rady Miasta.

        Ale cóż... Za to po prostu był szybszy na forum. Gdy siedziałem w samochodzie, wracając z sesji Rady Miasta, to Piotrek w tym czasie mógł pisać....

        No, ale wybaczcie mi tą uszczypliwość. Liczy się nasz wspólny sukces. Mamy zarezerwowany teren, na którym możemy umieścić:
        * parki,
        * różne tereny rekreacyjne i place zabaw,
        * obiekty sportowe,
        * obiekty kultury,
        * obiekty oświatowe.


        Jeszcze raz bardzo przepraszam, za tą uwagę, ale od czasu do czasu czytam sobie to i pokornieję od razu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,36264,116845826,116845826,RADNY_ROSZAK_USUNIETY_Z_LISTY_PO_NA_WYBORY_.html

        Pozdrowienia

        Waldek Roszak
        • piojawor Re: HE, HE, HE - JAK WIDAĆ SUKCES MA WIELU OJCÓW 07.10.10, 17:48
          Waldek - nie wdziw się później ...

          Dziwię sie takim postom w obliczu tak ważnej wiadomości dla Derb, Agromana i ZB.

          Ja nie muszę nigdzie warować, a skuteczność nie zalezy od Twojego warowania a od wielu innych czynników, które są Ci obce i o których nie musisz wiedzieć. Ich miejsce nie jest także na forum.
          Jeżeli wydaje Ci się, że ta uchwła jest dzięki Tobie a Ty jesteś wolnym strzelcem, który z niczym się nie liczy to się mylisz

          To efekt wielu konsultacji, telefonów i starań z pewnością nie Twoich.
          Decyzja w takich sprawach nie podejmuje się jednoosobowo.

          Na spokojnie, po rozmowie z Biurem Architektury, muszę wrpowadzić małą poprawkę do mojej pierwotnej informacji.

          Pozostał jednak obszar M1-20 na części tego terenu. Obszar terenu rekreacyjnego oczywiście jest bez zmian i został powiększony kilka razy.
          Jak dla mnie i dla Derb to jeszcze lepsza informacja ponieważ wrzucenie tylko terenu rekreacyjnego i M2-12 utrudniłoby w przyszłości dociągnięcie tramwaju.

          Dlatego tak jak juz pisałem. Nie potrzebna była histeria z wysokimi blokami bo wazniejszy był teren rekreacyjny. O tym co będize na terenie M1-20, który będzie Studium, w rzeczywistosci zadecyduje tworzony własnie mpzp.

          • bialoleka.jest.jedna łyżka dziegciu 07.10.10, 18:26
            Panie Piotrze, Panie Waldku,
            nie ścigajcie się, który jest lepszy i więcej zrobił. Obaj Panowie macie inne sposoby działania i obie metody są potrzebne. Dla dobra naszej okolicy lepiej siły połączyć a personalne zgrzyt zostawić na boku.
            Przecież najważniejsze jest dobro ZB, a nie bardziej lub mniej błyskotliwe kariery samorządowe.

            Wielkie brawa dla wszystkich osób zaangażowanych w tę sprawę oraz dla Rady Warszawy, która pokazała, że czasem człowiek jest najważniejszy.

            Problemów do rozwiązania jest całe mnóstwo. Do pracy, Panowie, najlepiej wspólnej, bo dobrze Wam to wychodzi. Razem smile

            -------------------------------
        • mk_2 sam podpisujesz się nie pod swoimi inicjatywami 07.10.10, 21:04
          Przy okazji - a kto podpisywał się pod tramwajem, na którego realizację przez kilka lat pracowali ludzie w Mojej Białołęce? Staje się to realne nie dzięki temu, że kiedyś wpisałeś to do swojego programu wyborczego, ale dzięki olbrzymiej pracy jaka była wykonana ludzi ze stowarzyszenia Moja Białołęka.

          Nawet nie wiedziałeś, że studium komunikacji obsługi obszaru wschodniej Białołęki zainicjowali ludzie Mojej Białołęki. I to jest przyczyna że ten tramwaj lub metro będzie. Jak i cała masa innych rzeczy o których marzyliśmy - np. park&ride Annopol, Płudy. Mój udział był organizacyjny - TYLKO znalazłam sposób i pilnowałam realizacji przy wspólpracy m.in. z Piotrkiem Jaworskim.
          • bezkompro Re: sam podpisujesz się nie pod swoimi inicjatywa 08.10.10, 09:35
            Widzę, że gierki i wojny podjazdowe w łonie zielonobiałołęckiej PO są już rozkręcone na dobre; tym raze do sporu panów Piotra i Waldemara włączyła się pani Agnieszka, która najwyraźniej też startuje radnego - a pamiętam te krytyki p. Waldka, że utworzył Stowarzyszenie tylko po to, by zostać radnym - a teraz? przyganiał kocioł garnkowi - Stowarzyszenie Moja Białołęka też wystawiło swoją szefową na radną? czyli nie można już działać dla ludzi, naciskając na radnych, tylko trzeba wchodzić w politykę - to zaprzeczenie społecznikostwa

            czy są jeszcze prawdziwi społecznicy którzy robią coś, nie licząc na przyszłe profity w postaci diet samorządowych?

            • zdziarska_street ni pies, ni wydra 08.10.10, 09:52
              I czemu się tu dziwić? Przecież już tu ktoś pisał na tym forum, że cały zarząd się wymiksował z Mojej Białołęki w proteście przeciwko wchodzeniu do polityki. Ja się tam nie dziwię, bo polityka to kompromisy i działanie za kulisami, tu szacun dla p. Piotra, ale działania społecznikowskie to zupełnie co innego - tu trzeba czasami iść przeciwko władzom, przy zachowaniu wzajemnego szacunku i współpracy. W polityce czasami trzeba mordę w kubeł i przełknąć np. kupców na Marywilskiej czy inną spalarnię przy oczyszczalnie odchodów z całej (prawie) Warszawy. I jeśli ktoś myli te dwie rzeczy to dla mnie nie jest ani społecznikiem, ani politykiem - tylko takim czymś pośrodku. Nie wiem za bardzo czym. Politycy do wyborów, a społecznicy do działania w swoim wolnym czasie na rzecz mieszkańców.
              • mk_2 Re: ni pies, ni wydra 08.10.10, 15:38
                Zarząd jest wybierany przez Walne Zebranie Członków. Nikt się nie "wymiksowywał" ani nie szkalował siebie nawzajem.
          • waldek_roszak Re: o tramwaju i nie tylko ;) 08.10.10, 11:15
            mk_2 napisała:
            > Przy okazji - a kto podpisywał się pod tramwajem, na którego realizację przez k
            > ilka lat pracowali ludzie w Mojej Białołęce? Staje się to realne nie dzięki tem
            > u, że kiedyś wpisałeś to do swojego programu wyborczego, ale dzięki olbrzymiej
            > pracy jaka była wykonana ludzi ze stowarzyszenia Moja Białołęka.
            > Nawet nie wiedziałeś, że studium komunikacji obsługi obszaru wschodniej Białołę
            > ki zainicjowali ludzie Mojej Białołęki.
            > I to jest przyczyna że ten tramwaj lub
            > metro będzie


            Agnieszko,
            nim zaczniesz czytać dalej, to zajrzyj, bardzo proszę, tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/w,36264,117307593,117336225,CIESZMY_SIE_Z_NASZEGO_WSPOLNEGO_SUKCESU.html
            Tramwaj?
            Cóż... Nie określam się jako jedynego ojca sukcesu, choć uważam, że ciężko pracowałem and tym tematem. O ile dobrze pamiętam jednak, to kilka lat temu byłem jedyną osobą, która o tym mówiła. Swego czasu, były także dyskusje na ten temat na forum. W międzyczasie sporo się działo. Była inicjująca uchwała rady dzielnicy (mojego autorstwa). Były różne spotkania i lobbowanie. Pojawiło się już kilka dokumentów miejskich, gdzie zastanawiano się nad tą sprawą. W 2008 roku w jednym ze studiów wrysowano już interesującą nas trasę tramwajową a w dokumentacji pojawiły się wręcz konkretne lokalizacje przystanków z dokładnie opisanymi ich parametrami! Do tego dochodziły działania Mojej Białołęki i wielu, wielu, wielu innych osób, urzędów i organizacji. jaki efekt? Tramwaj z marzeń wjeżdża dorealności.
            smile

            Teraz, w 2010 roku mamy Studium Komunikacyjne. Wiem bardzo dobrze, że także Moja Białołęka bardzo intensywnie lobbowała, aby powstało. Super, że udało się nam ten pomysł zrealizować. W Studium pojawił się i tramwaj i metro. Cieszę się z tego. Mamy wiec kolejny miejski dokument, w którym jest tramwaj,

            Ocenia się, że kilometr tramwaju, to koszt max 25 mln złotych (plus wiadukt nad TT/S8). Metro, to 20 razy więcej.
            Metro więc zapewne raczej nam nie grozi (no chyba, ze zgodzimy się na wielkie osiedla na kolejnych 100000 mieszkańców u nas), ale tramwaj jest realnie rozpatrywaną propozycją. No i dobrze! Rada Dzielnicy w opinii do Studium wybrała właśnie wariant z tramwajem, jako optymalny (pozostawiając metro także do dalszych rozważań).


            A ja cóż... Bardzo się cieszę z tego, że ten mój pomysł sprzed kilku lat, to już nie mrzonka i temat powoli rozwija się. Mam nadzieję, że kiedyś przejadę się tym tramwajem. I będę niesamowicie wtedy z nas wszystkich dumny, że udało się zrealizować ten projekt.
            smile smile smile


            Pozdrowienia

            Waldek Roszak
    • mepss Re: Będzie miejsce na teren rekreacyjny, przedszk 07.10.10, 18:09
      duże brawa p.Piotrze pozdrawiam!!!
    • waldek_roszak CIESZMY SIĘ Z NASZEGO WSPÓLNEGO SUKCESU 08.10.10, 09:38
      Witam!

      Wczoraj napisałem kilka gorzkich słów. Wiem, jak ciężko pracowałem od sierpnia, aby udało się osiągnąć ten nasz wielki WSPÓLNY sukces. Było mi więc zwyczajnie bardzo przykro, że opisując wczorajsze zwycięstwo na Radzie Miasta, mój kolega radny nawet jednym zdaniem nie wspomniał o tym, że „co nieco” zrobiłem w tej sprawie.
      Ale cóż… chyba nie ma co rozwodzić się dalej na ten temat. Szkoda czasu i nerwów. Jeżeli ktoś poczuł się urażony czytając te posty, to... przepraszam.


      A teraz napiszę więc jeszcze raz to, co jest w tytule tego postu
      CIESZMY SIĘ Z NASZEGO WSPÓLNEGO SUKCESU smile smile smile

      Dlaczego naszego? Bo jest to efekt wielu działań, które wielu mieszkańców naszych okolic przeprowadzało w ostatnich kilku latach.

      Jeszcze nie tak dawno, byliśmy zapomnianym przez wszystkich przedmieściami Warszawy. Bliżej nam było do Bródna i Targówka niż do Białołęki. Nie jeden raz słyszałem o pomysłach, aby oddzielić naszą część i stworzyć oddzielną dzielnicę. Na niektórych forach internetowych można było przeczytać, o tym „tłumie z blokowisk”, który zniszczył nasze okolice. W zamian wiele osób mówiło źle o „bogaczach mieszkających w willach”. Dużo się od tego czasu zmieniło.

      Dawno już nie widziałem takich uwag. Powoli stajemy się jedną społecznością. Jedni zaczynają rozumieć, jakim wielkim problemem jest wydostanie się rano w wielkim korku z ulicy Skarbka z Gór i zaparkowanie samochodu wieczorem. Drudzy zaczynają dostrzegać mieszkańców domków jednorodzinnych, którzy brodzą w błocie i ciemości, docierając do swoich domów leżących przy nieutwardzonych drogach.

      Kilka lat temu zaczęliśmy promować nazwę naszych okolic – Zielona Białołęka. Powoli przedziera się ona do świadomości decydentów zza Wisły. Zaczynają widzieć, Że Białołęka, to nie tylko okolice Tarchomina, gdzie są szerokie asfaltowe ulice, wiele linii autobusowych, dom kultury, parki oraz obiekty sportowe i gdzie buduje się Most Północny. Jest też Zielona Białołęka, która także ma swoje potrzeby, ale trochę inne i chcemy, aby to dostrzeżono.

      Mnóstwo mieszkańców pracowało ciężko, abyśmy mogli zacząć postrzegać Zieloną Białołękę jako naszą „małą ojczyznę”, gdzie nie tylko przyjeżdżamy wieczorem spać, ale jest to nasz dom. Zaczynamy razem mówić jednym głosem.

      Od kilku lat zachęcamy mieszkańców do aktywności. Wiele razy słyszałem w odpowiedzi „ale po co; przecież i tak nas nie posłuchają i zrobią jak chcą”. Wielokrotnie okazywało się, że jest to NIEPRAWDA. Wiem o tym bardzo dobrze.

      Kilka lat temu mieszkańcy zaczęli tworzyć organizacje, skupiające lokalnych społeczników. Pierwsze powstało Stowarzyszenie Zielona Białołęka (z którego ja się wywodzę) a jakiś czas później stowarzyszenie Moja Białołęka (gdzie lideruje Agnieszka Borowska). Tam zdobywali swoje pierwsze doświadczenia i osiągali pierwsze sukcesy mieszkańcy, którzy nie chcieli biernie czekać na „mannę z nieba” i postanowili, ze czas na to, aby coś zmieniać w naszych okolicach.

      Ale najważniejszym sukcesem jest to, że wielokrotnie udawało się zaktywizować setki a nawet tysiące mieszkańców, przy okazji różnych akcji. Co ważne, wszyscy mówili jednym głosem. To wielki sukces! Bez pomocy tych wszystkich ludzi zapewne nigdy nie udałoby się, np.:
      * zacząć zmieniać uchwalonych wiele lat temu, WADLIWYCH, planów miejscowych (np. „słynny” X-71 – 650ha terenu, który bez żadnych ograniczeń pozwala lokować OBOK SIEBIE wszystkie rodzaje zabudowy: jednorodzinną, wielorodzinną i usługi, nie rezerwując równocześnie praktycznie żadnych miejsc pod rekreację i oświatę)
      * zmienić projektowanych planów miejscowych „Brzeziny” i „Białołęka Wieś”, gdy setki osób w zorganizowany sposób, jednym głosem wyrażało swoją opinię na ten temat,
      * usprawnić komunikacji publicznej, dzięki naciskom mieszkańców.

      Wczoraj osiągnęliśmy wielki sukces. Rada Miasta uchwaliła odpowiednie dla nas zmiany w SUiKZP, które rezerwują pomiędzy osiedlami Derby i Brzeziny tereny pod obiekty rekreacyjne i oświatowe. To efekt kilku lat pracy mieszkańców, stowarzyszeń lokalnych i rady dzielnicy. WSPÓLNEJ pracy! Chyba 4 lata temu była pierwsza uchwała rady dzielnicy w tej sprawie. Potem było wiele spotkań i różnego lobbowania. Pojawiały się różne akcje medialne w prasie i telewizji. Odbywały się akcje zbierania podpisów pod petycjami do władz miasta - np. zeszłoroczne 2000 podpisów zebrane przez Stowarzyszenie Zielona Białołęka. Mieliśmy też bardzo wiele działań Mojej Białołęki. Była też spora akcja z ostatniego miesiąca – w krótkim czasie udało się zebrać aż 1700 podpisów!


      Dzięki temu wszystkiemu osiągnęliśmy dzisiaj ten wielki sukces – NASZ WSPÓLNY sukces!

      Warto być aktywnym - naprawdę.


      Pozdrowienia

      Waldek Roszak
      • ttdd Re: CIESZMY SIĘ Z NASZEGO WSPÓLNEGO SUKCESU 08.10.10, 10:11
        Fajnie poczytać wypowiedzi radnych, którzy tak wiele dla naszych terenów robią. Serio. Fajnie cieszyć się z wyżej opisanych, niewątpliwych sukcesów. Szkoda, że na kolejne będzie nam poczekać do kolejnych wyborów.

        Z pozdrowieniami dla sezonowych Braveheartów!
      • piojawor Re: CIESZMY SIĘ Z NASZEGO WSPÓLNEGO SUKCESU 08.10.10, 10:49
        Waldku - no teraz to mogę napisać nic dodac nić ując smile

        Co do przyszłości. Bo sam teren to za mało.

        Teren dzięki skutecznym działaniom PO na Białołęce i w Radzie Miasta oraz stowaryszeń lokalnych już mamy.

        W projekcie Wieloletniego Planu Inwestycjnego, który jest częścią budżetu w latach 2012-2014 na Park pomiędzy Derbami a Agromanem jest zarezerwowane 2,7 mln zł !
        To już efekt, chwaląc się bo jest czym, działania takich radnych jak Monika Drojewska, Waldemar Roszak i nie będąc skromny napisze tutaj o swojej osobie. Pilotujemy temat od dłuższego czasu.

        To znacząca kwota, która pozwoli na stworzenie terenu rekreacyjnego na wzór Parku Henrykowskiego.

        Jestem przekonany, że dzięki pozyskaniu znacznie większego obszaru niż pierowtnie zakładaliśmy, o dużych większych możliwościach inwestycyjnych - inwestcja ta będzie miała o wiele szerszy charakter niż tylko park.


    • wild_rose33 Re: Będzie miejsce na teren rekreacyjny, przedszk 08.10.10, 12:34
      Panowie,
      Serdecznie dziękuję w imieniu swoim i swoich bliskich.
      Dzięki Państwa walce o ten skrawek zieleni łatwiej nam zachować wiarę w ludzi. smile
      Mam pytanie. Czy dzielnica lub jakakolwiek inna instytucja jest w stanie zająć się wyłapaniem w jakikolwiek sposób i przesiedleniem bażantów z tego terenu? Żyje ich na tych dwóch polach naprawdę sporo i w sitowiach Rowu Brzezińskiego.
      pozdrawiam,
      Maria
    • waldek_roszak GW: Artykuł o zmianie SUiKZP na Zielonej Białołęce 08.10.10, 16:49
      Okazało się, że dzisiejsza Gazeta Wyborcza (2010-10-08) napisała kilka słów na temat wczorajszej sesji Rady Miasta i o zmianie SUiKZP Warszawy. Poruszono krótko zmianę na Zielonej Białołęce, o którą walczyliśmy.

      Dziennikarz (jak to czasem bywa wink ) wyrwał z kontekstu jedno zdanie. Sens mojej wypowiedzi był znacznie szerszy. Ale główne przesłanie jest ok:
      wyborcza.pl/1,94898,8480781,Przesuneli_lokalizacje_stacji_metra__Przez_Powstanie.html
      smile

      Pozdrowienia
      • grodziskie111 Re: GW: Artykuł o zmianie SUiKZP na Zielonej Biał 11.10.10, 11:23
        Witam, przede wszystkim gratulacje z powodu skutecznej akcji mieszańców!!
        Z tego co rozumiem z zapisów z głosowania rady i z poprzednich postów nie wszystko zostało przegłosowane po myśli mieszkańców - będzie możliwa budowa bloków do wysokości 20 m na terenie Zielonej Białołeki!!!!!!!!!! JAka jest gwarancja że p. Mikos z Biura Architektury UM wg swoich zapewnień, będzie dbał o to aby na tym terenie powstawały budynki do wysokości 12 m? jak można to kontrolować?
        • piojawor Re: GW: Artykuł o zmianie SUiKZP na Zielonej Biał 12.10.10, 11:24
          grodziskie111 napisała:

          > Witam, przede wszystkim gratulacje z powodu skutecznej akcji mieszańców!!
          > Z tego co rozumiem z zapisów z głosowania rady i z poprzednich postów nie wszys
          > tko zostało przegłosowane po myśli mieszkańców - będzie możliwa budowa bloków d
          > o wysokości 20 m na terenie Zielonej Białołeki!!!!!!!!!! JAka jest gwarancja ż
          > e p. Mikos z Biura Architektury UM wg swoich zapewnień, będzie dbał o to aby na
          > tym terenie powstawały budynki do wysokości 12 m? jak można to kontrolować?

          Spokojnie - obszar M1-20 nie jest wielki, a przede wszytskim będzie uszczegółowiony w tworzonym właśnie mpzp.
          Oznacza to, że na tym terenie mogą powstac budynku do 20 metrów, ale nie muszą. O wszytskim zdecyduje plan.

          • slawekc71 Re: GW: Artykuł o zmianie SUiKZP na Zielonej Biał 12.10.10, 11:51
            A wktórymmiejscu znajduje się obszar M1-20?
    • waclaw_b Zaskakująca przemiana pana Jaworskiego 14.10.10, 12:53
      Tak sobie czytam co o tym napisano w ostatnich tygodniach i zastanawia mnie skąd taka przemiana u p.Jaworskiego.
      Gdy miesiąc temu p.Roszak rozpoczął akcję zbierania podpisów w sprawie parku pomiędzy derbi i agromanem, to reakcja pana Jaworskiego była taka

      > Akcja Pana Waldemara Roszaka jest jego osobistą akcją indywidualną i nie może być
      > utożsamiana z PO na Białołęce.
      forum.gazeta.pl/forum/w,36264,116296028,116536195,Re_PROTEST_bloki_o_wys_20m_mniejsze_ter_rekr.html

      Pan Roszak został usuniety z lisy wyborczej PO
      forum.gazeta.pl/forum/w,36264,116845826,116845826,RADNY_ROSZAK_USUNIETY_Z_LISTY_PO_NA_WYBORY_.html

      Gdy pan Roszak wbrew PO przez swój upór doprowadził jednak do tego, ze mamy ten park, to nastąpiła wielka przemiana pana Jaworskiego. Nagle okazało się, że to jest wielki sukces PO a o panu Roszaku wtedy zapomniano.
      forum.gazeta.pl/forum/w,36264,117307593,117307593,Bedzie_miejsce_na_teren_rekreacyjny_przedszkole.html

      Do tego jeszcze te grożby pana Jaworskiego
      > Waldek - nie wdziw się później ...
      forum.gazeta.pl/forum/w,36264,117307593,117316477,Re_HE_HE_HE_JAK_WIDAC_SUKCES_MA_WIELU_OJCOW.htm
      • zdziarska_street Re: Zaskakująca przemiana pana Jaworskiego 15.10.10, 15:54
        smile
      • piojawor Re: Zaskakująca przemiana pana Jaworskiego 16.10.10, 23:19
        Pierwsza kwestia. Waldku jak masz mi coś do powiedzenia to nie rób tego przez posredników.

        Druga kwestia. Zdania nie zmieniam. Pisałem jednoznacznie i stanowczo, że histeria wywołania mozliwością zbudowy wielorodzinnej nie jest najwazniejsza. Najważniejsze jest powiekszęnie terenu rekreacyjnego. Właśnie mamy taki efekt, który jest najabrzdiej korzystny dla mieszkańców.

        Czy problemem są korzystne decyzje dla ZB czy ambicje ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka