kookardka 12.03.07, 10:27 Naleśniki z dżemem truskawkowym to była moja pierwsza myśl po przebudzeniu - jesuuu, nie pamiętam jak dojechałam do pracy !!! obsesja jakaś czy co ??? ale już zjadłam i tak mi dobrze ))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katja_24 Re: Nałóg :))) 12.03.07, 13:09 Wiesz, ze to mocno podejrzane? Moze jeszcze salatka sledziowa z bita smietana? Bleeee DD Odpowiedz Link
kookardka Re: Nałóg :))) 12.03.07, 14:45 u mnie jest to normalne, że jak sobie przesłodzę to muszę zakwasić i odwrotnie dla wyrównania poziomu słodkości Odpowiedz Link
kookardka Re: Nałóg :))) 12.03.07, 20:11 oj, jak nie są szkodliwe dla zdrowia to śmieszne są )) Odpowiedz Link
kookardka Re: Nałóg :))) 13.03.07, 10:21 naleśniki z dżemem ) dzisiaj tez alaz lecę kupić, bo mam język w tyłku Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Nałóg :))) 12.03.07, 18:40 Skąd ja to znam...Jak sobie coś upierdolę w łebie, to dam się zabić za tą rzecz. Niedawno miałam taki wizg na ogórki małosolne ( nie mylić z kiszonymi!!! ). Co się działo, lepiej nie wspominać) No i nie mówię już o moim "transie" książkowym...ech...) Odpowiedz Link
kookardka Re: Nałóg :))) 12.03.07, 20:11 o jesuuu też tak masz ? pomyślę, że np mam ochotę na groszekz puszki... siedzę w pracy, groszku nie mam,myślę sobie : kupię wracając do domu...odganiam myśli, nie ma siły, groszek lata mi przed monitorem... zakładam płaszczyk i dygam do sklepu po groszek, bo nie mogę pracować )) a jak książka mnie wciągnie to nie ma bata, do rana siedzę, no chyba, że zasnę w międzyczasie po drodze zeza robiąc sto razy )) Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Nałóg :))) 12.03.07, 20:56 Witaj w klubie pozytywnie zakręconych świrków, Kookardko Miło wiedzieć, że niektórzy też mają takie chcice)) Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Nałóg :))) 12.03.07, 21:01 Ale każdy na swój sposób jedyny i niepowtarzalny Odpowiedz Link
anxiety3 Moja pierwsza myśl po przebudzeniu > 13.03.07, 08:16 Już?! (trzeba wstać) po godzinie budził mnie kolejny alarm> no dobrze, za godz wstanę, bo się spóźnię. Dla wiadomości tutaj obecnyhc : 9:10 zaczynam. Budzik nastawiłam na wczesną porę, bo chciałam cos zrobic, ale juz nie zdarze A z reszta, świat sie z tego powodu nie zawali, ze ja nawalam > sama przed sobą. Całe szczęscie innych osób to nie dotyczy. Odpowiedz Link
kookardka Re: Nałóg :))) 25.03.07, 13:01 znowu...naleśniki )) stanowczo lepiej smakują jak zrobi je ktoś, ale nałóg to nałóg trzy strzeliłam Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Nałóg :))) 25.03.07, 13:13 Kookardko, jesteś napędzana na naleśniki? Z czym tym razem były? Odpowiedz Link