adaja1
14.07.08, 17:29
jakiś tydzień temu spakowaliśmy po dach samochód i moi rodzice
pojechali z transportem rzeczy przez WAS darowanych do Skawiny.
Streszczę krótko: sprawiłyście wielką radość, niech do Was kołem
powróci
Mnie tylko zmartwiło bardzo,że Maluszek waży 1040, więć jest za mały
jak na swój wiek. Ale biorąc pod uwagę że to dziewczynka, mam
nadzieję,że sobie poradzi i choć trochę przez to 1,5 miesiąca
nadrobi.
Niniejszym w imieniu Ani i swoim bardzo Wam dziękuję.
Część rzeczy tzn zabawek pozwoliłam sobie przekazac do mamy szkoły.
I jeszcze jedna rzecz do której muszę się Wam przyznać, ale nie
bijcie, dwoje szaro zielonych spodenek i szarą kamizeleczkę
zostawiłam u siebie w domu, trochę mi głupio ale nie mogłam się
powstrzymać. Jak Patyś wyrośnie wszytko pójdzie w świat do dobrych
ludzi. Mam nadzieję,że się nie pogniewacie za samowolkę.
Trzymajcie się ciepło w ten deszczowy dzień. I może tak spotkanko w
Vaginacafe?