Dodaj do ulubionych

Zagraj to jeszcze raz, Windows

IP: *.chello.pl 11.02.07, 19:55
i to jest wlasnie ten rozmach, ta finezja, ktorej jajoglowi linuksowcy nigdy
nie zrozumia...
Obserwuj wątek
    • Gość: kk Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.host.net 11.02.07, 20:05
      > nie zrozumia...
      a moze nie zrozumieja

      To na marginesie, a na powaznie to ja dostaje kota ile razy wlaczam komputer i
      ten poturbowany dzwiek stawia na nogi caly dom. Na ogol mam wylaczony dzwiek,
      ale czasem ogladam cos z dzwiekiem i zapomne wylaczyc dzwiek przed wylaczeniem
      komputera. No i niestety nie da sie tego zmianic dopoki nie odslucham tej
      glupiej przygrywki. Zeby tak mozna bylo ja na stale wylaczyc... Gdyby ktos
      wiedzial jak, to chetnie sie dowiem.
      • Gość: miraculix Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:17
        Postaw sobie nowe i w pełni konfigurowalne distro np. Ubuntu lub SUSE :P
        Pozdrowienia dla GNU/Linux (BSD / Solaris) users!
        • Gość: drobo Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.petrus.pl 11.02.07, 20:30
          no i zanudzi się człowiek na śmierć... Wszystko działa, dziur nie ma, żadnego serwispaka po tygodniu instalować nie trzeba... Straaaszne :-)
          • maruda.r Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 20:41
            Gość portalu: drobo napisał(a):

            > no i zanudzi się człowiek na śmierć... Wszystko działa, dziur nie ma, żadnego s
            > erwispaka po tygodniu instalować nie trzeba... Straaaszne :-)

            ************************************

            Dziury też są. Trzeba jednak czytać newsy.

            • starduster Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 21:05
              maruda.r napisał:

              > Gość portalu: drobo napisał(a):
              >
              > > no i zanudzi się człowiek na śmierć... Wszystko działa, dziur nie ma, żad
              > nego s
              > > erwispaka po tygodniu instalować nie trzeba... Straaaszne :-)
              Aleś głupia,emerytowana historyczko,,czytać newsy na portalu Ms...ha ha ha ha ha..
              Pewnie w nigdy nie zetknęłas się z tym systemem...blondynko..
              >
              • maruda.r Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 23:00
                starduster napisał:

                > Aleś głupia,emerytowana historyczko,,czytać newsy na portalu Ms...ha ha ha ha h
                > a..
                > Pewnie w nigdy nie zetknęłas się z tym systemem...blondynko..

                *********************************************

                Skąd wniosek, że jestem kobietą? Jest ten maruda i ta maruda? Właśnie wyszedłeś
                ma ostatniego cymbała.

                Informacja o dziurze w Ubuntu 5.10 ukazała się w niezależnych od MS portalach,
                związanych z dystrybucjami linuksowymi.

                • chudymisio A tak się wyłącza te dźwięki 13.02.07, 13:52
                  Start -> Ustawienia -> Panel sterowania -> Dźwięki i urządzenia audio
                  W zakładce dźwięk wybieramy schemat dźwiękowy "brak dźwięków" i problem
                  buczącego windowsa jest w końcu rozwiązany :)
          • Gość: heniek Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 11.02.07, 20:55
            wszystko dziala za wyjatkiem wszystkiech gier i calego normalnego
            oprogramowania, pomijajac juz office, no i oczywiscie koslawe stronki...
            • Gość: radek Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:43
              > wszystko dziala za wyjatkiem wszystkiech gier i calego normalnego
              > oprogramowania, pomijajac juz office, no i oczywiscie koslawe stronki...
              Zalezy co rozumiesz pod nazwa "normalne oprogramowanie". Jezeli np.
              _edytor_tekstu_, ktory potrafi zwiesic system albo wplynac na jego
              bezpieczenstwo sieciowe, to TAK, takich normalne programy nie dzialaja...
              Radek
              • Gość: heniek Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 11.02.07, 21:47
                do tej pory jedyny edytor tekstu ktory zawiesil mi system byl czescia systemu
                redhat 8.0 a pod okresleniem nomrlane oprogramowanie mam na mysli to na ktorym
                pracuje ksiegowosc i inne czesci firm na swiecie
                • Gość: zz Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:36
                  jedyny znany mi edytor, którego działanie na tym samym pliku zależy od
                  wersji programu, to Microsoft Word.
                  Poza tym sam fakt zamknięcia formatu DOC uniemożliwia jakąkolwiek automatyzację
                  pracy z plikami w tym formacie (no, chyba że nauczyłbym się VB, ale wtedy
                  jeszcze bardziej uzależniłbym bym się od M$).
                • Gość: qqryq Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.ztpnet.pl 12.02.07, 00:56
                  WOW!!! Noto jesteś moim idolem. Ja nigdy (przez 10 lat) nie zawiesiłem żadnego z (było tego chyba 6 dystrybucji i kilkadziesiąt wersji) linuxów. Co do normalnego edytora a właściwie pakietu biurowego, to z tym również nie miałem problemów – OO świetnie działa pod Linuxem. Jeżeli zaś twoje myśli krążą woków czegoś co się nazywa M$ Office, to pragnę tobie przypomnieć, że pakiet ten nie obsługuje żadnego ze standardowych plików biurowych znanych pod nazwą ODF (jest to jedyny standard ISO'wski – doc czy rtf to formaty NIESTANDARDOWE). Teraz jeszcze o normalnych programach – nigdy do amatorskich prac nie potrzebowałem programów komercyjnych ponieważ darmowy soft rzadko im ustępował a często był lepszy. Jeśli teraz zaczniesz krzyczeć „Ale mi chodzi o prace zaawansowaną” od razu będę musiał zadać pytanie Jaką?
                  Jeżeli chodzi tobie o multimedia, to żaden szanujący się muzyk czy grafik nie będzie pracował na PC śmieciu tylko na sprzęcie Apple'a. Programiści pod Linuxem mają takie bogactwo kompilatorów, że musieli by paść na głowę by płacić za to samo pod windowsem (no chyba, że chcą pisać w .NET z i mieć lśniące 'hologramy' potwierdzające, że ich program ma minimum 1 dziurę i jest godzien posiadać znak „Made for M$ Windows”. Właściwie Windows ma przewagę w grach i to również wątpliwą, co udowodniły takie gry jak Doom III, UT, które pod L działały szybciej niż pod Windowsem. Ot i tyle.
                  Aha – Koślawe strony internetowe!!! Zapomniałeś (lub prędzej nie wiesz), że strony niekoślawe, które oglądasz na swoim IE są pisane według 'standardów' sprzed 10 lat. Niestety światowy internet zatrzymał się wiele lat temu, ponieważ najpopularniejsza... najpopularniejszy program do oglądania stron internetowych (słowo przeglądarka byłoby niewłaściwe w przypadku tak słabego i ubogiego czegoś jak IE) nie pozwalał na zaimplementowanie nowych standardów, które powstały w między czasie. Tak więc mimo, że przeglądarki internetowe pokroju Opery (zwykle ma nowe rozwiązania najszybciej) czy FF są gotowe do obsługi nowoczesnego internetu, strony pisane przy wykorzystaniu standardów XXI wieku nie powstają, ponieważ IE ich nie wyświetli. A może pamiętasz co się dzieje, gdy M$ łata niektóre z luk w IE? Otóż ich wybitne dzieło traci ,możliwość obsługi wielu stron i pojawiają się problemy (kilka razy dochodziło do takiej sytuacji, że zapomniane przez M$ dziury z przed wielu lat były wykorzystywane jako część IE a gdy ktoś sobie o nich przypomniał i je załatano wiele stron po prostu padło).
                  • Gość: heniek Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 12.02.07, 07:45
                    re. Koślawe strony:
                    dlaczego firefox pod linuksem nie dziala tak jak pod windowsem?!

                    re. OO
                    dla mnie OO jest na poziomie Ms Office 97, a co do idoli to moge ci podac ich
                    numery gg bowiem nie bede jedynym. Iksy są chyba najsłabszą i jedną z
                    najwazniejszych czesci linuxa...

                    re. ODF
                    Juz gdzies pisalem, ze jakbym mial swoj wlasny sytem operacyjny i pakiet
                    biurowy, to nie przejmowalbym sie tym czy jakis leszcz w swoim wordzie bedzie
                    mogl czytac czy zapisywac moje pliki itd.

                    re. amatorskie prace
                    90%ludzi na swiecie do takich prac uzywa popularnych i nadzwyczaj
                    profesjonalnych np autocad, i podpowiem ci ze wiekszosc z tych ludzi nie uzywa
                    wersji org.

                    re. pc smiec?
                    jak sie postaram i poswiece temu troche czasu to zaden mac nie przebije mojego
                    pc w jakiejkolwiek skali

                    re. programisci pod linuxem...?? buahahaha
                    czlowieku porownaj sobie te kompilatorki do visual studio, i jesli nie widzisz
                    roznic, tzn jestes totalny noob i sie w ogole nie powinienes wypowiadac...
                    • Gość: mbika Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.sun.com 12.02.07, 10:55
                      re. Koslawe strony?
                      nie stwierdzilem na linuksie zadnych odchylen.

                      re. OOo
                      ciezko z toba polemizowac bo nie wymieniasz konkretnie o co ci chodzi. Dla mnie
                      OOo bardzo dobrze integruje sie Oraclem (Na Solarisie). Pozat tym chyba nie
                      jestem takim power userem zeby mi brak jakis funkcji doskwieral.

                      re. ODF
                      twoj argument do mnie nie dociera, widocznie mamy inny punkt widzenia na swiat.

                      re. amatorskie prace
                      niech sobie i uzywa. dla mnie kradziez softu to *patologia* - niestety wiele
                      osob tak sie do tego przyzwyczailo ze ich to juz nawet nie razi. Nie sposob z
                      tym polemizowac. Dla moich zastosowan amatorskich Linux w zupelnosci wystarcza
                      ale to tylko moje subiektywne zdanie.

                      re. pc smiec
                      tak ... tu sytuacja jest dosyc skomplikowana. Mac jest promowany jako platforma
                      dla ludzi kreatywnych i jest naprawde duzo dobrego sofu na niego. Nie zmienia to
                      faktu ze duzo kretywnej pracy jest wykonywanej na pc-win na linuksie, solarisie
                      itd. Musisz po prostu poszukac. Podpowiem: Shrek, Za protem, Monsters & Co. itd
                      - Dreamoworks, Pixar uzywaja Linuxa i to nie tylko do renderowania

                      re. programisci pod linuxem...
                      Visual Studio to nie jest kompilator niestety tylko IDE. Szkoda ze nie wiesz jak
                      dziala twoj ukochany system. Odpowiednikiem niech bedzie Eclipse, Idea czy
                      NetBeans (tez pod windows). Co do kompilatorow drogi przedmowco to Linux nie ma
                      sie naprawde czego wstydzic. Poza tym rozmowy o tym dla jakiego srodowiska sie
                      lepiej programuje sa bez sensu.

                      buziaki,

                      usywam: Solaris 10 i Ubuntu.
                      • Gość: pacal tak dla sportu sobie popolemizuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 02:03
                        tylko z jednym argumentem, bo do reszty nie chce mi się przypominać i szukać
                        przykładów.

                        > re. ODF
                        > twoj argument do mnie nie dociera, widocznie mamy inny punkt widzenia na swiat.

                        Przykład 1.

                        Nie każdy przygotowuje dokumentację tylko na swoje potrzeby.

                        Przygotowujesz dokument, nad którym będzie pracować jeszcze 10 innych osób.
                        9 z nich posiada wyłącznie MS Word, 1 ma Worda i Writera. Takie są proporcje w
                        realu. Z tych 9 osób, osiem na propozycję instalacji OO i twoje uwagi nt. jego
                        wyższości nad MSO co najwyżej wzruszy ramionami, może 1 namówisz.

                        Więc przygotowujesz dokument w formacie odt. I co dalej? Będziesz zapraszał
                        współpracowników do domu w celu nanoszenia poprawek? Bo jeśli wyeksportujesz go
                        do formatu doc, to może się okazać że twoi współpracownicy w domach oglądają coś
                        innego niż ty.

                        Przykład 2.
                        Piszesz pracę dyplomową w OO. Dużo wzorów, tabel, rycin. Drukarnia, w której
                        będziesz drukował pracę ma do dyspozycji InDesigna i MS Worda, więc zapisujesz
                        plik w formacie doc. W drukarni okazuje się, że wygląda zupełnie inaczej niż w
                        OO. Pewnie wg ciebie to wina Worda, zapewne źle wczytał plik, który Writer
                        prawidłowo wyeksportował do formatu MS :D? I co dalej?
                        Będziesz szukał drukarni, która ma OO?
                        Pozostaje tylko poprawić cały plik w Wordzie, powtarzając sporą część roboty.

                        Jeśli te argumenty również do ciebie nie docierają, to twój "inny punkt
                        widzenia" ociera się o zaślepienie, wcale nie lepsze od zaślepienia fanatyków MS.

                        Uprzedzając twoje pytanie: do celów osobistych używam OO, bo jest darmowy,
                        podstawowe funkcje są b. zbliżone i Calc ma lepiej zaprojektowane formatowanie
                        warunkowe niż Excel.
                    • Gość: SyBiR Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 83.136.224.* 12.02.07, 11:50
                      znów się zaczyna :(
                      Ja w pracy mam windowsy bo muszę.
                      W domu mam linuxa bo ... jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać.
                      Wszystkie te edytory, zostawiam dla ludzi kochających okienka (wszystko jedno X
                      czy MS) Wolę TeX'a.

                  • Gość: pracus nie wiem jaka masz prace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:59
                    ale ja mam nudna. Polega ona na tym, ze moj normalny plik tekstowo obrazkowy ma
                    400 stron upstrzone wzorami, rysunkami, tabelkami.
                    Nie spotkalem jeszcze systemu poza Windows 95 na ktorym by sie nie wieszalo. Od
                    Windows 98 do XP - jedna operacja nie bedaca zwyklym pisaniem - powoduje
                    zawieszenie. Linuksy jakie testowalem - tez wysiadaly.
                    Nie sypie sie jedynie pod win 95 [moze sa jeszcze inne - ale nie mialem
                    szczescia uzywac]. Tyle ze niestety - tu w win 95 choc sie nie sypie, to dziala
                    wolno. Za wolno.
                  • Gość: andru Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 82.146.254.* 12.02.07, 11:53
                    a co mi powiesz o programach typu AutoCAD bądź Microstation, one też działają
                    pod linuxem? bo w windowsie nie ma z nimi problemu bo właśnie pod to środowisko
                    były przewidziane ...
          • Gość: zgrzyt coraz więcej ludzi bojkotuje Vistę, bo system blok IP: *.acn.waw.pl 16.02.07, 18:47
            coraz więcej ludzi bojkotuje Vistę, bo system blokuje pliki (muzykę, filmy,
            itp.), które nie mają odpowiedniego certyfikatu, a często pliki
            w internecie ich nie mają

            bardzo groźne jest też to, że vista szpieguje ciebie w internecie i twój
            komputer,

            poza tym przez długi czas będą odkrywane dziury w systemie i pierwsi jej
            użytkownicy będą spotykać się z wieloma problemami,

            a także brak sterowników, brak programów na vistę, same problemy

            strzeżcie się visty !!!!!!

            strzeżcie się visty !!!!!!
        • Gość: heniek wiadomo, gosciu nie umie dzwieku w xp ustawic IP: *.chello.pl 11.02.07, 20:54
          a zrodle se bedzie kompilowal bez problemowo
          • Gość: zz Re: wiadomo, gosciu nie umie dzwieku w xp ustawic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:39
            > a zrodle se bedzie kompilowal bez problemowo

            ja też nie umiem zmieniać ustawień dźwięku w windows (bo nie odczuwam takiej
            potrzeby), ale gentoo sobie postawiłem... Ciekawe.
            • Gość: heniek ciekawe a nawet zastanawiajace ! o_O IP: *.chello.pl 11.02.07, 22:41
      • maruda.r Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 20:45
        Gość portalu: kk napisał(a):

        Zeby tak mozna bylo ja na stale wylaczyc... Gdyby ktos
        > wiedzial jak, to chetnie sie dowiem.

        ********************************************

        W każdej wersji Windows prawie w tym samym miejscu.
        Panel_sterowania->Dźwięki_i_urządzenia_audio->
        ->Dźwięki-Schemat_dźwiękowy->Brak_dźwięków->Zastosuj.

      • Gość: magik doskonaly Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 80.50.230.* 11.02.07, 20:47
        wzruszajace jest to ze po tak dlugim czasie posiadania tego boskiego systemu nie
        doszedles jeszcze jak wylacza sie/zmienia dzwiek przy starcie systemu.

        • Gość: TroN7 Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 195.47.201.* 24.05.07, 19:32
          Faktycznie... Respect!
      • Gość: heniek a slyszales kiedys o panelu sterowania ;> IP: *.chello.pl 11.02.07, 20:53
      • Gość: bub Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:29
        youtube.com/watch?v=T-uYju9qW_w
      • Gość: Wiluś Brama Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 12.02.07, 02:44
        panel sterowania > dźwięki i urządzenia audio >zakładka"dźwięki" > "logowanie do
        systemu Windows" > "brak"
      • Gość: HuGo W. to sie da wylaczyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:52
        w ustawieniach - pierwsze co robie - to wybieram "bez dzwiekow" i wtedy Windows
        jest bez dzwiekow, mimo ze dzwiek wlaczony mam
      • Gość: goblin.girl Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 12:09
        Gość portalu: kk napisał(a):
        No i niestety nie da sie tego zmianic dopoki nie odslucham tej
        > glupiej przygrywki. Zeby tak mozna bylo ja na stale wylaczyc... Gdyby ktos
        > wiedzial jak, to chetnie sie dowiem.
        panel sterowania > dźwięki > schemat dźwiękowy, wybierz "brak"
      • halev Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 12.02.07, 12:17
        Gość portalu: kk napisał(a):
        > Zeby tak mozna bylo ja na stale wylaczyc... Gdyby ktos
        > wiedzial jak, to chetnie sie dowiem.

        Panel sterowania, Dźwięki, mowa i urządzenia audio, zmień schemat dźwiękowy - i
        tam wszystko można ustawić :)
    • plorg Nie wiem czy znajdzie sie geniusz, ktory napisze 11.02.07, 20:41
      cos co nie znudzi sie za setnym razem. Nawet najwybitniejsze dzielo nie
      wytrzyma takiej proby. Natura ludzka jest w tym wypadku nieublagana.
      Najprosciej wylaczyc te glupawe windowsowe brzdeki i nie sluchac tego w ogole.
    • Gość: r. Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:54
      no dobrze, visty kupowac na razie nie zamierzam...ale skoro tyle szumu wokol
      tego dzwieku to moze wypadaloby dolaczyc do artykulu plik z tym dzwiekiem...?

      hm..?
      • Gość: gosc:mac Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.tbcn.telia.com 11.02.07, 23:08
        > moze wypadaloby dolaczyc do artykulu plik z tym dzwiekiem...?

        Prosze bardzo. Sluchaj jesli dasz rade.
        www.istartedsomething.com/uploads/vistasounds.mov
        • jjjnjankowski Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 12.02.07, 12:58
          No jestem wzruszony. I wszystkie te dzwieki (i kazde inne PRAWIDLOWO podpisane) za jedne 300 euro (pakiet biurowy, firewall i antywir osobno) moge miec?
    • starduster Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 20:58
      Gość portalu: heniek napisał(a):

      > i to jest wlasnie ten rozmach, ta finezja, ktorej jajoglowi linuksowcy nigdy
      > nie zrozumia...
      Ty Heniek..połóż jajca na pieniek...boś głupi jak but...lepiej się nie rozmnażaj..
      • Gość: heniek Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 11.02.07, 21:02
        odezwal sie twardogolowy pingwin co to by nawet sekretarce apacha stawial.
      • Gość: nieheniek Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 11.02.07, 21:06
        pokłony w stronę rymu :)

        Naprawdę mnie ubawił!!!
    • Gość: Azazel Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 21:10
      Używam Linuksa ale nie mam zamiaru po windowsie jeździć, wręcz przeciwnie. Miło
      by mi było jakbym usłyszał że ekipa KDE zaprosiła kogoś znanego do współpracy
      by nagrać jakieś 4 sekundy dźwięku, i robiła to przez rok, by mi go za darmo
      zaprezentować. Niech tak dbają o inne rzeczy jak o te melodyjki to Linuksowi
      będzie o wiele trudniej.
      • starduster Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 21:14
        A tak konkretnie...to czego nie ma w darmowym linuchu?Podziel się wiedzą...
        • Gość: Azazel Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 21:32
          Nie tyle że nie ma a tyle że Microsoft zrobił mądrze udostępniając wiadomość o
          nagrywaniach tych dźwięków - jego użytkownik może czuć się w pewien sposób
          dzięki temu doceniony i mieć wrażenie że dał kasę za produkt w który włożono
          dużo pracy. Oczywiście to marketing, ale tak jest. I jakby to zrobił nie
          Microsoft ale KDE czy inna ekipa, to byłby to też marketing, i bym to doskonale
          widział, ale mimo wszystko oceniłbym to na +. Czemu inaczej mam oceniać dobre
          kroki Microsoftu a GNU?
        • Gość: heniek czego nie ma? raczej co jest... IP: *.chello.pl 11.02.07, 21:54
          linux w ogole to zle slowo do okreslenia tego co uzywacie, powinniscie pisac jak
          juz ze macie jakies mandrivy itd. na darmowym linuchu nie ma wiekszosci
          sterownikow, nie ma wiekszosci oprogramowania, i ogolnie rzecz biorac jest
          najbardziej niespojnym systemem o jakim slyszal swiat. a jak ktos znowu z was ma
          zamiar zaczac pyskowac, to niech zacznie od czegos co ma porownywalne mozliwosci
          jak chocby dx8.0 (nie wspominajac wyzszych wersji)
          • Gość: Azazel Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 23:26
            Jakich większości sterowników? Podaj mi statystyki gdzie widnieje czarno na
            białym że Linux obsługuje co najwyżej 49% sprzętu. Faktycznie może obsługuje
            mniej niż Windows, ale na pewno nie większość. Sam nie miałem z tym żadnego
            problemu, ale rozumiem iż nie każdy mógł tak trafić. Jednak OS rozwija się
            szybciej niż Windows, i w końcu dogoni go i przegoni. Po drugie - jakiej
            większości programów nie ma? Podaj mi statystyki gdzie widnieje czarno na białym
            że Linux ma oprogramowanie na co najwyżej 49% potrzeb użytkowników. Sytuacja
            analogiczna - programów jest mniej ale to się zmienia, a te co są czasem już
            przebijają wszystko co można zobaczyć w zamkniętych systemach (pokaż mi coś
            lepszego niż Beryl/Compiz na zamkniętym kodzie, albo lepszy odtwarzacz muzyki
            niż Amarok).
            Linux jest niespójny? Prawda, ale to paradoksalnie zaleta. Każdy może stworzyć
            dystrybucję dla określonego typu odbiorcy? Chcesz Linuksa dla słabych komputerów
            - linux smart bdzie dobrym rozwiązaniem. Itp itd. A jeśli chodzi o problem
            różnych rodzajów pakietów - podjęto już działania które mają na celu
            ujednolicenie tego.
            DirectX? OpenGL bije na głowę DirectX, to tak jakby porównywać Painta i Gimpa,
            stawiam browara każdemu kto się odważy takie porównanie napisać:D
            • Gość: heniek Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.chello.pl 11.02.07, 23:33
              moze przesadzile z proporcjami co do sterow i softu ale faktem jest ze
              znalezienie sterow dla drukarki czy kamerki graniczy czesto z cudem

              a co do spojnosci, o ile niespojnosc w linuksie jest zaleta, to spojnosc w
              windzie tez jest zaleta, ta spojnosc owocuje w prostocie pisania oprogramowania...
              • Gość: Azazel Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.02.07, 00:05
                Co do sterowników zgadzam się że to faktycznie może być dla wielu problem -
                jednak podkreślam przy tym że co Linux ma do nadgonienia to nadgoni. Zresztą
                odwrotnie jest ze starymi sprzętami - społeczność OS nie odmówi ci napisania
                sterownika na jakiś stary skaner, i pomoże jeśli coś będzie nie tak. Jeśli
                będziesz chciał to samo uruchomić na XP czy Windows Vista (ten drugi to już
                absurdalny wręcz przypadek) to będziesz mógł na czekaniu programistów MS życie
                spędzić.

                Co jest trudnego w programowaniu na Linuksa? Ja widze w tej niespójności tylko
                plusy, program może być mniejszy gdyż pakiet doinstaluje niezbędne biblioteki,
                zresztą argument w ogóle dziwny, Linux nie obsługuje jakiegoś języka
                programistycznego? Z bibiliotekami nie mam w Linuksie żadnych problemów,
                Synaptic od razu ściąga wymagane biblioteki i nigdy nie zdarzyło mi się bym
                czegoś nie miał (a system repozytoriów jest tak rozpowszechniony w programach na
                linuksa że kompilowałem słownie JEDEN program pod konsolą), natomiast pod
                Windowsem jak byłem mniej obeznanym użytkownikiem program umiał wywalić komendę
                że nie ma jakiegoś dll w system32. I ręcznie z internetu ssałem. Paradoksalnie
                nawet w tym Linux jest wyżej od Windowsa.
                • Gość: heniek Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.chello.pl 12.02.07, 07:56
                  > Co do sterowników zgadzam się że to faktycznie może być dla wielu problem

                  mylisz sie canon i560 jest nie do odpalenia, w ogole.

                  > Co jest trudnego w programowaniu na Linuksa?

                  konkretnie? linux ma kiepskie biblioteki, a dodatkowo nie rozwija sie porowanaj
                  sobie linuksowe jedyne c++ do c#.
                  • furry Re: czego nie ma? raczej co jest... 12.02.07, 11:59
                    > konkretnie? linux ma kiepskie biblioteki, a dodatkowo nie rozwija sie porowanaj
                    > sobie linuksowe jedyne c++ do c#.

                    www.mono-project.com/Main_Page
                    ... ale przyznaję, że nie używałem :-)
                  • Gość: xhack Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.77.classcom.pl 12.02.07, 14:01
                    Gość portalu: heniek napisał(a):

                    > > Co do sterowników zgadzam się że to faktycznie może być dla wielu problem
                    >
                    > mylisz sie canon i560 jest nie do odpalenia, w ogole.

                    jest do odpalenia - turboprintem na przykład, jeśli już naprawdę inaczej nie
                    potrafisz..
                • furry Re: czego nie ma? raczej co jest... 12.02.07, 11:57

                  > Co do sterowników zgadzam się że to faktycznie może być dla wielu problem -
                  > jednak podkreślam przy tym że co Linux ma do nadgonienia to nadgoni. Zresztą
                  > odwrotnie jest ze starymi sprzętami - społeczność OS nie odmówi ci napisania
                  > sterownika na jakiś stary skaner, i pomoże jeśli coś będzie nie tak. Jeśli

                  To ja poproszę - Plustek S6 - chyba nie odmówisz?

                  www.gjaeger.de/scanner/plustek.html
                  :-P
                • jjjnjankowski Re: czego nie ma? raczej co jest... 12.02.07, 13:29
                  Stery? Kiedy przechodzilem z 98 na xp musialem zmienic kamerke, plujke i skaner (a byly calkiem jeszcze wypasne) - nie od razu sie poddalem, do skanera wlazilem przez ACDSee (choc brakowalo fcji). Platny steinberg tez sie na Xp sypal. I co z tego mam? Lepszy dzwiek? Dzwiek na pececie? Nie ten sprzet nie te kodeki. Ostatni dobry dzwiek nagrano (przemyslowo a chalupniczo) gdzies w 1979 na winylu. Dobrze, ze chociaz wzmacniacze polprzewodnikowe osiagnely jakosc lampowych... Lepszy obraz? Qpamieci, trza sie zakrecic bo ceny uzywanych trynitronow spadaja i czas zrobic zapas!
                  Czy linuks jest dzisiaj lepszy? Od 98 NA PEWNO NIE JEST GORSZY A STABILNIEJSZY (jakikolwiek linuks). A XP czy jest naprawde lepszy od 98?
                  Troche se jaja robie. Troche... dzieki staremu radio stereo z kolumnami, dwum wzmacniaczom i zestawie glosnikow kina domowego uzyskiwalem dzwiek calkiem. I nie mialem problemow z dynamika bo dzwiek uzyskiwalem w pcie oddalonym jakies poltora metra od kluczowego suwaka. Znaczy stary w swoim pokoju na drugim koncu korytarza mial lepszy dzwiek ale tego nie docenial i musialem wrocic na swoje.
            • Gość: rr Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.de 11.02.07, 23:38
              > DirectX? OpenGL bije na głowę DirectX, to tak jakby porównywać Painta i Gimpa,
              > stawiam browara każdemu kto się odważy takie porównanie napisać:D

              Ale teraz dołożyłeś. OpenGL działa bez problemu z systemem Windows. I
              sterowniki ATI i Nvidii wspierają OpenGL. DirectX to nie odpowiednik OpenGL.
              Odpowiednikiem OpenGL jest tylko fragment DirectX - Direct3D. A teraz sprawdź
              ile gier na PC jest napisana z użyciem Direct3D, a ile z OpenGL. Wnioski
              wyciągnij sam.

              A co do Beryl/Compiz, to podsystem użyty w Viście potrafi to wszystko, a ma
              jedną małą zaletę - jest stabilny. Oczywiście Microsoft nie wali po oczach tego
              rodzaju interfejsem, bo po co, jeśli nie zwiększa mojej wydajności pracy.
              • Gość: Azazel Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.02.07, 00:15
                Sprawdź ile osób jeździ w maluchach a ile w mercedesach, wyciągnij z tego
                wniosek sam, które samochody są lepsze. Microsoft daje niemałą kasę na to żeby
                uniezależnić od siebie użytkowników, głównym powodem dla którego na Viste
                przejdą gracze będzie właśnie nowy Direct. Nie są głupi i próbują nie dać się
                jakimś darmowym produktom, logiczne i z ich punktu widzenia mądre. Przyznaje
                tylko to że się wygłupiłem niewiedzą, czasem się zdarza:D

                Faktycznie Beryl jest o wiele mniej stabilny od Compiza, ale Aero już nie będzie
                rozwijane (chyba że uważasz że z SP jakieś nowe możliwości dojdą), a wersja
                Beryla to bodajże jakieś 0.3, to ciągle jest rozwijane i do stabilności
                dochodzi. Pewnie masz racje co do możliwości Aero jest tylko jedno ale -
                użytkownicy windows nigdy nie będą mogli ich osiągnąć. A użytkownicy Beryla i
                Compiza będą mieli o wiele więcej z pudełka, a jeśli umią programować to co
                sobie wymażą, nawet im okienka zatańczą jak będą chcieli. A czemu Windows nie
                prowadził do Aero kostki pulpitów? Nie powiesz chyba że to nie zwiększa
                wydajności pracy. To tak jak kiedyś fan IE mi pisał że karty w Fx i Operze wcale
                nie są przydatne i lepiej mieć 20 stron otworzonych:D
                • Gość: test Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.tbcn.telia.com 12.02.07, 00:34
                  przepraszam, to tylko test
                  ąźżśćęłńĄŹŻŚŚĆĘŁŃ
                  öä??ÄO
                  ßç
            • furry Re: czego nie ma? raczej co jest... 12.02.07, 11:53

              > DirectX? OpenGL bije na głowę DirectX, to tak jakby porównywać Painta i Gimpa,
              > stawiam browara każdemu kto się odważy takie porównanie napisać:D

              dwa słowa: akceleracja na radeonie :-)
              • Gość: Matematyk Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.acn.waw.pl 25.05.07, 08:29
                > dwa słowa: akceleracja na radeonie :-)

                Kłopoty z liczeniem do dwóch?
            • Gość: sqrll Re: czego nie ma? raczej co jest... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.02.07, 16:27
              W czym ten OpenGL bije Direct3D na glowe? Czy ty wiesz o czym piszesz? Juz samo
              to, ze porownujesz OpenGL do DirectX swiadczy o tym, ze nie masz pojecia o czym
              piszesz.

              Juz w 1994 r. w NT3.5 byly sterowniki OpenGL -
              www.microsoft.com/windows/WinHistoryDesktop.mspx .
              Linux w tych czasach pewnie nie mial nawet poprawnie dzialajacych X'ow. Dzis,
              prawie kazda karta graficzna ma sterowniki pod OpenGL i DirectX(3D). Roznice w
              wydajnosci i mozliwosciach sa znikome. Szukanie analogii miedzy OGL i DirectX(!)
              i porownywanie ich, odpowiednio, do Gimpa i Painta sa po prostu zalosne i
              swiadcza o calkowitym braku elemetarnej wiedzy na ten temat.

              Zastanawia mnie skad sie biora ci wszyscy nawiedzeni uzytkownicy linuksa, ktorzy
              zapelniaja fora dyskusyjne i pod kazdym newsem na temat MS sacza hektolitry jadu
              udowadniajac wyzszosc ich ulubionego systemu nad cala reszta swiata. Czesto nie
              majac zupelnie pojecia o czym pisza.

              Azazel powiedz mi co toba kieruje gdy piszesz takie bzdury?

              Czy nie lepiej zrobic cos pozytywnego ku chwale Linuksa. Na przyklad napisac
              jakis sterownik opengl o otwartym kodzie do karty, ktora go jeszcze nie ma?

              Stworzyc, na przyklad, 1571 dystrybucje swojego ukochanego systemu, zeby sie
              przyczynic do jego popularyzacji, albo cos innego pozytywnego?

              Nie chce sie? Tak wiem. Latwiej napisac, ze Windows jest be, a MS (w wersji
              wojujacego linuksiarza M$) to samo zlo.

              Pozdrawiam
              sqrll
    • Gość: Mr Oova Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.catv.net.pl 11.02.07, 21:33
      > i to jest wlasnie ten rozmach, ta finezja, ktorej jajoglowi linuksowcy nigdy
      > nie zrozumia...

      Za to cieszą się swobodą wyboru której Ty nie zaznasz...

      Niestety Vista nie idzie w dobrym kierunku - nie znalazem jeszcze ani jednej
      dobrej opinii o tym systemie od zwykłego użutkownika - oczywiście są artykuły
      pełne pochwał, sponsorowane przez M$, ale w te slogany marketingowe już od dawna
      nie wierzę. Niestety, dla mnie Vista to duuży zawód, spodziewałem się więcej
      dobrych rozwiązań a mniej marketingowej papki. Wystarczy trochę poczytać na
      forach żeby zorientować się co tak na prawdę próbuje nam sprzedać Microsoft.
      • Gość: Azazel Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 21:42
        Ja znam opinie zwykłego usera dla którego wydanie Visty było ważniejszym
        wydarzeniem od bożego narodzenia - oczywiście grafika wymiata i jest super
        ekstra. Znam drugiego który nie widział Viste na oczy (i nic o niej nie czytał)
        ale zbiera na ultimate 400 zł. Używam Linuksa, ale chętnie się do pierwszego
        przejdę by wszystko zobaczyć na własne oczy. Wiem o DRM itp, sam nigdy w życiu
        Visty nie zainstaluje, ale nie można nie doceniać marketingu Microsoftu,
        wcześniej czy później (mam nadzieje że później) Vista się sprzeda.
        • bogdantadus Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 22:13
          Gość portalu: Azazel napisał(a):

          > przejdę by wszystko zobaczyć na własne oczy. Wiem o DRM itp, sam nigdy w życiu
          > Visty nie zainstaluje, ale nie można nie doceniać marketingu Microsoftu,
          > wcześniej czy później (mam nadzieje że później) Vista się sprzeda.

          Dla gorki krzywej Gaussa (czyli wiekszosci normalnych smiertelnikow) nie ma pytania: "czy sie sprzeda?" tylko "jak sie z tym obchodzic, zeby nie prosic znowu Zenka co sie zna, zeby to sformatował, zainstalował i skonfigurował za 4 miesiace, a nie za 3"!
          A marketing M$ nawet najpiekniejszy nudzi sie kiedys tak samo jak inne smutactwa.
          • bogdantadus Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame "po 11.02.07, 22:15
            godzinach"!

            > A marketing M$ nawet najpiekniejszy nudzi sie kiedys tak samo jak inne smutactwa.
            • Gość: heniek Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.chello.pl 11.02.07, 22:19
              do tej pory systemu microsoftu uzywa 2 miliardy ludzi na swiecie, czy oni
              wszyscy sie nie znaja i sa ciemniekami?
              • bogdantadus Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame 11.02.07, 22:29
                Gość portalu: heniek napisał(a):

                > do tej pory systemu microsoftu uzywa 2 miliardy ludzi na swiecie, czy oni
                > wszyscy sie nie znaja i sa ciemniekami?

                Nie wiedza, ze maja jakis wybor!
                Wiekszosc sie nie zna, co nie znaczy, ze sa ciemniakami. Ty sie znasz i znajac te uczciwe (i mniej) mechanizmy, powinienes wiedziec dlaczego jest jak jest. Rewolucja przyjdzie, jak wszyscy beda musieli za to płacic.
                • Gość: heniek Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.chello.pl 11.02.07, 22:38
                  ej no sluchaj ja troche sie na tym znam, siedze w linuksie, siedze w xp pisze w
                  c++ w visualu i takie tam, i powiem ci ze troche nad tym wszystkim myslalem...

                  jak ja bym pisal jakis os i chcialbym na nim zarabiac, to prawdopodobnie
                  dorzucilbym tam swoja przegladarke i odtwarzacz, prawdopodobnie nie
                  udostepnielbym swoich rozwiazan innym, bowiem uznalbym ze niech se sami swoje
                  wypracuja.

                  ja sie na kompach troche juz znam i xp jest moim swiadomym wyborem, znam tez dla
                  przykladu wielu studentow informatyki politechniki slaskiej i zaden z nich nie
                  uzywa linucha (to samo tyczy sie makrokierunku)
                  • bogdantadus Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame 11.02.07, 22:49
                    Gość portalu: heniek napisał(a):

                    > jak ja bym pisal jakis os i chcialbym na nim zarabiac, to prawdopodobnie
                    > dorzucilbym tam swoja przegladarke i odtwarzacz, prawdopodobnie nie
                    > udostepnielbym swoich rozwiazan innym, bowiem uznalbym ze niech se sami swoje
                    > wypracuja.

                    Nie chodzi o bajery, tylko o mozliwosc sprawdzenia, komu (ewentualnie) oprocz ciebie słuzy kupiony przez ciebie soft. Była juz duza wpadka, o ktorej mozesz sobie poczytac pod hasłem "Echelon" - kosekwencja: troche bardziej niezalezne administracje panstwowe i lokalne (+ firmy) zabezpieczaja sie jak moga przechodzac Open Source albo stawiaja go jako "straznikow" przy M$, do ktorego przywykli uzytkownicy.

                    > ja sie na kompach troche juz znam i xp jest moim swiadomym wyborem, znam tez dla
                    > przykladu wielu studentow informatyki politechniki slaskiej i zaden z nich nie
                    > uzywa linucha (to samo tyczy sie makrokierunku)

                    Mam ci odpowiedziec: dlaczego? Odpowiadam: nie wiem! Taki los wybrali chyba.
                    • Gość: heniek Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.chello.pl 11.02.07, 22:55
                      co ma echelon do m$?

                      > Mam ci odpowiedziec: dlaczego? Odpowiadam: nie wiem! Taki los wybrali chyba.

                      a ja za to moge ci odpowiedziec, poniewaz xp jest stabilniejszy od kazdego iksa,
                      a co wiecej KOMPATYBILNY praktycznie ze wszystkim.
                      • bogdantadus Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame 11.02.07, 23:20
                        Gość portalu: heniek napisał(a):

                        > co ma echelon do m$?

                        Tyle co NSA do "echelon" - jasne, ze NSA nie wsypie kumpla i bedzie sie zaklinac ze wszystko łamia sama siła obliczeniowa swoich komputerow. Sa tacy, co w to nie wierza: Wieden, Monachium, kawałek Szwajcarii, Bundestag (RFN) i czesc Dalekiego Wschodu - akurat nie ci najbiedniejsi zdecydowali sie na Open Source!

                        > > Mam ci odpowiedziec: dlaczego? Odpowiadam: nie wiem! Taki los wybrali chy
                        > ba.
                        > a ja za to moge ci odpowiedziec, poniewaz xp jest stabilniejszy od kazdego iksa ,
                        > a co wiecej KOMPATYBILNY praktycznie ze wszystkim.

                        To "wszystkim" brzmi prawie jak Kononowicz. Ja jestem z tych niewierzacych.
                      • Gość: Azazel Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 23:29
                        To rozumiem że NASA i inne korzystają z Linuksa bo nie stać ich na licencje na
                        windows:D Przecież to takie proste, kupić najlepszy na świecie system Windows XP
                        i przez paręnaście lat bez zwiechy działać na nim na pełnych obrotach:D Dodaje
                        że na Linuksie jest to absolutnie możliwe.
                        • Gość: heniek Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.chello.pl 11.02.07, 23:34
                          zwylky uzytkownik nie zajmuje sie niczym zwizanym z badaniem gwiazd i budowa rakiet.
                          • bogdantadus Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame 11.02.07, 23:40
                            Gość portalu: heniek napisał(a):

                            > zwylky uzytkownik nie zajmuje sie niczym zwizanym z badaniem gwiazd i budowa ra
                            > kiet.

                            Mam dziwne wrazenie ze podobnie jak Windows nadajesz twoje komunikaty zawsze troche obok problemu! :-)
                          • Gość: Azazel Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 23:53
                            Jednak tam jest wymagana stabilność? Jak to jest że na superkomputerach Windows
                            jest mało wydajny a na komputerach domowych już bardziej? Coś tutaj jest
                            bardziej niespójne niż Linux.
                            • Gość: heniek Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.chello.pl 12.02.07, 07:51
                              bo jak ktos ma czas pisac system pod konkretny system, to na pewno bedzie
                              stabilniejszy, btw linux na supermaszynach stanowi tylko kilka procent.
                        • Gość: rr Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.de 11.02.07, 23:41
                          Zaręczam ci, że w NASA jest dużo więcej maszyn działających pod Windows niż pod
                          wszystkimi Uniksami razem wziętymi. I nic się jakoś nie zwiesza.
                          • Gość: Azazel Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.02.07, 23:51
                            Skąd masz te informacje, pierwszy raz w życiu coś takiego słyszę?
                            • Gość: heniek Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.chello.pl 12.02.07, 07:58
                              to przeciez logiczne, wiekszosc komputerow w nasa to komputery osobiste
                              (Personal Computers) a najlepszym systemem na takie komputery jest xp
                              • Gość: laik Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.cst.tpsa.pl 12.02.07, 13:47
                                vista jest najlepsza a nie jakies stare badziewne xp.
                                • Gość: 4oh Re: Szkoda tylko, ze GW musi bawic sie w reklame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 21:10
                                  Gość portalu: laik napisał(a):

                                  > vista jest najlepsza a nie jakies stare badziewne xp.

                                  buahahahaha to najlepszy tekst jaki dzis slyszalem.widac ze dlugo nie siedzales na viście
          • maruda.r Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 23:22
            bogdantadus napisał:

            > Dla gorki krzywej Gaussa (czyli wiekszosci normalnych smiertelnikow) nie ma pyt
            > ania: "czy sie sprzeda?" tylko "jak sie z tym obchodzic, zeby nie prosic znowu
            > Zenka co sie zna, zeby to sformatował, zainstalował i skonfigurował za 4 miesia
            > ce, a nie za 3"!

            *************************************

            To akurat wspólny mianownik wszystkich systemów. Większa popularność Linuksa
            zaczęła się desktopowych dystrybucji live. Mamy więc na niniejszym forum
            dyskusję z mistrzami wkładania płyty cd do napędu i odpalania komputera. A jak
            sobie mistrzowie radzą dalej? Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie, wystarczy
            zajrzeć na fora związane z konkretnymi dystrybucjami. Pytania nie różnią się od
            pytania postawionego przez 'kk'.


      • Gość: heniek Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 11.02.07, 21:56
        jak juz piszesz o papce to napisz o jakis konkretach moze dla odmiany, bo mi np
        podoba sie dx10, "kontrola rodzicielska", system wyszukiwania.
        • Gość: gosc: mac Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.tbcn.telia.com 11.02.07, 22:27
          Rozumiem chlopcy ze niestety macie jakies problemy, ale nie rozumiem jakie.
          Mam Maca.
          • bogdantadus Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 22:34
            Gość portalu: gosc: mac napisał(a):

            > Rozumiem chlopcy ze niestety macie jakies problemy, ale nie rozumiem jakie.
            > Mam Maca.

            Nagrywasz muzyke? Montujesz filmy? Robisz zawodowo grafike? Jezeli tak, to wybor jest słuszny (pod warunkiem, ze mac jest z wyzszej połki). W przeciwnym wypadku wydałes o wiele za duzo kasy.
            • Gość: gosc:mac Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.tbcn.telia.com 11.02.07, 22:45
              > Nagrywasz muzyke? Montujesz filmy? Robisz zawodowo grafike?
              Nagrywam. Montuje. Amatorsko.

              > Jezeli tak, to wybor jest słuszny (pod warunkiem, ze mac jest z wyzszej połki).
              > W przeciwnym wypadku wydałes o wiele za duzo kasy.
              Obecny jest z wyzszej polki. Porzednie trzy byly ze sredniej.
              Za kazdym razem warte kazdego wydanego cekina.
          • maruda.r Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 11.02.07, 23:34
            Gość portalu: gosc: mac napisał(a):

            > Rozumiem chlopcy ze niestety macie jakies problemy, ale nie rozumiem jakie.
            > Mam Maca.

            *****************************************

            Na którym nie da się uruchomić aplikacji niezbędnych w niektórych dziedzinach.

            • Gość: gosc:mac Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.tbcn.telia.com 11.02.07, 23:42
              Wszystko co ty mozesz zrobic na twoim pc-windows
              moge zrobic na moim macu. Moge na przyklad wystartowac
              na nim w Windows i uruchomic te "niezbedne aplikacje".
              (Ze wzgledow estetycznych nie robie tego.)
              • maruda.r Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 12.02.07, 01:01
                Gość portalu: gosc:mac napisał(a):

                > Wszystko co ty mozesz zrobic na twoim pc-windows
                > moge zrobic na moim macu.

                *****************************************

                Przykro mi, ale doświadczenie tego nie potwierdza. Zdecydowana większość
                aplikacji finansowo-księgowych nie chce chodzić.

      • maruda.r Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows 12.02.07, 01:04
        Gość portalu: Mr Oova napisał(a):

        > Niestety Vista nie idzie w dobrym kierunku - nie znalazem jeszcze ani jednej
        > dobrej opinii o tym systemie od zwykłego użutkownika - oczywiście są artykuły
        > pełne pochwał, sponsorowane przez M$,

        ****************************************

        Argumentacja godna Kaczyńskich. Jak nie można czegoś udowodnić, to najlepiej
        zaliczyć do układu.

        O XP większość opinii na początku był również zła.

        • Gość: Mr Oova Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 212.184.190.* 12.02.07, 10:55
          > Argumentacja godna Kaczyńskich. Jak nie można czegoś udowodnić, to najlepiej
          > zaliczyć do układu.

          Sam zachowujesz się jak Kaczyńscy, równie chętnie pomijasz oczywiste informacje.
          Wyrażnie napisałem, że jest sporo opinii użytkowników na różnych forach,
          wystarczy poszukać. Może to dla Ciebie będzie odkrycie, ale wystarczy uruchomić
          ulubioną przeglądarkę internetową i wpisać www.google.pl, klawisz enter i np.
          "windows vista opinion". Nawet IE7 wyświetli te niepochlebne, co jest dla mnie
          pewnym zaskoczeniem...

        • Gość: Markkus Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 13.02.07, 23:00
          Lekki off-top - o Windowsach generalnie.

          Ja mam zasadę, której się trzymam - nigdy nie kupuję najnowszego sprzętu ani nie
          instaluję najnowszych systemów. Efekt - brak stresów i nerwów :) Co prawda to
          prawda, że pozbawiam się wielu cennych doświadczeń ;D ale jakoś nie jest mi z
          tym źle.
          Karierę rozpocząłem od Win 3.11., potem 95, 95SE(97), 98SE, ME (tu akurat
          wpadka, szybko zrezygnowałem i wróciłem na 98SE). Przez jakiś czas katowałem się
          na 98SE kiedy na rynek wchodził XP, ale to z powodu niedomagającego kompa ;)
          Wraz z nowym kompem przenosiny, ale nie na XP tylko Win2000 i przez dwa lata
          hulał mi całkiem nieźle, przede wszystkim stabilnie i szybko, nie miałem
          dziwnych problemów z pierwszym releasami XP, błędami, instalowaniem
          Servicepacków które zwieszały system itd. Na początku zeszłego roku pojawiły się
          pierwsze problemy z W2K, tj. ultra nowe programy nie chciały odpalić. Z przymusu
          zainstalowałem XP (SP2) i... byłem mile zaskoczony. Jedyna denerwująca [za to
          bardzo, wrr!] rzecz to działające niepoprawnie wyszukiwanie plików (chodzi mi o
          wyszukiwanie tekstu wewnątrz plików).

          O Viście naczytałem się dużo niepochlebnych komentarzy i mam do niej taki
          stosunek jaki miałem do XP. Nie planuję się przenosić tak długo jak to możliwe.
          Może jeśli będę miał trochę czasu spróbuję pobawić się trochę różnymi
          dystrybucjami Linuksa. A jeśli chodzi o Vistę - kto myślał, że pierwszy release
          będzie super dopracowany, chyba nie zna Microsoftu :]

          Pozdrawiam.
    • Gość: Prrruuuut Zasraj to jeszcze raz, Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 01:08
      Wystarczyło się spierdzieć.
      • Gość: pesz Re: Zasraj to jeszcze raz, Windows IP: *.108.jawnet.pl 12.02.07, 07:03
        Ciekawe kiedy pod linuksem będzie działał np. Matlab?
        • Gość: Sui Gan Re: Zasraj to jeszcze raz, Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:01
          Matlab ma swoją natywną wersję dla Linuksa - wystarczy wejść na stronę
          producenta i kupić. Po za tym są również inne odpowiedniki Matlaba - Octave czy
          Scilab. W dodatku Octave używa tej samej składni co Matlab. Szkoda tylko, że nie
          posiada Simulinka - coś w tym stylu ma Scilab.
          • furry Re: Zasraj to jeszcze raz, Windows 12.02.07, 12:09
            Gość portalu: Sui Gan napisał(a):

            > Matlab ma swoją natywną wersję dla Linuksa - wystarczy wejść na stronę
            > producenta i kupić. Po za tym są również inne odpowiedniki Matlaba - Octave czy
            > Scilab. W dodatku Octave używa tej samej składni co Matlab. Szkoda tylko, że ni

            myślę że nazywanie octave odpowiednikiem matlaba jest sporym nadużyciem
            semantycznym...
        • Gość: ergdg Re: Zasraj to jeszcze raz, Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 12:51
          System reguirements:

          www.mathworks.com/products/matlab/requirements.html
        • Gość: edek Re: Zasraj to jeszcze raz, Windows IP: *.chello.pl 12.02.07, 15:31
          HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH MUAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAH MATLAB dziala na linuxie i unixe od baardzo dawna!!!!! , hahaha ale sie usmialem :D
    • Gość: ja Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 62.29.133.* 12.02.07, 08:48
      pierwsze co robie po instalacji windows to wylaczam dzwieki. nie rozumiem po co
      to komu jest potrzebne. co gorsza, juz w linuksowych dystrybucjach tez to sie
      pojawia.
    • Gość: kami Ale plama!!! IP: 62.233.164.* 12.02.07, 10:04
      a miałam taki sentyment do tego zespołu....21st Century Schizoid Man...to chyba
      o Bilu Gatesie?

      www.foto-tel.pl/
    • Gość: aaaa Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:27
      mnie w szkole uczyli ze mowi sie 'nie zrozumieja', no ale nie mozna za wiele
      wymagac od uzytkownika windows. Myslenie zostaw innym ;)
    • Gość: Gość Jego największe dzieło to "Epitaph". IP: 193.109.212.* 12.02.07, 10:34
      Chyba średnio to wróży Windowsowi.
      • ignus Re: Jego największe dzieło to "Epitaph". 13.02.07, 00:12
        a slyszales jakakolwiek inna plyte king crimson, poza ta pierwsza? bo jesli tak
        to przykro mi, ale nie masz racji.
    • Gość: enskw Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 62.69.213.* 12.02.07, 10:49
      nie pekaj - co i jak i dlaczego kazdemu dobremu w obsludze kompow wisza takie dzingle z kolei ciezko bedzie tobie zrozumiec.. a takze wiekszosci jajoglowych linuksowcow w swoich procesach na kompie nawet nie widzisz :)))
    • Gość: axr Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:03
      Rozmach za twoje pieniądze baranie z kwadratową głową
    • Gość: posejdon Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:04
      ciekawe kto za to zapłaci ?
    • Gość: Marcin Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 145.253.2.* 12.02.07, 12:17
      A pozniej i tak to wszyscy wylaczaja natychmiast, zeby nie oszalec.
    • yourij Zagraj to jeszcze raz, Windows 12.02.07, 12:46
      bash.org.pl/105043/
    • Gość: milosnik KC Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 156.17.76.* 12.02.07, 12:49
      Panie Robercie, to jak granie do kotleta. Calkowite rozczarowanie...
    • Gość: C0g1t0 Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.ajd.czest.pl 12.02.07, 12:55
      Tak, na pewno nigdy nie zrozumiOM... :)
    • Gość: x Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.sejm.gov.pl 12.02.07, 13:47
      dzwieki z XP sa o niebo lepsze, jak jest error to slychac ze cos jest nie halo
      a w vista jakies pikniecie.
      soapbox.msn.com/video.aspx?vid=34791e54-ec34-4acb-818b-ff2b71d38115
    • Gość: Typewriter Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: 87.84.84.* 12.02.07, 13:54
      Ciekawe - zakładają, że każdy użytkownik Visty będzie miał cały czas włączone
      głośniki. Dość ryzykowne założenie...
    • Gość: Nikolajef Fripp - to lider!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 14:01
      Robert Fripp to przede wszystkim lider CC i oczywiście gitarzysta. Swoją, drogą
      dziwne, że się zgodził na coś takiego. Ciekawe, czy będą dzwięki a'la Bi Boom.
    • Gość: Gość A dla tych co dalej uważają .. LinuxProgramy.pl IP: *.is.net.pl 12.02.07, 15:26
      Witajcie,
      informacja dla tych osób które dalej uważają ... że Linux to czarny terminal bez grafiki.
      Polecam zobaczyć jak wyglądają zrzuty ekranów z programów działających na Linuksie:
      www.linuxprogramy.pl/galeria/Itemid,678/
    • Gość: disorder Re: Zagraj to jeszcze raz, Windows IP: *.ds.pg.gda.pl 13.02.07, 23:52
      wole juz miec darmowy i dzialajacy system.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka